오피사이트 오피 오피가이드 오피스타

Łężyca 2020.

Filmik zrealizowany przez przedstawiciela Prawego Poznania z uroczystości w Łężycy na profilu twitterowym:

https://twitter.com/pitszelagowski

Także fotografie:


Goście specjalni uroczystości i jak co roku ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski

Medale – Państwo Jazownik

Odsłonięta tablica poświęcona rodzicom ocalonej przez Hucułkę córki zamordowanych przez bandytów z UPA

Tablica poświęcona zamordowanym rodzicom przez OUN-UPA

Homilia ks Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego podczas uroczystej mszy św za ofiary nacjonalistów ukraińskich

Wieńce pod pomnikiem w Łężycy

podczas uroczystości było obecne wojsko polskie.

wojewoda lubuski

Po uroczystości spotkanie z Kresowiakami z Poznania i pamiątkowa fotografia

Zapalone znicze pod tablicą poświęconą Dzieciom Kresów -ufundowaną przez Autora

Autor bloga podczas uroczystości

Tablice: poświęcona Dzieciom Kresów, poniżej: Sprawiedliwym Ukraińcom

Dosadne słowa naszego polityka – Huta Pieniacka.

„Zdarza się tak, w nauce historycznej jest to wręcz częste, że jest różnica zdań co do interpretacji pewnych wydarzeń, ale nie powinniśmy przekraczać granicy pogardy, nienawiści i fałszerstwa” – to komentarz do działań nacjonalistycznej partii Swoboda na Ukrainie. Ambasador RP zareagował na słowa: „Bandyci z AK”.

Czytaj dalej Dosadne słowa naszego polityka – Huta Pieniacka.

Łężyca – Zielona Góra. Miejsce Pamięci Kresów Wschodnich.

Jestem co najmniej raz w roku w tym miejscu. W miejscu gdzie pamięć naprawdę trwa. Zapalam znicz, chwila modlitwy nie tylko w intencji ofiar. Trzeba się pomodlić również w intencji zbrodniarzy. Część z nich było przymuszonych, część omamionych chórem nacjonalistycznych ideologi. Przede wszystkim jednak czytam

Czytaj dalej Łężyca – Zielona Góra. Miejsce Pamięci Kresów Wschodnich.

Dni Twierdzy Poznań 2020.

Dziś odwiedziłem fort Ia. Pełni zapału młodzi ludzie propagują historię w super sposób. Postałem przy ognisku – porozmawialiśmy, było naprawdę fajnie. W międzyczasie przewinęła się ponad setka zwiedzających fort. W sposób zabawny i ciekawy kultywowana jest pamięć historyczna i jej nauka, ponieważ wielu ze zwiedzających to były dzieci w różnym wieku.

jeden z najmłodszych zwiedzających…

Konstantynów Powiat Równe – Władysław Spychalski kawaler orderu Virtuti Militari.

I znów spotkani kresowianie – tym razem w szpitalu w Kościanie spotkałem (dzięki oczywiście koszulce i kubkowi) męża kresowianki, który był w 2002 roku na Ukrainie próbując zlokalizować miejsce, w którym było gospodarstwo dziadków żony. Dziadek miał gospodarstwo w osadzie wojskowej (14 rodzin) w Konstantynowie (powiat Równe). Z nadania otrzymał 50 hektarów, później dokupił drugie 50 hektarów – w archiwach ukraińskich była jednak tylko informacja o tych pierwszych hektarach. Do tej pory rodzina nie otrzymała odszkodowania za mienie utracone na wschodzie. Niestety, mimo wyjazdu na Ukrainę, poniesionych kosztów, dostarczenia dokumentów odpowiednie urzędy nie zareagowały. Tak nie działają niemieckie „amty”. Oni budują swoją grupę „wypędzonych”. Zapominają, że nie była to nasza decyzja ale decyzja zdradzieckiej „wielkiej trójki”. Że nam odebrano ziemie z kresów wschodnich. Zapominają Niemcy także, że zniszczyli Polskę i do tej pory nie uregulowali tego (prawdę mówiąc) nie do wypłacenia długu. Ziemie zachodnie to zaledwie malutka rekompensata za straty materialne i ludzkie, które poniosło polskie społeczeństwo w wyniku ataku i okupacji III Rzeszy.

Wracając jednak do tematu odszkodowania za nasze ziemie zabrane, niestety nasze państwo nie umie właściwie podejść do tematu i zażądać od państwa ukraińskiego odpowiednich odszkodowań. Owszem Ukrainy wtedy nie było, ale teraz są to jej ziemie. Do tego oczywiście trzeba napomknąć o zbrodniczej działalności UPA i innych organizacji nacjonalistycznych, które zrobiły wszystko aby zniszczyć jakiekolwiek ślady polskości na tamtych terenach. A więc jeszcze jedna historia o problemie dodatkowym, bardzo mało poruszanym: stratach materialnych polskich obywateli. Swego czasu pisaliśmy artykuł na ten temat publikowany również w wydawnictwie Stowarzyszenia Kresowian z Kędzierzyna Koźle.

Czy kiedyś ten temat zostanie rozwiązany?

Link do strony www.osadnicy.org:

http://www.osadnicy.org/007_04-26sprawozdanie.pdf

ps Po wyjściu ze szpitala na pewno odwiedzę rodzinę, wnuczkę Władysława Spychalskiego, pod Wrześnię, żeby dowiedzieć się więcej o historii jego rodziny.

Przypominam losy Polaków z Kresów Wschodnich w dokumencie, który przed laty powstał dzięki mojej inicjatywie, „Zapomnij o Kresach”. Wtedy gdy dokument powstawał nie było dobrego czasu do mówienia o prawdzie o zbrodni – ówczesna władza robiła co mogła, aby zatuszować prawdę.