오피사이트 오피 오피가이드 오피스타

Fronda pro banderowska?

Co to się porobiło… i w imię czego? Co się dzieje z Frondą?
Materiał z portalu prawy.pl:
Najnowszym przykładem upadku Frondy jest zamieszczenie na głównej stronie tekstu Kazimierza Wóycickiego pt. Krótka historia UPA dla Polaków na użytek dialogu z Ukraińcami. Bardziej kłamliwego opracowania na ten temat nie czytałem nawet w publikacjach najbardziej zagorzałych sympatyków zbrodniczej UPA i SS Galizien.

Co się dzieje z Polską?

Całość na: Obrzydliwa propaganda na portalu Fronda

Ojciec światowej elektroniki – Polak; profesor Jan Czochralski.

Ciekawostka najczęściej cytowany polski naukowiec na świecie, ojciec „kwarcowej ewolucji”, bez niego nie mielibyśmy palmtopów, komórek, całej elektroniki – u nas nieznany. „Metodą Czochralskiego wytwarza się dziś prawie cały światowy krzem, z którego robione są diody, tranzystory i układy scalone”. A mimo wszystko jest u nas nieznany. Jakim cudem? U nas wszystko możliwe, szczególnie to co może spowodować żebyśmy czuli się jeszcze ociupinkę gorzej i ewentualnie wyjechali gdzie indziej robić karierę…
Czochralski_6

Taka teza, którą stawiam. Zdaje się jest dość łatwa do obrony, w obliczu wyjazdu (ostatnimi tylko czasy) około 2 milionów Polaków…- w tym elity; specjalistów: informatyków, naukowców, chemików nawet. Te informacje są podawane, ale trudno je pozyskać.

Kim był Jan Czochralski?
Urodził się w pruskim zaborze w Kcynii na Pałukach jako ósme dziecko w rodzinie rzemieślniczej – Franciszka Czochralskiego i Marty z Suchomskich.
Zacytuję fragment bardzo ciekawej pracy przybliżającej nam tego genialnego polskiego naukowca:

Zgodnie z wolą ojca ukończył Seminarium Nauczycielskie w Kcynii, ale, nie mogąc
pogodzić się z ocenami, nie odebrał świadectwa maturalnego. Brak tego dokumentu zamknął mu drogę do dalszej kariery nauczycielskiej i naukowej. Choć tu pojawia się mała sprzeczność, gdyż rodzinne opowieści mówią, że Jan Czochralski zdał maturę, ale świadectwo dojrzałości podarł na oczach swojego profesora ze słowami: „Proszę przyjąć do
wiadomości, że nigdy nie wydano bardziej krzywdzących ocen!”
Franciszek Czochralski ojciec Jana po kolejnym z eksperymentów syna, który zakończył się efektownym wybuchem postawił warunek: ?chemia albo dom?. Jan wybrał to pierwsze i wyjechał więc, by dalej samemu uczyć się ulubionej chemii. Rodzicom obiecał, że powróci do Kcynii dopiero, jak będzie sławny…

Dodam jeszcze jeden mały fragment:
Czochralski mimo, że bez tytułów i dyplomów mógł się
wówczas pochwalić tym, że w jego laboratorium stworzono lekki i bardzo wytrzymały stop
duraluminium, który jest do dziś stosowany przy budowie samolotów.
A w 1924 roku Czochralski opatentował odporny na korozję stop łożyskowy nazwany metalem „B” (pochodzącym od Bahnmetal-metal kolejowy), Jego składniki zastąpiły cynę używaną wcześniej w panewkach wagonów i lokomotyw. Dla państwa niemieckiego, które musiało po przegranej wojnie spłacać reparacje i objęte było jeszcze embargiem na materiały strategiczne, wynalazek dzięki któremu nie trzeba już było importować drogiej cyny był nawagę złota. No i stało się -patent przyniósł Polakowi fortunę. Licencję na produkcję metalu „B” nabyły m.in. USA, Wielka Brytania, Francja, Związek Radziecki, Czechosłowacja, Polska. Razem z pieniędzmi przyszła też sława w środowisku naukowym
-już na skalę światową. Ugruntowała ją opublikowana w 1924 r. nowatorska książka „Teoria i praktyka
nowoczesnego metaloznawstawa”.
Czochralskiego jako swego konsultanta zaczęły angażować największe koncerny, m.in. Skoda, Schneider-Creusot, Bofors
.”

Nieznana karta w historii Polski – co jest kuriozum: znana na całym świecie?
I cóż… powiedzieć… Bez Przesady? Tak ciężko jest promować swoich? W tym kraju?
Bez Przesady!

Całość, którą gorąco polecam: Kaniewski Przemysław pisze o: Jan Czochralski ojciec światowej elektroniki

Zdjęcie pobrane ze strony: www.janczochralski.com

Warto poczytać wpisy na stronie księga gości
Szczególnie Ryszarda (Janko Muzykant).

Piotr Szelągowski

List protestacyjny do prezydenta. W sprawie leczenia ukraińskich żołnierzy jakiejkolwiek strony.

List, który otrzymałem drogą internetową, potwierdza spostrzeżenia jakie notuję już od chwili majdanu. I nie są to budujące spostrzeżenia…:
Poniżej treść listu:
Prezydent RP
Bronisław Komorowski
Minister Zdrowia
Bartosz Arłukowicz
Panie Prezydencie, Panie Ministrze, ja, niżej podpisana/y wyrażam swoje oburzenie i sprzeciw w sprawie
leczenia w polskich placówkach Narodowego Funduszu Zdrowia żołnierzy armii ukraińskiej, gdy tymczasem polscy pacjenci umierają w kolejkach do szpitali. Czytaj dalej List protestacyjny do prezydenta. W sprawie leczenia ukraińskich żołnierzy jakiejkolwiek strony.

Koźmin Wielkopolski: prelekcje w dwóch szkołach ponadpodstawowych o Ludobójstwie.

W ramach działań społecznych – i edukacji rozszerzającej pozalekcyjne (poza-programowe) zainteresowania naszą historią odbyły się spotkania i pokazy filmu reż. Jana Łukasika „Zapomnij o Kresach”. Szkoły zostały obdarowane egzemplarzami dodatku Wiedza i Życie „IOH” z filmami, a także tematycznymi książkami wydanymi min. przez Małe Wydawnictwo – autorstwa ks Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, a także pozycją pokonferencyjną wydaną przez Stowarzyszenie Kresowian w Kędzierzynie-Koźlu. Spotkania te, to pokłosie wizyty w niedalekim Jarocinie. Szczególnie pragnę podziękować Piotrowi za pomoc w ich organizacji.
kozmin_podziekowania_dyr_liceum
Czytaj dalej Koźmin Wielkopolski: prelekcje w dwóch szkołach ponadpodstawowych o Ludobójstwie.

Jutro 11 listopada – Święto Rzeczpospolitej.

W przeddzień nasuwa się pytanie: Czy wszyscy Polacy obchodzą najważniejsze święto w roku? A jeżeli nie to dlaczego? Zniechęceni przez media? A może tym co nie obchodzą, już nie zależy na niepodległości? Może bliżej im do korporacyjnych pseudo-państwowości? Jakie wartości zaczynają dominować w polskim społeczeństwie? Czy warto dbać o swój kraj?
Czytaj dalej Jutro 11 listopada – Święto Rzeczpospolitej.

Jak przeżyć w oblężonym mieście? Czy raczej dla sportu?


Jedno drugiemu moim zdaniem nie przeczy i wzajemnie się nie wyklucza. Chodzi oczywiście o posiadanie broni czy też chociażby nabywanie umiejętności strzeleckich. To oczywiście całkowite minimum.
Powtórzę raz jeszcze fragment materiału, który opracowałem dla interia360.pl (niestety, dziś już nieistniejące forum tekstów niezależnych blogerów – dlaczego zostało zlikwidowane?):

WSNHiD
WSNHiD

„Jak przetrwali? Z opuszczonych domów zdemontowano wszystkie drewniane elementy, spalono je by się ogrzać. Walczono z gangami. W ogrodach przydomowych hodowano warzywa. Ludzie zaczęli umierać, głównie z uwagi na picie skażonej wody.

Wystawiano patrole po 5 osób. Nie poruszano się samochodami, tylko nocą, przemieszczano się w ściśle określonym celu.

Nie chodzono ulicami. Przemieszczano się w ruinach. Czytaj dalej Jak przeżyć w oblężonym mieście? Czy raczej dla sportu?

„Kraków to staroukraińskie miasto” – takie teorie tworzą na Ukrainie…

Tak, to są informacje z przewodnika… oficjalnego przewodnika po Polsce. Nazywa się: „Polskie miejsca na Ukrainie”.
Wg. przewodnika: „…Kraków w 999 r., pod naciskiem Niemców, został oddany pod polską okupację…” lub:
„Polska pochodzi od ukraińskiego plemienia Polan?… Czytaj dalej „Kraków to staroukraińskie miasto” – takie teorie tworzą na Ukrainie…