Jeżeli nie udało się doprowadzić do szkoleń w stylu Szwajcarii, jak proponował Pan Szeremietiew kiedy jeszcze był wiceministrem obrony narodowej (opracował wtedy program utworzenia sił Obrony Terytorialnej), to może trzeba bawiąc, wychowywać i nauczać. Czy to dobry pomysł? Kto wie, kiedy i w jakiej sytuacji mogą się przydać umiejętności nabyte podczas takich zabaw… ASG, zabawy taktyczne z bronią na kulki…

Dobry to pomysł? Od lat w Polsce panuje moda na zabawy w terenie. Znam nawet kobiety, które również uganiają się z replikami broni i dobrze się bawią. Mówią coś o adrenalinie…
Oto kilka przykładów stron i ekip, które zajmują się tą zabawą:

Ekipa – CENTURION OPOLE

Stowarzyszenie Dzikusy

ASG to nauka taktycznej walki w terenie. Nie tylko adrenalina ale opanowanie określonych umiejętności, w mniejszym lub większym stopniu…

A poniżej kilka linków, gdzie dowiecie się o kondycji naszej armii, i dlaczego tak ważne jest ćwiczenie nawet w formie zabawy. I czy tylko to nam zostanie? Zabawa ćwiczenie?

szeremietiew.pl

Nasi są dobrymi pilotami ale jak długo

Demontaż polskiej armii

Komentarz: polska armia; demontaż i co dalej

Wypowiada się generał Petelicki

Dodam, że jestem pacyfistą, wrogiem przemocy; wojna to coś strasznego.
Miałem okazję dużo czytać na temat wojen: relacje żołnierzy, jeńców, więźniów obozów koncentracyjnych, to co ludzie robią sobie w imię „wyższych” idei jest porażką ludzkości i człowieczeństwa.
Rozmawiałem z wieloma osobami które przeżyły wojnę; żołnierzami, cywilami, partyzantami.
To co opowiadali wzbudzało tylko i wyłącznie uczucia smutku, współczucia, głębokiej depresji z uwagi na to czego doświadczyli…
Każda próba wytłumaczenia konieczności prowadzenia działań wojennych w imię… „czegoś” jest zbrodnią.
Gdzie moralność, nauki etyczne?

W obecnej sytuacji jedynym straszakiem przed wrogiem są armie będące „na wyposażeniu” krajów, czy też przygotowanie społeczeństw tych krajów do obrony. Kraje typu USA, Rosja, Francja, Anglia, Chiny itp. które zawłaszczają sobie prawo decydowania o losie innych w mniejszym lub większym zakresie, mają potężne armie, które „duchowo” są przygotowane do walki (indoktrynacja) z wszystkimi dookoła (bez wyjątku wbrew pozorom) w imię (wybierzcie sobie cokolwiek lub wszystkie wymienione powody): honoru, godności, odwagi, obrony wyższych wartości, obrony swoich obywateli, obrony innych obywateli krzywdzonych przez swoich wrogów, i… tysiąca innych powodów, które poprzez odpowiednie modyfikacje podprogowe, szkolenia jawne i niejawne, manipulacje i wszelkie działania mające na celu takie ukształtowanie psychiki żołnierza, aby mógł nacisnąć spust w KAŻDEJ z sytuacji wyżej wymienionych lub nie wymienionych, bez zastanowienia, lub z pełnym przekonaniem o słuszności popełnianego mordu na innej istocie wyższej w imię tego wszystkiego co wymieniłem powyżej…

Dlaczego zatem wspominam tak pozytywnie o ASG, innych tego typu sportach i pomyśle Pana Romualda Szeremietiewa? Ponieważ to jedyna szansa na w miarę tanie zniechęcenie potencjalnych wrogów (których ma się bez względu na deklaracje pacyfistyczne, lub ich brak), do ataku zbrojnego na taki kraj jak Polska.
Ktoś powie, że przecież w Europie od dawna nie ma wojen i nie będzie dzięki naszym wujkom w Belgii…
A kto zaręczy, że tak będzie zawsze?

Demontaż świadomości identyfikacji z własnym krajem i narodem powoduje, że te słowa stają się niezrozumiałe, nieatrakcyjne. Znam osoby, które deklarują, że w każdej chwili są w stanie opuścić ten kraj, o ile tylko coś by się zaczęło walić w nim. I że nie zamierzają ginąć dla niego. Tutaj pada wiele niecenzuralnych słów określających stosunek do kraju, do rządzących, do narodu, patriotów, i ogółem – stosunek do tego miejsca. Od razu informuję Was: bardzo negatywnych w swojej wymowie.

O to chodzi?

Piotr Szelągowski

Cytat ze strony www.szeremietiew.pl:

„Od maja 1998 r. był na polecenie min. Onyszkiewicza inwigilowany przez WSI. Zostało to wznowione po objęciu stanowiska ministra przez Bronisława Komorowskiego. W lipcu 2001 r. w związku z medialnymi zarzutami tolerowania korupcji w MON został odwołany z stanowiska. W listopadzie 2001 r. warszawska prokuratura apelacyjna podjęła przeciwko niemu śledztwo. Został w kwietniu 2004 r. oskarżony o korupcje. Proces rozpoczął się w końcu września 2005 r. przed sądem rejonowym w Warszawie. W dniu 24 października 2008 r. sąd wydał wyrok uniewinniający.”

Spotkanie z R. Szeremietiewem

Rocznica powstania PPP


Wpisy na temat broni strzeleckiej i ciekawe linki:

Dostęp do broni palnej czy potrzebny

Szkolenie strzeleckie dobra rozrywka i zabawa

Sprzedawcy Śmierci

Wasylij Zajcew – ps.: miałem kiedyś oryginalną książkę szkoleniową Zajcewa przetłumaczoną na język polski. Szokująca lektura…

Hebron Śmierć Niewinnych

Snajper – polowanie na człowieka

www.militaria.pl