Nadesłane z Maila przez Pana Wojciecha:
„Premier Węgier poinformował, że wyklucza ewentualność skorzystania przez swój kraj z kolejnej linii kredytowej Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
?Kolejnej rundy negocjacji we wrześniu nie będzie. Węgierska gospodarka wychodzi na prostą i nie zamierzamy korygować naszego budżetu na 2013 rok. Nie spełnimy wygórowanych żądań MFW, ponieważ warunki udostępnienia linii kredytowej uderzyłyby w węgierskie społeczeństwo? ? cytuje PAP oświadczenie Viktora Orbana na jego profilu na Facebooku. ?Lista żądań MFW jest długa i nie jest zgodna z interesami naszego narodu. Nie zamierzamy przeprowadzać głębokich cięć budżetowych, zwłaszcza w szkolnictwie, opiece zdrowotnej i transporcie publicznym. Nie będziemy zmniejszać zasiłków rodzinnych, podwyższać podatku dochodowego i podatku od nieruchomości, zmniejszać emerytur, zwiększać wieku emerytalnego. Nikt nie będzie nam dyktował, co i kiedy mamy prywatyzować? ? zaznaczył.
Orban dodał, że rząd ma pełnomocnictwa swego partyjnego zaplecza do przedstawienia w trakcie dalszych negocjacji z MFW i UE prospołecznych propozycji reform finansów publicznych. ?Negocjatorzy mają zaproponować alternatywny model oszczędzania, który nie naruszyłby interesów wielu grup ludności, a ja jestem głęboko przekonany, że do porozumienia z Unią i MFW dojdzie, i to jeszcze w tym roku? ? stwierdził.
Za to nasi geniusze spełniają wszystkie zachcianki MFW dla dobra narodu”
TO zastanawia… Węgry są państwem niepodległym i suwerennym. Widać to po wypowiedzi ich premiera. A my?
Wpadła mi w ręce książka pewna, podarowana przez zacną Kresowiankę pochodzeniem z Równego. Otwieram sobie stronę na „chybił trafił” i czytam: „PSL dokonało wielkiej sztuki. Oto już nikt w Polsce nie pamięta skąd wzięła się ta partia.” Ale to nie koniec fajnych cytatów…: Czytaj dalej Bombowe cytaty z pewnej książki o PSL
Jakoś tak ostatnio w radiu u znajomych będąc słyszałem wypowiedź bodajże Jana Burego, która brzmiała mniej więcej tak: że „…te cztery ziarnka które zniknęły przy okazji afery taśmowej, to nic przy Amber Gold…” – no i już są rozgrzeszeni… (to był bodajże program I Polskiego Radia- przedwczoraj tj. 6 września) Czytaj dalej Jan Bury – o aferze taśmowej w radiu…
W najnowszym numerze IOH ukazał się materiał konkursowy dotyczący zbrodni OUN-UPA na Kresach. Jest to materiał pełen bolesnej treści. Materiał który powinien być obecny w naszej świadomości i w szkołach…. Czytaj dalej Nowy numer IOH. Wspomnienia z Kresów.
Nie zdążyłem na całą pikietę. Korki spowodowane zamknięciem Ronda Kopernika i samą pikietą zablokowały mi drogę.
W rozmowie z młodymi uczestnikami pikiety, których spotkałem przed urzędem i które brały udział w demonstracji usłyszałem, że wg. ich ocen obecnych było około 80 osób.
Były przemowy, min prezesa UPR Bartosza Józwika. Odśpiewano „Mury”.
Tak ważki temat,a mobilizuje tak niewielką grupkę ludzi… Dobrze to czy źle?
Tutaj można powiedzieć: nic dodać nic ująć: „W 2011 roku Platforma Obywatelska, Prawo i Sprawiedliwość, Sojusz Lewicy Demokratycznej oraz Polskie Stronnictwo Ludowe otrzymały z budżetu państwa w sumie prawie 65 milionów złotych subwencji. Tak wynika ze sprawozdań finansowych za tamten rok, które złożyły ugrupowania parlamentarne.” I co za to mamy? Nieustanną walkę między jednymi a drugimi… A pomocy dla narodu żadnej…
Zniechęcają doskonale wymienione partie normalnych obywateli do głosowania. Zostaje tylko ich kościec. Który zawsze w imię profitów będzie na nie głosował. W ten sposób tak naprawdę jest im obojętne czy do wyborów pójdzie 50 procent narodu czy 5 procent. Zawsze zostaną proporcjonalnie wybrani.
Dlatego rozwiązaniem jest nie odpuszczenie sobie wybierania. Ale głosowanie na zupełnie innych nie „palikotowych” czy inne przystawki zbudowane na bazie tych co już w sejmie byli. Ale takie siły które w zamian za nazwijmy to po imieniu: władze i profity z tego wynikające – coś zrobią dla nas.
Jak ich do tego zmotywować? Po prostu, angażując się bezpośrednio w działanie takich planktonów politycznych, mając rękę na pulsie itp.
Jedno jest pewne: nie głosujmy na nikogo z tych partii. Bo to nie ma sensu. Oddajmy swój głos na nowe ekipy, przynajmniej zburzą ten uporządkowany status trwania na piedestałach…
Piła nie jest miastem powiatowym dlatego wg. ustawy musi mieć okręgi jednomandatowe do wyborów do Rady Miasta. Tak jednak powinno być wszędzie i w każdych wyborach. Takie jest zdanie zdecydowanej większości osób z którymi na ten temat rozmawiam. Czytaj dalej Tak musi być wszędzie, to da motywację: Okręgi Jednomandatowe w Pile
„Przez internetowe fora i portale informacyjne przelewa się fala krytyki przyjętych regulacji, zgodnie z którymi m.in. gminy mają możliwość zakazania organizacji dwóch lub więcej zgromadzeń w tym samym miejscu lub czasie, jeżeli doprowadzić to może do ?naruszenia porządku publicznego?.”
„Wyrażam swój stanowczy protest i oburzenie z powodu przyjęcia w czwartek, 28 czerwca 2012 r. prezydenckiego projektu nowelizacji Ustawy o zgromadzeniach, który stanowi zamach na wyrażoną w art. 57 Konstytucji RP wolność zgromadzeń. Jak stwierdził Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dn. 10 listopada 2004 r., wolność zgromadzeń stanowi jeden z istotnych elementów współczesnego standardu państwa demokratycznego w sferze podstawowych praw i wolności, która to wolność gwarantowana jest również w aktach prawa międzynarodowego ratyfikowanych przez Polskę.
Przegłosowany kilkunastoma głosami projekt zawiera wiele bardzo groźnych zapisów, które drastycznie ograniczają, a w niektórych wypadkach wręcz niweczą podstawowe prawo obywateli do wyrażania swoich poglądów w ramach publicznych zgromadzeń.
Do zapisów takich należą m.in. możliwość zakazania przez urzędników zgromadzenia, które zostanie zgłoszone w tym samym miejscu i czasie co inne zgromadzenie, obowiązek zawiadamiania o planowanym zgromadzeniu na 5 a nie jak jest obecnie na 3 dni przed planowanym zgromadzeniem, a także przerzucenie na organizatorów odpowiedzialności za szkody wywołane w trakcie zgromadzenia, co daje możliwość swobodnego działania rozmaitym prowokatorom, jak to miało miejsce w czasach PRL.
Powyżej wskazane zmiany dają urzędnikom prawie nieograniczoną możliwość ingerencji w wolność zgromadzeń i instrument do zakazywania niewygodnych, skierowanych przeciwko władzy inicjatyw. Poza tym zwalniają od odpowiedzialności za pilnowanie porządku Policję, zrzucając ją na organizatorów.
Bulwersuje fakt, że przegłosowany projekt zmian to kolejna ustawa napisana pod wpływem jednostkowego wydarzenia, którym był Marsz Niepodległości 2011. Pojawia się nawet pytanie: czy zamieszki z 11 listopada nie zostały w pewnym stopniu przez kogoś sprowokowane?
Posłowie głosujący za projektem, a pochodzący z partii deklarujących się jako demokratyczne, kompletnie zignorowali opinię publiczną i głos społeczny, wyrażony m.in. podczas wysłuchania publicznego projektu ustawy w Sejmie. Po raz kolejny ukazali swoje totalitarne zapędy do ograniczania wolności i nie liczenia się z opinią obywateli, traktując parlament jak swój własny folwark, a nie miejsce służby narodowi. Zmiana prawa o zgromadzeniach w kierunku zaproponowanym przez Prezydenta RP jest kolejnym krokiem na drodze do przekształcenia naszego kraju na powrót w państwo policyjno-urzędnicze.
Apelujemy do Senatu, Trybunału Konstytucyjnego oraz wszystkich instytucji, które z definicji mają strzec Konstytucji oraz praw obywatelskich o zablokowanie tej skandalicznej i budzącej skojarzenia z totalitaryzmem Ustawy o zmianie ustawy o zgromadzeniach. W przeciwnym wypadku obywatelom może nie pozostać nic innego jak uciekać się do obywatelskiego nieposłuszeństwa.
Na ten temat, takich „tematów zastępczych” poczytamy…:
„Donald wściekły, że aż gryzie” – pisze „Fakt”. Premier miał zaprzestać uprawiania porannego joggingu i po prostu schował się przed ludźmi. Jeden ze współpracowników premiera, cytowany przez gazetę opisuje nastrój premiera:
„Donalda trzeba omijać z daleka, bo gryzie. Wszystko leży odłogiem. Oficjalnie pracuje nad tym nowym ?paraexpose”, ale faktycznie szuka pomysłu na ucieczkę do przodu i na zostawienie za sobą całego Amber Gold, taśm PSL i tych cały popiep… wakacji. (…) Igor ma to już chyba w d…, a Paweł nie potrafi zaradzić temu kryzysowi”
Tematy: Mamy Madzi, czy inne ruszające naszą wyobraźnię i chociaż na chwilę odciągające nas od szarej i smutnej rzeczywistości (Afer: PSL, AMBER GOLD)- tego wagoniku z napisem „Polska” nabierającego coraz większej prędkości ku przepaści finansowej, są wkalkulowane w utrzymaniu przy władzy tych, którzy mogą jeszcze chwilę posterować. Czuć się u szczytu, co z tego że wagoniku spadającego w przepaść lub używając metafory morskiej: okrętu idącego na dno. Ważne, że oni kierują…
Bądźmy jednak czujni. Nie wiadomo czy ta druga kontr siła nie pociągnie na dno (tylko trochę wolniej i z innej burty) tego okręciku…
Czas na zmiany. Zmieńmy w końcu notabli w tym kraju. Odstawmy stare wygi. Po co nam one? Nie jest prawdą mamrotane czasami zdanko, że przecież w końcu musi być kres tego obławiania się… Że lepiej zostawić starego, w końcu przecież musi przestać…
Kto w to wierzy jest utopistą. Zawsze było tak, że jak w starym powiedzeniu: „apetyt rośnie w miarę jedzenia”…
Informacja od Prezesa UPR Bartosza Józwiaka:
„Moi drodzy, zapraszam was serdecznie do wzięcia licznego udziału w
pikiecie przeciwko ograniczaniu wolności zgromadzeń. Przyjdźcie,
rozpropagujcie, podajcie do wiadomości mediom.