Dlaczego trzeba walczyć? Przeciw nacjonalizmowi…



Walka przeciw nacjonalizmowi, przeciw neonazistom.
Walka o Prawdę ciągle trwa – i to jest najsmutniejsze. Polscy politycy powinni dawno temu się już zjednoczyć w tej walce.
Ani autorytet ich na tym nie cierpi, anie też państwa którego dotyczy. Co więcej jeżeli faktycznie jesteśmy przedstawicielem tego państwa i narodu, jeżeli faktycznie zależy nam na ich dobrze – to ten temat powinien być wyjaśniony i zamknięty raz na zawsze.
Ciemne chmury gromadzą się nad tym państwem, traci ono wpływy i niezależność, niestety w znacznej mierze poprzez wewnętrzne działania.
Na ile są one inspirowane z zewnątrz, na ile rolę odgrywa w nich interes innego silniejszego – nie możemy ocenić, sprecyzować. W obecnym gąszczu informacji brak jest na 100% badanie szans.
Musimy jednak walczyć o swoje – i o Dobro. Dobrem nie są emblematy SS, powoływanie się na III Rzeszę i gloryfikowanie tych, którzy byli kolaborantami tej zbrodniczej siły, która wywołała największy kataklizm w dziejach ludzkości – II wojnę światową. Dobrem nie jest mroczna ideologia nazistowska, zbrodnicza książka Hitlera. Mówić o tych sprawach możemy tylko w kategorii analizy historycznej popełnionych zbrodni.
I upamiętniać je: Czytaj dalej Dlaczego trzeba walczyć? Przeciw nacjonalizmowi…

Bircza – czekista jej bronił?


Takie oskarżenia padają z ust nacjonalistów ukraińskich i… polskich „znawców z Warszawy”.
Chyba nie znają pojęcia „czekista”.
Szkoda wielka że nasz Prezydent i rząd gnie się przed takimi ludźmi ściągając tablice…

Od dr Zapałowskiego z maila: Czytaj dalej Bircza – czekista jej bronił?

Polityka „chowania głowy w piasek”…


Ważny wywiad z ks Isakowiczem-Zaleskim o polskiej polityce wschodniej.
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski: Rząd PiS prowadzi wobec Ukrainy politykę strusia – – Gdy zawodzi władza, tam zwykli obywatele stają samorzutnie w obronie prawdy i pamięci – ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski,[…] na Ukrainie obowiązuje ustawa, którą podjęto dnia 9 kwietnia 2015 roku, czyli w dniu wizyty prezydenta Bronisława Komorowskiego w Kijowie, mówiąca o tym, że UPA, jak i inne organizacje odpowiedzialne za ludobójstwo Polaków są bohaterami narodowymi Ukrainy. Co więcej, w tej ustawie znalazł się zapis, że kto się sprzeciwia tej gloryfikacji, może być ukarany, w tym cudzoziemcy, a więc Polacy. Minister Waszczykowski przez dwa lata, jako szef polskiej dyplomacji, nic nie zrobił w tej sprawie, aby w rozmowach polsko-ukraińskich doprowadzić do tego, by polscy obywatele nie byli karani za swoje poglądy. Co więcej, na mocy tej uchwały zabroniono wjazdu na teren Ukrainy kilkunastu osobom z Polski, które zajmują się upamiętnieniem ofiar ludobójstwa na Ukrainie

Cóż tu komentować…sama prawda…
Tymczasem na stronach sejmowych czytamy: W nawiązaniu do wypowiedzi duchownego, który w tygodniku „Do Rzeczy” stwierdza: „Marszałek Kuchciński, który przecież pochodzi z Przemyśla, blokuje ustawy Kukiz’15 i PSL zakazujące gloryfikacji ideologii banderowskiej”, CIS informuje, że w powyższej sprawie cały czas trwają prace. Marszałek Sejmu – również w bieżącym numerze „Do Rzeczy” szczegółowo tłumaczy tę kwestię: „Nie uciekniemy od dyskusji nad penalizacją banderyzmu. Należy doprowadzić do zmian w prawie i nie chodzi tylko o uznanie działalności OUN-UPA jako fundamentalnie sprzecznej z polską racją stanu, ale również o wprowadzenie skutecznej możliwości prawnej reakcji na takie działania jak pisanie o ?polskich obozach śmierci?. Musimy jeszcze popracować nad tymi projektami, zastanowić się jakie formuły powinny w ustawach się znaleźć. Niektóre kluby proponowały by jeszcze dać im czas i zgodziłem się na to”.
Masło maślane i brak rzetelności. „Niektóre kluby…” – omijanie wprost tematu. Które to kluby?

Tymczasem z USA: Stepan Bandera był nazistowskim agentem? CIA publikuje nowe dokumenty [ZDJĘCIA]
No to jak? Bohater, czy przywódca wydający niepisany rozkaz do zbrodni Ludobójstwa, kolaborant i nacjonalista, zbrodniarz pokroju samego Hitlera?
Przecież wiadomo, że Hitler nikogo nie zabił swoją własną ręką, doprowadził jednak do śmierci milionów ludzi swoją wolą.
Oczywista Bandera w porównaniu z Hitlerem to mini zbrodniarz – niemniej analogia chyba trafna?
A więc jak pozwalamy na gloryfikację tego typu człowieka za wschodnią granicą?
Te i wiele innych pytań z którymi zostawiam Czytelników.
Ciekawe, kiedy się Wam skończy cierpliwość moi drodzy…

Stasia 8-my rok na poznańskich cmentarzach.

Pamięć to ważny element spójny kultury i historii narodu. Jeżeli trwa, naród czuje się wspólnotą. Również pamięć niewinnych ofiar.

Czytaj dalej Stasia 8-my rok na poznańskich cmentarzach.

Pamiętajmy ich wszystkich…

Wołyń to nie tylko Polacy, Rusini i Żydzi, na Wołyniu było bardzo dużo Czechów, którzy tam się świetnie zagospodarzyli. Czeska wspólnota jest ciekawa, odbyła się konferencja o relacjach polsko czeskich na Kresach, wątek wymaga szerokiego opracowania ? o kolejnych tomach Kresowej Atlantydy opowiada prof. Stanisław Nicieja w Lwowskiej Fali. Spotkania autorskie profesora w kraju cieszą się wielkim zainteresowaniem nie tylko środowisk kresowych. ?Bo przecież ja nie jestem historykiem Kresów, jestem historykiem Polski. W granicach naszego państwa była kiedyś ta ziemia przez setki lat! Polak normalnie wykształcony, przeciętnie wykształcony, po maturze, powinien wiedzieć co to był Kamieniec Podolski, co to był Zbaraż, co to Ostra Brama w Wilnie, co to jest Cmentarz Orląt Lwowskich. I nie jest ważne czy mieszka w Sejnach, Suwałkach czy pod Opocznem. A młodzież powinna mieć wycieczki na Kresy tak jak w Izraelu, gdzie nie można mieć matury jeśli się nie uczestniczy w Marszu Umarłych i nie jest się w Oświęcimiu. W Polsce powinny być wycieczki do Zbaraża, Krzemieńca, Kamieńca Podolskiego, na szlak literatury Sienkiewicza czy Kraszewskiego, bo to jest kawał naszej historii, wielkiej historii 1000-letniego państwa? ? kontynuuje profesor.
Kilka dni temu Marszałek Senatu Stanisław Karczewski Czytaj dalej Pamiętajmy ich wszystkich…

Krzesimir Dębski – mówi:

W zasadzie to jest samo meritum problemu:
Krzesimir Dębski: Prawda jest ważniejsza niż dobre kontakty z Ukrainą
Tym bardziej, że (jeżeli w ogóle) to my tutaj powinniśmy być stroną żądającą roszczeń i przeprosin, a nie Ukraińcy – zważywszy na to, że powołują się dodatkowo na etos zbrodniarzy.
Co widać wszędzie na Ukrainie:

To oni hołubią formacje nacjonalistyczne, min UPA, Banderę i ruch banderowski. Tworzy się banderyzm na Ukrainie.

Kresowianie, a … kresowianie.



Od lat organizuję zbiórki książek dla Polaków na kresach – idą różnie, ludzie dają różne książki, niektóre muszą oddawać na makulaturę inne – segregować i pozostawiać w Polsce. Jednak duża część trafia do Polaków – przede wszystkim po to aby nie zapomnieli języka ojczystego- taka jest moja intencja. Jestem świadom że wielu uczy się po to aby tutaj przyjechać, uciec z kraju który jest zagrożony wewnętrznym zagrożeniem – rozpadem.
Wojna na wschodzie to tylko tego konsekwencja. Drapieżna rosyjska bestia po prostu czyha na takie okazje, tak jak dwukrotnie zrobiła to w przypadku naszego kraju.
Czy możemy pomóc Ukrainie? Uważam ze nie. Dopóki wewnętrznie nie nastąpi poprawa nie ma na to szans, reszta to tylko pudrowanie…
Polaków jednak można uratować. Inna sprawa żeby odsiać tych, którzy chcą za nich uchodzić.
Trudna sprawa… Czytaj dalej Kresowianie, a … kresowianie.

Nic nie wiedziała o Ludobójstwie na Wołyniu…

Dyrektor szkoły we Wrocławiu nic nie wiedziała o Ludobójstwie dokonanym przez OUN-UPA na Wołyniu.

Tymczasem rodzic który zerwał flagę Ukrainy i godło tego kraju – stoi przed sądem.
Jakoś w wielu przypadkach kiedy to obiektem ataku są nasi obywatele nie ma reakcji prokuratury.
Chociażby w przypadku o którym pisałem dotyczącym używania szkalujące polskich obywateli mianem „faszysty polskie” na FB.
Prokurator odmawia ścigania za takie określenie.
Równi i równiejsi?
Ok ale gdzie u nas w kraju?
Gdyby to było na Ukrainie to bym jeszcze zrozumiał.

Całość: O nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych oskarżono rodzica, który w szkole swojej córki zerwał plakat z ukraińską flagą i godłem. […] Zaskakujące brzmiały słowa dyrektor placówki, która przyznała, że sprawa ludobójstwa na Wołyniu nie jest jej znana.