Otrzymałem nr. „Wołania z Wołynia” gdzie pojawiła się moja recenzja z przedstawienia Teatru Nie Teraz. Niezwykle mnie to wzruszyło. Jest to dla mnie spektakl, który obowiązkowo powinni obejrzeć wszyscy obywatele tego kraju – i Ukrainy również. Może zmieniłoby to wydźwięk straszliwych zbrodni i ich echa, jakie zakłócają coraz mocniej nasze wzajemne kontakty między narodami (pojawia się coraz więcej – tam na Ukrainie – zwolenników gloryfikowania nacjonalistyczno-faszystowskiej organizacji UPA). A do tego dopuścić nie można.
Piękna idea Piłsudskiego Rzeczypospolitej Trojga Narodów może nie powinna zostać tak zapomniana. To był pomysł, który mógł zmienić bardzo wiele w tej części Europy. Może musimy zrozumieć, że tylko w „grupie siła” – parafrazując znane przysłowie… Szczególnie w tej części Europy.
Może jest to jakiś pomysł. Pytanie: na ile realny? Czytaj dalej „Wołanie z Wołynia” numer setny – i materiał o „Balladzie…”
Bigos Kresowy Wilniuków w Poznaniu – zdjęcia
Niestety, być nie mogłem mimo zaproszenia, czasami trzeba się wychorować… Za to otrzymałem przepiękne zdjęcia na pocztę… Czytaj dalej Bigos Kresowy Wilniuków w Poznaniu – zdjęcia
Pomnik Wdzięczności – za odzyskanie niepodległości – spotkanie informacyjne.
W zeszłą sobotę można było w centrum parafialnym Świętej Rodziny obejrzeć film o inicjatywie odbudowania Pomnika Wdzięczności, ufundowanego w Poznaniu w podzięce za odzyskanie niepodległości w latach XX-lecia międzywojennego. W 1939 roku w październiku pomnik zburzyli niemieccy hitlerowscy żołnierze. Czytaj dalej Pomnik Wdzięczności – za odzyskanie niepodległości – spotkanie informacyjne.
Sześć razy mniej od Anglika – to polska wizja… zarobków.
Tyle chce zarabiać młody Polak po studiach, zaledwie 2,2 tys zł. To jest sześć razy mniej niż analogicznie kończący wyższą uczelnię angielski absolwent… Cóż gonimy gonimy i gonić będziemy jeszcze długo Europę, bez względu czy jesteśmy w niej czy nie…(dla niektórych na tak zwanym „zachodzie” nadal nie należymy do Europy i jesteśmy przedmurzem wschodu… Czytaj dalej Sześć razy mniej od Anglika – to polska wizja… zarobków.
„Wilno jest nasze” Nowy Nr IOH
Jak zwykle w nowym numerze IOH dużo tematów kresowych. Obrona Lwowa 1918 roku czy walki o Wilno. Opis walk o Lwów jest bardzo ciekawy – symetrycznie opracowany z relacji polskich i ukraińskich – i opinii…Poniżej kilka zdjęć numeru- dla zachęty: Czytaj dalej „Wilno jest nasze” Nowy Nr IOH
Z policją można wygrać? Mandat za przekroczenie prędkości…
Okazuje się że tak. Przykładem jest sprawa pewnego pechowego kierowcy, który się odwołał… od mandatu za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym który nie był zabudowany… Czytaj dalej Z policją można wygrać? Mandat za przekroczenie prędkości…
Urodziły się by… umrzeć…
Cichy pokój, mały, wytłumiony, w bocznym skrzydle szpitala, odwiedzany tylko raz na jakiś czas, przez pielęgniarkę niosącą małe ciałko, żyjące, jeszcze…- tutaj umierają noworodki… Czytaj dalej Urodziły się by… umrzeć…
„October Baby” – film o dramacie, który zakończył się dobrze, ale jednak trwa…
Nie czuje się pewnie, coś ją prześladuje, jakiś atawistyczny lęk… powinna żyć czy nie? Rodzice zdradzają jej, była adoptowana, a urodziła się w tajemniczych okolicznościach… Czytaj dalej „October Baby” – film o dramacie, który zakończył się dobrze, ale jednak trwa…
Odpowiedź na oświadczenie Prezesa Lukasiewicza. Pokłosie – „Pokłosia”.
Z maila w odpowiedzi na oświadczenie Prezesa Lukasiewicza.
„Szanowny Panie Prezesie,
upubliczniony przez Związek, którego jest Pan Prezesem, tekst dotyczący oceny filmu „Pokłosie” zaskoczył mnie. Nie wiem, jakie są koneksje zaangażowanych w projekt „Pokłosie?, być może ich przyznanie się do winy jest godne pochwały. Mnie bliżej jest do rodziny Mieczysława Mussila, też artysty, urodzonego w polskim mieście Lwów. Rodzina ukrywała w willach na Żoliborzu kilkunastu Żydów, solidarnie cierpiała głód i niedostatek ( proszę wyżywić z legalnych kartek dodatkowo 15 osób). Nie czynili tego dla sławy ani korzyści, zostali ukarani nie tylko wypędzeniem ze Lwowa, ale i przez PRL. Mieczysław Mussil z rodziną po wojnie zamieszkał w 36-metrowym mieszkaniu w bloku przy Górnośląskiej i cierpiał niedostatek. Czy Związek Artystów przyzna się do winy z powodu milionów Polaków mordowanych i prześladowanych przez braci komunistów? Miliony Polaków nie mają powodu przyznawać się do winy, o której Pan pisze w oświadczeniu a ja nie życzę sobie, żeby pokłosiem niewiedzy autorów projektu było oskarżanie mnie, moich dzieci i wnuków o udział w niegodnych czynach przeciw człowiekowi.
Z poważaniem
Bożena Ratter”
Szefowie ZASP chwalą Stuhra i Pokłosie. W imię walki z trującymi złogami szowinizmu?.
Pozwalam się również podpisać pod tym listem. Nie może być tak, że znów wrzuca się wszystko i wszystkich do jednego wora – proszę wybaczyć kolokwializm wydaje się jednak najwłaściwszym słowem do określenia czynów jakie dzieją się na tej płaszczyźnie. Tylko nasz naród potrafi tak celnie piętnować samego siebie, opluwać i obrzucać gnojem.
Gdzie indziej byłoby to niedopuszczalne.
Mój dziadek mielił zboże podczas wojny, jako młynarz. Zdarzało się dać trochę mąki ukrywającym się Żydom. Tak po prostu, po ludzku. Za swoją działalność omal nie trafił do obozu koncentracyjnego. Bity i prześladowany przez niemiecką policję został cudem uratowany przez nieznanego oficera niemieckiego. Jest to opowieść, którą wiele razy słyszałem z ust mojej babci. Kiedy już miano zabrać dziadka Wiktora, zaszczutego psami i skopanego przez hitlerowców, podjechał samochód, wysiadł z niego oficer (chyba z SS – czarny mundur) i oświadczył, że zboże mielono dla niego. Odwołał policjantów. I odjechał.
Któż to był? Dlaczego tak uczynił?
Ani dziadek, ani babcia, ani nikt z mojej rodziny nie ma pojęcia.
Dlatego podpisuję się pod słowami: „Nie ma złych narodów są tylko źli ludzie, i dobrzy…”
Takim niepoznanym dobrym człowiekiem dla naszej rodziny był ów oficer.
Żebyśmy wszyscy o tym pamiętali…
Polecam zastanowić się nad materiałami do których linki umieszczam poniżej:
Czy komuś zależy na zniszczeniu polskiej godności?
Korzenie żydowskie w Polsce absurdy i prawdy
Piotr Szelągowski
Czy komuś zależy na zniszczeniu polskiej godności?
W USA na co dzień buduje się szacunek do flagi, wojska, narodu, kraju. Godność narodu ponad wszystko, tak buduje się przywiązanie do kraju w którym się mieszka. Może i na co dzień mówi się o nim źle, jednak nadchodzi taki moment (dzięki stałej obróbce umysłów) kiedy zaskakuje ten mozolny proces uwarunkowania, kiedy to ktoś inny podnosi głos i zaczyna krytykować – parias staje w obronie…Ale nie u nas. U nas jest odwrotnie: parias dobija… o innych nie wspomnę… Czytaj dalej Czy komuś zależy na zniszczeniu polskiej godności?
