Na początek mistrz komedii o polityce i politykach…Warto posłuchać:
Druga odsłona, nasi politycy odkrywają karty; pokazują jacy są mądrzy i błyskotliwi…:
I na koniec…, prawdopodobna przyszłość?
Na początek mistrz komedii o polityce i politykach…Warto posłuchać:
Druga odsłona, nasi politycy odkrywają karty; pokazują jacy są mądrzy i błyskotliwi…:
I na koniec…, prawdopodobna przyszłość?
Święto Niepodległości w ten tak trudny czas epidemiczny. Ale Polska jest w naszych sercach, w sercach każdego (prawdziwego) Polaka. Tak, trzeba robić i takie rozróżnienie. Trzeba zadać też sobie pytanie: ilu z tych którzy mają obywatelstwo i z tego tytułu nazywani są „Polakami” dba o to miejsce, kocha je, szanuje i szanuje ludzi mówiących z miłością o swojej Ojczyźnie.
Czy są tak bardzo zagubieni że stracili z oczu wartości najwyższe? Czy też wcale nie są zagubieni i robią to co robią – z wyrachowaniem? Jak zostali wychowani, że tak się dzieje?
Musimy stać na straży wartości. Musimy stać na straży prawdy i historii naszego kraju, Ojczyzny, naszego narodu. Musimy chronić naszą tożsamość. Z dumą powinniśmy umieć mówić o przodkach. Patrząc na krótką przecież historię USA widzimy jak umieją tam budować wartości narodowe, pilnując uważnie aby źle nie mówiono o swoim kraju – a jak trzeba i karząc za to.
Przede wszystkim jednak edukacja. Najważniejsza w polskich szkołach powinna być historia. Nie ma nic cenniejszego niż świadomość przynależności do grupy wspaniałych ludzi. Ludzi godnych szacunku i pamięci na wieki. Nic tak nie buduje chęci pracy dla miejsca w którym się żyje jak świadomość tego że to jest TWOJE miejsca na tym świecie. Że nie trzeba z niego uciekać za chlebem.
Ilu próbuje nam dziś wmówić że jest inaczej… że wszędzie jest lepiej niż tutaj?
Ci którzy uczyli się o miłości do tej ziemi przez tak wiele pokoleń nie pozwolą sobie nigdy na takie myślenie. Ci których tego w szkołach nie nauczyliśmy – mogą się nie utożsamiać. Mogą wręcz stać się wrodzy dla ziemi na której żyją.
Dlatego kluczem: raz jeszcze powtarzam – jest EDUKACJA HISTORYCZNA. Zadbajmy o nią żądajmy jej od władz. Budujmy jej siłę. Edukujmy i uczmy nasze dzieci jeżeli nie ma właściwego podejścia do tego w szkołach. Ale też nie zostawiajmy szkół samemu sobie – piszmy do dyrektorów, domagajmy się polskości w polskich szkołach.
Wszystkiego dobrego w dniu NASZEGO ŚWIĘTA drodzy POLACY!

Każdy z nas był kiedyś dzieckiem, zdanym od początku swojego istnienia na łaskę i niełaskę dorosłych – rodziców… Wielu jednak o tym zapomniało – dziś i biegają po ulicach z nienawiścią w oczach do …dzieci.
„W tradycyjnych wschodnioazjatyckich rachubach dziecko przychodząc na świat ma już jeden roczek […] 10 miesięcy księżycowych po 28 dni zaokrąglone do pełnego roku, ponieważ w tym systemie obliczeń kolejny rok życia dolicza się z początkiem roku kalendarzowego, nie zaś w dzień rocznicy urodzin. Ta tradycja jest obecna w Korei, częściowo kultywowana w Chinach, dawniej obejmowała także Japonię i inne kraje regionu […] to tradycja bardzo stara i szeroko rozpowszechniona w karach Azji Wschodniej” (dr filozofii Piotr Warych).
To pokazuje jak bardzo wschód przedchrześcijański w tradycji dostrzegał prawo naturalne…
Czytaj dalej Życie ludzkie – wg narodu Konfucjusza: od poczęcia.
W tych dniach zadymy – polecam film, który pokazuje ludzi. Warto go obejrzeć ma 20 minut.
i wywiad z Nickiem. Dla poszukujących Prawdy.
Filmik zrealizowany przez przedstawiciela Prawego Poznania z uroczystości w Łężycy na profilu twitterowym:
Także fotografie:


W zasadzie wszystko co można powiedzieć o tej formule zawarłem w tytule. Coś co zniewala, co czyni naszą demokrację słabym odbiciem prawdziwej wolnej woli. Cóż to jest – „dyscyplina partyjna”? W imię czego? Dawno powinno przestać istnieć to pojęcie – ono powoduje że całe to „demokratyzowanie” – staje się wydmuszką, słowami bez pokrycia.
O zwierzętach szerzej innym razem – ale fotkę kota dodaję, ponieważ jestem kociarzem, tylko co to ma wspólnego z paranoją?
Każde życie ma prawo Żyć!
Foto z marszu dzięki Janowi i Aleksandrowi:




Chcieć to móc – wszystko zależy od nas, możemy zrobić tyle, ile naprawdę chcemy, dla dowolnej idei. Idea Kresowa przez Krzysztofa Alwasta jest wspaniale propagowana. To kaganek oświaty w mrocznym czasie kłamstwa w Kanadzie, gdzie organizacje nacjonalistyczny OUN i UPA ponad 75 lat po zbrodni mają się dobrze. Czy tak powinno być? Kto za to odpowiada? Jaki udział macie Wy drodzy Czytelnicy? Można narzekać, ale narzekanie TRZEBA przekuć w czyn. Jeżeli ktoś nie wie jaki – zapraszam; pół działania jest wiele, począwszy od zwykłej rozmowy w gronie rodzinnym, przyjaciół, sąsiadów, czy UWAGA – tak: kontrahentów biznesowych. A skończywszy na działaniu – wydawnictwa, przypominanie o rocznicy 11 lipca, na każdy możliwy i dostępny sposób – koszulka, wpisy w mediach społecznościowych, naklejki na samochodzie, chociażby. Edukowanie bliskich, wychowanie dzieci. To od Was zależy kim się staną. Polakami czy tylko wydmuszką polskości. Poniżej kilka kart z książki Ani i Krzysztofa, początki wstępu dla zachęty czytelniczej. Reszta zależy od Was….





I na koniec pierwsza karta jednego z rozdziałów – kiedy czyta się te słowa Polaka z Kresów Wschodnich, łza w oku się kręci…

Tą książkę trzeba przeczytać, aby zrozumieć tęsknotę Polaków, którzy zostali wygnani ze swojej małej ojczyzny najpierw, a następnie poszli na tułaczkę po świecie, kiedy zdradliwy pakt trzech mocarstw rozdarł i zniewolił oddając w ręce komunistów Rzeczpospolitą po II Wojnie Światowej.

Przy okazji polecam:
Rozdawaliśmy ulotki jak co roku, w Poznaniu – wspierali nas radni: Sejmiku Małgorzata Stryjska i miejski radny Krzysztof Rosenkiewicz będący członkami Stowarzyszenia. Niestety, z przyczyn niezależnych od niej nie dotarła trzecia radna będąca członkinią naszego Stowarzyszenia Małgorzata Halber radna powiatowa.
Nowym miejscem działań Stowarzyszenia, była strzelnica w Nieczajnej – przy okazji zawodów największego Stowarzyszenia strzeleckiego w Polsce, Braterstwa.
Oto fotki z Nieczajnej: