W ubiegłą niedzielę, tj. 10 grudnia br ulicami Przemyśla przeszedł marsz upamiętniający Orlęta Przemyskie i Lwowskie w 99. rocznicę bitwy pod Niżankowicami, w której życie oddali harcerze i uczniowie z Przemyśla i okolic – fragment relacji, którą ks. Tadeusz Isakowicz – Zaleski umieścił na stronie. A jak wyglądała siódma rocznica?
?Dnia 4 kwietnia 1925 roku w Warszawie ówczesny minister spraw wojskowych, gen. Władysław Sikorski, do zebranych w Sali Rady Wojennej delegatów oddziałów wojskowych stacjonujących w stolicy odezwał się w te słowa:
?Zebrani tu dziś przedstawiciele rządu, wojska i społeczeństwa mają ten wysoki zaszczyt, że będą świadkami losowania pobojowiska, które uznane będzie za symbol wielu naszych pobojowisk. Z całej ziemi mogił i krzyżów wybrane zostanie jedno miejsce jako krwawe znamię walk kilku pokoleń o wolność, całość i niepodległość narodu. W pokorze i czci chyląc czoła przed dostojeństwem męki narodowej z ubiegłych lat, dumni jesteśmy, że tym razem nad grobem Nieznanego Żołnierza, który poległ za ojczyznę, rozebrzmi polska fanfara i majestat prochów Jego czczony będzie przez rodaków jawnie i dumnie”. Czytaj dalej fałszywe kody pamięci

