Jak donosi TVP INFO cywilna wersja VIS-a bije rekordy popularności fabryka nie nadąża produkować. To model: Model 100 M1 nawiązujący kształtem do wz. 35 przedwojennego VIS-a.
Przypominam że konstrukcją powojenną jednego z konstruktorów VIS-a był pistolet maszynowy RAK, który miał być jeszcze dodatkowo rozwijany, niestety śmierć Wilniewczyca zatrzymała prace nad tą konstrukcją.
Chcieć to móc – wszystko zależy od nas, możemy zrobić tyle, ile naprawdę chcemy, dla dowolnej idei. Idea Kresowa przez Krzysztofa Alwasta jest wspaniale propagowana. To kaganek oświaty w mrocznym czasie kłamstwa w Kanadzie, gdzie organizacje nacjonalistyczny OUN i UPA ponad 75 lat po zbrodni mają się dobrze. Czy tak powinno być? Kto za to odpowiada? Jaki udział macie Wy drodzy Czytelnicy? Można narzekać, ale narzekanie TRZEBA przekuć w czyn. Jeżeli ktoś nie wie jaki – zapraszam; pół działania jest wiele, począwszy od zwykłej rozmowy w gronie rodzinnym, przyjaciół, sąsiadów, czy UWAGA – tak: kontrahentów biznesowych. A skończywszy na działaniu – wydawnictwa, przypominanie o rocznicy 11 lipca, na każdy możliwy i dostępny sposób – koszulka, wpisy w mediach społecznościowych, naklejki na samochodzie, chociażby. Edukowanie bliskich, wychowanie dzieci. To od Was zależy kim się staną. Polakami czy tylko wydmuszką polskości. Poniżej kilka kart z książki Ani i Krzysztofa, początki wstępu dla zachęty czytelniczej. Reszta zależy od Was….
Z przedmowy profesora Waldemara HandkeZe wstępu Autorów pozycji Ani i Krzysztofa …Spis TreściSpis Treści – cd…z końcowej części przedmowy profesora Waldemara Handke
I na koniec pierwsza karta jednego z rozdziałów – kiedy czyta się te słowa Polaka z Kresów Wschodnich, łza w oku się kręci…
Początek rozdziału ze wspomnieniami Andrzeja Kipiniaka…
Tą książkę trzeba przeczytać, aby zrozumieć tęsknotę Polaków, którzy zostali wygnani ze swojej małej ojczyzny najpierw, a następnie poszli na tułaczkę po świecie, kiedy zdradliwy pakt trzech mocarstw rozdarł i zniewolił oddając w ręce komunistów Rzeczpospolitą po II Wojnie Światowej.
Cofam się trochę w czasie, ale to tylko z powodu przypominania o pewnych niedopuszczalnych działaniach u naszego wschodniego sąsiada, które niestety zostały bez reakcji z naszej strony.
Z punktu widzenia historii Krym można by powiedzieć – powinien należeć do siebie. Bowiem przez większą część znanej nam historii Krymu – „rządzili” tam Tatarzy Krymscy, chwilami bojarzy rosyjscy (państwo carskie), Sowieci – krótko, a najkrócej Ukraińcy. Co oznacza:
Czytaj dalej Do kogo należy Krym? Setki pytań…
Nawet przy tak dalekim temacie jakim jest komisja do spraw pedofilii (swoją drogą po co w ogóle taka komisja – tworzenie bytów to chyba nasza specjalność, nie wystarczą organy ścigania?), ze strony PO (KO) odzywa się głos krytyczny wskazujący na co? Że jeden z kandydatów (ks Tadeusz Isakowicz-Zaleski) nie nadaje się, bo przecież mówi za wiele o zbrodni Ludobójstwa. Kogo i dlaczego boli prawda historyczna, którą na wzór chociażby narodu izraelskiego – mamy prawo głosić? Cóż to za przewrotna moralność…
(foto: fragment instalacji przy Pomniku Kresowym poświęconym pomordowanym przez OUN-UPA Polakom w Zielonej Górze, ten fragment wskazuje na jeszcze jeden aspekt martyrologii narodu polskiego – wywózki na Sybir).
….a przed wejściem do sali obrad wręczaliśmy z Małgorzatą Stryjską kubki pamiątkowe radnym sejmiku – tylko jeden nie przyjął. Poniżej kilka fotografii z akcji.
Cytat jakże trafny umieszczony w materiale na stronie 30-tej omawiającym pierwsze wydanie „Wyboru wspomnień” ks Bukowińskiego w „Kulturze” Paryskiej z 1976 roku. „Kulturę” czytali też i ukraińscy intelektualiści, nawet prenumerowali – płacili w każdym razie prenumeratę. Po publikacji „Wspomnień” trafili się tacy którzy zrezygnowali obrażeni…-prawdą. Np profesor Maćkiw. W numerze „Wołania z Wołynia” odnajdziemy list tegoż i polemikę z nim. Jakże to cenne pokazujące że pójście w zaparte w sprawach nacjonalizmu nie było obce ukraińskim przedstawicielom jeszcze w czasach głębokiej komuny. I że tego Giedroyć nie dostrzegał. Chyba go czymś oślepili lub…przekupili?