Кракен ссылка кракен ссылка Кракен онион кракен онион

Kiedy człowiek zaczyna żyć. Prawda o naszych narodzinach.

Na wp.pl przeczytałem i obejrzałem ciekawy materiał. Polecam go szerszej publiczności:

„Już kilkudniowy noworodek zachwyca umiejętnościami – przeciąga się, ziewa, kopie, ssie palec. Tego wszystkiego nie nauczył się w chwili narodzin, ale jeszcze w łonie matki. Medycyna i psychologia prenatalna dostarczają nam wciąż nowych faktów na temat tego, jak mały człowiek się rozwija, zanim przyjdzie na świat.”

Materiał na WP: Niezwykłe fakty z życia płodowego

Polecam też: dziecko.pl

Dobro dzieci ponad wszystko…

Nadciągają daty kończące rok szkolny, przedszkolny, gimnazjalny. Rodzice chcą się godnie rozstać z nauczycielami. Nauczyciele z rodzicami. Obdarowywanie się przy tych okazjach nie jest złe, jednakże jeżeli ma być źródłem różnic, poniżenia jednych dzieci względem innych tych z domów bogatszych rodziców, cała ta szopka może przynieść dokładnie odwrotne skutki wychowawcze… Czytaj dalej Dobro dzieci ponad wszystko…

Karta Rodziny w Gorzowie – projekt…

„Musimy sobie bowiem zdawać sprawę, że nawet te rodziny, które nie przekroczyły granicy ubóstwa – zmierzają do niej” – znamienny cytat… i to nie tylko wiążący się z ilością dzieci ale w tym kraju wiąże się to też z traktowaniem rodziny przedmiotowo… Udaje się tylko zainteresowanie stanem czy kondycją szeroko rozumianą – polskiej rodziny. Czytaj dalej Karta Rodziny w Gorzowie – projekt…

Porwania dzieci; tragedia z Sosnowca

Tą sprawą szczególnie żyją rodzice naszych małych pociech w całym kraju. Porwanie dziecka przybiera w tym przypadku postać traumy. Aczkolwiek nie można wykluczyć innych możliwości…

Jak podaje internetowa strona:
„Od sześciu dni nieznany jest los półrocznej Madzi z Sosnowca, którą porwano z wózka prowadzonego przez mamę, Katarzynę Waśniewską (22 l.) gdy we wtorek wczesnym wieczorem wracały do domu. W poszukiwania dziecka zaangażowany jest specjalny zespół śledczych z Katowic. 6-miesięcznej dziewczynki szukają też na własną rękę rodzice, ich znajomi, rodzina, mieszkańcy Sosnowca oraz prywatny detektyw Krzysztof Rutkowski

Źródło cytatu: Rodzice PORWANEJ Madzi błagają porywacza…

Tragedia rodziców jest oczywista i zrozumiała. Musimy jednak brać też pod uwagę (oby tak nie było) również i inne możliwości. Dzieciobójstwo, machinacje. Pamiętam sprawę utopienia w Warszawie chłopczyka w wieku przedszkolnym kilka lat temu.
Czy w zeszłym roku znalezione zwłoki dziecka w stawie na Śląsku. Chyba do tej pory nie ustalono jego tożsamości.
Te sprawy są ogromnie trudne i bolesne. Przede wszystkim nie umiem pojąć osób, które chcą skrzywdzić w jakikolwiek sposób bezbronne dziecko. Czy też wykorzystać do jakichkolwiek celów… Dziecko to radość życia nie tylko rodziców, to nadzieja na przyszłość nas wszystkich. Szansa na to, że dziecko w wieku dorosłym zmieni ten świat na lepszy, osiągnie to czego nam nie udało się zrealizować. Będzie lepszym mną. Każda osoba walcząca z tym poglądem, podnosząca rękę na nasze maleństwa daje tym samym dowód głębokiej choroby psychicznej, polegającej na autodestrukcji. Niszczeniu samego siebie, poprzez niszczenie przyszłości w postaci zamachu na dzieci, które są gwarantem zaistnienia tej przyszłości w skali społeczeństwa, czy też świata. Nie mówiąc już o emocjonalnych powiązaniach i uwarunkowaniach.

Ból rodziców jest zrozumiały. Chcę wierzyć, że oni nie mieli nic wspólnego w sensie sprawczym z tą tragedią. W pełni się z nimi solidaryzuję. I życzę odnalezienia córeczki… Całej i zdrowej. Dla rodzica to jest najważniejsze.

Piotrek

Można adoptować dziecko, które miało się nie urodzić…

Czy jest to złe? Czy stanowi jakiś problem dla matki, która nie chce dziecka? Nie musi się przejmować tym czego nie chce przyjąć jako daru.
Chyba że jest tak samolubna, że sam fakt wykorzystania swojego ciała jako miejsca, dzięki któremu przychodzi na świat nowe życie uważa za… właśnie za co? Na stronie księdza Isakowicza-Zaleskiego jest cytowany istotny list w tej sprawie:

List do premiera Tuska w obronie życia 2011-08-16

Korespondencja z Warszawy.

Przesyłam w załączeniu list do Pana Premiera Donalda Tuska, skierowany przez Polska Federacje Ruchów Obrony Życia wnoszący o reakcję na stanowisko zajęte przez wiceprzewodniczącą Komisji Europejskiej, panią Viviane Reding, która doprowadziła do wstrzymania na Węgrzech kampanii społecznej na rzecz adopcji dzieci, których matki rozważają aborcję, gdyż jej zdaniem ?taka kampania jest sprzeczna z wartościami europejskimi”.

Z wyrazami szacunku
Anna Dyndul
Sekretarz PFROŻ

Warszawa, dnia 16.08.2011r.

Szanowny Pan

Donald Tusk

Premier RP

Z mandatu 136 organizacji prorodzinnych tworzących Polską Federację Ruchów Obrony Życia, zwracamy się do Pana Premiera o jednoznaczną reakcję na stanowisko zajęte przez wiceprzewodniczącą Komisji Europejskiej, panią Viviane Reding, która doprowadziła do wstrzymania na Węgrzech kampanii społecznej na rzecz adopcji dzieci, których matki rozważają aborcję, gdyż jej zdaniem ?taka kampania jest sprzeczna z wartościami europejskimi”.

Stanowisko Viviane Reding, podważające działania Węgier na rzecz rozwiązania problemu aborcji poprzez adopcję, narusza w istocie takie wartości europejskie jak godność człowieka i jego niedyskryminacja.

Uważamy, że tego rodzaju ingerencja wiceprzewodniczącej Komisji Europejskiej jest precedensem, który nie może się powtórzyć. Unia Europejska głosem swoich wysokich urzędników nie może promować ich subiektywnych wartości. W Polsce i zapewne w Europie panuje zgodność co do tego, że aborcja jest złem, choć powody takiej oceny mogą być różne. Jednym z uznanych w Polsce rozwiązań by nie doszło do aborcji (jeśli kobieta absolutnie nie ma warunków do wychowania dziecka) jest właśnie adopcja czy opieka zastępcza.

Sprzeciw wobec wypowiedzi wiceprzewodniczącej Komisji Europejskiej jest niezbędny, by nie powstało wrażenie, że jej treść stanowi element polityki Unii Europejskiej.

W imieniu PFROŻ

Wiceprezes Antoni Szymański

Prezes dr Paweł Wosicki

Do wiadomości: Środki masowego przekazu.

źródło cytowanego listu:

www.isakowicz.pl

Państwo pro rodzinne ? Bujda !

W 1989 roku dodatek dla rodzin  z dziećmi ( na dzieci) wynosił 8 % pensji. W 2005 roku wynosi 2% pensji. Należy nadmienić że dodatek ten jest reglamentowany tzn. obecnie nie przysługuje każdej rodzinie. w1989 przysługiwał wszystkim rodzinom z dziećmi (dane podane na konferencji w Gnieźnie pt. „Rodzina Nadzieją Europy”)

Pamiętamy hałas o becikowe? Polska ma najsłabszą ochronę rodzinną w Unii, i najmniejsza dbałość o nowo narodzonego obywatela. Jednak pamiętamy jak niektórzy politycy i dziennikarze za wszelką cenę usiłowali skompromitować plany becikowego, że poniekąd otrzymywać będą żule którzy płodzić na potęgę dzieciaki zaczną dla tego 1000 zł…. Jakoś efektów tego nie widać…

Jakoś w innych państwach np. Szwecji czy Irlandii nie przeleli się swoimi żulami i to co dają na wyprawkę młodym matkom przerasta wielokrotnie nasze marne 1000 zł… (w Irlandii wyprawka to np. : wózek, łóżeczko, pieluszki, żywność dla niemowląt, ubranka….)  W Szwecji młody obywatel to bez mała „święta krowa”, próba publicznego klapsa swojej pociesze może skończyć się nawet więzieniem w skrajnych przypadkach,a na pewno wysoką karą pieniężną. Dlaczego tak jest? W Europie wychodzi się z założenia że młode kadry to potencjał dla państwa, pod każdym względem nie tylko przyszłego płacenia podatków…

U nas niestety myśli się  inaczej, dlatego już wkrótce chordy ze wschodu (Chińczycy, Wietnamczycy, Ukraińcy i inni) zastąpią produkcyjne rzesze Polaków, i oczywiście z a bardzo nie będę się interesować losem państwa, bo i po co? Dzięki komu? Ano dzięki nam ze wybraliśmy sobie takich polityków którzy mają wiele innych ciekawszych spraw niż dbałość o najmłodsze pokolenie a tym bardziej los ojczyzny…

bezprzesady.com