Dzięki pomocy wielu osób – w tym personelu Multikina i posła Bartłomieja Wróblewskiego wczoraj udało się doprowadzić do pokazu specjalnego filmu „Wołyń”.
Pisałem już wcześniej o filmie, o jego ewidentnych walorach – wczoraj raz jeszcze uzyskałem tego potwierdzenie.
Po seansie w całkowitej ciszy opuszczono salę kinową. W kuluarach rozmawiałem z niektórymi zaproszonymi i później wiele osób dzwoniło i rozmawiało ze mną potwierdzając wartość tego obrazu.
Bez wyjątku dostrzeżono oszczędność z jaką reżyser wydzielał przemoc – która przecież musiała się pojawić – obrazy, które na zawsze utkwiły w duszach tych, którzy przeżyli. Podkreślałem to w mojej krótkiej recenzji ( Seans ?Wołyń? ).
Przekaz filmu jest anty-nacjonalistyczny. Silnie podkreśla się w nim negatywny stosunek do nacjonalizmów funkcjonujących w narodach. W delikatny, wzruszający, pełen namaszczenia i wręcz ulotny sposób są przedstawione momenty, kiedy ludzie dają opór złu. I wybierają ratowanie bliźniego – nieważne czy to Polak czy Żyd, czy też Ukrainiec. Taki jest przekaz.
Miłość bliźniego.
Słyszałem po filmie od Małgosi Halber (udało się nam zamienić kilka zdań w kolejce do opłacenia biletów z a postój samochodów), że nawet ambasador Ukrainy w Polsce, przyznał (w rozmowie z mediami), że nie jest to film anty-ukraiński ale anty-nacjonalistyczny. Czytaj dalej Specjalny pokaz „Wołynia” wczoraj w Poznaniu.
…niestety beze mnie. Zdrowie nie pozwoliło. Czasami i tak bywa.
Dotarł jednak Bartek Garczyński z żoną…
Kilka fotek autorstwa Marty Góreckiej-Garczyńskiej:
https://youtu.be/psjexPyRpPA
Link do filmiku nadesłał znajomy Ukrainiec.
O co tu chodzi? Czy ci wyznawcy judaizmu nie wiedzą że UPA mordowała Żydów?
I w czasie kiedy nie było ich prawie (1943 i później) i wcześniej.
Wcześniej robili to jako policjanci ukraińscy jednostka pomocnicza owianych złą sławą „Einsatzgruppen” grubo przed 1943 rokiem.
W zbrodni w Babim Jarze mieli swój udział.
Z kolei na wystawie w 2010 roku w Kijowie były organizacje żydowskie. Z ich przedstawicielami rozmawiałem wtedy na temat zbrodni nacjonalistów ukraińskich i ich pomocy dla nazistów i III Rzeszy w eksterminacji Żydów.
Tytuł wystawy: „Wołyńska Zbrodnia Polskie i Żydowskie Ofiary OUN-UPA”
Fotografie z wystawy: Kijów 8 kwietnia 2010 wystawa o Ludobójstwie
Wcześniej już pisano o tych dziwnych powiązaniach…: „…Od paru miesięcy próbuję rozwiązać zagadkę dziwnego sojuszu żydowsko-banderowskiego, który zauważa się obecnie na Ukrainie. Z niedowierzaniem obserwuję rozwijająca się komitywę i zacieśniające więzi. Jak to możliwe? Po tym, co ukraińscy nacjonaliści zrobili półtoramilionowej społeczności żydowskiej zamieszkującej Małopolskę Wschodnią i Wołyń, nie do pomyślenia powinna być jakakolwiek zażyłość czy przyjazna współpraca. Wszak Żydzi słyną z pamiętliwości i tendencji do zemsty. Oko za oko, jak mówi Biblia…”
(fragment, całość na: O co tu chodzi? – niepoprawni.pl)
Wczoraj będąc u Mamy oglądałem wiadomości o godz 20.00 w TV – i zaraz po informacji o pogrzebie Bohaterów Wyklętych w Gdańsku szła informacja o Wołyniu, pamięci i … tych innych cichych bohaterach, tych z Kresów, …tych, którzy ginęli też za Polskę – i tylko dlatego, że byli Polakami.
Ginęli w straszliwych męczarniach, gdzie strzał pistoletowy był błogosławieństwem.
O nich już nie było tak hucznie w mediach – bo to tylko zwykli prości ludzie, chłopi, których jedyną winą była polskość…(mowa była o porządkowaniu grobów ofiar).
O nich Prezydent Duda milczał podczas ostatniej wizyty w Kijowie – mówiąc tylko o strategicznym partnerstwie.
Nasuwa się wiele bardzo smutnych i przykrych w istocie pytań do Pana Prezydenta: Czytaj dalej Tylko w jednej TV o Ludobójstwie na Wołyniu.
Rocznica „Krwawej niedzieli” w Chicago – relacja, zdjęcia
Lipiec to miesiąc, w którym obchodzimy smutną rocznicę „Krwawej niedzieli” – eskalacji zbrodni rzezi wołyńskiej, akcji masowej eksterminacji polskiej ludności cywilnej na Wołyniu, przez ukraińskich nacjonalistów. W tym roku minęło już siedemdziesiąt trzy lata od tamtych tragicznych wydarzeń. W Chicago i na przedmieściach odbywały się Msze św. w intencji pomordowanych Polaków.
Dnia 10 lipca uczestniczyliśmy we Mszy św. w kościele Św. Priscilli w Chicago. Dzięki przychylności księdza Macieja Galle, nowego proboszcza parafii, mogliśmy zaprezentować wystawę pt. ?Wołyń 1943. Wołają z grobów, których nie ma”, która cieszyła się sporym zainteresowaniem wśród oglądających.
Uchwała zamiast ustawy i do tego z ograniczeniem czasowym.
Przecież zbrodnie na Polakach były pokłosiem i konsekwencją działania OUN podczas XX-lecia międzywojennego i szerzenia ideologii nacjonalistów ukraińskich.
Już w 1939 roku rozpoczęły się mniej lub bardziej zorganizowane działania ludobójcze – na szczęście Niemcy nie wprowadzili bezpośrednio do walki w kampanii wrześniowej batalionów
ukraińskich „Nachtigall” i Roland”.
Można byłoby się spodziewać jeszcze więcej okrucieństw i z brodni wojennych…
Były jednak liczne zbrodnie i mordy dokonywane przez nacjonalistów.
Jedną z nich opowiadał mi mój przyjaciel. Opisałem ją w dziale relacje: Relacja Andrzeja Szczęsnego, obecnie mieszkańca Poznania (zapisana przeze mnie), relacjonująca śmierć jego ojca Jana Szczęsnego w Drohobyczu pod Lwowem w 1939 roku, zamordowanego przez ukraińskich nacjonalistów. Zamordowany przez ukraińskich nacjonalistów w 1939 roku funkcjonariusz Policji Państwowej Jan Szczęsny
Należy bezwzględnie artykułować datę od 1939 roku do roku 1947.
Albo budujemy przyjaźń na prawdzie albo … właśnie czym jest to drugie?
Po takich reakcjach (jak opisana w materiale: „Neobanderia wyje z wściekłości”) możemy się dowiedzieć jakie jest prawdziwe podejście do pojednania tamtej strony.
CO można zrobić?
Wyobraźmy sobie:
Zamknięcie granic.
Wstrzymanie pomocy charytatywnej.
Wstrzymanie wydawania pozwoleń na pracę obywatelom Ukrainy.
Restrykcyjne kontrole pod kontem ekonomicznym i politycznym tych obywateli z uwagi na propagowanie zabronionego kultu totalitarnego.
Wydalanie obywateli Ukrainy z Polski.