오피사이트 오피 오피가이드 오피스타

Książki Adama Ostanka. Kresy Wschodnie.

Historyk, specjalizujący się w historii wojskowości na Kresach Wschodnich (województwa wschodnie II RP), Badacz historii tych terenów podczas dwudziestolecia międzywojennego.
Ekspertów w tym temacie nie ma zbyt wielu. Można powiedzieć w zasadzie że dr Adam Ostanek jest jedynym analizującym problemy wojskowości tak szczegółowo w tym wąskim wycinku czasu, dotyczącym konkretnie województw wschodnich: lwowskiego, stanisławowskiego, tarnopolskiego.
Fotografie książek: Czytaj dalej Książki Adama Ostanka. Kresy Wschodnie.

Po rozmowie o „Wołyniu Zdradzonym” – w Radiu Poznań.

Na antenie radia rozmawialiśmy o nowej książce Piotra Zychowicza. Jak sam mówi na swoich spotkaniach nie jest historykiem naukowcem, ale historykiem publicystą.
Co różni takich historyków? Tak na pierwsze oko nic. Na drugie wiele. Historyk naukowiec musi oprzeć się o potężny warsztat faktograficzny, archiwa, relacje. Musi poszukiwać, robić kwerendy i ubierać to w słowa nie sugerujące wartości emocjonalnej do omawianego przedmiotu.
Z historykiem publicystą jest inaczej… figury retoryczne, zabawa słowem, ironia czasami…aluzja, docinek, napomknięcie też zdarzyć się może.
Jak wiele odcieni może zaistnieć w książce takiej „dla wszystkich”. Mimo pewnej zgody z zawartością, bo pojawia się w końcu słowo Ludobójstwo, i relacje, pokazane jest to co od 14 lat wydobywam na światło dzienne rok po roku i w zasadzie ok – wydawałoby się.
Ale nie – ok.
Te aluzje, ironie szyk przestawny dat – mowa o 31 roku i jego wydarzeniach a zaraz potem …rok 30 jako konsekwencja.
Implikacja jest jednoznaczna w sferze czasu to fałsz.
Jeżeli 29 sierpnia 1931 roku dokonano zamachu na Tadeusza Hołówkę i Pierackiego (1934) => to: Zamachy i akcje sabotażowe ukraińskich nacjonalistów wywołały radykalną odpowiedź państwa polskiego. Tyle że…w 1930 roku.

Jeżeli ktoś mieni się patriotą i Polakiem, to nie pisze niczego co może być „wodą na młyn” naszych największych wrogów: Sowietów i komunistów (którzy cały czas mają się dobrze). I może tu jest pies pogrzebany. Może Autor zatracił się w tej roli adwokata diabła. I przestał zauważać takie niuanse. Antykomunista, który nie widzi że daje diabłu pożywkę.

Pierwszy rozdział: geneza.
Czy to jest coś ważnego?
Usłyszałem że te parę zdań nie ma znaczenia.
Co mówi o słowie geneza słownik języka polskiego?

geneza
1. «czynniki, które złożyły się na powstanie i rozwój czegoś»
2. «sposób powstawania i rozwoju czegoś»

A więc: nieistotne jak długa jest owa geneza czy to kilka zdań, czy kilka stron. Niemniej jak wynika z definicji, jest to coś niezwykle istotnego: podwaliny. Coś nad czym musimy się pochylić, aby zrozumieć resztę. A wiec jeżeli tutaj się pomylimy, czy też ważko podejdziemy do problemu – konsekwencje mogą być nieubłagane.

Czy miałem prawo o tym mówić? Dostałem książkę do recenzji jako zajmujący się tematem. Znalazłem to co się mi nie spodobało. I cóż dalej?
Nie mogę o tym mówić?
Mam koncentrować się na tym co jest powszechnie wiadome i do czego nie mam zresztą zarzutów?
Gdzie tu sens – i gdzie tu właściwy obraz jaki ma być przedstawiony?
Epatowanie siekierami, połamanymi nogami, krwią. Tak to może się sprzedać. I pewnie się sprzeda.
A przy okazji autor odniesie wrażenie że walczy o jakąś prawdę – tyle że prawdę, która uderza w samego autora.
Właśnie dlatego że Polaka. Patriotę. Ponieważ uderza w patriotyzm – umiłowanie Ojczyzny z wszystkimi jej wadami i zaletami.
A wyciąganie brudów jest tylko napędzaniem koniunktury – wrogom Polski. Tym ze wschodu. Bez rozdziału już na komunistów czy nacjonalistów ukraińskich.
Po prostu wrogom. Ilu zresztą z nich było na służbie PRL-u? Ilu z nich (nacjonalistów ukraińskich) ubrało się w szaty zatwardziałych komunistów? Sam wykryłem co najmniej jednego. Szefa UB w jednym z pod poznańskich miasteczek – byłego banderowca. Zresztą potem zwolnionego ze służby z UB, ale bez konsekwencji. Pisałem o tym. A Moczar? A inni?
W internecie można znaleźć informację np o jednym z nich:
„Stepan Kabłasz, „Stalowy”, osobisty ordynans „Berkuta”. Bardzo lubiany przez „Berkuta” za gorliwe wykonywanie każdego, najbardziej nawet zbrodniczego rozkazu. Fotografia z 1948 roku, w polskim więzieniu, gdzie przebywwał tylko do 1954 roku, potem zwolniony, był Tajnym Współpracownikiem komunistycznej SB, zmarł w Koszalinie.”
Słabi mają to do siebie, że kręgosłupy ich są giętkie. I potrafią nagiąć swoją wolę do każdych warunków. Poddać się im, przeistoczyć, przeobrazić. Nawet stać się służącym wroga – bo przecież komuniści byli wrogiem nacjonalistów ukraińskich.

A może to ta ukrywana chyba zadra?
Pochodzenie z dala od Warszawy, z Kresów tak źle traktowanych przez Stolicę.
To wybrzmiało na końcu audycji.
Czy nie jest to bardzo ale to bardzo subiektywna myśl – która może swym cieniem padać na całą resztę nawet skądinąd jak najbardziej słuszną i zgodną z rzeczywistością. Rozumiem rozżalenie. Ale takie rozżalenie to dziecięcy argument.

Warto, bardzo warto zastanowić się jakich figur retorycznych używamy do opisywania tego co chcemy nazwać prawdą.
Tą prawdziwą.

Panie Piotrze – może czas aby zadać sobie pytanie po co to robimy? I dla kogo?
I czy czasami nie idziemy ślepym torem?


Link: Cykl spotkań z dr Ostankiem. Ukraina i problemy lat 30-tych.

Uchwała w sprawie Ludobójstwa na Wołyniu – Sejmik Województwa Wielkopolskiego dołączył do innych…

To już ósmy sejmik, który uchwalił stanowisko dotyczące zbrodni Ludobójstwa. Zgłosił uchwałę klub PiS.
Pani Małgorzata Stryjska kresowianka z pochodzenia (ojciec z okolic Kołomyi) przygotowywała projekt uchwały jako członkini Wielkopolskiego Stowarzyszenia Kresowego wspólnie z prezesem Stowarzyszenia.
Dziś projekt został (po zmianach jakie narzuciła większościowa siła polityczna w Sejmiku) uchwalony.
Jednogłośnie. Czytaj dalej Uchwała w sprawie Ludobójstwa na Wołyniu – Sejmik Województwa Wielkopolskiego dołączył do innych…

11 lipca – 76 rocznica Ludobójstwa na Wołyniu (2019).

(Projekt koszulki powyżej)
W wigilię 11 lipca uczestniczyliśmy w Mszy Św – intencja za pomordowanych na Wołyniu.
Po mszy rozdaliśmy ulotki i porozmawialiśmy z Poznaniakami na temat rocznicy.

Temat bardzo trudny, bolesny. I nadal Czytaj dalej 11 lipca – 76 rocznica Ludobójstwa na Wołyniu (2019).

Medalionik – nowa opowieść wspomnieniowa o Wołyniu.

Właśnie trzymam w ręku nową pozycję biblioteczki „Wołania z Wołynia”. Beletrystyczna powieść oparta na wspomnieniach świadków.
Poniżej garść fotek wstępu i kilku stron.
Zachęcam do lektury. Czytaj dalej Medalionik – nowa opowieść wspomnieniowa o Wołyniu.

Sprawiedliwi Ukraińcy ratujący Polaków – pierwsze odznaczenie przyznane.

Już w 2009 roku dzięki kilku moim kolegom i przyjaciołom napisałem pismo do Rzecznika Praw Obywatelskich mówiące o
Sprawiedliwych Ukraińcach

Dziś w końcu Czytaj dalej Sprawiedliwi Ukraińcy ratujący Polaków – pierwsze odznaczenie przyznane.

Ile Niemcy zarobiły na II wojnie światowej?

Niezły materiał – osobiście uważam ze powinno się go przetłumaczyć na niemiecki i angielski i rozesłać Niemcom i obywatelom państw odpowiadających za ten stan rzeczy.

Cytat z fragmentu materiału w linku źródłowym: Czytaj dalej Ile Niemcy zarobiły na II wojnie światowej?

IPN szuka świadków, Ludobójstwa na Wołyniu.

Czy nie za późno?

„Zwracamy się z apelem do osób pokrzywdzonych, członków ich rodzin, świadków oraz tych wszystkich, którzy posiadają informacje na temat zbrodni, a także są w posiadaniu zdjęć pomordowanych, list ofiar lub innej przydatnej dokumentacji, o kontakt” – zaapelował Instytut. Podał też adres, na który należy kierować korespondencję w tej sprawie: ul. Wodopojna 2, 20-086 Lublin; numer telefonu: (81) 534 59 11 oraz i adres e-mail: komisja.lublin@ipn.gov.pl.

TVP INFO: IPN szuka naocznych świadków rzezi wołyńskiej. „Spisujemy zeznania” …Z powodu zbrodni wołyńsko-galicyjskiej Polskę i Ukrainę do dzisiejszego dnia dzieli różna pamięć o roli OUN-UPA. O ile dla polskiej strony była to godna potępienia zbrodnia ludobójstwa (masowa i zorganizowana), o tyle dla Ukraińców był to efekt symetrycznego konfliktu zbrojnego, za który w równym stopniu odpowiedzialne były obie strony. Dodatkowo Ukraińcy chcą postrzegać OUN i UPA wyłącznie jako organizacje antysowieckie (ze względu na ich powojenny ruch oporu wobec ZSRS), a nie antypolskie. …

Andriej – kierowca z Ukrainy ratujący życie. Tak jak Sprawiedliwi Ukraińcy 76 lat temu…

Piękny dowód poświęcenia i rozumienia idei niesienia pomocy za WSZELKĄ CENĘ, nawet za cenę ryzyka życia.
Czy mogło się to stać? Na pewno. Wybuch baku paliwa mógł spowodować śmierć ratującego.
Jednak nie zastanawiał się – ukraiński kierowca niósł pomoc poszkodowanym na autostradzie pod Szczecinem.
Czy przy okazji możemy wspomnieć o Sprawiedliwych?
To doskonały moment na to aby wytłumaczyć Ukrainie gdzie mają szukać właściwych wartości, prawdziwych Bohaterów – Sprawiedliwych Ukraińców ratujących życie Polakom .
Nie wśród zbrodniarzy i kolaborantów, ale wśród zwykłych ludzi. Tych którzy niejednokrotnie ponieśli śmierć za to tylko że miłowali drugiego człowieka.

Ukrainiec BOHATEREM. Wyciągał ludzi z płonących aut! …Kobietę i dzieci udało mi się wyciągnąć, mężczyzny nie zdołałem uratować – powiedział TVN24 kierowca ciężarówki z Ukrainy, pan Andriej, który został nazwany bohaterem po tym, jak po karambolu na autostradzie A6 pod Szczecinem, ratował poszkodowanych z płonących samochodów. […]Pan Andriej zatrzymał swoją ciężarówkę i ruszył na pomoc. Wziął ze sobą gaśnicę. Nie mógł otworzyć drzwi więc wybił szybę. – Kobietę i dzieci udało mi się wyciągnąć, mężczyzny nie zdołałem uratować – powiedział kierowca. Kiedy gaśnica przestała działać, wrócił do swojej ciężarówki i zabrał dwa baniaki z wodą, żeby gasić płomienie wodą, ale jak mówił, to nie pomogło, bo ogień był zbyt duży.