Кракен ссылка кракен ссылка Кракен онион кракен онион

Cytat: „Z kogo się śmieję? Z was, elita!”

„…jak wygląda Europa od kilku lat, kiedy na stołkach unijnych zasiadają ludzie pokroju Donalda Tuska czy Jean-Claude Junckera. “Tam przecież kościoły i katedry płoną na sam widok tych radosnych uśmiechów. Gwałcone Szwedki, Norweżki, Niemki znoszą to z godnością i entuzjazmem, pośpiesznie ubogacane przez nowy europejski narybek. Protesty w Paryżu i innych miastach Francji gaszone są wyłącznie uśmiechniętymi pałami i kulami radosnych funkcjonariuszy obrońców tych specyficznych “wartości” – opisuje mężczyzna.

–Ci, którzy oczekiwali poziomu i manier, choćby na przyzwoitym poziomie, dostali to, co im się należy. Może zatem warto odwołać się do genialnej charakterystyki cynicznego, aczkolwiek wielce sprytnego karierowicza i wydmuszki Nikodema Dyzmy, którego nicość dostrzegł człowiek uznawany za… nienormalnego: „Z kogo się śmieję? Z was, elita! Oświadczam wam, że wasz mąż stanu, wasz wielki człowiek, wasz Nikodem Dyzma to oszust, łajdak, hochsztapler i kompletny kretyn. Spójrzcie na jego prostacką gębę: przecież to skończony tuman! Wy sami wywindowaliście to bydlę na piedestał!” – kwituje swoją wypowiedź Leszek Żebrowski.”

Kariera Nikodema Dyzmy to doskonała pozycja. Niesamowita. Pokazuje jak bardzo jesteśmy tacy sami…

Cytat pochodzi z: Tak ostro o Tusku nie napisał nikt! Miażdżący cios Żebrowskiego

Dla mnie dziwne – Miller w Poznaniu…

Co powiedzieć…dla mnie dziwne, SLD? W mieście w którym społeczeństwo w 1956 roku powiedziało „nie” komunie.
To jest tupet.
Człowiek który jest synonimem tamtego systemu, ktoś kto dawno powinien odejść w niebyt historii jak inni skompromitowani kacykowie systemu.
Przykre, że tacy ludzie w ogóle funkcjonują w polityce.
Pamiętam taką sławetną rozmową w TV zaraz po przemianie ustrojowej: Miller, Kwaśniewski kontra Osóbka-Morawski i Moczulski.
Tam wygarnęli komunistycznym aparatczykom wszystko, niby rozmowa gdzie miało się iść na ugodę, gdzie komuniści już po dogadaniu okrągłostołowym chcieli przybić sztamę…Ale Moczulski nie pozwolił im czuć się z tym dobrze.
Szkoda że to były tak odosobnione odcięcia się od aparatu władzy.

Teraz do tej pory ich resztki startują w wyborach…
Co powiedzieć.
Naród chyba „głupi”, że zgadza się na takich reprezentantów. Rozumiałem to jeszcze, gdy żyło ich więcej. Ale teraz?

Do tego ze strony przeciwników politycznych – Koalicji Europejskiej (socjotechnika próbująca wmówić ich wyborcom że tylko oni w tym kraju są za UE, jedyni Europejczycy w tym kraju…- kto to jest w stanie zrozumieć tą kłamliwą przewrotność?).

I znów postawienie na kampanię nienawiści, negatywnych emocji jakby nie liczyło się nic innego jak tylko przeciw, kontra, spięcie i walka.
A gdzie dobro kraju, jakiś pomysł na to?
To samo było w 2005 – próba obrzydzenia przeciwnika, spolaryzowania społeczeństwa. Efekt: porażka.
Nie ten poziom, nie ta droga, a jednak tylu się na to nabiera.

I kupuje to ta część społeczeństwa, która uważa siebie za elitę inteligencji…:

Przykre i żenujące.
Kiedy w końcu zrozumiemy że ci, którzy szargają dobre imię Polaka, każdego Polaka nie zasługują na rządzenie krajem?


Pomocny link:
Wojna na wrażenia, strategie polityczne i telewizja w kampaniach wyborczych 2005 r. w Polsce: Marek Mazur, Mariusz Kolczyński

Fotografie: z ulic Poznania.

Z przed lat: Mord w Łodzi…


ps a może ktoś inny ucieka przed czymś?

Miller i Kwaśniewski zbrodniarzami wojennymi?

ps 2: W 2005 roku kiedy postanowiłem więcej już nie głosować na Korwina po jego licznych wpadkach odbierających elektorat, stałem przed wyborem i pytaniem na kogo? Praktycznie tak samo oceniałem wtedy PO i PiS – nie znałem ich.
Po tym co czytałem i śledziłem w działaniach śp echa Kaczyńskiego jako Ministra Sprawiedliwości i jego deklaracji walki z mafiami bardziej przekonywałem się do PiS. Ale mogło się wszystko wydarzyć. Tymczasem przed samymi wyborami podczas kampanii pojawiły się czarne plakaty ze słowami nienawiść i innymi. Retoryka PO była bardzo negatywna. Nie tak widziałem budowanie dobrobytu mojej Ojczyzny, nie poprzez jawną nienawiść do drugiej opcji politycznej.
Wtedy też wybrałem na kogo zagłosuję. Przez lata chciałem sprawdzić jak ci ludzie się starają. Z wieloma się znam po latach. Każdy ma swoje minusy – jednak pewny jestem jednego. To ideowcy. Wierzą w Polskę. I walczą o jej dobro – w zdecydowanej większości.
Wierzę, że wszelkie negatywne wyborcze działania niemerytoryczne, stawiające na emocje i je pobudzające zostaną właściwie rozpoznane przez wyborców.


mail: BezPrzesady

Przypomnienie z przed kilku lat: zaufanie do rządu Tuska

„Detektoryści” – poszukiwacze skarbów na wesoło…

Będąc u Mamy przypadkiem obejrzałem jeden odcinek serialu Detektoryści”.

Serial o poszukiwaczach skarbów – nakręcony z humorem i do tego przedstawiający to zajęcie jako coś zupełnie normalnego – w Anglii.
Tylko u nas zakazane. Co więcej ludzi, którzy chodzą z wykrywaczami w tym kraju traktuje się jak zbrodniarzy, przestępców.
Wstyd.
Daleko nam do Europy…

Serial „Detektoryści” w ATM Rozrywka

Dwie fotki na szybko zrobione, odcinka który oglądałem: w skrócie szukają skarbu – łodzi-grobowca wojownika z VI wieku, pełnej – skarbów.
Szukali i byli tak blisko…nawet o tym nie wiedząc…
(sorry za jakość)

Moje niektóre wpisy o poszukiwaczach i ich problemach w Polsce.

Znam paru takich poszukiwaczy, w zasadzie już byłych bo przez to chore prawo przestali się w to bawić…uczciwi, normalni.
Teraz pewnie robią to przestępcy. A to co znajdą wywożą za granicę.
Państwo woli żeby uczciwi, co by przynieśli nawet do muzeum tego nie robili.
No i mają co chcieli.

„Poszukiwacze skarbów”

Czas zmienić prawo…Wykrywka nielegalna.

Skarby leżą w ziemi.

Poszukiwanie detektorem – policja ma wyniki bez problemu i zagrożenia…

Czy nie odnosicie podobnego podejrzenia? Taki amator „poszukiwacz skarbów” co im zrobi? To nie handlarz narkotyków, albo przemytnik broni i amunicji ze wschodu lub członek mafii.
A sprawa jest.
Tymczasem prawdziwe wyspecjalizowane szajki poszukiwania prawdziwych skarbów naszej kultury, lub schowków z czasów IIWS po niemieckich żołnierzach dalej profesjonalnie działają.
Ta ustawa wymaga poważnej zmiany.
Szczególnie jak wiele razy pisałem w kontekście szerszego pozwolenia na poszukiwanie skarbów obywateli. Może powinni przechodzić płatne szkolenia w tym celu i mieć wystawiane zaświadczenia?
Proszę bardzo. Ale czy nie woleliby przynieść coś cennego z prawem pierwokupu nawet przez państwo byleby wycena była uczciwa?
W ramach mojej działalności społecznej próbuję od lat uwrażliwić na te sprawy polityków.
Na razie bez efektu, ale jestem dobrej myśli…

Screen z materiału:
W trakcie przeszukania miejsca zamieszkania poszukiwacza nazwanego przez policjantów „samozwańczym archeologiem” zabezpieczono sporo numizmatów, łusek różnego kalibru oraz innych metalowych elementów i przedmiotów pochodzących z różnych okresów. Nie stanowiących większej wartości dla naszego wspólnego dziedzictwa. Detektoryście za przywłaszczenie „zabytków archeologicznych” stanowiących w myśl ustawy własność Skarbu Państwa grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.


LINKI do tematycznych wpisów: Wykrywka nielegalna

Zwrot kolekcji broni Powstańcowi Warszawskiemu nakazany.

Dobra informacja. Chociaż jedna z centrum Europy: „Kolekcja blisko 200 sztuk broni Powstańca Warszawskiego, której zwrot właścicielowi nakazał naszym sądom Trybunał w Strasburgu”

Dygresja dotycząca sądów:
-ilu sędziów z czasów PRL-u -pro sowieckiego konstruktu rodzimych komunistów, siedzi na stołkach do dziś?
-ilu ich dzieci siedzi na stołkach dziś?
-Czy można założyć że kierują się wykładnią po PRL-owską, skoro w takiej byli wychowani?

Jak PRL podchodził do uzbrojenia zwykłego obywatela w broń palną do obrony?
To każdy wie, kto interesuje się tematem – ZAKAZ posiadania broni palnej dla zwykłego obywatela.

Źródło: Zwiadowca Historii: Powstaniec Warszawski ppłk Waldemar Nowakowski o pseudonimie „Gacek” gromadził swoją kolekcję przez ponad pół wieku i zawierała ona blisko 200 egzemplarzy broni. W 2010 roku na polecenie sądu została ona w brutalny sposób skonfiskowana w całości przez policję. Zbiór trafił wtedy pod kuratelę Muzeum Powstania Warszawskiego. Jednak nie na długo, gdyż jak na „Niezłomnego” przystało Pan Podpułkownik rozpoczął batalię w obronie swoich praw. Sprawa trafiła w końcu do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który nakazał zwrot zbiorów. Obecnie planowana jest rewitalizacja kolekcji i jej stała ekspozycja.

U Franciszka Bąkowskiego.

W tym tygodniu odwiedziłem ocalałego z Huty Pieniackiej – mieszkającego w Poznaniu Franciszka Bąkowskiego.
Wręczyłem mu w prezencie i z dedykacją nasze wydawnictwo kresowe.

W tym roku Pan Franciszek po raz trzydziesty odwiedził miejsce gdzie była jego rodzinna wioska spalona przez bandytów z UPA i zbrodniarzy z SS Galizien.
Ukraińcy w pobliżu pomnika postawili tablicę informującą że w wiosce mieszkali komuniści.
Czy to w ich przekazie oznacza że należy palić i mordować?
Między innymi dzieci?
Czy to kłamstwo ma usprawiedliwić czyny ich dziadów?

Jakiś Ukrainiec podszedł do Pana Franciszka i próbował mu udowodnić że tam nie było SS i UPA.
Pan Franciszek spytał się go o wiek. Otrzymał odpowiedź: 40 i kilka lat. Na to powiedział:
Ja tam byłem, jako dziecko, kolby SS-manów mnie macały, cudem przeżyłem…

Jeszcze świadczy. Jeszcze jest żywym chodzącym dowodem zbrodni. Dlatego musimy zrobić wszystko, aby zachować pamięć i prawdę. Aby nie działo się tak jak dzieje się z „polskimi obozami koncentracyjnymi”.
Bądźmy przewidujący.
Kłamstwo to potężna broń, może przysłonić prawdę. Nie zniszczy jej, w efekcie prawda jeszcze silniej się rozwinie.
Jednak czuwać trzeba.

Fragment mojej dedykacji mówi o tym:
…my Poznaniacy pamiętamy i pamiętać będziemy o zbrodni Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA…”

Bez względu na sympatie polityczne, przekonania i wiarę pamiętajmy, aby nigdy się nie powtórzyło.
I aby wygrali Sprawiedliwi.
To jest właściwy kierunek w jakim powinna pójść Ukraina.
Zamiast gloryfikować zbrodniarzy, docenić powinni prawdziwych bohaterów.
Tych spośród swoich, którzy z narażeniem życia ratowali sąsiadów.

Cześć ich Pamięci!

I pamiętajmy o ofiarach. Polskich, ormiańskich, żydowskich, rosyjskich, ukraińskich (dziesiątki tysięcy Ukraińców wymordowała UPA)…i innych.
Szczególnie dzieciach.

Badania statystyczne cudzoziemców.

Czy warto monitorować zachowania gości zagranicznych w Polsce?
Czemu to ma służyć?
Czy tylko bezpieczeństwu?

„W jakich miastach w Polsce mieszka najwięcej osób z Ukrainy? Czy planują w najbliższym czasie powiększenie rodziny? Jakich operatorów komórkowych najczęściej wybierają i z oferty jakich rodzimych banków korzystają?
Postanowiliśmy sprawdzić jakie informacje o Ukraińcach udostępniają smartfony i tablety na podstawie analizy danych zebranych w Selectivv DMP.”

Czy Ukraińcy wiążą swoją przyszłość z naszym krajem? – najnowsze badanie Selectivv