Poseł Pięta jest „genialny”… chce połączenia Polski z upadającą Ukrainą…

Żebyśmy tam pompowali kasę jak jacyś głupcy…
Pytanie się samo nasuwa: dla kogo ten Pan pracuje??? Dla Polski???

Te pomysł nasz pan poseł miał w 2016-tym roku:
Poseł PiS Stanisław Pięta: Wspólne państwo z Ukrainą, czemu nie!

Tak samo dochodziły mnie słuchy o pomysłach „rozdawnictwa” polskiego obywatelstwa – to z kolei pomysły posła Gowina (mówili mi o tym członkowie partii Gowina).
Żeby było wszystko klarownie(co zresztą wielokrotnie pisałem i mówiłem przy każdej nadarzającej się okazji): nie mam zupełnie nic przeciwko Ukraińcom pracującym w Polsce, dają nam spory zastrzyk finansowy (o ile pracują legalnie) podatki od wynagordzeń, uzupełniają rynek pracy.
Jednak należy tak dopracować procedury, aby ich praca nie kolidowała z pracą i zatrudnieniem naszych obywateli, żeby byli weryfikowani pod względem przydatności do poszczególnych rodzajów poszukiwanych zawodów, aby nie byli faworyzowani (co wytwarza dziwną sytuację na rynku pracy, gdzie nasi obywatele są traktowani gorzej) i oczywiście wręczanie obywatelstwa np zdeklarowanemu miłośnikowi Bandery, nacjonaliście ukraińskiemu wrogo nastawionemu do Polski i Polaków (a ukrywającego to) nie wydaje się mi dobrym pomysłem.
Co więcej znam takie przypadki gdzie tacy właśnie Ukraińcy zostali Polakami…
Najpierw należy dokonać pracy edukacyjnej – wśród tych którzy są nieskażeni ideałami nacjonalistyczno-faszystowskimi. A tych którzy są zatwardziałymi nacjonalistami czy neo-nazistami grzecznie wyprosić z kraju.

Poza tym cieszę się z każdego Ukraińca w Polsce. Są nam o wiele bliżsi kulturowo niż muzułmanie. Czy Azjaci.
reszta to kwestia właściwego wychowania i wpojenia, że są tutaj gośćmi, mile widzianymi i dobrze przyjmowanymi, ale zawsze tylko gośćmi.

Wracając do pomysłu byłego posła PiS: żeby coś takiego wprowadzić w życie przede wszystkim należy rozliczyć przeszłość, która jest sfałszowana i ukrywana na Ukrainie przed społeczeństwem. I nie jest to problem samej Ukrainy. Jeżeli chcemy tam działać, współpracować pomagać to w pełni mamy prawo moralne do tego aby wyprostowano tam przekaz historyczny.

Panu posłowi życzę większej wiedzy historycznej i właściwego spojrzenia na dzisiejszą Ukrainę – bo jak widać jest mu jej tragicznie brak.
Samo przechodzenie się w kurtce moro polskiego wojska, do tego w Kijowie to żaden eksperyment.
Proszę to zrobić nawet nie tyle w Lwowie, ale gdzieś w jakimś mniejszym miasteczku, gdzie żywe są tradycje banderowskie. I niekoniecznie w kurtce wojskowej – bo to dowód na to że jest się oficjalnym „kimś” a tam przez lata wpojone za Sowietów są stosunki do oficjeli (nawet wrogich). Po prostu proszę iść ulicą i mówić po polsku.
Kolegi syna za to opluto na ulicach Lwowa.
Innego ledwo ledwo obsłużono w jednej z restauracji lwowskich – robiąc to pogardliwie. Szczęśliwie na razie jeszcze są to rzadkie przypadki.
Na razie…

Manipulacja medialna? Ustawka w TVN?

Jak to jest z tym urodzinami wodza III Rzeszy w Polsce? Dochodzą słuchy że była to ustawka.
Stąd też pewien apel:
Jeżeli prawdą jest i zostanie to udowodnione, że TVN rzeczywiście stworzył takie nieprawdziwe wydarzenie, którego był od początku do końca reżyserem, a jednocześnie ono w sposób celowy służyło antypolskiej nagonce, to trzeba się bardzo mocno zastanowić, czy przedstawiciele państwa polskiego powinni w jakimkolwiek stopniu legitymizować tę stację telewizyjną poprzez swoją w niej obecność i udzielanie wywiadów.

Dodam Czytaj dalej Manipulacja medialna? Ustawka w TVN?

Bez cenzury – odsłona październikowa.

Porównanie Nie z francuskim odpowiednikiem. Co robi ojciec Kijowskiego i dlaczego mówi się że Gliński go popiera?
Kiedy pierwszy zamach islamistów w Polsce?
Co napisał aktywista i radny brytyjskiej Partii Pracy o Izraelu?
Różnice kulturowe prowadzące do zbrodni?
Informacje o tych sprawach znajdziecie poniżej, jednak cały numer jest bardzo ciekawy…Polecam lekturę innej niż wszystkie prasy z zupełnie innym spojrzeniem w miarę mało subiektywnym…
Imigranci zalewający Polskę (350 tys legalnych – w pierwszej połowie roku).
A także (między innymi) fragment nowej powieści Jacka Piekary o inkwizytorze Mordimerze… Czytaj dalej Bez cenzury – odsłona październikowa.

Kilka linków: odra z Ukrainy, „jestem faszystą” krzyczy ukraiński nacjonalista itp…

Problem polega na tym, że na terenie tego rozpadającego się państwa (głównie za przyczyną problemów wewnętrznych min. korupcji, co wielokrotnie potwierdzają Ukraińcy, z którymi rozmawiam w Poznaniu), nie funkcjonuje coraz więcej mechanizmów państwowych, min program szczepień…: Przypadki odry ujawniono głównie u obywateli Ukrainy. W ich rodzimym kraju władze od ponad roku walczą z wysoką zachorowalnością na tę chorobę.

Z kolei u nas alert epidemiologiczny z udziałem migrantów ujawnił lukę prawną: choć oczywistym jest, że problem trzeba zdusić w zarodku, to nie ma jasności co do tego, według jakich procedur należy postępować. I kto powinien za szczepienia zapłacić. Do tego dochodzi mizerna wiedza na temat problemów z odrą na Ukrainie. Sanepid przyznaje, że nie ma nawet pojęcia, czy u naszego wschodniego sąsiada szczepienia na tę chorobę są obowiązkowe, czy nie.

Dodam od razu, że jestem za wolnością szczepień. CO wcale nie oznacza ich zaniechania. Oznacza tylko tyle że dostarczyciele szczepionek muszą BARDZO MOCNO postarać się o to aby udowodnić że ponoszą WSZELKĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ za swój produkt. Przyczynić się to może do podwyższenia jakości szczepionek. Ale to temat na inną dyskusję.
Tymczasem, nacjonalizm i rasizm hula na Ukrainie:
…„100 lat sąsiedztwa. Ukraina i Polska” – taki tytuł nosi skandaliczna, pseudohistoryczna wystawa zorganizowana w centrum Kijowa przez ukraiński Instytut Pamięci Narodowej. Zaprezentowane materiały są przesiąknięte perfidnymi kłamstwami na temat Polski i Polaków, wiele faktów przemilczano, a niektóre odpowiednio podkoloryzowano, przedstawiając Polaków jako żądnych krwi morderców Ukraińców… Na przedstawionych materiałach całkowicie pominięto wątek ludobójstwa, jakiego oddziały UPA dokonały na Polakach podczas tzw. rzezi wołyńskiej. Jakby tego było mało, ukraińscy historycy w sposób fałszywy i zmanipulowany opisali rzekome zbrodnie, jakich Polacy mieli dokonać na Ukraińcach podczas tzw. wojny polsko-ukraińskiej…. Jak dotąd nikt z przedstawicieli polskich władz nie odniósł się do skandalicznych treści, jakie w niej zawarto.

Gdzie polskie władze? Gdzie polscy ministrowie spraw zagranicznych?

Tym razem nacjonaliści ukraińscy we Włoszech: …Jedna z wersji jest taka, że dwaj młodzi ukraińscy imigranci chcieli ukraść torbę należącą do jednego z pasażerów – Hindusa; druga, że rzeczona torba blokowała im przejście.

To, co jest pewne to że wywiązała się gwałtowna sprzeczka między Hindusem i broniącymi go współpasażerami a dwoma Ukraińcami z mocno wygolonymi głowami. Nie szczędzili oni obelżywych słów, a jeden zakrzyknął wręcz:

– Jestem faszystą!

Doszło do rękoczynów, w wyniku których ucierpiała jadąca pociągiem kobieta – widać, jak siedzi zalana krwią. Na miejscu szybko pojawili się zaalarmowani karabinierzy, którzy pobiegli za uciekającymi Ukraińcami

Oczywiście zapewne usłyszę że to odosobnione przypadki, nie mające żadnego znaczenia itp. Proszę spytać tych ludzi którym się to wydarzyło czy też tak uważają…
Dodam jeszcze, że chyba rolą państwa jest starać się zapobiegać takim sytuacjom…

Na razie tyle doniesień.

Lwy w Lwowie zagrożone. Polskie MSZ nie umie sobie poradzić?

Nacjonaliści ukraińscy we Lwowie chcą demontować Lwy na cmentarzu Łyczakowskim motywując to … niszczeniem NIELEGALNYCH pomników UPA w Polsce.
Jak zwykle tupet i oszczerczy prymitywizm z ich strony. Kiedy w końcu polskie MSZ właściwie zacznie odpowiadać na takie insynuacje i zaczepki? Cóż to za porównanie? W Lwowie lwy to symbol miasta dla wszystkich jego mieszkańców – każdej narodowości, historia setek lat wspólnie tworzonej kultury, przez nacjonalistów ukraińskich porównywany do nielegalnych pomników zbrodniczej organizacji???
Link do wypowiedzi ks Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego: Czytaj dalej Lwy w Lwowie zagrożone. Polskie MSZ nie umie sobie poradzić?

Problemy UE a Polska.

Wczorajsze spotkanie z wice-ministrem Szymonem Vel Sękiem było bardzo interesujące. Szczególnie pod kątem potwierdzenia, że Polska nie zamierza opuszczać UE – co jest oczywiste, ponad 80% obywateli widzi korzyści z tego płynące i chce tej struktury wspólnej bytności europejskiej. Ale nie oznacza to, że powinniśmy trwać w niej w stagnacji. Należy ją próbować zmieniać. Oczywiście dla naszych obywateli jak najkorzystniej. Wystarczy spojrzeć na Niemcy, jak działają.
Trzeba iść tym śladem. Budować wewnętrzną siłę która będzie działała dla nas. Nie tak jak poprzednie rządy, które w zamian za ….[coś] odpuściły walkę w naszym dobrze pojętym publicznym interesie. W każdym razie zaledwie ją markowały jeżeli w ogóle.
Czy były naszym reprezentantem? Każdy musi sobie sam odpowiedzieć w swoim sumieniu.
Na pewno dziś głos Polski jest lepiej słyszalny niż wcześniej. Bardziej społeczność międzynarodowa się z nami liczy. Pokazujemy że potrafimy zadbać o swoje interesy.
Była mowa o zagrożeniach w UE, o różnych prędkościach rozwoju. Padło wiele pytań.
Wspomniano także o akcji która ma zapobiec przekręcaniu historii. Chodzi o walkę z: polskimi obozami koncentracyjnymi”. Sam w niej nie raz uczestniczyłem.
Przykład: Znów Polskie obozy koncentracyjne – tym razem słowa padają na niemieckiej stronie internetowej.
Przy okazji opisu o programie dokumentalnym mówiącym o krytyku literackim polsko-żydowskiego pochodzenia Marcelu Reich-Ranickim, który zmarł 18-go września we Frankfurcie nad Menem …

Z czego wynika ten błąd? Na pewno z małej wiedzy używających tego terminu, ale także zapewne z celowych działań.
Dlatego walka o tą prawdę wydaje się bardzo ważna.

Było sporo młodzieży pojawiło się też pytanie o armię europejską. Zadawała je…studentka (nie student).

Więc potwierdza się zainteresowanie tematami obronności.

Spotkanie trwało prawie dwie godziny.

Komentarz do spotkania Klimkina i Czaputowicza.

[obrazek wyróżniający powyżej: Stepan Bandera przywódca OUN przed II Wojną skazany na śmierć za działania terrorystyczne w Polsce, później przywódca UPA]

Profesor Włodzimierz Osadczy* komentuje spotkanie dwóch polityków Polski i Ukrainy:

„Na kanwie spotkania panów ministrów Klimkina i Czaputowicza, formalnie dwóch różnych MSZ-tów, a jak wynika z faktu i treści spotkania tworzącymi dwugłos nagłaśniający wizję rzeczywistości obecnego państwa ukraińskiego, można powiedzieć, że nic się nie stało godnego na komentarz.
Z jednej strony pewność siebie granicząca z butą warszawskiego gościa, z innej – głupie roztargnienie i służalcza postawa – tego, co niby miałby być gospodarzem. Sytuacje powtarzające się od czasu nastania rządów PIS nieustannie, bez różnicy, kto niby pełni rolę szefa polskiej dyplomacji. Czytaj dalej Komentarz do spotkania Klimkina i Czaputowicza.

Start w wyborach – zakończony. Samorząd 2018.

Start w wyborach samorządowych 2018 – zakończony.
Są w końcu oficjalne wyniki.
Serdecznie dziękuję WSZYSTKIM którzy oddali głosy na mnie. Szczególnie Strzelcom, kolegom z klubu WKS Grunwald i wszystkim innym znanym mi osobiście, którzy deklarowali oddanie głosu na mnie i tym których nie poznałem. W dniu wyborów otrzymałem wiele miłych sms-ów z potwierdzeniem oddania głosu. Co najbardziej ważne dla mnie i sympatyczne mimo poglądów odmiennych od partii z której list startowałem – mówią jasno: głosujemy na człowieka, na swojego – przede wszystkim.

Otrzymałem 4853 głosy. Dziękuję! Nie prowadziłem intensywnej kampanii oparłem się na poleceniach Przyjaciół, Znajomych i Rodziny, a przede wszystkim: Strzelców i wszystkich osób związanych ze strzelectwem sportowym.
Oczywiście też środowiska kresowe mnie wsparły, szczególnie członkowie mojego Stowarzyszenia.
Bardzo mocno wspierał mnie w działaniach Krzysztof Rosenkiewicz – członek Wielkopolskiego Stowarzyszenia Kresowego. Został Radnym miasta Poznania.

Ponadto do Sejmiku dostała się Pani Małgorzata Stryjska, od niedawna również członkini naszego Stowarzyszenia.
W Radzie Powiatu znów mamy Małgosię Halber, szczególnie dla nas zasłużoną działaczkę społeczną i oczywiście członkinię naszego Stowarzyszenia.

Stowarzyszenie osiągnęło sukces. Synergia naszych wspólnych działań dała rezultat.
Ponadto mój wynik jest drugim wynikiem na liście. Obroniłem miejsce mi powierzone; tym samym w tej niezwykle trudnej sytuacji politycznej w Poznaniu pokazując – że można mi zaufać, nawet jeżeli oprę się w większości tylko na swoich osobistych i prywatnych kontaktach.
Jest to dla mnie powód do osobistej satysfakcji.
Przekłada się to na moją działalność społeczną i charytatywną.

Raz jeszcze wszystkim Wam serdecznie dziękuję.

Piotr Szelągowski

facebook