Kogo wspieramy? ….Gruzja – Ukraina?

„Otóż przez kilka tygodni na terenie Polski bawił, przez nikogo nie niepokojony, były prezydent Gruzji Micheił Saakaszwili. Z punktu widzenia prawa jest on bezpaństwowcem. Obywatelstwa swojego rodzinnego kraju pozbawił się bowiem sam, przyjmując dwa lata temu obywatelstwo Ukrainy. Z kolei tego drugiego pozbawił go w dniu 26 lipca br. prezydent Petro Poroszenko. Co więcej, za Saakaszwilim gruzińskie władze rozesłały międzynarodowy list gończy, stawiając mu szereg poważnych zarzutów, w tym defraudacje środków budżetowych i przekroczenie uprawnień w rozgromieniu opozycji w 2007 roku….”

I dlaczego nie wydaliliśmy tej osoby? Lub nie przekazaliśmy Gruzji???

Cytat za: Rząd PiS chyba szuka guza, wpierając wroga prezydenta Ukrainy

Trochę kuriozum ta tablica… – Azerowie.


„…Parę lat temu w Parku Wolności przy Muzeum Powstania Warszawskiego odsłonięto kamienną tablicę. Napis na płycie brzmiał: „W hołdzie Azerbejdżanom, oficerom Wojska Polskiego i Armii Krajowej, którzy polegli, zostali zamordowani i zmarli w latach 1939-1945 w służbie Rzeczypospolitej na barykadach Powstania Warszawskiego i innych frontach II wojny światowej”. Napis ten wywołał ogromną konsternację zarówno wśród historyków, jak i członków organizacji kombatanckich. O ile w okresie międzywojennym rzeczywiście w armii polskiej służyli tak zwani oficerowie kontaktowi z Kaukazu, w tym też z Azerbejdżanu (niektórzy z nich znaleźli się w czasie wojny w szeregach Armii Krajowej), o tyle informacja o ich udziale w szeregach powstańczych, jest, delikatnie mówiąc, wątpliwa…”

Co więcej…: Azerzy byli raczej po drugiej stronie…: „…Z kolei Zbigniew Ścibor-Rylski, prezes Związku Powstańców Warszawskich, dodał bez ogródek: „Oni walczyli w Powstaniu. Tyle tylko że nie z nami, ale przeciwko nam”.

Niezła wtopa.
Zastanawiam się z czego to wynika. My już chyba jako państwo to wszystkim będziemy wchodzić…
To chyba nie tędy droga honorować jak leci wszystkich dookoła…

Źródło cytatu: Muzułmańscy Azerowie przeciwko Powstaniu Warszawskiemu Autor: Tadeusz Isakowicz-Zaleski Poniedziałek, 31 lipca (14:38)

Film z zawodów Braterstwa.

Nie bać się broni

Link do moich pierwszych tam zawodów: Wrocław Braterstwo

„Otwarty dialog” nadal nie rozliczony…


…z antypolskich działań:
Poseł Dominik Tarczyński złożył zawiadomienie o możliwości popełnieniu przestępstwa przez Bartosza Kramka i fundacji Otwarty Dialog.

Wcześniej: Planowanie przestępstw przeciwko porządkowi publicznemu (kk artykuł 255 wszystkie trzy paragrafy) i tylko pismo z Czytaj dalej „Otwarty dialog” nadal nie rozliczony…

Drugi dzień zawodów – WKS Grunwald.

W tym dniu sędziowałem.
Następna praktyczna nauka.


Czytaj dalej Drugi dzień zawodów – WKS Grunwald.

UE i Niemcy – mają prawo?


Czy nie jest to ingerencja w wewnętrzne sprawy kraju będącego w pakcie UE?

13 lat po wejściu do Unii słyszymy komunikat: albo koniec z Polską jako państwem narodu polskiego, albo precz ze zjednoczonej Europy

Na razie media – budują medialną platformę do ataków na Polskę – przy okazji usprawiedliwiającą owe ataki. W co się to rozwinie?

„W Unii nie ma miejsca dla państw, które chcą zachować swoją historyczną etniczną strukturę – taki komunikat przekazuje niemiecka prasa…”
(?Sueddeutsche Zeitung?)

Destabilizacja Państwa możliwa?


Znów powracam do czytanego (i we fragmentach przedstawianego na blogu) przed laty tekstu.
Oby nigdy się nie sprawdził…
Dzieje się w Bośni.

„A co z bezpieczeństwem?

Obrona była bardzo prymitywna. Powtarzam – nie byliśmy gotowi i wykorzystaliśmy to, co mogliśmy.

Okna były zniszczone, dach był w strasznym stanie z powodu bombardowania. Czytaj dalej Destabilizacja Państwa możliwa?

Strzelnica w każdej gminie.



Mają powstawać strzelnice – faktycznie; w każdej gminie.
Sport strzelecki przejdzie w nową fazę rozwoju.
Jeżeli dojdzie do tego, to pozostanie tylko zmiana prawa dotyczącego obrony koniecznej.
To też ważny element obronności – (osobistej i prawa do niej, dla każdego obywatela kraju).
Wszystkie środowiska prawicowe są podekscytowane pomysłem Prawa i Sprawiedliwości, który będzie wprowadzany w życie już za kilka miesięcy. Pomysł nie podoba się za to liberałom i lewicy…. Od stycznia MON chce wprowadzić program związany z dofinansowaniem budowy i rewitalizacji strzelnic powiedział dziś wiceszef MON…

Repatriacja do Polski.


Te przepisy to tylko listek figowy, nie jakieś porządne starania o faktyczne ściągnięcie do Polski naszych rodaków…

Fragmenty:
„…Repatriantowi udziela się jednorazowej bezzwrotnej pomocy finansowej ze środków budżetu państwa w postaci:

pokrycia kosztów przejazdu lub przelotu oraz przewozu mienia w wysokości dwukrotności ceny biletu kolejowego drugiej klasy od najbliższej miejsca zamieszkania repatrianta za granicą stacji kolejowej do miejsca osiedlenia się w Polsce (może udzielić tej pomocy konsul jeżeli osoba, której wydano wizę, nie posiada wystarczających środków na pokrycie kosztów podróży do Polski),
zasiłku na zagospodarowanie i bieżące utrzymanie,
zasiłku szkolnego przeznaczonego na pokrycie kosztów związanych z podjęciem nauki przez małoletnie dzieci repatrianta.
[…]
Nową formą wspierania repatriantów jest pomoc mieszkaniowa zapewniana przez Pełnomocnika Rządu ds. Repatriacji. Pomoc ta przeznaczona może być na dopłatę do czynszu za wynajem mieszkania (do 10 lat) lub na zakup mieszkania. Łączna kwota pomocy wyniesie 25 tys. zł na każdego repatrianta….”

Pisałem już wcześniej o tym jak skuteczne było państwo niemieckie w ściąganiu swoich obywateli z Kazachstanu.
Czy my potrafimy być (chociaż) tak skuteczni??

„Dlaczego polskie państwo jest bezradne w tym temacie?
Śp Pana Macieja Płażyńskiego poznałem na konferencji u RPO gdzie złożyłem pismo dotyczące sprawiedliwych Ukraińców (Konferencja u RPO maj 2009). Rozmawiał z moją koleżanką. Wspierał nas w działaniach związanych z tematyką kresową. Liczyliśmy na szerszą współpracę. Niestety rok 2010 pokrzyżował te plany.
Zebrane podpisy przez jego syna pod projektem ustawy niewiele dały.
Temat ciągle jest martwy. Bo tak można nazwać projekt nowej ustawy mówiący o repatriacji 10 tys osób w ?10 lat …”
Więcej: Ustawa repatriacyjna?i co dalej?

„Niemcy zabrali swoich 3,5 miliona. My, przez 20 lat ?Wolnej Polski? ? 5.000. W ubiegłym roku samorządy wystawiły? 8 zaproszeń?? [tekst z 2010 roku]

Cytowany tekst rozpowszechniany jest przez Stowarzyszenie Rajd Katyński,
szczególnie zestawienie porównawcze na samym końcu, przedstawia się tragicznie?.”
Więcej: Niemcy 3,5 mln ewakuowali, my 5 tys. żenada?

Całość cytowanego na początku materiału: msz.gov.pl/pl/informacje_konsularne/repatriacja/

Nowy Majdan na Ukrainie?


Z maila od dr Zapałowskiego:

„Awantura przy granicy z Polską

Były prezydent Gruzji, były wojewoda odesski i obecny bezpaństwowiec Saakaszwili za par dni chce przybyć na Ukrainę i wywołać kolejny majdan. Przy granicy z Polską Poroszenko mobilizuje wojsko. To się porobiło u naszego strategicznego partnera

https://nahnews.org/995820-poroshenko-styanul-voiska-k-granice-s-polshei-saakashvili-reshil-ustroit-novyi-maidan-na-ukraine

A tymczasem słyszałem wczoraj od koleżanki Ewy, że Ukraińcy chcą integracji- ba! inkorporacji części Ukrainy przez Polskę!!! Na to nawet liczą. Rozmawiała z jednym z pracujących przy budowie drogi ekspresowej do Wrocławia. Pokazywał jej spracowane dłonie, potem rozmawiali – okazało się, że wcale nie jest takim „robociarzem” na jakiego wyglądał – po dwóch fakultetach w Kijowie, mówił że nic tylko czekają, aż Polska wróci na swoje stare ziemie, że wtedy będzie lepiej.

[Może dlatego te wojska są gromadzone aby Polskę siłą przymusić do tej inkorporacji??]

Oczywiście, tylko dla kogo? Na pewno nie dla nas. Kasa jaka by poszła na Ukraińców (bo tak by było) mieszkających na naszych dawnych ziemiach zubożyła by Polaków w Polsce.
Odbudowanie tam infrastruktury to wręcz niemożliwość. Dlatego ja osobiście jestem od lat przeciwny takim awanturniczym pomysłom. Żadnej zmiany granic, żadnego „odzyskiwania ziem”. Wszystkim rewizjonisto bez wyobraźni w tym Aleksandrowi – i wielu innym, mówię: zdecydowanie NIE!.

Ukraina niech sobie będzie, tam gdzie jest – to najlepsze rozwiązanie. A jak państwo o siebie nie dba, to niech nie oczekuje, że inne odda mu wszystko to, co najlepsze.
Ukraińcy uciekają z Ukrainy jak szczury z tonącego okrętu – przezabawne; w Polsce są wielkimi patriotami swojego kraju – na odległość. Potrafią się wykłócać, rozdzierać szaty jacy to oni wielcy patrioci.
Ostatnio właśnie o takiej rozmowie opowiadał mi mój kolega Krystian.
Ale też potrafią być u nas, tutaj zupełnie inni, objawiają swoje drugie oblicze: potrafią być butni, roszczeniowi – inna koleżanka Sylwia opowiadała mi jak to w bardzo znanym markecie pewnej jeszcze bardziej znanej sieci (szczególnie w Poznaniu z uwagi na nazwę związaną z tym miastem) pracująca tam Ukrainka wręcz rzuciła jej w twarz towarem (ser) kiedy poprosiła o pokrojenie (Ukrainka nie bardzo rozumiała, o co chodzi? – więc wyładowała się na klientce…) musiała go z niemi podnosić. Tak się wystraszyła, że przestała robić zakupy w tej sieci.
Co więcej bała się to zgłaszać gdyż uznała że w dobie wszechobecnej „tolerancji” (źle oczywiście rozumianej), zgłoszenie takie uznane będzie za…: BRAK TOLERANCJI!

Cóż…
A politycy (nasi?) puszczają wciąż tylko perskie oko do polityków z Ukrainy w ogóle nie interesując się swoim własnym narodem.