Poniżej list mieszkańca Lublina, który dokładnie opisuje sytuację związaną z opisywaną na stronie wcześniej decyzją nie użycia słowa „Ludobójstwo” w kontekście zbrodni Ludobójstwa na narodzie polskim dokonanej przez bandy OUN-UPA. Tej wątpliwości nie mają historycy, specjaliści analizujący definicję Rafała Lemkina uznaną przez ONZ i wprowadzoną jako oficjalną definicję światową.
Wątpliwości mają tylko politycy (należy użyć tego mocnego słowa: zakłamani w swoich własnych umysłach) naszego kraju, którzy jak wiadomo ukuli termin zupełnie niezrozumiały, mówiący o „znamionach ludobójstwa”. Nie może być czynu,, który jest czynem zawierającym znamiona zgodne z interpretacją definicji, a nie będącym zarazem tym czynem, lecz li tylko posiadającym owe znamiona…
Logika rozumowania osób, które wymyśliły ten termin jest zupełnie niezgodna z logiką!
Coś jest czarne albo białe. Nigdy nie posiada znamion czarności lub białości…
– zdjęcie nadesłane przez Autora tekstu Z.K.
Czytaj dalej Wiecej o wykreśleniu słowa Ludobójstwo – Zdzisław Koguciuk. Lublin.
