Pomnik Wdzięczności – czy zostanie odbudowany?

Dziwi mnie wielce próba wstrzymania odbudowania tego wotum wdzięczności Powstańców Wielkopolskich. Blokowania jak tylko się da. Z jednej strony epatowania rocznicami, artykuły w gazetach na całe wydanie bez mała, podnoszenie kwestii obchodów rocznicowych – z drugiej niechęć i torpedowanie odbudowy przecież – zniszczonego przez Niemców pomnika który był dla nich zadrą w oku, pomnika Wdzięczności tych co walczyli z zaborcą niemieckim – samych Powstańców.
TO jak to jest – szanujemy ich wolę czy też nie?

Drugi aspekt czysto że tak powiem ekonomiczno-turystyczny.
Jest pomnik Chrystusa niedaleko nas – w Świebodzinie. Nie raz rozmawiając z przedstawicielami władz miasta, czy to publicznie czy też prywatnie przy okazji spotkań kresowych na których meldują się w większym lub mniejszym składzie ZAWSZE (pomarzyć w Poznaniu) nigdy nie usłyszałem słowa niezadowolenia.
Wręcz odwrotnie – samo zadowolenie. Dla miasta to potężna kopalnia pieniędzy zostawiana przez turystów przybywających z całej Europy.

Pomnik wdzięczności na pewno byłby podobną atrakcją turystyczną i miejscem licznych odwiedzin mieszkańców Wielkopolski oddających cześć bohaterskim powstańcom.
Podejrzewam że przy umiejętnej reklamie byłoby to miejsce do którego przyjeżdżałoby wielu rodaków z kraju i zagranicy.
A wiec jak to jest tak sobie w kolano strzelać Panie Prezydencie?
Proszę się wykazać, tym bardziej że podczas wyborów szczególnie Pana kandydaturę wspierałem, a więc czuję, że co nieco mogą po-wymagać…
Piotr Szelągowski

chrystus
(wizerunek pomnika Chrystusa Króla w Świebodzinie)

ZTM w Poznaniu nie kasuje za kary finansowe dotyczące jazdy bez biletów.

Najnowsza informacja z wczorajszego „Głosu” – Radny Janusz Kapuściński porusza problem. Kto zarabia na ściąganiu kar? Wcale nie miasto, a …kancelarie prawne i komornicy wynajęci do ścigania gapowiczów.

Polecam temat: Wydanie z 2.02.2015 – „Głos Wielkopolski” strona 5.
Osobiście nie jeżdżę środkami komunikacji miejskiej są po prostu za drogie – taniej jest samochodem.

Coś czego nie lubi nikt z posiadaczy samochodów…

Przyjeżdżamy po pracy do domu, chcemy zaparkować, jak zwykle brak miejsca, ale co najbardziej doprowadza do rozpaczy?
Bezmyślne parkowanie. Blokowanie miejsc parkingowych.
Coś takiego, jak na fotografii poniżej:
zle_zaparkowanie
Czytaj dalej Coś czego nie lubi nikt z posiadaczy samochodów…

Spotkanie kibolskie – z Salezjaninem. Ks Jarek Wąsowicz mówi o patriotyzmie.

Kilka zdjęć ze spotkania które odbyło się wczoraj w Poznaniu. Z nadzieją dla Polski. Młodymi ludźmi, którzy uczą się jak czuć się Polakami. I wychodzi im to bardzo dobrze. Nawet powiedziałbym lepiej niż zdecydowanej większości społeczeństwa mieszkającego na ziemiach zwanych Polską.

Oczywiście była też promocja książki.
okladka
Jest wiele tematów poruszanych w książce. Najważniejszy jest jednak przekaz: Idea bycia Polakiem. Tym prawdziwym, który pamięta o 1000 lat Polski. Historia. TO coś, co powinno być nam wszystkim, tym którym chce się i wolno nazywać Polakami, powinno być drugą naturą, czymś co wyssali z mlekiem Matki.
To jasny i prosty przekaz.
ks_wasowicz

Dlatego polecam. Książkę i spotkania z ks Wąsowiczem.
Dzięki niemu udało się mi dostarczyć jeden z transportów książek dla Naszych na Kresach.
spotkanie_z_ks_wasowiczem

I pamiętajcie o Poznańskiej Piątce.
Co ciekawe ksiądz Jarek powiedział podczas spotkania, że w Dreźnie będąc na 70-tej rocznicy zamordowania Piątki odebrał wiele dobrych fluidów od Niemców, którzy brali udział w uroczystościach.
A więc; pamiętajmy jeżeli chcemy być dobrzy musimy umieć wybaczać, do tego wybaczać i tym, którzy naprawdę są bez winy, ale noszą (oczywiście) niezmywalne odium zbrodni swoich dziadów…
Musimy im pomóc, zrozumieć ich, wyciągnąć rękę.
Przynajmniej tym, którzy chcą się dystansować. Tylko jak mają to robić? Jak to zrobić, kiedy jest się Niemcem?
Tak samo może być i z Rosjanami.
Ukraińcami.
Tylko trzeba ich umiejętnie rozpoznać.
Tylko tyle.

Na zakończenie spotkania odmówiliśmy „Pod Twoją obronę” w intencji Polski.

Pozdrawiam wszystkich kibiców.

Piotr Szelągowski

GOAP wszystkiemu winien. W Poznaniu trwa wojna śmieciowa.

Jak długo będzie GOAP będą śmieci na podwórkach – takie wnioski wyciągali na spotkaniu zorganizowanym przez „Głos” zaproszeni mieszkańcy Poznania. Ten pogląd podziela również wielu specjalistów administratorów i firm administrujących.
To właśnie GOAP jest przyczyną śmieciowego bałaganu. Czy zmiana dyrektora coś zmieni? Wątpię. GOAP zmienił harmonogramy wywozu, pojemniki – zdezorganizował pracę firm wywożących śmieci.

smieci_romantycznie
(śmieciowe zdjęcie w romantycznym oświetleniu nocnego Poznania – specjalnie niewyraźne aby nie można było zbyt łatwo zlokalizować miejsca- niech dyrektor zachodzi w głowę, ponoć jeździ po mieście szukając śmieci, PR sobie robi…)

Dochodzą do tego żądania rozliczenia poprzedniego dyrektora. Spotkałem się z takimi wnioskami, ze strony kilku mieszkańców Poznania z którymi rozmawiałem. Zauważają oni, że brak takiego rozliczenia będzie oznaczał jakiegoś rodzaju „kumoterstwo” nazwijmy to w taki sposób – ze starą władzą miejską.
W najnowszym „Głosie” zresztą czytamy: „Miastem rządzi wciąż ta sama koalicja” (komentarz Bogny Kisiel). Co prawda jest to inny kontekst, niemniej być może przekłada się na wszelkie inne aspekty działań.

Czy jest recepta na to wszystko? Co zrobić?
Bądźmy czujni. Przede wszystkim.

„Hiszpanka” – co to za film? Powstanie Wielkopolskie „wypaczonym” okiem?

Trafiłem na recenzję tego „dzieła”. Swoją drogą nasłuchałem się już o konstrukcji filmu dosyć. Autorem recenzji jest dr Bartłomiej Wróblewski, dyrektor Instytutu Prawa SWPS w Poznaniu, radny Sejmiku Wielkopolskiego.
Znam Bartka z innych jego pasji – niekoniecznie pisarskich. Jest Kresowiakiem, pamięta o swoich korzeniach – jest także miłośnikiem gór, alpinistą.
Jedno z jego spotkań po wyprawie w Himalaje opisywałem na stronie-blogu: Czytaj dalej „Hiszpanka” – co to za film? Powstanie Wielkopolskie „wypaczonym” okiem?

Dzisiejszy „Głos Wielkopolski” strona 6-ta krótko o Fundacji Brata Alberta, i niepełnosprawnych.

Zgłoszono mnie do konkursu „Człowiek Roku 2014”. W kontekście mojej działalności filantropijnej – charytatywnej dla osób potrzebujących w szczególności akcji popularyzowania odpisów 1% na rzecz Fundacji Brata Alberta i Polaków na Kresach Wschodnich (dawne województwa II RP).
Oto co ukazało się w wydaniu dzisiejszym „Głosu Wielkopolskiego”: Czytaj dalej Dzisiejszy „Głos Wielkopolski” strona 6-ta krótko o Fundacji Brata Alberta, i niepełnosprawnych.

Polka w Niemczech podejrzana o wspieranie finansowe islamistów .

Karolina – tak ma na imię obywatelka Niemiec pochodzenia polskiego która przeszła na islam – i mając (nieślubnego) męża islamistę prawdopodobnie przesłała około 11 tys Euro i kamery skrajnym organizacjom islamskim.
W Poznaniu z kolei miały miejsce incydenty na ul. Biedrzyckiego pod meczetem. Pojawiły się naklejki z treściami (mi nie znanymi) które prawdopodobnie ostrzegały przed islamem.
Youssef Chadid – twierdzi w wypowiedzi dla Głosu Wlkp. że dokonano też ataków na stronę internetową, a także były pogróżki na FB i mailach wspólnoty wyznaniowej. Czytaj dalej Polka w Niemczech podejrzana o wspieranie finansowe islamistów .

Co z kopalniami, co z górnikami? Mamy jedno zdanie ilu nas jest Polaków.

Porozumienie jest, pytanie tylko na ile nie jest to gra przed-wyborcza na uspokojenie i na ile będzie to porozumienie trwałe?
W piątek w Poznaniu byli z górnikami anarchiści, w sobotę narodowcy. Jak widać jedni i drudzy potrafią dostrzegać ważne elementy życia społeczno-politycznego w kraju. Szkoda że nie zrobili wspólnej demonstracji. Ponad podziałami – chciałoby się powiedzieć.
Ale się nie da. Poza faktem, że w obu grupach są skrajnie negatywnie działający osobnicy, to wydaje się, że ktoś celowo robi wszystko aby te dwie grupy ideologicznie antagonizować. W końcu Polacy nie mogą być zjednoczenie aby dbać o dobro wspólne. Bo byliby zbyt groźni i skuteczni.
Przykład zorganizowanych strajków górniczych pokazuje to dobitnie. Rząd poddał się bardzo szybko, wystraszony postępującą eskalacją i wsparciem całej Polski dla górników.
Nie pomogły nieliczne trolle na onetach i innych portalach, gdzie próbowały one dopisywać negatywne komentarze do działań zdesperowanych rodzin górniczych. Nikt ich nie brał na poważnie.
Tak trzymać drodzy obywatele tego miasta i kraju. Pamiętajcie, bez względu na zapatrywania ideologiczne – można się dogadać – trzeba tylko odciąć występujące w Waszych ruchach społecznych elementy skrajne, podburzające: jak w wynikach skoczków narciarskich odcina się dwie oceny: najwyższą i najniższą.

Poznański GOAP ma (w końcu) problemy… Zwolnienia.

Jak donosi dzisiejszy „Głos Wielkopolski” dyrektor biura ZM GOAP Przemysław Gonera i rzecznik Walerian Ignasiak zostali zwolnieni. I dobrze. Cały „bajzel” ze śmieciami to ewidentnie (głównie) wina GOAPU – zmiany w harmonogramach wywozu głównie, chociaż nie bez znaczenia są zmiany gabarytów pojemników na śmieci (niewystarczające wielkości).
W piątek o godzinie 17.00 w Centrum Edukacyjnym Usług Elektronicznych UE (Towarowa 55) będzie można wziąć udział w debacie z przedstawicielami GOAPU i firm wywożących śmieci. Będzie można trochę po nich „pojechać”…
Warto się pojawić i posłuchać co wymyślili na swoją obronę…