오피사이트 오피 오피가이드 오피스타

Uchwała OUN – prawda czy fałsz? Dyskusja trwa od dawna.

Z maila:

Uchwała OUN.

(FRAGMENTY UCHWAŁY KRAJOWEGO PROWIDU ORGANIZACJI UKRAIŃSKICH NACJONALISTÓW (OUN) podjętej 22.VI.1990.)
(W. Poliszczuk ?Gorzka prawda ? zbrodniczość OUN-UPA? ? Toronto 1995 ? str. 372-379)

?Uchwała zawiera 60 stron maszynopisu. Obejmuje różne sprawy współczesne, w tym stosunek OUN jako awangardy narodu ukraińskiego ? do Polski i Polaków. Nakazuje szerzenie kultu Stepana Bandery i Romana Szuchewycza ? ?Czuprynki? oraz metropolity Andrija Szeptyckiego przez upamiętnianie w miastach i wsiach pomnikami, jak i nadawaniem ich imienia szkołom, ulicom i placom. W razie oporu lub sprzeciwu obecnej władzy stosować przymus fizyczny, ?pozbywając się dużej ilości Moskali, którzy zaśmiecają nasza ziemię?. W razie ociągania się stosować nawet ?metodę, wypróbowaną przez UPA na Polakach. OUN wykorzystuje jako awangarda narodu wszystkie partie polityczne oraz komitety cerkiewne Ukraińskiej Katolickiej Cerkwi, której księża sprzyjają OUN.
Zgodnie z wcześniejszymi postanowieniami Krajowego Prowidu każda ukraińska rodzina w diasporze wpłaca po 1 000 USD na fundusz ?Wyzwolenia Ukrainy?. Przegranie przez ?Ruch? wyborów na Ukrainie uważane jest za śmierć ukrainizmu nad Dnieprem.

Sprawy polskie: Czytaj dalej Uchwała OUN – prawda czy fałsz? Dyskusja trwa od dawna.

W obiektywie filmowego dokumentalisty – przyczynek do dyskusji.


Poniżej tekst, który pojawił się w książce pt. „ŚWIAT KRESÓW WSCHODNICH II RZECZYPOSPOLITEJ W LITERATURZE I SZTUCE” (Zielona Góra, 17-18 X 2013), red. Maria Jazownik i Leszek Jazownik Zielona Góra 2014

V. W OBIEKTYWIE FILMOWEGO DOKUMENTALISTY
Jewgienij Dimitrasz
TV Odessa
FILM DOKUMENTALNY WOŁYŃ 1943. BEZ PRZEDAWNIENIA
Czytaj dalej W obiektywie filmowego dokumentalisty – przyczynek do dyskusji.

Co będzie gdy „niedźwiedź” się zdenerwuje? Rosja a Świat.

Podesłane na maila, link do „ciekawego, trzeźwego spojrzenia” jak napisał kolega.
Osobiście widzę zagrożenie w zbrojnym odwecie – co może nastąpić po przyszpileniu Rosji do muru.
Prawdą jest – że jesteśmy pierwsi na linii ognia.
A więc moje spostrzeżenia umieszczane na stronie w formie – OSTRZEŻEŃ, abyśmy nie mieszali się i zachowywali neutralność dla DOBRA przede wszystkim NASZEGO kraju. Czy znów chcemy pełnić rolę ofiary narodów i ginąć w pierwszej linii?

Początkowy fragment zwraca uwagę na logiczną konsekwencję działań „zachodu”… jaka może nastąpić: Czytaj dalej Co będzie gdy „niedźwiedź” się zdenerwuje? Rosja a Świat.

Co ma wspólnego Powstanie Wielkopolskie z Brydżem?

Flag na mieście mało – tak jakby ci co tutaj mieszkają nie identyfikowali się z miejscem zamieszkania. Jakoś tak cicho. Spokojnie. Oczywiście mam inne „patrzenie”, nie oglądam telewizji informacyjnej chyba że w gościach, nie słucham programów informacyjnych – tej papki zmiękczającej umysły nawet najbardziej wytrwałych.
Za to miałem dziś w ręku Głos Wielkopolski- wydanie specjalne. Zrobiłem nawet zdjęcia okładki. Było kilka (pięć co najmniej) artykułów (bardzo obszernych) o Rocznicy Powstania Wielkopolskiego.
Cieszy to. Ale to gazeta lokalna. Wielkopolska. I do ilu dotarła?
powstanie_wielkopolskie_glos

Tak  samo jest z brydżem. Osiągamy sukcesy, ale w telewizji (czytając programy) panuje skacząca ekipa na deskach – super! Fajnie, ale mało rozwojowo.
Brydż, który mógłby stanowić podstawę nauki logicznego myślenia, strategicznego działania i matematycznych przeliczeń – jest u nas zepchnięty na margines.
Chociaż jesteśmy w nim czołówką światową.
brydż

kto_ma_szczescie_w_brydzu

Może dlatego brydż jest taki niedofinansowany w Polsce?:
bitwa_brydzowa
(nauka strategii działań – w tym wojskowych)

Jaki jest wspólny mianownik tych wydarzeń? Właśnie rozpatrywane i zapamiętywane są lokalnie przez zapaleńców tematycznych.
Nie ma przeniesienia obywatelskiego – które przecież w takich sytuacjach buduje wiarę w swoje możliwości, dodaje sił do działania i zwiększa poczucie własnej wartości. Pomaga w zwalczaniu przeciwności, nawet tych na poziomie osobniczym.
DO tego może budować elitę.
Intelektualną.
Tak.
Pytacie: jakim cudem?
Poprzez naukę brydża jak pisałem wyżej rozwijają się zdolności myślenia logicznego, w każdym – na jego poziomie. Co podnosi ogólnie poziom zdolności i możliwości całego społeczeństwa.
Z kolei poprzez kultywowanie tradycji narodowych – buduje się szacunek do samego siebie poprzez szacunek do narodowości z jakiej się pochodzi.
A mamy w tej materii zaprawdę zacne tradycje. Nie jakiś nieudaczników, czy zbrodniarzy jak kilka krajów z nami sąsiadujących – lecz prawdziwe autorytety moralne i naukowe uznawane na całym świecie.
Chociażby ostatnio pisałem o wybitnym polskim naukowcu: Ojciec światowej elektroniki – Polak; profestor Jan Czochralski.
Dzięki niemu mamy laptopy, palmtopy i inny złom elektroniczny w ogromnej ilości produkowany na całym świecie.
Kto z was o tym wiedział?
Kto słyszał o tym, że to jeden z najczęściej wymienianych naukowców Polaków na świecie?
Kto wie, że patenty przez niego opracowane do tej pory wykorzystują światowe koncerny?
Kto dzięki temu mógł poczuć się wyróżniony?

Inny przykład, nowej ery współczesności: Proenergetyka. Wieś w Polsce: Kodeń.
I miliony już – Polaków którzy wyjechali za granicę – i są tam cenionymi pracownikami: sprzątaczami, rzemieślnikami, informatykami, naukowcami.
Sam mam kilkadziesiąt osób znajomych, które spełniają wszystkie powyższe kryteria.

U nas w kraju jednak jest zakaz mówienia dobrze o Polakach.
Taki specyficzny, misterny pomysł – można by rzec, ponieważ niejawny do końca; ukryty. Niby się mówi dobrze przy okazji rocznic, ale mówi się regionalnie raczej, nadmienia używając sloganów -tej swoistej papki- aby „odfajkować”. Byle by tylko nie zbudować czegoś więcej.
Czuje się przez skórę wymuszenie tematu…

Dlatego przykład w poznańskiej prasie wart jest nagłośnienia – zawsze to jakiś krok do upamiętnienia.
wielkopolska_powstanie
Dlatego też upubliczniam informację o sukcesie międzynarodowym naszych brydżystów – bądźmy z nich dumni.
Bądźmy dumni że jesteśmy Polakami. Nie szowinistycznie, zadufani w sobie – z niskich pobudek.
Tak po prostu – ponieważ mamy w swoim gronie wspaniałych ludzi. Z wielkimi sercami i umysłami.
Zmieniających świat na lepsze.
I jest ich procentowo niebagatelna ilość.

Pozdrawiam Was Wielkopolanie i Polacy na całym świecie.

Piotr Szelągowski


Fotografie w materiale przedstawiają fragmenty wydań: „Głos Wielkopolski” z dnia: 27.12.2014. „Świat Brydża” z dnia: październik/grudzień 2014
zrobione przez Autora wpisu.

Rosja – nowa odsłona. „Nowa Nadzieja” … pozostaje w ułudzie?

Z maila, tekst, który może znacząco poszerzyć informacje na temat sąsiada, z którym tyle nas dzieli i… łączy. Historia która była pisana krwią w imię mrocznych planów władców, budujących wielkość państwa, jednak nie dostrzegających zwykłych ludzi, którzy składają się na naród.
W imię zostawienia swojego śladu w historii – nieśmiertelnego śladu, pogarda dla zwykłego człowieka Tego samego który cierpi i ginie, prosząc przecież tylko o spokój i kawałek chleba.
Czy zaistnienie za wszelką cenę w pamięci masowej ludzkości tłumaczy manipulację, krew i wojny w imię górnolotnych haseł, z których po latach nie pozostaje nic?
Materiał poniżej, który Przeczytacie nie sięga do etycznych konotacji postępowań władców Rosji na przestrzeni wieków, jednak doskonale opisuje mechanizmy i efekty działań, dążeń i celów, jakie mogą być obecnie realizowane, a są kontynuacją myślenia zagrażającego naszemu krajowi.
Jednakże, zagrożeniem dla Polski, są też działania naszych polityków nie dostrzegających „dobra nadrzędnego” dla naszej i tylko naszej Ojczyzny. Tych, którzy nie tylko mają nas reprezentować, ale strzec i bronić.

Wydaje się, że tak bardzo ograniczona ilość miejsca zarezerwowana dla swoistego rodzaju dziennikarstwa historyczno-wojskowego – w postaci krótkiego felietonu tematycznego i tak pozwoliła Autorowi wskazać na wiele ważnych aspektów w dziedzinie wojskowości ostatnich lat państwa, które wzbudza tak wielkie emocje w naszych sercach i umysłach.
Zapraszam do lektury:

Rosja  ? nowa polityka
„Tak lekceważona ostatnio przez wszystkich Rosja, to nie jest Rosja jaką pamiętamy z lat 90-tych. Wtedy to obserwowaliśmy tam totalny upadek dyscypliny w wojsku, rozformowywano kolejne jednostki. Obecnie Rosja dokłada wszelkich starań, by jej wojsko stało się postrachem dla ewentualnych śmiałków, którzy mieliby jakiekolwiek zakusy na strefę jej wpływów.
Co prawda ZSRR się rozpadł na twory państwowe mniej lub bardziej samodzielne. Jednak dziesięciolecia funkcjonowania w ramach jednolitego totalitarnego organizmu państwowego, odcisnęły swoje piętno. Czytaj dalej Rosja – nowa odsłona. „Nowa Nadzieja” … pozostaje w ułudzie?

Ważne dla Polski; Prawda musi być najważniejsza – dla dobra obu narodów.

Słyszę czasami takie zdanie, że teraz jest wojna z Rosją na Ukrainie i nie można cofać się do przeszłości. Nic bardziej mylnego. Zatajanie prawdy o zbrodni powoduje wypaczenie stosunków między naszymi narodami; z powodów, dla których zostało zatajone mówienie o niej (tej prawdzie). Także taki  negatywny stosunek do Prawdy (przez duże „P”) daje do myślenia tym, którzy po drugiej stronie wspierają poglądy szowinistyczne i nacjonalistyczne (a także rewizjonistyczne – żądania zwrotu 19 powiatów we wschodniej Polsce). Takie poglądy i ich upowszechnianie nie wróżą niczemu dobremu dla przyszłości naszych narodów. Tworzą się niedomówienia, które mogą doprowadzić w przyszłości do oskarżeń, fałszywej analizy historycznej, zrzucania winy na ofiary, napięć i wrogości między Polakami a Ukraińcami.
Obawiam się, że bardzo mało osób w tym kraju zdaje sobie sprawę z pilnej potrzeby unormowania tej „zaszłości” historycznej. Bardzo źle się stało w zeszłym roku, kiedy to nasz sejm nie uznał zbrodni nacjonalistów ukraińskich jako ludobójstwa. To byłby krok do normalizacji stosunków. Problem tej zbrodni, dopóki nie zostanie potępiony wspólnie przez przedstawicieli obu narodów, będzie kością niezgody. A co gorsza będzie wykorzystywany, aby być takową – jeszcze większą.
W zeszłym roku z ust profesora Pazia przy okazji konferencji w Lublinie padły proste słowa (mniej więcej takie): chcemy prawdy, uznania zbrodni za zbrodnię, oficjalnego jej uznania.
Takie postępowanie moim zdaniem zakończy sprawę. Określi zbrodnie i zbrodniarzy.
Bez względu na to, czy jakaś fanatyczna i mała część społeczności innego kraju uważa ich za bohaterów. Dokładnie tak samo uważają jakieś faszystowskie, ekstremistyczne organizacje niemieckie na temat zbrodniarzy niemieckich, władców III Rzeszy. Czy to cokolwiek zmienia w naszym ich rozumieniu? Widzeniu przez wszystkie narody świata tych… zbrodniarzy?
Dla mnie niepojętym jest nie zauważanie przez UE i inne państwa świata gloryfikacji pomagierów tych zbrodniarzy na Ukrainie. Wybiórcze uznawanie lub nie (dla wygody polityki międzynarodowej) jednych za zbrodniarzy, innych za bohaterów -nie wróży tej planecie nic dobrego. TO znaczy, że moralność i etyka chwieją się, a oparte na nich systemy są bezwartościowe.
Wykorzystywanie takich brudnych zagrywek dla osiągnięcia określonych korzyści i celów politycznych nie jest dobre.

„Przepraszam” prezydenta Poroszenko to zbyt mało; ale to byłby dobry początek. Jakiś początek…

Polecam materiał ks Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego.

Krew nie rozliczona będzie zawsze nas dzieliła. Nawet jeżeli nie będziemy o niej oficjalnie mówić, zakopywać prawdę. Zawsze ona wypłynie w najmniej oczekiwanym momencie. I najbardziej niewygodnym dla obu narodów.
Ponieważ jest to niewinnie przelana krew… Mord dokonany przez zbrodniarzy i fanatyków, szowinistów i Nieprzyjaciół życia… Czy to właśnie dlatego nienawidzimy Sowietów? KGB? GRU? CIA? I innych organizacji które w imię ochrony ludności, kraju, pokoju na Ziemi – nadwyrężają zaufanie do siebie?
Manipulują?
Chodzi nam tylko o jedno. Prawdę i życie w pokoju. Szczególnie życie w pokoju dla wszystkich tych maluczkich, prostych ludzi. Dzieci, kobiet – nieważne jakiej narodowości. Oni mają żyć w pokoju. To chyba jest nasz cel? Jako ludzkości?
Może jednak, tak naprawdę jesteśmy zupełnie inni…; nieprawdomówni? Dwulicowi? Fałszywi? Mistyfikatorscy? Makiaweliczni i cyniczni? Po prostu obłudni?
Tylko względem kogo?
Samych siebie?

Piotr Szelągowski

Polecany materiał: Prezydent Petro Poroszenko powinien powiedzieć „przepraszam”

Rocznica Stanu Wojennego – komunistycznej agresji wewnętrznej.

Pamiętajmy – zbrodnia ta została dokonana przez rodzimych sługusów komunistycznej Moskwy. Żyjące „resztki” tych indywiduów (przecież nie Polaków), do tej pory chodzą bez właściwego rozliczenia prawnego za Stan Wojenny i inne komunistyczne zbrodnie. Wskazuje to na całkowitą niewydolność prawną tego państwa. Może też i coś więcej…

Z maila:
„Szanowni Państwo,

zbliża się kolejna 33. rocznica wprowadzenia w Polsce stanu wojennego.
Poznań-plakat_13-12-2014
Czytaj dalej Rocznica Stanu Wojennego – komunistycznej agresji wewnętrznej.

NATO żałuje pieniędzy na obronę Polski. – To realne zagrożenie.

Z maila; tekst który jest niezwykle ważny, szczególnie w kontekście tak wielu mediów funkcjonujących w Polsce, które problem spłycają, zapraszam do lektury:

Kilka dni temu przeczytałem artykuł pt. NATO brakuje pieniędzy na obronę Polski (autor: Jędrzej Bielecki). Wynika z niego, że sojusz chwali się przyspieszeniem budowy tzw. szpicy, ale na realną pomoc dla wschodnich państw brakuje środków. Skłoniło mnie to do zastanowienia się nad treściami w nim zaprezentowanymi.
Z artykułu wynika, że szpica (czyli brygada złożona z 4-5 tys. żołnierzy) zdolna w krótkim czasie obronić Polskę i republiki bałtyckie przed atakiem ze Wschodu, miała być gotowa dopiero w 2016 r. Brygada to tragicznie mało, nie mówiąc o tragicznie odległym terminie. Tym bardziej wobec faktu, że z ogólnej liczby brygad w WP (13 ogólnowojskowych), tylko 3 są w stanie podjąć działanie natychmiast, 8 potrzebuje około 1 do 2 tygodni, a kolejne 3 co najmniej 1 dodatkowy tydzień (albo więcej). Gdyby tak NATO było w stanie szybko uruchomić co najmniej 1 dywizję (czyli 3-4 brygady), byłoby lepiej; choć ilość ta dalej byłaby na poziomie niewystarczającym.

Sekretarz generalny Jens Stoltenberg stwierdził, że od początku roku samoloty NATO 400 razy starały się przechwycić rosyjskie samoloty, które pogwałciły granice sojuszu. Nie wiadomo, czy jest to dziennikarski lapsus językowy, Czytaj dalej NATO żałuje pieniędzy na obronę Polski. – To realne zagrożenie.

Budowanie państwowości (nauka dla „ślepców”). Ukraina?

Tekst nadesłany na maila. Zapraszam do lektury:

Państwo to coś co nie powstaje nagle. Państwowość to coś co kształtuje się powoli, stopniowo. Państwa europejskie nie wyskoczyły jak diabeł z pudełka. Powoli się krystalizowały. To co widzimy teraz na mapie Europy przechodziło różne koleje losów. Rozbicie dzielnicowe nie tylko nas dotyczyło. Jeszcze bardziej jaskrawo wystąpiło to w Niemczech i we Włoszech.
Voter_turnout_-_Ukraine_-_2014-10-26_20-00 Czytaj dalej Budowanie państwowości (nauka dla „ślepców”). Ukraina?

Interes Polski ponad Wszystko, Czyli odpowiedź na zarzuty stawiane mi w artykule pt.: „A JEDNAK HISTORIA KOŁEM SIĘ TOCZY – RÓWNIEŻ W POLITYCE…”


Materiał uzupełniający nadesłany jako reakcja na jeden z komentarzy pod opublikowanym materiałem. Zapraszam do lektury:

„Choć na łamach BezPrzesady.com publikuję stosunkowo niedługo zauważyłem, że artykuły moje potrafią wywołać czasem nawet bardzo ożywioną dyskusję. Cieszy mnie to oczywiście, bowiem całe życie uczono mnie tego, iż pisanie nie może być wyłącznie ?sztuką dla sztuki?, a nieść musi za sobą głębsze idee oraz pobudzać do twórczego myślenia. Oczywiście pamiętam przy tym, że mówić i pisać należy li tylko wtedy, gdy ma się coś mądrego i przemyślanego do powiedzenia, nie tak jak to czyni dziś wielu ? dla poklasku, profitów, dóbr materialnych czy z innych mniej lub bardziej przyziemnych pobudek. Historyk bowiem, to taki specyficzny prorok, który z przeszłości wróży przyszłość. Wszystkie zdarzenia tego Świata miały już swoje miejsce i teraz się powtarzają ? w różnych miejscach, w różnej kolejności i w różnym zakresie. To właśnie powoduje, że przez wielu są mylnie interpretowane jako nowe? Rolą historyka jest zatem wskazywać wszystkim, że to co widzą, miało już kiedyś miejsce.
Czytaj dalej Interes Polski ponad Wszystko, Czyli odpowiedź na zarzuty stawiane mi w artykule pt.: „A JEDNAK HISTORIA KOŁEM SIĘ TOCZY – RÓWNIEŻ W POLITYCE…”