Pieniądz… cóż to takiego i do czego służy? Pożytki rozdawania pieniądza…

Do napisania tego postu „natchnął” mnie materiał z pewnej strony internetowej.
Osobiście lubię rozdawać pieniądze w pewnym zakresie i na ściśle określone i akceptowalne przeze mnie cele.
Należy do nich pomoc ubogim, potrzebującym i zaangażowanie w działalność społeczną – Polakom na Kresach.
Fakt że się komuś pomaga jest budujący. I dla tych, którym się pomaga i dla pomagającego; mobilizuje się, działa, kontaktuje z innymi, co więcej – daje też innym przykład swojego działania, uwalnia swoistą reakcję łańcuchową.

Warto to robić.
A teraz materiał: O pożytkach płynących z rozdawania pieniędzy – […] To dosyć zabawne, że taki truizm, od jakiego zaczyna się ten tekst, może mieć rewolucyjne znaczenie. Tęgie głowy od lat trudziły się, by wymyślić wzór na biedę – lenistwo razy brak odpowiedzialności plus wyuczona bezradność, i tak dalej. Tymczasem wzór na biedę od zawsze był prosty i oczywisty – bieda równa się brakowi pieniędzy. Chcecie zlikwidować biedę, przekażcie biednym pieniądze. Ale biednym bezpośrednio – nie organizacjom pomocowym, nie instytucjom polityki społecznej, nie skorumpowanym elitom krajów rozwijających się, nie przedsiębiorcom, którzy będą aktywizować ubogich po swojemu. Dajmy je tym, którzy ich bardzo potrzebują. I nie jakąś śmieszną jałmużnę, o którą muszą się prosić – solidną kwotę, która pozwoli stanąć na nogi. Oczywiście, że biedni popełniają masę błędów – często robią rzeczy bzdurne z punktu widzenia sytego. Jednak nie wynika to z ich wrodzonej bezradności i ograniczenia – wynika to z kontekstu, w jakim się znajdują.

Brak pieniędzy zawęża horyzonty, sprawia, że trzeba myśleć w krótkim terminie. Trudno myśleć o dalekiej przyszłości, skoro niepewnych jest najbliższych kilka dni. Brak pieniędzy ogranicza potencjalne aktywności – uniemożliwia jakąkolwiek inwestycję w siebie lub swoje aktywa, która po pewnym czasie dałaby możliwość osiągania większego dochodu. Więcej, brak pieniędzy zniechęca do aktywności – człowiek całe życie zmagający się z niedostatkiem zaczyna tracić nadzieję, że jego działania coś zmienią. Brak gotówki sprawia także, że chętniej spędzamy wolny czas w bardzo zły sposób. Alkohol nie jest popularny wśród biednych dlatego, że ma ona szczególne skłonności do uzależnień – alkohol jest po prostu bardzo tanim sposobem ucieczki od szarej codzienności….

Abisynia się jednoczy

W sobotę, 1 września 2018 r., przy ul. Kasztelańskiej odbyło się – z inicjatywy Stowarzyszenia Mieszkańców Abisynia spotkanie z okazji…. odnowienia ogrodzenia Przedszkola nr 47. Był to jednocześnie wernisaż wystawy przedwojennych fotografii ludzi i ich domów z czasów międzywojennych, kiedy ten obszar podlegał zabudowie.

Całość wydarzenia pokazuje niezwykłą integrację mieszkańców, którzy zrobili projekt, kupili materiały, wykonali robotę, podarowali zdjęcia, a na końcu upiekli ciasta, zerwali owoce i spotkali się w liczbie przekraczającej 40 osób. Podkreślała to Pani Dyrektor placówki, pozostająca z sąsiadami w jak najlepszej komitywie, czego wyrazem była jej czynna obecność mimo formalnego przejścia na emeryturę.

Jest to fenomen nie tylko tego fyrtla, ale ogólnie rzecz charakterystyczna dla Poznania – ludzie integrują się wokół spraw sąsiedzkich, poświęcając czas, otwierając domy, archiwa, portfele na rzecz zrobienia chodnika, poprawy trawnika… i przy tym spotykają się i integrują – pozapartyjnie, ponadpolitycznie. Żadna inna kategoria spraw nie jest w stanie tak zaangażować Poznaniaków, jak sprawy najbliższego otoczenia. Możemy na to utyskiwać, ale można też to docenić i spożytkować

Teatr nie Teraz: Ballada o Wołyniu w Poznaniu.

W końcu…Dzięki IPN -owi i naszemu naciskowi medialnemu na sferę publiczną.
Nie raz pisałem o tym przedstawieniu.
Na nim trzeba koniecznie być: Czytaj dalej Teatr nie Teraz: Ballada o Wołyniu w Poznaniu.

Z maila: od fryzjera męskiego; Adam Szulc.

Nazywam się Adam Szulc, jestem fryzjerem męskim z Poznania. Mam ponad trzydziestoletni staż w branży i korzystam z gościnnych łamów bloga Bez Przesady, żeby napisać kilka słów o mojej pracy.

Od dziecka interesowały mnie dwie wrażliwości artystyczne i w nich starałem się szukać swojej aktywności. Mianowicie Czytaj dalej Z maila: od fryzjera męskiego; Adam Szulc.

Wojna na Ukrainie odżywa?

Doniesienia z mediów zapowiadają wzmożenie konfliktu: Wielka wojna na Ukrainie już za tydzień? Szczęśliwie ta data się nie sprawdziła. Jednak w każdej chwili może coś się stać.
Zróbmy wszystko aby tak się nie stało. Dla dzieci…

Miałam marzenie – aby ta wojna się skończyła… Lisa 8 lat.
Przed wojną było to marzenie o tablecie. Teraz Lisa pragnie tylko jednego, aby przestano strzelać.
Jeżeli wiemy jak szukać znajdziemy więcej relacji dzieci które nie chcą wojny, które dotknięte są czymś co nie powinno ich doświadczyć.
O tym piszę od lat. Nie ma takiej możliwości aby dzielić dzieci, na dzieci rosyjskie, ukraińskie, polskie. I te są lepsze inne gorsze.
TO dzieci. Dzieciom należy się świat piękna i miłości.
Nie wojna, płacz i zniszczenia.
Nie wiem już jak wielkimi literami to trzeba pisać….
Alyona, 13 lat.
„Chciałam być weterynarzem, teraz boję się krwi […] Mogliśmy uciekać do Rosji, zostaliśmy, ale czy ktoś nas tutaj chce?”
Czytaj dalej Wojna na Ukrainie odżywa?

Strzeleckie „wprawianie się”…

Postrzelaliśmy trochę wczoraj na Tarnowie.
Gościem specjalnym była Pani Małgosia Stryjska którą znam od 8 lat. Wspaniały lekarz, ale też okazuje się że poza leczeniem potrafi strzelać.
Czasu na to ma Pani Małgorzata mało, ale znalazła go dla naszego Stowarzyszenia, jest też szansa że się zapisze.

Panią Małgorzatę cenię za jej zaangażowanie w pomoc innym. Nie raz słyszałem od znajomych leczących się u niej same ciepłe słowa na jej temat; podejście do ludzi, profesjonalizm zawodowy.
Najlepiej obrazuje jej podejście do wykonywanego zawodu taki fragment znalezionego tekstu: „Do szewskiej pasji doprowadza mnie… brak pieniędzy na leczenie wszystkich potrzebujących chorych.”

Kilka fotek Pani Małgosi ze strzelnicy poniżej; najważniejsze że: popiera nas w pełni w działaniach związanych z propagacją sportów strzeleckich. Czytaj dalej Strzeleckie „wprawianie się”…

Komentarz do „kwestii ukraińskiej” w Polsce.

Po rozmowie z kolegą w temacie ukraińskim (z racji powszechnej świadomości moich znajomych i przyjaciół iż zajmuję się tematem Ukrainy z automatu niejako jestem informowany o wszystkim gdzie pojawia się Ukrainiec czy Ukrainka) na podstawie tego co mówił mam takie przemyślenia, zresztą zbliżone i do jego i do wielu innych osób Czytaj dalej Komentarz do „kwestii ukraińskiej” w Polsce.