Kilka fotografii z przesuniętych zawodów strzeleckich WKS Grunwald z powodu zamknięcia strzelnicy podczas pandemii Koronawirusa. Zawody odbyły się w zeszły piątek i sobotę.

Kilka fotografii z przesuniętych zawodów strzeleckich WKS Grunwald z powodu zamknięcia strzelnicy podczas pandemii Koronawirusa. Zawody odbyły się w zeszły piątek i sobotę.

Wydawałoby się nie do pojęcia…ale jednak. Co się dzieje z dobrą zmianą? Miejmy nadzieję że nastąpi mocna i zdecydowana reakcja.
„Według prokuratorów (podległych ministrowi Zbigniewowi Ziobrze), Pan Antoni Dąbrowski, który jako dziecko cudem ocalał z ludobójstwa na Kresach miał dopuścić się obrazy Ukraińców, m.in. poprzez stwierdzenie jako świadek ludobójstwa dokonanego przez UPA, że banderyzm to dzicz. Jeśli metody stosowane przez UPA w czasie tortur na Polakach, m.in. gwałty na kobietach, obcinanie kobietom piersi i posypywanie ran solą, przecinanie tułowia na pół piłą ciesielską to zdaniem prokuratury, noszącej nazwę polskiej, za mało, aby nazwać oprawców dziczą, to rodzi się pytanie jak klasyfikują takie przestępstwa?„
Źródło cytatu:
Dziś wizyta na strzelnicy. Strzelaliśmy z AKMS, Weihrauch HW7 i Chiappa M1. Dwa ostatnie w kalibrze sportowym. Kilka fotek poniżej – bardzo ciekawy poniemiecki obiekt szkoleniowy osie 25, 100 i 300m.
….a przed wejściem do sali obrad wręczaliśmy z Małgorzatą Stryjską kubki pamiątkowe radnym sejmiku – tylko jeden nie przyjął. Poniżej kilka fotografii z akcji.
Czytaj dalej Sejmik Województwa Wielkopolskiego uczcił minutą ciszy ofiary 11 lipca 1943 roku…
Rozdawaliśmy ulotki jak co roku, w Poznaniu – wspierali nas radni: Sejmiku Małgorzata Stryjska i miejski radny Krzysztof Rosenkiewicz będący członkami Stowarzyszenia. Niestety, z przyczyn niezależnych od niej nie dotarła trzecia radna będąca członkinią naszego Stowarzyszenia Małgorzata Halber radna powiatowa.
Nowym miejscem działań Stowarzyszenia, była strzelnica w Nieczajnej – przy okazji zawodów największego Stowarzyszenia strzeleckiego w Polsce, Braterstwa.
Oto fotki z Nieczajnej:
Kilka fotek z ostatniego strzelania treningowego. Po zapoznaniu się z regulaminem strzelnicy, przejściu krótkiego szkolenia bezpieczeństwa i zapoznaniu się z programem strzelania – grupa przystąpiła do strzelania z kilku rodzajów broni – przeważał boczny zapłon.
I proszę: puchar wiosny w lecie …



Tak, właśnie, takie działania wpływają na mnie w ten sposób że tym bardziej przekonuję się że dokonałem właściwego wyboru. Dużo jeżdżę po Poznaniu i okolicy, ale nie widziałem jeszcze żadnego zniszczonego plakatu wyborczego kontrkandydata obecnego prezydenta. Za to mnóstwo zniszczonych plakatów prezydenckich…
Ponadto niewybredne padają słowa o osobach które decydują się na taki a nie inny wybór – opowiadała mi znajoma wczoraj ze od męża przyjaciółki jeszcze ze szkoły średniej usłyszała, że skoro tak wybiera – to musi być niepełnosprawna umysłowo… Poziom kultury wskazuje wyraźnie, kto jest mniej kulturalny i bardziej zawistny – chyba tak to można nazwać. Ja sam doświadczyłem inwektyw w rozmowie z osobami wspierającymi drugą stronę – czy też sympatyzującymi. Pomijając ich oczywistą niewiedzę (przecież oni już rządzili 3 lata w latach 90-tych) [!!!], to usłyszałem od owej Pani, że skoro ją pouczam że; nie rządzili 3 lata i tym bardziej nie w latach 90-tych tylko w 2005 roku… – ze wskazaniem na to że nie dysponuje odpowiednią wiedzą do dalszej dyskusji, w zamian usłyszałem że jestem… nietolerancyjny. Hm…. bez komentarza.


Jak co roku zaproszenie z Kędzierzyna Koźle, pocztówka kresowa mówiąca o zbrodni Ludobójstwa dokonanej przez nacjonalistów ukraińskich.

Cytat jakże trafny umieszczony w materiale na stronie 30-tej omawiającym pierwsze wydanie „Wyboru wspomnień” ks Bukowińskiego w „Kulturze” Paryskiej z 1976 roku. „Kulturę” czytali też i ukraińscy intelektualiści, nawet prenumerowali – płacili w każdym razie prenumeratę. Po publikacji „Wspomnień” trafili się tacy którzy zrezygnowali obrażeni…-prawdą. Np profesor Maćkiw. W numerze „Wołania z Wołynia” odnajdziemy list tegoż i polemikę z nim. Jakże to cenne pokazujące że pójście w zaparte w sprawach nacjonalizmu nie było obce ukraińskim przedstawicielom jeszcze w czasach głębokiej komuny. I że tego Giedroyć nie dostrzegał. Chyba go czymś oślepili lub…przekupili?
Czytaj dalej Nowy numer – Wołanie z Wołynia – „Nacjonalizm to ignorancja”.