Кракен ссылка кракен ссылка Кракен онион кракен онион

Parafia wojskowa w Świnoujściu – pod wezwaniem Władysława Miegonia.

Kilka fotek kościoła, który przez ostatnie tygodnie był moim miejscem modlitwy. Księża pełnią tam posługę bardzo oddanie.
W parafii zamówiłem mszę św na 11 lipca za ofiary Ludobójstwa na Kresach Wschodnich.
W Świnoujściu wielu gości i nie tylko z pochodzeniem kresowym.
Wiele spotkań, opowieści.
Czytaj dalej Parafia wojskowa w Świnoujściu – pod wezwaniem Władysława Miegonia.

Tajemnicze miejsca: schrony, bunkry, pomieszczenia…

Ile jest takich miejsc w Polsce?
Pamiętacie sprawę pociągu? Złotego ponoć? Od razu znaleźli się chętni do podziału poza granicami Polski…

Bunkier, a w nim ciężarówki. Kolejne odkrycie z czasów II wojny światowej, tym razem w Kamiennej Górze

Tajemnicze klatki schodowe i odkryte pomieszczenia

I inna kwestia: szczątki żołnierzy, być może wielu z nich było uznawanych za zaginionych. Ilu takich polskich żołnierzy „zaginęło” w ZSRR?
Od zakończenia wojny kości walały się w bunkrze w Sycowicach

Kto zyskał na porażce Koalicji?

Jak pisałem głównie SLD.
Potwierdza to też jeden z portali, polecam materiał (cytat w linku): Podczas wyborów do PE w 2014 r. ugrupowania tworzące obecnie Koalicję Europejską wprowadziły razem 28 eurodeputowanych. W 2019 r. KE uzyskała 22 mandaty. Proporcjonalnie najwięcej zyskał SLD, utrzymując 5 europosłów, czyli tyle ile w roku 2014. Najwięcej straciła PO…
Czytaj dalej Kto zyskał na porażce Koalicji?

Polityczne zamyślenie…

Jestem anty-komunistą, wrogiem dla mnie są relikty PRL-u jeszcze działające w polityce. Czasami coś tam powiedzą sensownego, ale to chyba tylko dla „publiczki”. Jednak generalnie przez „grubą kreskę” Mazowieckiego uwłaszczyli się w pewien sposób. Tak uważa sporo osób z którymi rozmawiam.
Do tego cały czas kojarzą się z represyjno-opresyjnym systemem totalitarnym który rządził w Polsce przy pomocy waśnie takich osób. Oportunistów a być może i jakiś zafiksowanych ideowców kochających ZSRR z jego Stalinem i aberracjami.
Ledwo się z tego wykaraskaliśmy.
Dlatego Czytaj dalej Polityczne zamyślenie…

Strajk rehabilitantów…

Bardzo ważna gałąź medycyny, ostatnio ministerstwo obniżyło stawki za punkt (tak rozlicza się zabiegi – „punktując” określone ich rodzaje, i wypłacając za 1 pkt kwotę (około 1,26 zł).
Tą stawkę ministerstwo ostatnio obniżyło.
Nie dość ze dostępność zabiegów rehabilitacyjnych jest bardzo zła (trzeba czekać miesiącami), to pogarsza się jeszcze warunki opłacania rehabilitantom.
Trzeba tutaj dodać że gro punktów przychodni rehabilitacyjnych działa na własnym rozrachunku.
Są sprywatyzowane.
A więc ponoszą wszelkie koszty, które są pokrywane z tych rozliczeń punktowych.

Społeczeństwo się starzeje, zabiegi rehabilitacyjne są bardzo ważne. Tutaj powinno następować spore inwestowanie w tą gałąź medycyny.
Tak niestety się nie dzieje.
Nie dziwi więc strajk.

Karl Heinz Roth – Niemiecki historyk o reparacjach: największy niespłacony dług.

Nie trzeba chyba tego komentować…:

Karl Heinz Roth: Zwróciłem uwagę na reparacje dla Grecji w związku z kryzysem zadłużeniowym w latach 2010-2011, ale już wtedy było dla mnie jasne, że reparacje są generalnym problemem. Grecja to tylko jedno studium przypadku. Przygotowujemy angielskojęzyczne wydanie, w którym przypadek Grecji uzupełnimy o przypadek Polski. […]

…Zniszczenia w Polsce miały bez wątpienia największy rozmiar.
Tam też Niemcy działali według systematycznego planu – Generalnego Planu Wschodniego. Chcieli zgermanizować Polskę. To był systematyczny plan zagłady. Grecji natomiast Niemcy nie chcieli germanizować. Chodziło tylko o bazy dla floty i lotnictwa w Salonikach i na Krecie, poza tym szukali możliwości kolaboracji. W Grecji zostali nieoczekiwanie skonfrontowani z siłą oporu. To łączy obydwa kraje. Wtedy rozpoczęli masakry, ale nie krył się za tym żaden plan zniszczenia. Różnica dotyczy też liczb. W Polsce poprzez akty przemocy nazistowskiego okupanta zginęło 5,4 mln ludności cywilnej. W Grecji – 330 tys. […]

…DW: I co Pan wyliczył?

KHR: Przypomnijmy, że Ateny mówią o 380 mld euro, Mularczyk mówił swojego czasu o 1 bilionie dolarów, teraz sumę tę zredukował. Instrument bazowy wszystkich zniszczeń i strat ludzkich spowodowanych przez Niemcy w czasie II wojny światowej to prawie 500 mld dolarów w warunkach z 1938 r. Obecnie to prawie 7,5 bilionów euro. Bez oprocentowania. Dla Polski straty materialne, ludzkie i niewynagrodzoną pracę przymusową wyceniliśmy na 78 mld dolarów w roku 1938. Dzisiaj to ponad 1 bilion euro.

W przypadku Grecji suma, którą wyliczyliśmy – bez oprocentowania – jest niższa niż komisji parlamentarnej i wynosi 190 mld euro.
[…]

Optymalna byłaby zatem wspólna inicjatywa Grecji, Polski, krajów byłej Jugosławii, Włoch i innych państw odnośnie multilateralnej konferencji w nawiązaniu do traktatu dwa plus cztery. Traktat ten był faktycznie traktatem pokojowym i kwestia reparacji została w nim pominięta. Była to decyzja niekorzystna dla państw, które nie były sygnatariuszami traktatu i w takim przypadku nie jest on dla nich wiążący. Rząd Niemiec o tym wie, jak i o tym, że dług reparacyjny nie ulega przedawnieniu i jest w dalszym ciągu otwarty. Według ekspertów prawa międzynarodowego sytuacja jest jednoznaczna. Niemiecki rząd najbardziej obawia się wspólnego postępowania mniejszych państw alianckich, czyli tych, które bezpośrednio ucierpiały pod niemiecką okupacją w Europie Wschodniej, Środkowej, Południowej itd. Istnieje nawet odpowiednie gremium – to Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju. OECD ma komisję rozjemczą, która najwyraźniej nigdy jeszcze nie została zwołana.

Jednak skomentuję:

Szukajmy porozumienia, szukajmy wspólnego zdania. Szukajmy Prawdy. Da dobra przyszłych pokoleń.