오피사이트 오피 오피가이드 오피스타

Mapy ilustrujące konflikt zbrojny na Ukrainie.


Podesłane  na maila. Na stronie można obejrzeć mapy (aktualizowane) dotyczące starć zbrojnych na terenie Doniecka- Ługańska.
Dla interesujących się tematem dokładniejszego śledzenia tych wydarzeń wojennych, strona powinna być pomocna.

????? ?????? ???????? ?? ?????????? ??? ? ???

Informacje dotyczące Zakarpacia: Zakarpacie na krawędzi powstania

Doniesienia z frontu (28.07.2014):
Siłami ukraińskimi dowodzi lider Prawego Sektora Dimitrij Jarosz: ? ?????? ????????? ????? ???????????? ???????????? ???

Jak widać konflikt zbrojny trwa i nic nie wskazuje aby się zakończył…
Gdzie UE i rozjemcy ONZ? Dlaczego brak jakichkolwiek działań w zakresie wygaszenia działań zbrojnych ze strony tych organizacji?
Ciągle giną niewinni ludzie. Cywile. Jeżeli podział Ukrainy zapewni pokój i brak ofiar, coraz więcej osób z którymi rozmawiam zgadza się na takie rozwiązanie (w tym też i Ukraińców z terenu zachodniej Ukrainy).
Wojna to zło. Wojna to nieszczęścia ludzkie. Dlaczego społeczność międzynarodowa nie czyni zdecydowanych kroków aby doprowadzić do zakończenia konfliktu?

Polskie MIG-29 „podrywają się” w reakcji na przelot rosyjskich samolotów. Czy to dobrze?

Zastanawiam się po co takie wiadomości są publikowane. Pojawia się informacja o przelocie rosyjskich samolotów i reakcji polskich MIG 29. Ile takich „poderwań się” zdarza się w roku jako rutyna? Może warto by wiedzieć?
W obliczu eskalowania polskich mediów sprawą wojny na Ukrainie taka wiadomość pełni po prostu określoną rolę jako socjotechnika.
Większość Polaków nie chce abyśmy angażowali się w konflikcie po jakiejkolwiek ze stron. Angażowanie się po stronie słabszej – ukraińskiej i do tego zupełnie zdemoralizowanej, a także niepewnej z racji swoich konotacji nacjonalistycznych (Swoboda, Prawy Sektor) nie wydaje się właściwe. I zagraża pozycji naszego kraju. Stara prawda i zasada mówi: jeżeli nie masz szans wygrać z przeciwnikiem, unikaj z nim jakichkolwiek zaczepek, czy prób walki.
Głupotą wielką – lub celowym działaniem – jest szereg prób nakierowania naszego społeczeństwa do niewłaściwego – bo negatywnego odbioru strony rosyjskiej w tym konflikcie.
Te kwestie powinniśmy traktować jako kwestie poza naszym zasięgiem. I oglądać się na obronność i bezpieczeństwo kraju.
Jak ostatnio się dowiedziałem Rosja ocenia naszą siłę na około 22 tys karabinów zdolnych do walki.
Z kolei nieoficjalna wypowiedź polskiego wojskowego ocenia nasze siły na 18 tys karabinów. A więc mniej niż zakładają nasi potencjalni przeciwnicy – jak chcę nam wpoić mainstreamowe medium naskakujące co rusz na Rosję. CO my z tym chcemy zrobić?
Oby nie wepchnięto nas do tego konfliktu – próbując wygrać nasze trudne stosunki – z Rosją i manipulując informacjami które umiejętnie będą podgrzewać nasze społeczne nastroje w kraju.
Takie informacje jak ta wyraźnie pokazują w którą stronę to zmierza: Rosyjska telewizja: Polska chce zająć Ukrainę
Po co dawać Rosjanom powody do takich twierdzeń? Co nam to da? Chcemy by nasi chłopcy ginęli za majdan?

Pamiętajmy o Rosji sowieckiej, KGB, Stalinie itp. Może i odnośmy się z dystansem do polityki Rosji, ale nie prowokujmy i trzymajmy się z daleka od jakiegokolwiek zaangażowania militarnego.
Jesteśmy na takie „machanie szabelką” za słabi. Nie reprezentujmy interesów innych sił politycznych tylko zajmijmy się swoimi problemami.
W końcu pokażmy, że mamy kręgosłup (swoje zdanie) i umiemy powiedzieć „nie”, reprezentowaniu obcych poglądów.
Nauczkę daje nam afera z tajnymi więzieniami CIA. I to jak USA potraktowały „wiernego psa” sojusznika (Polskę) – kopiąc go niejako w …”żyć”.
Przerabialiśmy to podczas II wojny św. Nie ma co wierzyć naszym „sojusznikom”.

Dobrym sposobem byłoby całkowite uszczelnienie granic na wschodzie – w obydwie strony, dla bezpieczeństwa naszych obywateli, co dałoby też do myślenia Ukraińcom. Niech w końcu rozwiążą swoje problemy wewnętrzne, zakończą konflikt, po to aby ruch turystyczny mógł normalnie działać.
To co w tych kwestiach czynimy pokazuje tylko naszą słabość.

A więc dystans i bez socjotechnik takich jak te informacje o „pobrzękiwaniu szabelką”. Nie chcemy konfliktu zbrojnego – tak blisko naszych granic w który bylibyśmy zaangażowani. I ten obraz popiera 100% osób z którymi na ten temat rozmawiam reprezentujących wszystkie nurty i sympatie polityczne.

STOP WOJNIE NA UKRAINIE.

Piotr Szelągowski

ps.; dobrze że nie funkcjonuje ACTA, gdyby nie to, mielibyśmy zamknięte usta.

Powstanie Warszawskie; 70-ta rocznica.

Przeglądam numer „Wprost” z 2011 roku, z materiałami poruszającymi wypowiedzi na temat powstania. W tym wypowiedzią Sikorskiego: „Warto wyciągać lekcje także z tej narodowej katastrofy” która wzbudziła słuszne – negatywne reakcje.
W materiale M. Środy z tego przeglądanego przeze mnie numeru, pani ta pisze coś o tabu, prawdzie, powstaniach.
pasta_powstanie_warszawskie
(karta pocztowa przedstawiająca powstańców zdobywających Pastę, wydana na okazję Nocy Muzeów w 2011 roku. Otrzymałem ją od Pani Prezes Zarządu Fundacji Polskiego Państwa Podziemnego Anny Lewak podczas mojej wizyty w Paście)
Czytaj dalej Powstanie Warszawskie; 70-ta rocznica.

Telefon – Donieck dziś; odcięty batalion gwardii narodowej przez separatystów.

Ponoć w odciętym batalionie znajduje się Dmytro Jarosz. Separatyści obiecują że nikt nie ujdzie żywy…
Postaram się wkrótce zweryfikować tą informację (telefoniczną), którą otrzymałem paręnaście minut temu.
Jedno jest pewne; informacje, które opisuję od kilku miesięcy wyraźnie wskazują na eskalację konfliktu zbrojnego- wojny domowej na Ukrainie. Piszę o tym od tych paru miesięcy otwartym tekstem. Giną niewinni cywile w imię interesów globalnych potęg.
Nie przepadam za Rosją (w sensie post-komunistycznych wpływów, nie mówię tutaj o zwykłych prostych ludziach tak samo doświadczonych przez życie jak i nasi rodacy), jednak gdyby na przykład Hawajach doszło do podobnej sytuacji, jak na Ukrainie (a więc strefa bezpośrednich wpływów USA), sprawa byłaby pewnie potraktowana bardzo radykalnie.
Pamiętamy Zatokę Świń.
Dlatego też nie dziwię się, że Rosja robi co może aby udaremnić wpływy obce u swoich granic. My robilibyśmy tak samo. O ile bylibyśmy państwem niezależnie działającym i dbającym o dobrze pojęty własny interes.
Wczorajsze podanie się do dymisji rządu Jaceniuka zostało skomentowane przez kolegę: „…może maczał palce ktoś z nich w upadku samolotu pasażerskiego i ktoś teraz tym szafuje?”
Kto wie…
Jedno jest pewne:
Powinniśmy trzymać się z dala jako kraj, naród od całej tej śmierdzącej sytuacji. Pomoc charytatywna jak najbardziej – zwykłym ludziom, cywilom, różnych narodowości, jednak opowiadanie się po którejkolwiek ze stron to poważny błąd polityczny.
TO widzą wszyscy moi rozmówcy, od sprzątaczki, handlowca, po prezesa firmy, czy prawnika, kiedy prywatnie o tym rozmawiamy.
Każdy chce spokoju i pokoju, nie wojny i zaangażowania w konflikt nie nasz, dosyć już pozycji „Chrystusa narodów”.
Tym bardziej że coraz wyraźniej widać, że konflikt ten mógł być sztucznie wywołany przez siły anty-rosyjskie, które chciały doprowadzić z uwagi na geopolitykę globalną, do przejścia Ukrainy na stronę (jak by tego nie pojmować) Zachodu, ze strefy wpływów Rosji.
Warto za to nam ginąć?

P.Sz.

Zestrzelenie boeinga 777 nad Ukrainą – o co chodzi?

Po pierwsze: weźmy pod uwagę kilka aspektów.
Po drugie: od stycznia bodajże piszę na stronie że tam (rejon) trwa wojna. Czy nad miejscem gdzie trwa wojna lata się jakby nigdy nic?
Po Trzecie: gdyby słyszano gdziekolwiek te słowa-apele może w końcu coś by zrobiono. Aby przerwać wojnę. A może jest tak, że ten system jest niewydolny? Nie daje rady? Potrzeba po prostu resetu HDD? Tylko bez back-pointów…
Czytaj dalej Zestrzelenie boeinga 777 nad Ukrainą – o co chodzi?

Obchody 11 lipca w Warszawie okiem – Bez Przesady.

Msza Święta w kościele na Placu Trzech Krzyży oddała częściowo klimat sprawy. Gdyby nie nadmierne epatowanie partyjnym wkładem PSL – byłoby godnie.
Niestety, dalej było tylko gorzej.11_lipca_tablica
Warszawska część komitetu podjęła decyzję (poprzez głosowanie) o niezorganizowaniu marszu w takiej formie jak w zeszłym roku. Nie zablokowano ulic, tym samym przemarsz zgromadzonych odbył się chodnikami, wymijaliśmy pieszych, ogródki piwne knajp, osoby wsiadające na przystankach autobusowych…
11_lipca_marsz_na_przystanku
Czy celem było zmarginalizowanie naszego wystąpienia? Czytaj dalej Obchody 11 lipca w Warszawie okiem – Bez Przesady.

Ukraina i geopolityka (Parys, Marciniak, Lewicki, Pyffel – Klub Ronina 2.04.2013)

Stare ale …aktualne?
Warto posłuchać…

Obchody 11 lipca – 70-ta rocznica Ludobójstwa w Małopolsce Wschodniej.

Informacje o wydarzeniach:
11_lipca_warszawa_2014

Kędzierzyn Koźle:
obchody_11_lipca

Wersja koszulki rocznicowej z zeszłego roku poszerzona o pozostałe województwa wschodnio-południowe, dotknięte ludobójczymi atakami OUN-UPA byłej II RP:
koszulka

organizacje i osoby prywatne, które uczestniczyły w akcji:
koszulka_11_lipca

W przypadku obchodów w Warszawie, niestety jak widać po programie na plakacie, część warszawska komitetu organizacyjnego podjęła decyzję o tym, aby nie doszło do marszu z placu Trzech Krzyży na Krakowskie Przedmieście.

Mimo wszystko powinniśmy pojawić się w Warszawie.

Piotr Szelągowski


http://youtu.be/xh4ZGbI4zZQ

Zeszły rok, 11 lipca: 11 lipca 70-ta rocznica Bez Przesady! Nie kłamcie! To było Ludobójstwo

Ukraińskie władze przeprowadzają czystki etniczne – inne spojrzenie niż media głównego nurtu…

Informacja z maila, którą dodaję niekoniecznie jako mój punkt widzenia, pełnię tutaj rolę buforu – osoby, która przedstawia też i inne punkty widzenia – co podkreślam nie oznacza identyfikacji z nimi. Stwierdzenie to nie oznacza też i przeciwieństwa. Zauważając, że na mainstreamie raczej nie można doszukać się tego typu informacji po prostu je upowszechniam szerzej.
Oto tekst w którym osoba z poza (nie Ukrainiec i nie Rosjanin) zupełnie inny punkt widzenia niż ten do jakiego nas się przyzwyczaja…: Czytaj dalej Ukraińskie władze przeprowadzają czystki etniczne – inne spojrzenie niż media głównego nurtu…

Światowy Zjazd Kresowian w Częstochowie. Po raz 20-ty.

Wczoraj na Jasnej Górze pojawili się Kresowianie z całego świata. Dwudziesty raz mówili o swoich ziemiach ojczystych i przypominali politykom tego kraju ich obowiązek reprezentowania Polski szczególnie tam, na ziemiach zabranych, a także pomocy naszym rodakom, którzy zrodzeni z naszej krwi polskiej, żyją na Kresach; – do tej pory.
…Tym nielicznym, którzy zostali na ojcowiźnie.
Czy politycy w naszej Ojczyźnie spełniają właściwie swój obowiązek? Niestety, nie można odnieść takiego wrażenia. O tym między innymi mówili Kresowianie. Było to wręcz hasło przewodnie spotkania…
kresowianie_zadaja_prawdy
czestochowa

czestochowa_swiatowy_zjazd_kresowian Czytaj dalej Światowy Zjazd Kresowian w Częstochowie. Po raz 20-ty.