Кракен ссылка кракен ссылка Кракен онион кракен онион

Nauka obywatelska w Polsce?

Znalazłem stary artykuł z Focusa z czerwca 2013 roku… Mam taki zwyczaj że co ciekawsze fotografuję.
Ten był szczególny; o działaniach na płaszczyźnie nauki obywatelskiej.
Nie chcę się jednak koncentrować na licznych płaszczyznach owych działań. Raczej chodzi mi o przedstawienie pewnego wzoru.
Pokazuje go zagadnienie poszukiwań archeologicznych w Polsce. W materiale poruszany jest ten aspekt w stosunku do Mongolii i poszukiwań grobu Chyngis-chana. Czytaj dalej Nauka obywatelska w Polsce?

Przygotujcie się na wstrząs: przeczytajcie i otwórzcie oczy; przestępcy Ukraińcy w Polsce.

Od lat piszę na blogu o tym zagrożeniu. Po posypaniu się systemu państwowego na Ukrainie, wypuszczeniu dziesiątek tysięcy więźniów z zakładów penitencjarnych z uwagi na brak możliwości dalszego finansowania tychże – w Polsce wzrasta zagrożenie przestępczością z Ukrainy…
Materiał z geopolityka.net, pisze dr Michał Siudak: „Ukraińska przestępczość w Polsce to poważny problem”.

„Problem ukraińskiej przestępczości w Polsce jest tematem niepoprawnym politycznie. Jeżeli sporadycznie trafia na łamy gazet, czy zostaje poddany analizie, przechodzi bez echa, a jedynym słowem komentarza do tych Czytaj dalej Przygotujcie się na wstrząs: przeczytajcie i otwórzcie oczy; przestępcy Ukraińcy w Polsce.

Ukraińcy zarabiają więcej od Polaków. W Polsce…

Ta informacja prawdę mówiąc jest mi doskonale znana od roku.
Dostaję od różnych przedsiębiorców takie sygnały. Ostatnio w Stęszewie, w którym szacuje się jest około 7 tys Ukraińców (!).
W tym miasteczku robi się przemysł budowlany pod Ukraińców,  potrzebne są mieszkania dla pracowników ze wschodu – buduje się na potęgę pod ten cel domy – które się im całościowo wynajmuje.
Wracając do stawek za godzinę dla Ukraińca: właśnie w Stęszewie słyszałem o kwocie 23 zł. w branży budowlanej, przy montażach, a więc nie jakiś wielce skomplikowanych i trudnych pracach…
Co więcej sugerowano zatrudniającemu, że poza wynagrodzeniem dobrze by było, aby wchodziła jeszcze stawka żywieniowa …
Robi się więc tak, że obcokrajowcy są faworyzowani bardziej od Polaków!
Wielu przedsiębiorców bije na alarm, że trzeba by coś zrobić żeby to nasi rodacy wracali.

Wystarczy tylko jedno – złośliwie: Polacy wracający z zachodu powinni podawać się za Ukraińców (pewnie dałoby radę pokupować paszporty – od Ukraińców, w końcu u nich takie zachowania to swoistego rodzaju norma)…
Mniej złośliwie: ktoś tu powinien dobrze się zastanowić, jak przeprowadzić takie ustawodawstwo, aby Polak wracający do Polski miał ZAPEWNIONE nie mniejsze wynagrodzenie niż np 23 zł na godzinę.

Druga sprawa: podejście do pracownika ze wschodu. Powinno być sprawiedliwe, ale i wymagające. Tego domagają się nasi przedsiębiorcy. Ciężko tak samo traktować polskiego pracownika a wschodniego. Często przyrównuje się naszych pracowników w Niemczech do obecnej sytuacji pracowników ze wschodu w Polsce. Pomija się jednak jeden aspekt: w Niemczech Polacy prawie w ogóle nie zarabiali więcej niż Niemcy.

Ochrona rynku dla swoich była tam o wiele bardziej skuteczna. Dlaczego nie ma tego u nas?
Tak to powinno wyglądać z mojej perspektywy.
Szkoda, że obecne władze nie wpadają na takie pomysły… O poprzednich nie mówię, ponieważ poprzednie raczej zniechęcały Polaków do zostania w Polsce – co miało swój efekt.
W każdym razie podpowiadam – moim zdaniem; całkiem niezły pomysł, faworyzować naszych nie obcokrajowców bez względu na pochodzenie.

…Według analiz przedstawionych przez Personnel Service, Ukraińcy zarabiają tyle samo, a czasem nawet więcej niż Polacy na tych samych stanowiskach. 75 proc. Ukraińców w Polsce zarabia powyżej 2,5 tys. złotych netto miesięcznie, a 15 proc. deklaruje kwotę powyżej 3,5 tys. zł miesięcznie…

Taksówkarza szczera rozmowa…o przybyszach ze wschodu.

Dziś porozmawiałem sobie parę minut z taksówkarzem. Pytał jak to jest z tymi Ukraińcami? ratują rynek czy nie? Bo on – mówił – wozi czasami ich taksówkami, no i różnie to jest. Ale przytacza za chwilę wypowiedź jednego z tych co ich woził.
„Ja tam z Polski do Niemiec nie wyjadę, tam już za daleko, tu mam pracę za 2500 zł, sześć autobusów na Ukrainę z Poznania wyjeżdżających, wiozę co tu kupię i sprzedaję tam. Język zrozumiały, ludzie przychylni…”

Rozmawiamy jeszcze trochę, o nazistach, nacjonalistach i tym podobnych.
Na koniec żegna mnie ów taksówkarz jednym zdaniem:

„Co to za Ojczyzna, co to za kraj, co nie dba o miejsca pracy dla swoich…”

(jako ilustracja, mapka nadesłana z Ukrainy o podziale tego państwa na strefy wpływów ideowych)

Hodowla utrzymana. Biznes „futerkowy” nadal w Polsce.

Świat jest jaki jest- w tym wszystkim najważniejsze, aby zwierzęta jak najmniej cierpiały – podczas takiej hodowli. Jednak likwidacją jej w Polsce nic nie zwojujemy. Tyle że Polska zubożeje, z biznesu który utrzymuje dziesiątki tysięcy osób, a Polskę ustawia na pierwszym miejscu w świecie bylibyśmy tylko mieli satysfakcję (ułudną) że zwierząt na świecie mniej ginie. Oczywiście nieprawda. Tą lukę wypełniłyby inne państwa. I to z wielką przyjemnością i chęcią pukając się przy okazji po głowie – że „Polaczki” znów dały ciała i zrezygnowały z intratnego biznesu, do tego jednej z nielicznych jeszcze działających gałęzi gospodarki w rękach polskich.
Szczęśliwie się tak nie stało.
I jest to jeszcze jeden argument pokazujący że partia obecnie rządząca liczy się z głosem społeczeństwa. Dostosowując się do jego zdania – demokratycznie.
Poprzednia była w tym temacie butna i arogancka.

Materiał o tym: Utrzymujemy hodowlę zwierząt futerkowych

Co innego z ubojem rytualnym. Tutaj głęboko bym się zastanowił. Ani nie jest to jakiś poważny biznes (w sensie procentowym), ani też – etyczny – jak dla mnie i z mojego punktu widzenia.

Ciekawa strona o hodowli norek:
ekonorka.pl

Securex w Poznaniu.

Dziś odwiedziłem Targi Poznańskie celem odnotowania tej imprezy. W końcu Poznań to miasto targowe od przed wojny.
Powinniśmy umieć chwalić się naszymi osiągnięciami, ale też i historią wskazującą na wieloletnią tradycję handlu i umiejętności dobrego sprzedawania osiągnięć.
Securex – ciekawy temat w dzisiejszych czasach…
Poniżej kilka atrakcji na foto z targów.

Stoisko Straży Granicznej (oddział nadodrzański).


Niezwykle ciekawy temat, „inteligentnych domów”.
W tym przypadku mamy do czynienia z nagłośnieniem wysokiej jakości – audio cyfrowe.
Nie jest to Hi-End, jednak nie wszyscy użytkownicy wymagają perfekcyjnej jakości. Czasami ważne jest ukrycie systemów nagłaśniających, aby były niewidoczne, ale jednak spełniały swoją funkcję.
Firma Digital Audio Sp. z o.o. zajmuje się właśnie tymi rozwiązaniami.
Na targach była reprezentowana przez Pana Tomasza.
Fachowo i profesjonalnie opowiadał mi przez kilka minut o rozwiązaniach firmy. Przyznam się szczerze, że szkoda iż miałem tak mało czasu.
Poniżej fotografie stoiska firmy.


Inne stoiska targowe.


neon24.pl
blogmedia24.pl

Realne zagrożenie ekologiczne…


(screen z interia.pl ilustrujący artykuł)

Doniesienie z portalu Interia.pl o coraz częstszym wyławianiu owrzodzonych i poparzonych ryb.
Powód: zatopiona broń chemiczna z arsenałów militarnych różnych mocarstw, praktycznie na całej długości naszej granicy wodnej.

„…Z ustaleń reporterów TVP1 wynika, że na dnie Bałtyku, wzdłuż całej polskiej linii brzegowej, znajdują się beczki z iperytem, cyklonem B, sarinem i substancjami paraliżującymi…[…]
Rybacy alarmują dodatkowo, że połowy są mniej obfite niż np. 10 lat temu, co dodatkowo może przychylać się do postawionej w programie tezy…

Dlaczego UE nie Czytaj dalej Realne zagrożenie ekologiczne…