W sobotę odbył się piknik „Manewry Wojskowe” – w Pobiedziskach.
Garść fotek poniżej: Czytaj dalej Piknik wojskowy w Pobiedziskach.
W sobotę odbył się piknik „Manewry Wojskowe” – w Pobiedziskach.
Garść fotek poniżej: Czytaj dalej Piknik wojskowy w Pobiedziskach.
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1516569111708710&set=a.853491271349834.1073741830.100000669066560&type=3&theater
Podesłane przez Czytelnika, o otaczającym nas promieniowaniu. Może warto używać słuchawek do telefonów?
Zaproszenie na piknik majowy z wojskiem i artefaktami II Wojny Światowej, także strzelanie z broni pneumatycznej na specjalnie przygotowanej osi.
Wiele dodatkowych atrakcji, motocykle zabytkowe, patrol saperski, broń zabytkowa z epoki – II Wojna, gry i zabawy.
Wszystko w szczytnym celu wsparcia osób niepełnosprawnych intelektualnie i opieki nad nimi.
Zapraszamy!

Min strzelanie z Kandara, tego samego jak w poście: Strzelanie rodzinne

Dziś pierwsze sędziowanie – już za mną. Przy okazji też start w II rundzie pucharu… Czytaj dalej II Runda pucharu WKS – 2017.
size=”4″>
W pod-poznańskiej miejscowości grupa mieszkańców (około 140) walczy z budową masztu (44 metry) telefonii komórkowej.
Są zdesperowani i zdecydowanie na wszystko. Będą stawiać opór do upadłego. Mimo odpowiedzi negatywnych na ich pisma w trybie administracyjnym, mimo tego, że kiedy zwracali się o pomoc do prawników, to słyszeli: „my z reguły stoimy po drugiej stronie – bo tam jest…kasa”.
Demokracja. Rządy większości.
Tylko czy te rządy nie są kreowane nie większością bezwzględną osobników ludzkich, ale …większością zasobów „portfeli” inwestorów…
Będę starał się śledzić temat ina bieżąco informować o nim.

Przymierzam się do przeczytania: „?Elementy prakseologicznej teorii walki : z zagadnień kooperacji negatywnej? (Państ. Wydaw. Naukowe, Warszawa, 1983 r., ?ISBN 83-01-04770-4?)”. Czytałem fragmenty pozycji tego samego autora: Między Dobrem a Złem. Znalazłem tam kilka bardoz ciekawych założeń, twierdzeń i puntów widzenia – z którymi ciężko się mi nie zgodzić…
Autor miał bardzo ciekawe życie.
Zacytuję:
Jarosław Henryk Rudniański (ur. 1 lipca 1921 w Warszawie, zm. 18 kwietnia 2008) ? polski filozof, psycholog, prakseolog, prof. Instytutu Filozofii i Socjologii PAN.
W czasie II wojny światowej więzień gułagu, a następnie żołnierz armii Andersa, uczestnik bitwy o Monte Cassino. Był uczniem i współpracownikiem Tadeusza Kotarbińskiego, a także współzałożycielem i honorowym członkiem Towarzystwa Naukowego Prakseologii.
Przy okazji Czytaj dalej Garść informacji o wojnie i walce.
size=”4″>
Przyglądam się ewakuacji obywateli ukraińskich ze swojego kraju i jest mi bardzo smutno. W końcu to ich kraj. Co się dzieje, że go opuszczają?
Za chlebem, za spokojem. Jak móc im dopomóc? Dziś widziałem na ulicy Poznania autobus z Iwano-Frankowska. Zapewne przywozi Ukraińców do pracy do Polski.
Będąc u kolegi, który akurat miał włączone TV na TVP Poznań słyszę ze już w samej Wielkopolsce może być 100 tysięcy uciekinierów z Ukrainy.
W Poznaniu 30 tys.
Jak im pomóc?
Jak doprowadzić do tego żeby jakoś to zafunkcjonowało między naszymi narodami?
Żeby wszyscy zrozumieli, że zgoda buduje a niezgoda rujnuje?
I żeby móc podać dłoń drugiemu człowiekowi.
Najbardziej smutne są losy dzieci.
Tych, które i teraz giną gdzieś tam na Ukrainie po obu stronach.
Dlaczego świat nie chce tego przerwać?
Co jest powodem, co przyczyną?
Apel o dobre traktowanie uciekinierów jest jak najbardziej wartościowy – i trzeba budować właśnie taką wspólną wykładnię.
Podać rękę pamiętać o przeszłości – aby zbudować lepszą przyszłość dla naszych dzieci.
Jak to uczynić?
Jedynie na prawdzie.
Co złe odrzucić po obu stronach – mówić o tym co dobre.
Dać żyć.
Oby to mogło się udać, oby wspólna przyszłość mogła być tylko lepsza. Bez wrogości i wzajemnych wyrzutów.
Żal mi tych uciekających ludzi przed wojną i trudną sytuacją ekonomiczną.
Żal mi ich dzieci, które pewnie gdzieś tam czekają na swoich rodziców.
Każdy chce żyć – i cieszyć się życiem.
Dlaczego jest tak, że tak wiele spraw, złych rzeczy, złych myśli innych ludzi, w tym przeszkadza?
Czy można to zmienić?
Postarajmy się, aby te pytania nie zostały tylko retorycznymi.
Okazuje się, że Austria stara się zatrzeć „złe wrażenie”… po II Wojnie Światowej.
Z YT pod filmem:
„Opublikowany 31 mar 2017
Dokument ukazujący historię ?drugiego Katynia” polskiej inteligencji, czyli niemieckiego obozu koncentracyjnego w Mauthausen-Gusen. Obecnym władzom Austrii nie zależy na właściwym upamiętnieniu tego miejsca kaźni, które stanowiłoby świadectwo tej tragicznej historii. Muzeum w Mauthausen kontrastuje z maleńkim Memoriałem jaki został wzniesiony społecznym sumptem w Gusen. W filmie oprócz więźniów wypowiadają się członkowie lokalnego Komitetu Memoriału Gusen, którzy walczą z własnym rządem o bardziej godne upamiętnienie ofiar obozu i piętnują fakt, że pamięć o samym Gusen padła ofiarą mitów tworzonych przez Austriaków po wojnie. Miejscowy historyk-amator Rudolf Haunschmied dowodzi, że w dualnym obozie to właśnie obóz, a właściwie trzy podobozy w Gusen pełniły rolę ekonomicznego serca kompleksu ludobójstwa. W filmie pokazane jest także, że obóz w Gusen był jednym z najokrutniejszych w hitlerowskim archipelagu masowej zagłady. Wspomnienia więźniów są ilustrowane grafikami wykonanymi przez nich samych.”
Sam film: Czytaj dalej Austriacy też byli w SS – Gusen.

Dziś (po prostu) polecenie dwóch jakże odmiennie skrajnych lektur – można by też powiedzieć odwrotnie: skrajnie odmiennych.
Z jednej strony wstrząsająca historia osadzona w jak najbardziej rzeczywistej przestrzeni: śmierć przez ukamienowanie w Nigerii – brutalna rzeczywistość chorego prawa islamu, dla kobiety która cudzołożyła.
I nie oszukujmy się – i nie ubierajmy w szatki fałszywej, obłudnej, liberalnej pseudo-uczciwości; że każda kultura ma swoje prawa, trzeba szanować je itp – a za chwilę: ta sama liberalna pseudo-uczciwość każe chronić macice kobiet przed ingerencją nieznanych ale na pewno złych (bo chcących wpływać) grup z jakiejś kultury, z jakiegoś innego czasu.
Z jednej strony brak szacunku dla życia, z drugiej opiewanie konieczności uszanowania woli drugiego człowieka – aż do przesady.
Proste prawo naturalne, zrozumiałe dla wszystkich – wyjdźmy z jego pojmowania analizując te postawy: prawa do życia dla wszystkich istot żywych – kotów, psów, wielorybów, ludzi też, a jakże.
Pomyślmy, przeczytajmy różne może nawet przeciwstawne teksty i odpowiedzmy sobie w swoim własnym sumieniu.
Czytając słowa Safiyi – o miłości do swojej córeczki, powodu dla którego miała zginąć i słowa nienawiści wypowiadane przez matki które nie chcą swoich dzieci, co więcej walczą o prawo do ich zabijania – można nabrać poważnych wątpliwości w racjonalne zachowanie ludzkiego gatunku.
Dlatego też doskonałym przeciwstawieniem jest druga pozycja z gatunku SF: Czytaj dalej Safiya i Głos Lema – książki.
Z uwagi na pytania dotyczące informacji o nowej pozycji kresowej, jaka pojawiła się na rynku wydawniczym informuję gdzie można ją kupić, poprzez linki jakie podał mi Autor.
O pozycji pisałem:
„Tytuł: Wydarzenia 1930 roku w Małopolsce Wschodniej a bezpieczeństwo II Rzeczypospolitej
Miejsce wydania: Warszawa
Rok wydania: 2017
ISBN: 978-83-946257-1-9
Oprawa: miękka
Ilość stron: 198
Wydarzenia 1930 roku, jak można ogólnie określić ukraińskie sabotaże oraz Czytaj dalej Wydarzenia 1930 roku – Adam Ostanek.