IPN zrealizował serię notacji z żyjącymi jeszcze świadkami zbrodni wołyńskiej, którzy wtedy byli jeszcze dziećmi.
Serię realizowała utytułowana dziennikarka i Pani Reżyser: Joanna Sława Pieciukiewicz
Serię można oglądać:
Poniżej tylko mały wycinek dokonań Pani Reżyser:
nagroda prezesa Telewizji Polskiej 2008 za najlepszy dokument:
„Honor Generała”, Kryształ Polonii 2008 TVP POLONIA –najlepsza audycja „Honor Generala”, Chicago 2008 – XX Festiwal Filmu Polskiego w Ameryce ,wyróżnienie publiczności za „Honor Generała” Kielce 2008 – Festiwal Form Dokumentalnych „Nurt” -nagroda Publiczności za „Honor Generała”, Lublin 2009 – Międzynarodowe Dni Filmu Dokumentalnego ” Rozstaje Europy” III Nagroda za ”Honor Generała”, za „film, który promuje odwagę w odkrywaniu zakłamanej historii Europy i polskiego patriotyzmu”; w Konkursie Krótkometrażowym, Niepokalanów 2009 Międzynarodowy Katolicki Festiwal Filmów i Multimediów – Grand Prix za”Honor Generała”, Częstochowa 2009 – Polonijny Festiwal Multimedialny ” Polskie ojczyzny” – Nagroda Specjalna w kategorii: II wojna światowa a migracja narodu polskiego, Publicysta Roku 1999 i 2008 nagroda Stowarzyszenia Dziennikarzy RP Nagroda Prezesa Zarządu TVP SA 2021 za najlepszy dokument Grudzień Nasz i Wasz Wyróżnienie w konkursie Filmów Polskich Festiwal NNW 2021 za Grudzień Nasz i Wasz
Najbliższe relacje publikowane w TVP Szczecin będą to relacje zebrane przez Wielkopolskie Stowarzyszenie Kresowe.
Dokument o tym polskim świętym, patronie Fundacji ks Isakowicza (Fundacja Brata Alberta). Byliśmy na filmie z żoną. Klimat bardzo polski, mimo kilku błędów film miał niesamowity ładunek emocji.
Uczciliśmy rodzinne odwiedzając strzelnicę Mutowo na zaproszenie Prezesa Bractwa Kurkowego z Szamotuł. Było gorąco, współzawodnictwo, ognisko, ciekawe rozmowy. Córka też była zachwycona. Strzelanie z AK47, nie należy do najłatwiejszych, ale moja żona już nie pierwszy raz miała w ręku tą broń. Co prawda ostatnio parę lat temu – i dlatego tym bardziej należą się wyrazy uznania i szacun za wynik. :-)
Wiersz niesamowity, sentencja polskości, poświęcenia dla Ojczyzny. Dziś niejeden myli patriotyzm z nacjonalizmem. Może dlatego że nie zna poezji Słowackiego.
Żyłem z wami, cierpiałem i płakałem z wami; Nigdy mi, kto szlachetny, nie był obojętny:
Dziś was rzucam i dalej idę w cień — z duchami, A jak gdyby tu szczęście było, idę smętny. Nie zostawiłem tutaj żadnego dziedzica¹ Ani dla mojej lutni², ani dla imienia: Imię moje tak przeszło, jako błyskawica, I będzie, jak dźwięk pusty, trwać przez pokolenia. Lecz wy, coście mnie znali, w podaniach³ przekażcie,
Żem dla ojczyzny sterał⁴ moje lata młode;
A póki okręt walczył, siedziałem na maszcie, A gdy tonął, z okrętem poszedłem pod wodę… Ale kiedyś, o smętnych losach zadumany Mojej biednej ojczyzny, pozna, kto szlachetny, Że płaszcz na moim duchu był nie wyżebrany, Lecz świetnościami moich dawnych przodków świetny. Niech przyjaciele moi w nocy się zgromadzą
I biedne serce moje spalą w aloesie⁵, I tej, która mi dała to serce, oddadzą: Tak się matkom wypłaca świat, gdy proch odniesie… Niech przyjaciele moi siędą przy pucharze
I zapiją mój pogrzeb — oraz własną biedę: Jeżeli będę duchem, to się im pokażę, Jeśli Bóg mnie uwolni od męki, nie przyjdę…⁶
Lecz zaklinam: niech żywi nie tracą nadziei
I przed narodem niosą oświaty kaganiec⁷;
A kiedy trzeba, na śmierć idą po kolei, Jak kamienie, przez Boga rzucane na szaniec⁸! Co do mnie — ja zostawiam maleńką tu drużbę⁹
Tych, co mogli pokochać serce moje dumne; Znać, że srogą spełniłem, twardą Bożą służbę, I zgodziłem się tu mieć niepłakaną trumnę. Kto drugi tak bez świata oklasków się zgodzi
Iść?… taką obojętność, jak ja, mieć dla świata? Być sternikiem duchami napełnionej łodzi I tak cicho odlecieć, jak duch, gdy odlata? Jednak zostanie po mnie ta siła fatalna¹⁰,
Co mi żywemu na nic, tylko czoło zdobi; Lecz po śmierci was będzie gniotła niewidzialna, Aż was, zjadacze chleba — w aniołów przerobi
Młodzież dziś szuka swojej tożsamości sięgając w zasoby kultur innych narodów, innych państw. I nie odnajduje spokoju, gubi się, niepokoi, popada w depresję. Bo to nie ten duch. Nie ten który jest w tej ziemi. Chociażby w muzyce Chopina, gdy słyszę ją, to widzę krajobraz polski – wierzby, wiejska piaszczysta droga, wiatrak w oddali.
Ja ten widok widziałem moimi oczyma. Jadąc do moich dziadków. Łany zbóż, piaszczysta wiejska droga, wierzby obok niej, a w oddali zwalista sylwetka wiatraka mojego Dziadka. Już nie pracującego, zastawionego. Powoli ulegające ruinie gospodarstwo, bez dziedzica, który zginął w PRL-owskim wojsku. W „tajemniczych okolicznościach”. Przywieziony rodzicom w zalutowanej trumnie pod strażą. Brak Polski – jedynie w sercach nosiliśmy polskość. I tego nikt nam nie mógł odebrać żaden komuch w mundurze, aparatczyk Moskwy. Zdrajca.
Po 1989 roku nikt ich tak oficjalnie nie nazwał. Do dziś jest z tym problem. Może dlatego nasze dzieci są zagubione, szukają szukają… Czy znajdą?
Polskie dzieje.
Czy warto mieć w sercu taki testament? Czy warto żyć dla Ojczyzny, umierać dla niej? Ponosić „piękną śmierć” w imię wolności, ale też i wszystkich tych, którzy nie chcieli ponieść takiej ofiary? Wtedy za czasów wojny. A czy teraz? Jest potrzeba, jest sens? Co wiemy o tym co się stanie? … Czy przed II wojną ktokolwiek miał pewność że stanie się właśnie to? Chodzi jednak o tą specjalną wrażliwość – na te wierzby, na zapach rzepaku, wiatr myszkujący w koronach drzew, polskie niebo nad głową, świadomość wolności, miejsca w którym czujesz się zawsze bezpiecznie, ponieważ to Twoje miejsce. Tutaj jesteś u siebie w domu, masz krewnych, przyjaciół, rodzinę polską. Czy ktoś chce nam to dziś odebrać? Może nie używa wcale do tego karabinów i czołgów -lecz zupełnie innej broni…
Mój wieloletni kolega z którym nie raz widywaliśmy się na różnych imprezach kresowych mówi o REALNYM zagrożeniu ze wschodu – i zwraca uwagę również na agenturę post-sowiecką na Ukrainie.
Andrzej zapowiedział mailowo swój tekst. Podesłał mi potem link (patrznarece.pl). Przeczytałem z uwagą i poprosiłem go, abym mógł wrzucić u siebie na bloga. Dlaczego?
Może jest to już powtórka tego co było – wiele razy powtarzane. Jednak końcowy apel Autora wydaje się mi szczególnie ważny i warto go powielić.
Najbliższy numer Biuletynu IPN będzie zawierał jako dodatek spektakl na podstawie sztuki Romana Brandstaettera „Dzień Gniewu”. Gorąco polecam. Miałem okazję kilka lat temu w Poznaniu uczestniczyć (bo tak trzeba to nazwać) w sztuce.
Kilka dni temu pisałem o wrażeniach strzelców korzystających z Grota. Dziś kilka linków uzupełniających, w których będzie o najnowszych zmodyfikowanych wersjach Grota (wersja szturmowa i wersja dla strzelców wyborowych – w kalibrze .308 WIN).
I jeszcze jedna recenzja Grota (wersja cywilna; S16 FB-M1):
Dodam, że w międzyczasie odbyłem jeszcze jedną rozmowę z użytkownikiem wersji wojskowej (WOT). Najistotniejszym elementem tej dyskusji była wiadomość że amunicja wojskowa do Grota nie jest najlepszej jakości (proch) co powoduje naloty na elementach broni i możliwość jej korodowania. Przy strzelaniu amunicją z rynku cywilnego – nie ma takich problemów. Poza tym ocena użytkownika podobna do poprzednich – chwali ergonomię, porównuje z innymi systemami AR, dając Grotowi dobrą ocenę w tym porównaniu. Więcej szczegółów już wkrótce – mam nadzieję, gdyż oczekuję maila z wypunktowaniem zalet i wad od użytkownika.
Screen ze strony Tarnowskiej Fabryki Amunicji.
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.