Zdrowie.

size=”4″>
Głos w dyskusji. Upubliczniając go na blogu wcale nie mówię tym samym że jestem „za”.
Pokazuję. Warto posłuchać argumentów z różnych stron.
Myśleć.
Warto

Polskie firmy wyprzedane…lista

Jest taka strona którą polecam:

Dziesiątki firm, które stanowiły nasz polski kapitał. Potężna kasa. Nie chodzi o to, czy można czy nie było je sprzedać. Chociaż i to ważne (w końcu inne kraje mają w założeniu kontrolę nad pewnymi dziedzinami gospodarki i zakaz sprzedawania firm o strategicznym znaczeniu, czy też znaczeniu w sensie spuścizny narodowej).
Dosia, Bryza inne… to już nie polskie firmy.
Tyle razy spotykam się ze słowami: ja kupuję polskie. I okazuje się że nie do końca…

Lista: Czytaj dalej Polskie firmy wyprzedane…lista

Linki …

Niestety, z przykrością muszę zauważyć że w informacji poniżej jest sporo racji.
?Rząd PiS chce nadal ślepo popierać Kijów? Warto zauważyć, że i Kijów i Wilno zabraniają Polsce posługiwania się symboliką odwołującą się do dawnego dziedzictwa polskiego na Kresach, ale na przykład władze Lwowa same chętnie promują to miasto polskimi dokonaniami ? takimi jak kompozytor Karol Lipiński, wielki matematyk Stefan Banach. Skoro elementami promocji ukraińskiego Lviva mają być wielcy Polacy, to tym bardziej chyba Polska ma prawo do wspomnienia dziedzictwa polskiego, kresowego we Lwowie i Wilnie.

Ta kwestia świadczy o niespójności, o braku łączności między polityką, między deklaracjami rządu PiS, między oczekiwaniami społeczeństwa polskiego, a realiami. Za wszystkimi tymi działaniami, za konfliktami słownymi również z Ukrainą i Litwą giną konkrety. Gdyby rząd Polski podyktował Wilnu twarde warunki opieki nad mniejszością polską na Litwie, byłby to krok w dobrą stronę.

(podkreślenie w linku moje).

Tutaj nie ma miejsca na sentymenty. W polityce międzynarodowej liczy się pozycja i siła; pozycja siłowa (trzeba sobie taka wypracować – używając argumentów siłowych czy wprost grożąc konsekwencjami dla słabszego państwa, które narzuca silniejszemu swoją wolę). Tylko wtedy dany kraj jest szanowany na arenie międzynarodowej.
W tym przypadku jest odwrotnie słabsze państwo próbuje narzucać swoją wolę silniejszemu.

Tymczasem w Kijowie dochodzi do takich burd: W Kijowie kobieta pobiła na śmierć fryzjerkę – Z doświadczenia wiem, że język siły jest swoistego rodzaju wyznacznikiem na wschodzie. Można odwoływać się do definicji cywilizacji Turańskiej – ukutej przez Konecznego, czy też w ogóle do stosunków ukraińsko-rosyjskich – które cechuje wiernopoddańczość. Ukraińcy jako naród gdzieś tam mają wkodowane że Rosjanie są silniejsi – i naturalnie boją się ich.
Działania na wschodzi Ukrainy to zaledwie maskowanie prawdziwych odczuć i uczuć a także takie machanie szabelką.
Najgorsze jest w tym wszystkim to że cierpią zwykli ludzie wykorzystywani w tej grze politycznej.
Konflikt można by było łatwo zakończyć ustanawiając granicę demarkacyjną i oddziały ONZ na niej.
Problem jest gdzie indziej. Taka granica w zasadzie sankcjonowałaby podział – a to nie jest na rękę polityką Europy i świata.
Wskazywałaby wyraźnie wygranego.
Dlatego też muszą ginąć niewinni cywile cały czas w imię nie przyznania się do porażki polityki wschodniej Europy.

To jest głęboko amoralne i nieetyczne ze strony polityków.

Braterstwo.ue strzelanie we Wrocławiu.

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1617242274974726&set=pcb.1617248668307420&type=3&theater
I następne zawody za nami, tym razem byłem z szlachetną moją drugą połową i gdyby nie to że wczoraj wracaliśmy z nad morza i jak szaleni dziś po pełnym przygód ranku w domu, plus fatalnym dojeździe z uwagi na wahadło, budowę S5 – co ogólnie spowodowało że dotarliśmy na ostatni moment i w zasadzie strzelaliśmy tylko 3 konkurencje – w biegu dosłownie (stali mi nad głową przy strzelaniu z KCz i wołali: już koniec!).
Ale trochę adrenaliny przy tym było, no i coś nowego przeżyliśmy.
Koleżanka małżonka pierwszy raz na poważnie strzelała z karabinu centralnego zapłonu, z pompki (shotgun) i na 50 metrów z karabinu sportowego.
Podobało się jej – no i żyłka współzawodnictwa zadrgała. Przy centralnym zapłonie gdzieś popełniła mały błąd (podejrzewam ze założenie słuchawek po drugim strzale i rezygnacja z wkładanych zatyczek do uszu – to był ten błąd, źle celuje się z karabinu, gdy przykłada się do kolby policzek i słuchawkę) – i efekt był mizerny.
Ale ze strzelbami dała radę, a także ze spokojem na 50 metrów karabin sportowy. Na następnych zawodach na pewno będzie lepiej.
:-)

Jak zwykle atmosfera super, no i oczywista okazało się że są „swoi” – kresowianie wśród ścisłych władz stowarzyszenia i sędziów. Co nie znaczy że oczywista że mam jakieś fory, oczywiście że nie!

Ale po zawodach długo rozmawialiśmy… Stanisławów, Lwów… Na następne będę miał okazję obejrzeć oryginalne dokumenty z tamtych stron, jedne z nielicznych jakie ocalały…

Po zawodach miłe spotkanie i z dwie godziny dyskutowania o różnych sprawach, w tym oczywista o broni :-) z Andrzejem i Moniką Ziemiańskimi. Dzięki wam za super popołudnie :-). I doskonałą knajpę z wspaniałą kawą brazylijską i humusem.

Udało się też znaleźć czas na słynną wrocławską fontannę.

Taka mała dygresja trochę może obok tematu, ale chyba jednak nie do końca aż tak odległa. Strzeleckie środowiska sportowe pokładają wielką nadzieję w pracach nad nową ustawą dotyczącą posiadani i używania broni. W tym temacie obecna partia rządząca wyprzedza sporo poprzednią ekipę. Liczymy na to, że wkrótce odpowiednie akty prawne zostaną uchwalone i wróci normalność do polskich domów – nie komunistyczny zakaz ograniczający (z uwagi na obawę samego reżimu) posiadanie broni. Wychowywanie w kulcie strachu do tego narzędzia, które przecież jest tylko narzędziem używanym przez człowieka. Atawistyczny lęk przed dotykaniem broni wpojony przez ostatnie ponad 40 lat skutkuje obawą przed nieznanym, „czymś” co może zabić.
W podtekście podprogowym wpojonym przez dziesiątki lat obywatelom zawarta jest informacja że tylko „odpowiednie organy” mogą posiadać to narzędzie zwane bardzo ogólnie „bronią palną”.
Skutek jest taki że absurdalnie boimy się brać ową broń do ręki. Chociaż ona niezwykle rzadko sama strzela, z reguły przypadkowo lub z powodu niedbalstwa czy nieuwagi.
W tych innych przypadkach ZAWSZE to człowiek odpowiada za jej użycie, a nie ów przedmiot który przecież sam w sobie jest martwy.
Warto o tym pamiętać. Szczególnie w kontekście zagrożeń terrorystycznych.
Co prawda dzięki uporowi i blokadzie obecnej rządzącej partii UE nie ma możliwości wprowadzenia do naszego kraju nie chcianych uchodźców, jednak poprzednia ekipa chętnie widziałaby tutaj ten element destabilizacyjny i ewidentnie też zagrażający naszemu krajowi i jego obywatelom.
Sądzę że warto jak najszybciej zmienić przepisy o posiadaniu broni, tak aby informacja ta upowszechniła się w Europie.
Jak to mówi Pan Romuald Szeremietiew – lepiej straszyć niż walczyć. Tym bardziej że takie straszenie samo w sobie jest przecież elementem walki informacyjno-propagandowej.
Jeżeli naokoło nas coraz więcej krajów liberalizuje prawo do posiadani broni powinniśmy bezwzględnie pójść w tym kierunku.
Nie wątpię że jeżeli tak się stanie będzie to docenione w najbliższych wyborach, tak jak i to, że obecni rządzący trwają sztywno na stanowisku nie wpuszczania pewnego typu uchodźców na tereny naszego kraju. Słupki poparcia nie biorą się z niczego.
A więc panowie jeszcze jeden krok naprzód dla zabezpieczenia Polski.
I możecie być pewni że paręset tysięcy osób będzie wam jeszcze bardziej wdzięczne…

W przeciwieństwie do poprzedniej ekipy, która robiła co mogła aby ubezwłasnowolnić Polaków i jeszcze bardziej ich wystraszyć. A sami chociażby na przykładzie byłego prezydenta posiadają pozwolenia na broń.
I jak to wygląda?

Ciekawe dane dotyczące pracy Ukraińców w Polsce.


Nawet będąc na wakacjach dowiedziałem się sporo mimochodem o zarobkach Ukraińców w domach wczasowych.
W kuchni: 12 zł na godzinę dojazd i zakwaterowanie gratis.

Pani u której mieszkaliśmy narzekała ze bardzo kradną w Biedronce (gdzie pracuje jej córka) i Polo Markecie.
Niestety, Policja po złapaniu takiego złodzieja spisuje i puszcza – ponieważ jest dużo papierkowej roboty i kołowrotu z ekstradycją takiej osoby (słowa mojej rozmówczyni, oparte na doświadczeniu jej córki).
W takim razie po co jest Policja?
Nie za dobrze się dzieje w takim razie.

Rosną oczekiwania płacowe Ukraińców pracujących w Polsce – …Z przebadanych profesji wynika, że najbardziej wzrosły oczekiwania płacowe pracowników fizycznych. Jeszcze w maju za godzinę pracy otrzymywali 9 zł netto. Teraz jest to 12 zł (wzrost o 33 proc.). Stawka murarza wynosiła w maju 20 zł netto/godzinę, teraz 25 zł (wzrost o 25 proc.). Tynkarz w maju zarabiał 25 zł netto/godzinę, obecnie 30 zł (wzrost o 20 proc.). Najmniej, o 17 proc., wzrosły oczekiwania płacowe kucharzy. W maju zarabiali oni 12 a obecnie 14 zł/godzinę….

Broń doskonały interes…




Dla Państwa.
A tak.
Miłośników tych zabawek dla dużych dzieci jest sporo. Wystarczy dodać, że te kilkaset tysięcy sztuk broni w posiadaniu osób prywatnych jest w posiadaniu o wiele mniejszej grupy ludzi. Znam osoby, które mają po 10-20 jednostek broni. Kolekcjonerzy maja powyżej 30-40 jednostek.
Po domach są prawdziwe arsenały.
Nie do obrony. Kolekcjonerstwo. Sport.
Bawią się w to ludzie bogaci i bardzo bogaci.
Handel tym artykułem może Czytaj dalej Broń doskonały interes…

Foto Bałtyku -godzina zachodu słońca…


Fotki które tu widzicie są trochę odbiciem mojej duszy (jak to się popularnie, aczkolwiek bardzo nieściśle mówi, pisze), pewnych stanów percepcji, wrażliwości na piękno przyrody, poczucia samotności, które nad morzem wieczorem, podczas codziennego cyklu zachodzącego słońca jest najsilniejsze w moim przypadku.


więcej… Czytaj dalej Foto Bałtyku -godzina zachodu słońca…

Dobry SS-man – Edward Lubusch.


Może nie jest to ideał bycia dobrym, niemniej widać ludzkie oblicze i staranie o drugie istnienie.

Pomagał więźniom, narażając się na szykany ze strony dowódców. Potem walczył w AK, a po wojnie zamieszkał w Polsce pod fałszywym nazwiskiem. Oto niezwykła historia życia Edwarda Lubuscha.

Wlk. Bryt. – poza UE sobie chwali…

Taka ciekawostka, poza Unią większy ruch wzrostu ekonomicznego niż w Uni: ?według własnej analizy Komisji Europejskiej w ciągu następnych 20 lat 90 proc. wzrostu gospodarczego wydarzy się poza Unią Europejską?
Co Polska może zyskać?
Skoro jest państwem granicznym przez które idzie tak wiele dróg komunikacyjnych?
Może warto drogi te specjalnie opodatkować? Może warto je umiejętnie kontrolować?
Tiry na szyny?
Doskonały pomysł, terminale kontrolne nie przepuszczą żadnego transportu, każdy będzie opodatkowany, oclony, żaden nie umknie.
Korzyści finansowe potężne, ekonomiczne współczynniki wzrastają. Sto procent kontroli.
I ekologia. Polska przestaje być rozjeżdżana przez Tiry.
Może warto zainwestować.
Na pewno warto.

Cytat: Rząd Wielkiej Brytanii …

Wielki Brat.

size=”4″>

…Tylko Wielki Brat się zmienia, raz mówi po rosyjsku raz po angielsku. A my? Ciągle w tym samym miejscu. Rozgrywani. I wydaje się nam że bohatersko stawiamy czoła legionom Zła. A tymczasem dajemy się doić do bólu. Głównie dzięki tym wśród nas, którzy nas sprzedają raz temu raz tamtemu…”Wielkiemu Bratu”.
Po co patriotyzm, umiłowanie kraju, poświęcenie dla narodu i Ojczyzny? O tak potrzebne. Ktoś w końcu musi wytłumaczyć tym co mają ginąć (w różnych wojnach i bitwach) w jakie imię to czynią – już gorzej z tłumaczeniem za co konkretnie ginąć będą… – lepiej przemilczeć.