Uwaga na 3 minutę. Tutaj pada kilka ważnych zdań.
Dzień: 2014-03-23
Bez Komentarza: Prawy sektor we Lwowie.
Ich własny film:
http://youtu.be/BgzlLPl48bM
Uzupełnienie do filmu: Teraz Rosjanie ? kiedy Polacy? Zamieszki we Lwowie. Ataki w Kijowie. Rządy tłumu?
Dodatkowo:
Jak to jest; Ukraina w Polsce? Polska zmieniła się w Ukrainę? A więc jednak postulaty?
Jako kontr-materiał (podesłane mi na FB przez Pawła Kukiza) z zabawnym komentarzem który podzielam:
(polscy narodowcy to przedszkole)
http://youtu.be/JfNuRfaqc70
Jak widać u nas reakcja prawidłowa. Znam historię gestu narodowców chodzi o pozdrowienie z okresu cesarstwa rzymskiego które naśladował Hitler, tak jak i nasze polskie przedwojenne ugrupowania narodowe (niektóre). Jednak, czy po tym, co stało się podczas IIWŚ można próbować wykonywać ten gest i liczyć na to, że nie zostanie skojarzony z gestem niemieckich zdobywców świata, z podwójną błyskawicą i znakiem hakenkreuz?
Nie da się.
Dlatego nie powinien istnieć w przestrzeni publicznej. Nigdzie. Na Ukrainie niestety istnieje nie tylko ten gest…
I tam się z nim nie walczy.
Doniesienia z Sieci – o tym co na Ukrainie i w Europie piszczy….
Fragmenty materiałów dokumentujących nacjonalizm na Ukrainie i wzrost nacjonalizmu w Europie:
„…Jesteśmy również świadkami, jak Parlament Europejski brata się z nowymi władzami Ukrainy, w skład których wchodzą przedstawiciele dwóch silnych ultra-prawicowych ruchów, Swobody i Prawego Sektora, bez precyzyjnego określenia i pełnego zrozumienia [roli] tych sił.
W związku z tym prasa niemiecka i amerykańska (Der Speigel, Die Zeit, The Washington Post) pisze coraz więcej na ten temat, ponieważ jest zaniepokojona i zmartwiona takim dyskryminacyjnym podejściem, i wzywa swoje rządy „do działania, zanim będzie za późno”.
Przeciwstawienie się ideologii opartej na nienawiści nie jest tylko i wyłącznie obowiązkiem władz; jest również naturalną reakcją tych, dla których – jak zostało to sformułowane przez wielkiego pisarza, zaangażowanego anty-komunistę i zawziętego anty-nazistę Władymira Nabokowa – „sumienie” i „świadomość” to słowa tego samego pochodzenia.
[…]
Policja i sztaby służb wywiadowczych Unii Europejskiej są również bardzo zatroskane poważnymi zdobyczami [popularności] ultra-prawicowych partii w całej Europie; ich obiektywne dane po prostu nie pozwalają im nawet na odrobinę optymizmu w związku z oczywistą zmianą systemu wartości w społeczeństwie pan-europejskim i bardzo prawdopodobnym ześlizgiwaniu się Europy w kierunku niebezpiecznej ścieżki destabilizacji – symbolizowanej przez nienawiść i przemoc…”
Tłum. (W.T.)
Źródło: Op-Ed: The Future of Europe – Playing with rotweilers named „Anne” and „Frank”.
Jest też dostępny film na YT ukazujący postać lidera: ?demokratycznej Ukrainy? Aleksandra Muzyczko (widać na filmie dwie prostytutki kopiące go w twarz). Czy to są te ślady, którymi potem epatował jako efektami jego walki o wolną Ukrainę?
Inna sprawa, że jest to człowiek nieprzystający do politycznych wzorców europejskich, co widać na zdjęciach z filmu na YT (uzbrojony na spotkaniu politycznym, stosujący przemoc wobec urzędnika państwowego):


Max Kolonko o Krymie i Ukrainie:
http://youtu.be/GEXJTb3SiP0
„Ukraina. Polacy pozostawieni sami sobie”
Fragmenty z materiału, który publikowany na stronie suwalki.24 ozdobiony jest bardzo wymownym zdjęciem:
„Polacy są na Ukrainie znaczącą mniejszością narodową. Według danych ze spisu narodowego jest ich 144 tys., a nieoficjalnie – ponad 1 mln. Jednak tylko ok. 12 proc. ukraińskich Polaków włada swobodnie językiem polskim. Dowiedzieli się ostatnio o tym polscy senatorowie i posłowie, którzy zainteresowali się sytuacją Polaków na Ukrainie. I od razu uspokoili się, bo wiceszefowa MSZ, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, stwierdziła, że:
?(..) nie mamy żadnych sygnałów o szczególnym zagrożeniu obywateli Ukrainy pochodzenia polskiego ze względu na ich narodowość, nie mamy sygnałów o wzroście nastrojów antypolskich lub o gorszym niż poprzednio traktowania Polaków zamieszkujących Ukrainę ze strony władz państwowych, regionalnych czy innych obywateli” ? powiedziała. Dodała, że niebezpiecznym momentem było przyjęcie na Ukrainie w 2012 roku ustaw językowych bezużytecznym dla innych mniejszości. Przepisy te mogłyby doprowadzić do spadku pomocy miejscowym Polakom i współpracy z polską mniejszością.
Ustawa, z której korzystało po kilkaset tysięcy Rumunów, Bułgarów, Węgrów, Greków (jest ich na południu Ukrainy ok. 200 tys.) Mołdawian, a nie tylko – jak się powszechnie uważa – przez Rosjan, jest dla polskich władz nic nieznacząca.
Pełczyńska-Nałęcz przyznała jednak, że cały czas aktualne są problemy i wynikające z nich postulaty mniejszości polskiej skierowane do władz w Kijowie, a dotyczące m.in. szkolnictwa polskiego, dostępności podręczników, finansowania działalności kulturalnej, ochrony miejsc pamięci narodowej, zwrotu budynków sakralnych….”
Źródło cytatu i całość: Polacy pozostawieni samym sobie
Więcej można znaleźć na wielu stronach internetowych (stosując przeróżne wyszukiwania), nie należących niestety to przodujących agencji informacyjnych w naszym kraju. I to jest bardzo niepokojące.
Warto zwrócić uwagę na komentarze: Objawia się prawdziwa natura banderowców na Ukrainie? Zaczyna się ??
Dezinformacja, pomówienie, zniesławienie.
„Papież Franciszek do przedstawicieli mediów: – Dla mnie największe grzechy mediów to te, które idą drogą kłamstwa, i jest ich trzy: dezinformacja, pomówienie i zniesławienie. Te dwa ostatnie są ciężkie, ale nie aż tak niebezpieczne, jak pierwszy.
Otóż pomówienie jest grzechem śmiertelnym, ale można je wyjaśnić i rozpoznać, że chodzi o pomówienie. Zniesławienie jest grzechem śmiertelnym, ale można dojść do tego, że się powie: to niesprawiedliwość, bo wprawdzie zniesławiona osoba jakiejś winy się dopuściła, ale potem tego żałowała, zmieniła życie.
Ale dezinformacja to mówienie tylko niektórych rzeczy, tych, które są mi wygodniejsze, a zatajenie reszty. W ten sposób ten, kto ogląda telewizję czy słucha radia, nie może wydać właściwego osądu, bo nie ma do tego elementów i nie otrzymuje ich.
Od tych trzech grzechów, proszę was, trzymajcie się z daleka. Od dezinformacji, pomawiania i zniesławiania?
WIĘCEJ: Dezinformacja
Dlatego też, aby osłabić działanie tych, którzy nie mówią całej prawdy, na bezprzesady.com będą pojawiać się informacje, których nie zobaczycie w innych miejscach, celem jest zrównoważenie faktu nie występowania ich w innych mediach, czy stronach web.
Bez Przesady! – nie można nie oprzeć się dezinformacji. Jak wielokrotnie pisałem; nie istnieje dla mnie obiektywny ogląd wydarzeń. Każdy ulega subiektywnym wrażeniom wynikającym chociażby z wychowania, swojej drogi życia, podejścia do różnych spraw – które jest jego indywidualnym podejściem konglomeratem doświadczeń życiowych. Nie oznacza to, że musi rozmijać się z prawdą. Będzie jednak dążył do swoistych interpretacji rzeczywistości.
Jeżeli nie będzie omijał niewygodnych dla siebie prawd, a tylko komentował je używając: „moim zdaniem”, jest to dla mnie przykład bycia w zgodzie z samym sobą i jednocześnie próby prawdziwego wskazania na to co postrzega wokół siebie.
Tymczasem ostatnio słyszałem na spotkaniu z pewnym dziennikarzem śledczym, że sądy nie zwracają uwagi na wartość zero-jedynkową przekazu w sensie; fałsz-prawda: lecz kierują się rzetelnością wykonanej pracy dziennikarskiej, warsztatem dziennikarskim. Nie poddają analizie zawartości przekazu.
Kuriozum?
W ten sposób mamy do czynienia z odejściem od rzeczywistej roli przekazu medialnego (jakichkolwiek mediów), informacji o rzeczywistości wokół nas, o faktach które mają miejsce. Na bazie tego przekazu mamy wyrobić sobie swoiste osobnicze zdanie co do wydarzeń rozgrywających się wokoło.
Przy niepewności wadliwie działających przekazów jak to u góry stwierdzono:”…dezinformacja to mówienie tylko niektórych rzeczy, tych, które są mi wygodniejsze, a zatajenie reszty….”
Przekazy medialne tracą na znaczeniu.
Obserwuję to już od lat. Dlatego też świadomie pozbyłem się dostępu do mediów TV, aby nie miały na mnie wpływu.
Zdanie na temat sytuacji które analizuję, staram się wyrabiać, analizując dostępne zróżnicowane źródła internetowe. W przypadkach kiedy mogę mieć informacje „z pierwszej ręki”, takim źródłom daję pierwszeństwo.
Zdaje sobie sprawę, że nie wszyscy mają takie możliwości. Dlatego staram się tymi relacjami dzielić.
Wiem, że zakres informacji jaki jest mi dostępny, jest tylko jakimś wycinkiem. Niemniej niedostępnym większości naszego społeczeństwa. Dlaczego?
Nie pokuszę się o jednoznaczną próbę odpowiedzi na to pytanie.
Każdy z nas powinien jej szukać. W oparciu o wszystkie dostępne źródła.
A wiec starajmy się być rzetelni w tym co mówimy, co piszemy. Nie omijajmy niewygodnych dla nas wątków, i nie dajmy się sterować innym, nie przyjmujmy też poleceń, które mają wpływać i budować przekaz medialny.
Bądźmy uczciwi. Starajmy się przynajmniej.
Piotr Szelągowski
Aktualne:….wyzwania stojące przed Polską i Polakami.
„W dniach 6-8 grudnia 2013 r. w Hebdowie pod Krakowem odbyła się konferencja pt. „Katolicka Nauka Społeczna jako odpowiedź na wyzwania stojące przed Polską i Polakami” . Konferencja zorganizowana przez Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy i Katedrę Katolickiej Nauki Społecznej Papieskiego Uniwersytetu Jana Pawła II w Krakowie zgromadziła osoby duchowne, ludzi nauki, dziennikarzy i działaczy społecznych.

Czytaj dalej Aktualne:….wyzwania stojące przed Polską i Polakami.
Kotki pod sklepem…
Drezdenko – wystawa IPN i pokaz filmu „Zapomnij o Kresach”.
W dniu 18 marca odbył się pokaz filmu „Zapomnij o Kresach” przy okazji otwarcia ekspozycji wystawy IPN, poświęconej Ludobójstwu dokonanemu przez OUN-UPA. Miejscem był Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych w Drezdenku.
Jarosław Palicki z delegatury IPN w Gorzowie Wielkopolskim nakreślił rys historyczny, przed pokazem filmu, w którym wypowiadają się świadkowie tamtych dni.
Miejsce eksponowania wystawy to atrium szkoły:

Czytaj dalej Drezdenko – wystawa IPN i pokaz filmu „Zapomnij o Kresach”.

