I tak to jest, weszliśmy do Unii, market na markecie, w Poznaniu potrafią stać co 100 metrów (a jakże wkrótce zdjęcia i opis), to też prywatne przedsiębiorczość upada, jarmarki odchodzą w niebyt.
Wkrótce wszyscy będziemy niewolnikami korporacji. Tego chcieliśmy? Czytaj dalej Na Starym Rynku w Poznaniu – handel zamiera…(kiermasz świąteczny).
