Znów bulwersujące doniesienie, które pokazuje jak dewaluuje się wartość życia ludzkiego.
Jeżeli młodzi ludzie mają nagminne przykłady takich przypadków jak będą podchodzić do idei życia? Istnienia?
Z drugiej strony – pokazuje się wartość życia zwierząt – i słusznie; KAŻDE życie jest jednostkowe, indywidualne i niepowtarzalne i należy je chronić i szanować. Jednak zastanówmy się czyje życie tak naprawdę jest więcej warte? Jeżeli mielibyśmy do wyboru ochronić – hipotetycznie: Czytaj dalej Dziecko wyrzucone na śmieci po porodzie.
W Holandii eutanazja zgwałconej 17-latki. Nie mogła sobie poradzić z traumą, nikt jej nie pomógł.
Lub też nie umiał pomóc co na jedno wychodzi.
Dla mnie szok. Nie wiem co przeżyła, żeby podjąć decyzję o śmierci. Jednak bardziej chyba w tym wszystkim chodzi o to że każdy miał tak naprawdę „gdzieś” prawdziwą pomoc dla niej. Była po prostu problemem. A że furtka się pojawiła w postaci prawa o eutanazji…
Jak bardzo musiała się czuć samotna. Odrzucona, aby się na coś takiego zdecydować…
Gdzie byli jej kochający rodzice?
W ogóle byli?
Gdzie rodzina? Co robiła?
Świat idzie w strasznym kierunku.
Pismo protestacyjne ambasadorów Polski i Izraela na Ukrainie. Pomnik Suchewycza musi zniknąć.
Skandaliczne działanie Ukraińców gloryfikujących bandytów z pod znaku UPA.
Ukraińcy popełniają wielki błąd odwołując się do zbrodniczej działalności nacjonalistów ukraińskich z UPA-OUN i innych organizacji, którzy mają na sumieniu zbrodnie na wielu narodowościach, w tym Polakach, Żydach, Ormianach, Czechach…
Gloryfikowanie zbrodniarzy w dłuższej perspektywie nie wyjdzie im na dobre w przestrzeni stosunków międzynarodowych.
https://youtu.be/LnYdZEYwH9g
(foto ilustrujące wpis: pomnik Bandery w Lwowie – 2009 rok foto wykonywałem osobiście)

Popiersie Suchewycza w Lwowie.
Odwiedziny w Łężycy…Kresowe tragedie.
Pomnik w Łężycy w drodze ze Świnoujścia z sanatorium zajrzałem aby spotkać się z Przyjacielem i odwiedzić to miejsce.
Czytaj dalej Odwiedziny w Łężycy…Kresowe tragedie.
Ciekawostka: za młody aby strajkować…Rafał Gaweł. Czarny PR i mowa nienawiści. Dla Polski.
Rafał Gaweł szef Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych strajkował i był opozycjonistą? W tym wieku?
Dziwne. Czy tak się buduje PR? Sztucznie i… fałszywie?
Przede wszystkim czy są na to dowody?
Złapany na oszustwach w Polsce Gaweł uciekł do Norwegii.
Czytaj dalej Ciekawostka: za młody aby strajkować…Rafał Gaweł. Czarny PR i mowa nienawiści. Dla Polski.
Widok z latarni morskiej w Świnoujściu…
Zapierał dech: Czytaj dalej Widok z latarni morskiej w Świnoujściu…
Widoki Świnoujścia…
Kilka fotek z ocalałej wieży zniszczonego kościoła w Świnoujściu. Nie został odbudowany, władze komunistyczne nie pozwoliły.
Czytaj dalej Widoki Świnoujścia…
Parafia wojskowa w Świnoujściu – pod wezwaniem Władysława Miegonia.
Kilka fotek kościoła, który przez ostatnie tygodnie był moim miejscem modlitwy. Księża pełnią tam posługę bardzo oddanie.
W parafii zamówiłem mszę św na 11 lipca za ofiary Ludobójstwa na Kresach Wschodnich.
W Świnoujściu wielu gości i nie tylko z pochodzeniem kresowym.
Wiele spotkań, opowieści.
Czytaj dalej Parafia wojskowa w Świnoujściu – pod wezwaniem Władysława Miegonia.
Znów problemy ze zrozumieniem czym jest pozwolenie…
Chodzi o pozwolenie na posiadanie broni. Na jego widok jedna z osób mi znajomych stwierdziła (jak zaznaczyła dla dowcipu) – to bandziory mają tylko pozwolenie.
Oczywiście wie czym się zajmuję i kim jestem, nie chodzi tutaj o tzw personalne „picie” chodzi o pewien status posiadacza broni palnej w RP.
Status odziedziczony po 40 letniej okupacji komunistycznej.
Nawet jak to się mówi – potocznie, posiadanie broni palnej poza pewnymi grupami zawodowymi kojarzy się tylko z jednym: bandytyzmem.
Próbowała bowiem wszelkimi sposobami wytłumaczyć ze to był taki żart.
Ok – rozumiem to jednak najbardziej interesowało mnie dlaczego użyła tego pejoratywnego określenia, a nie np „wojskowy, „policjant”, „kowboj” może, „rekonstruktor” ewentualnie…”kolekcjoner”.
Nie, cywil w komunie posiadający broń, a o którym wiedzieliśmy że nie jest wojskowy, z SB, albo z milicji – to zawsze mógł być tylko ten „zły”.
Zresztą za nielegalne posiadanie były poważne kary do KS włącznie.
Dopóki nie wyplenimy tego, nasz kraj będzie zniewolony komunistycznym sposobem myślenia. Takim jaki zaszczepiono w nas przez 40 lat ich panowania.
Żebyśmy byli bezbronni kiedy po nas przyjdą ze wschodu, czy to Rosjanie, czy Banderowcy czy ktokolwiek inny.
Chociaż tam u nich (Rosja) obowiązuje od paru lat taka sama ustawa jak w USA dotycząca posiadania broni, a na Ukrainie z kolei prawie każdy ma nielegalnie broń.
Dlatego zmiana prawa w tym zakresie zwiększająca przede wszystkim poziom edukacji jest najważniejsza.
To ona może zbudować świadomość społeczną, która będzie ułatwieniem umiejętności obrony i akceptacji takiej umiejętności przez szerokie grupy społeczne.
Dla przykładu, jeszcze jeden przypadek. Podczas rejestracji posłużyłem się legitymacją posiadacza broni palnej. Usłyszałem od Pani urzędniczki: Pan jako policjant … i tutaj grzecznie był ciąg dalszy nieistotny dla naszego głównego tematu.
Jak widać z drugiej strony urzędnik rozpoznaje posiadacza broni tylko – jako pełniącego właściwą służbę.
Była skonsternowana kiedy, odpowiedziałem jej – nie jestem policjantem.
Co więcej dostrzegłem w jej oczach jeszcze większa niepewność – no bo w końcu kim mogę być posiadając pozwolenie na broń palną?
Takie to są stereotypy.
Przykre to wszystko i smutne pokazujące że jeszcze wiele pracy przed nami.
Dodam że część strzelców ma również dość „mętne” (niejasne) pojęcie w tym temacie. Posiada broń bo: lubi strzelać, lubi konkurować w zawodach strzeleckich, lubi mieć broń (taki rodzaj zabawki dla dorosłego mężczyzny), ale w wielu przypadkach zachowują się podobnie jak te osoby z przykładów powyżej, co więcej pewna bardzo mała część z nich posiada tą broń tylko dla tego wyróżnika obowiązującego jeszcze w czasach komunistycznych – przynależności do grupy.
Tutaj chodzi bardziej o tą grupę praworządną (jest to legalne posiadanie – każdy kto chce mieć broń nielegalnie może ją posiadać w sposób o wiele mniej skomplikowany). A więc jestem lepszy od innych w społeczeństwie, jakoś się wyróżniam. Często jest to podświadome.
To jest ta pozostałość po komunizmie w Polsce. Jedna z wielu ale nie wiem czy nie najgorsza odbierająca nam zdolność do pojęcia bycia niezależnym, wolnym i mogącym się bronić – czy to przed bandytami, czy najeźdźcą.
Żebyśmy się dobrze zrozumieli nie chodzi tutaj bynajmniej o zdolność fizyczną.
Bardziej o psychikę.
Tolerancja – znów wraca.
Tolerancja?
A może chodzi o przywileje? Tak mi wychodzi z retoryki LGBT.
W Polsce nigdy nie prześladowano gejów. W Anglii np karano za homoseksualizm więzieniem.
Środowisko LGBT próbuje pod pretekstem domniemanych …jakiś prześladowań (które jeżeli w ogóle jakiekolwiek zaistniały to zostały raczej sprowokowane przez zachowanie ich samych – agresywne ataki na kościół, na społeczeństwo hetero, ciągłe wrzaski wywołujące przysłowiowego „wilka z lasu”).
Odnoszę wrażenie że ich jedynym celem jest sprowokowanie reakcji negatywnej. BO gdyby nie to to nikt by o nich nie wiedział.
Kalkulują, że w końcu kogoś to wkurzy i ktoś z nich dostanie po buzi, a oni będą mogli to wykorzystać.
Politycznie.
W Polsce te grupy były zawsze tolerowane .
I sobie w cichości egzystowały. Oczywista zawsze jakiś margines był. Ale nie taki jak gdziekolwiek indziej.
Miałem paru kolegów homo – każdy z nich chciał być anonimowy i podkreślał że chce zostawić to dla siebie, że to co robi się w łóżku nie powinno interesować nikogo.
Tolerancja – to tolerowanie, nie stawianie na piedestale. To się chyba komuś myli. A może nie?
