Кракен ссылка кракен ссылка Кракен онион кракен онион

Użycie broni nielegalnej…Brak dyskusji!

Tak, znów wracam do tego samego problemu, który ćwiczę od lat, a teraz szczególnie w obliczu coraz większej ilości broni strzeleckiej przemycanej ze Wschodu (Ukraina…?). Te informacje rzadko przebijają się do mediów wszelakich głównego nurtu. Przemyt broni? Istniej coś takiego? Wystarczy tylko wpisać w przeglądarkę takie hasło, a pojawia się sporo informacji, internet szczęśliwie nie cenzoruje: „przemyt broni palnej z Ukrainy do Europy przez Polskę” (w zależności od przeglądarki mogą pojawiać się różne wyniki).

Na X napisałem króciutki wpis o ostatnim użyciu broni strzeleckiej[https://x.com/PitSzelagowski/status/1961901222975218137], które zostało upublicznione (dodam: nielegalnej broni). Żeby „nie strzępić” po próżnicy języka podlinkuję niedawną znaną na całą Polskę sprawę użycia broni nielegalnej, którą skomentowałem na moim blogu (mały cytat, a link do całości poniżej):

Również tendencyjne i nieprawdziwe komentarze pojawiające się pod niektórymi artykułami, w których próbuje się przemycić znak równości między bronią legalną a nielegalną, osobiście mnie mocno niepokoją. Niepokoją głównie z uwagi na domyślny fakt całkowitego braku wiedzy komentujących, w różnicy między posiadaniem broni legalnej czy też nielegalnej.

W kontekście przemytu broni z Ukrainy, warto wspomnieć o nastawieniu skrajnych nacjonalistów do nas. I zagrożeniu z tego wynikającym. Ilu z nich walczy na froncie? Ilu po zawieszeniu broni może przedostać się do Polski? Czy istnieje zagrożenie destabilizacji przez nich? Coraz więcej pojawia się gróź w mediach społecznościowych artykułowanych przez takich skrajnych nacjonalistów ukraińskich – w naszą stronę.

Da tych którzy nie rozumieją pojęcia nacjonalizm ukraiński też jeden link:

Wybrane linki na hasło „przemyt broni…”:

Ciekawy materiał z poczytnego pisma strzeleckiego „Strzał” na początek, proszę zwrócić uwagę na datę materiału, grubo przed operacją specjalną. Na co szczególnie często zwracam Czytelnikom uwagę, to fakt że wojna trwa od 2014 roku i wszelkie z nią związane konsekwencje.

Tak się składa że również w 2017 roku pisałem o tym u siebie na blogu:

Duże zmartwienie dla służb bezpieczeństwa i granicznych w Europie:

https://infosecurity24.pl/bezpieczenstwo-wewnetrzne/frontex-boi-sie-broni-z-ukrainy

Dlaczego? Ano, dlatego:

https://www.rzeszow.sa.gov.pl/sprawa-ii-aka-6522-dot-dwoch-oskarzonych-pochodzacych-z-ukrainy-nielegalnie-transportujacych-bron-przez-polske-na-ukraine,new,mg,306,308.html,1078

I odpowiedź na zapytanie (interpelację) w sejmie w tym roku:

https://www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=DFTJ2Y

Mamy do tego 1go września rocznicę wybuchu wojny. W przedwojennej Polsce było wiele różnorakich związków strzeleckich, był rozbudowany etos posługiwania się bronią w celu obrony Ojczyzny, przykładem jest pismo środowisk strzeleckich Proporzec: https://szelagowski.com.pl/tag/strzelectwo. A dziś? Jak w tym kontekście wygląda totalne rozbrojenie naszego narodu, które zawdzięczamy głównie partiom lewicowym i obecnie rządzącej koalicji?

Niezłym zestawieniem osiągnięć w tym zakresie poprzez różne ugrupowania polityczne pisanym przed wyborami do parlamentu w 2023 roku, jest materiał z września tegoż właśnie roku; nr 9 (73) pisma zajmującego się strzelectwem, już wyżej przedstawianego: Strzał.pl Tytuł: Przedwyborczy poradnik strzelecki https://strzal.pl/goracy-temat-przedwyborczy-poradnik-strzelecki Całość materiału w wersji papierowej. Bardzo pouczająca i niezwykle trafna.

Na koniec polskie info (swego czasu cytowałem wypowiedź ukraińskich władz na ten temat), mówiące o ilości nielegalnej broni strzeleckiej w rękach Ukraińców:

https://infosecurity24.pl/za-granica/15-milionow-sztuk-niezarejestrowanej-broni-ukraina-zabiera-sie-za-kontrole

Temat jak widać narasta lawinowo, ciekawe kiedy w końcu pojawi się w głównych mediach. Jak będzie już za późno na jakiekolwiek działania? Na razie mam informacje że policja generalnie ma niepisany zakaz zbyt głośno o tym procederze pisać, mówić – informować społeczeństwo…

Link wcześniejszy (cytat):

Lwy w Lwowie zagrożone. Polskie MSZ nie umie sobie poradzić?

Nacjonaliści ukraińscy we Lwowie chcą demontować Lwy na cmentarzu Łyczakowskim motywując to … niszczeniem NIELEGALNYCH pomników UPA w Polsce.
Jak zwykle tupet i oszczerczy prymitywizm z ich strony. Kiedy w końcu polskie MSZ właściwie zacznie odpowiadać na takie insynuacje i zaczepki? Cóż to za porównanie? W Lwowie lwy to symbol miasta dla wszystkich jego mieszkańców – każdej narodowości, historia setek lat wspólnie tworzonej kultury, przez nacjonalistów ukraińskich porównywany do nielegalnych pomników zbrodniczej organizacji???
Link do wypowiedzi ks Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego: Czytaj dalej Lwy w Lwowie zagrożone. Polskie MSZ nie umie sobie poradzić?

Wybory nie mają sensu…

Ciekawe zdanie na temat wyborów na Ukrainie:

„Technicznie wybory na Ukrainie nie mają sensu, to marnotrawstwo [..] To akt legitymizacji kombinatorów, na Ukrainie nie ma mechanizmu politycznego zmieniania władzy […] Popyt na populizm i agresywnie uproszczoną retorykę jest olbrzymi, sensowni kandydaci są na marginesie […] Ten stan to otchłań bez dna. Naród nie reaguje […] Jeżeli nie stworzymy alternatywy uznającej upadek 27 letniego udawania (symulacji) państwa ukraińskiego, jego państwowości, […] to nie ma dla nas szans, przyszłości dla kraju.”

Cytat: Żadne wybory na Ukrainie nie mają sensu…
Tłumaczenie własne
Screen ze strony.

Jakaś paranoja? Bez Przesady no nie?


„rosyjska, naturalnie. W Polsce w ogóle nie dzieje się nic złego inaczej, jak za dotknięciem rosyjskiej ręki, ręki wcielonego zła. Opuszczenie Polski przez wojska rosyjskie? Ani chybi to ukryta intryga rosyjska. Wejście Polski do UE, NATO? To przecież dawny tajny plan KGB, jeszcze z końca lat 50-tych. Agitacja za Ukrainą?…”

To fragment z wybornego materiału Z Myśli Polskiej mojego kolegi Adama Śmiecha.
Kędzierzyn Koźle Autor z Adamem Śmiechem pod tablicą nie pozwalającą nam zapomnieć...
(foto: Piotr Szelągowski i Adam Śmiech)


Dodam mały komentarz: Każdy kto walczy ze złem banderowskim od razu staje się z „automatu” agentem ruskim – mnie też to spotkało.
Nieważne czy przez całe życie był wrogiem komunistów czy nie.
Nie ma to znaczenia. Dla wyższego celu – koniecznie trzeba rozsyłać 1000 razy powtarzane kłamstwa.
I tutaj wszelkie media działające w Polsce a niepolskie lub udawane polskie idą łeb w łeb w zgodzie z interesem obcym.

To spotkało też i opisywaną osobę.
Może i faktycznie sprzyja Rosjanom, a jednocześnie nie cierpi nacjonalistów ukraińskich ale czy to oznacza od razu że jest rezydentem GRU?

Za zgodą Autora publikuję poniżej cały artykuł: Czytaj dalej Jakaś paranoja? Bez Przesady no nie?