오피사이트 오피 오피가이드 오피스타

W Polsce odradza się Nazizm; wypowiedź gościa w Radiu Merkury

„W Polsce odradza się Nazizm” wypowiedź, którą usłyszałem w audycji nadawanej w poznańskim Radiu Merkury:
Jadę wczoraj samochodem i jak zwykle włączam radio. Akurat trwa jakaś dyskusja w Radiu Merkury, godzina; około 13.40 w pewnym momencie jedna z obecnych w studiu pań; zaproszony gość zapewne informuje zebranych i słuchaczy że miała kontakt ze Służbami (jakimi?) i jeden z szeregowych (jak podkreśla cytująca wypowiedź) pracowników Służb zdradził jej (swoje zdanie? innych?), że: ?W Polsce odradza się Nazizm?. Czytaj dalej W Polsce odradza się Nazizm; wypowiedź gościa w Radiu Merkury

11.11.11. Niepodległość Rzeczypospolitej uczczona śpiewem w Poznaniu

W dniu święta Niepodległości w kościele Świętej Rodziny w Poznaniu po mszy za Ojczyznę chór Nazaret dał koncert pieśni patriotycznych uświęcający rocznicę. Poniżej fragmenty jego wystąpienia.
Czytaj dalej 11.11.11. Niepodległość Rzeczypospolitej uczczona śpiewem w Poznaniu

Lotnisko Bandery we Lwowie – Antypolonizm

Ciekawy materiał na stronie antypolonizm.pl, co prawda poruszałem już kwestię nadania nazwy lotnisku we Lwowie, nacjonalisty, dowódcy band UPA, i kolaborantowi faszystowskiemu Banderze, niemniej porównanie które pada na tej stronie jest wyjątkowo trafne Czytaj dalej Lotnisko Bandery we Lwowie – Antypolonizm

Na poznańskich cmentarzach zbiórka Wiary Lecha

Na Górczyńskim cmentarzu młodzi ludzie z Wiary Lecha zbierali pieniądze na odnawianie i restaurację grobów powstańców wielkopolskich. Pogoda piękna bez mała późne lato. Gdyby nie liście pod nogami można by było tak myśleć. Co widać na poniższych zdjęciach.
Czytaj dalej Na poznańskich cmentarzach zbiórka Wiary Lecha

„Nie Zapomnij o Kresach” ks Tadeusz Isakowicz Zaleski

Książka ks Tadeusza Isakowicza Zaleskiego to trzyczęściowa rozbudowana o nowe wątki relacja materiałów z Gazety Polskiej. Felietony o Kresach i o innej tematyce zamieszczane na ostatniej stronie GP. Czytaj dalej „Nie Zapomnij o Kresach” ks Tadeusz Isakowicz Zaleski

Powązki warszawskie – cmentarz zapomniany? Zaduszki za pasem…

Zbliża się 1 listopada. I Zaduszki. Tekst nadesłany przez Jacka idealnie pasuje na tą okazję. Powązki. Ilu tam leży naszych bohaterów o których przypominamy sobie raz na rok. Czy wszystkich?
Tradycyjnie już z okazji rocznicy wybuchu wojny byłem na Powązkach. Wole chodzić 1 września niż 1 sierpnia. Nie ma prawie nikogo nikt nie buczy ani nie klaszcze panuje cisza i zaduma tak jak to powinno być na cmentarzu. U nas już niestety doszło do takiego zdziczenia obyczajów ze nawet ludzie nie potrafią uszanować powagi cmentarza i też traktują go jako miejsce do politycznej agitacji. Tradycyjnie na grobach naszych generałów (z wyjątkiem Kutrzeby Włada, Grzmot- Skotnickiego i Thomee) nie było ani jednego znicza. Tradycyjnie pozostałym generałom znicze zapaliłem ja. Na grobie pułkownika Becka był jeden znicz również w kwaterach żołnierzy września prawie nie było zniczy trochę ich dołożyłem. Na cywilnych Powązkach na grobie Marszałka Rydza- Śmigłego były dwa znicze, pozostałe trzy dołożyłem ja.
Jeszcze parę lat temu na jego grobie składali wieniec oficerowie II Rzeczypospolitej, ale już niestety poumierali pewnie więc w przyszłym roku będę musiał złożyć wieniec ja sam, by grób nie straszył. Nad grobem wisi postrzępiona biało-czerwona flaga. (koszt nowej flagi to ok. 20PLN) a na grobie rozpada się krzyż. I w tym kontekście nie dziwne, że strasznie mnie denerwuje nazywanie współczesnych oficerów ludźmi honoru. Gdyby takimi byli, to nie zważając na władze, MON, sztab generalny sami za własne pieniądze powinni kupić znicze. Gdyby np 100 oficerów kupiło tak jak ja po 15 zniczy (wydatek rzędu 30 PLN) to by dziś na Powązkach płonęłoby 1500 zniczy ale im jest to zupełnie obojętne. Ludźmi honoru są ponoć oficerowie Sił Powietrznych. Na grobie gen. Skalskiego jedyny znicz zapaliłem ja…

Jacek Marczyński


Zdjęcia: Jacek Marczyński

Inne materiały powiązane tematycznie: Stoki poznańskiej Cytadeli cmentarz wojenny

Poznańskie cmentarze w dniu 1 listopada – Cytadela nocą

Towarzystwo Miłośników Kultury Kresowej.

Jeszcze jedna organizacja kultywująca pamięć i tradycję o Kresach. Wojtka Orłowskiego poznałem osobiście w Wołowie. Na jednej z konferencji. Twardy gość i oddany sprawie pamięci. Dlaczego? Bo tak trzeba. Aby za kilka lat nie pluto naszym rodakom w twarz na wschodzie. Czytaj dalej Towarzystwo Miłośników Kultury Kresowej.

Cyrk Skalskiego, a więc jak Polacy ratowali Anglików

I co z tego mamy? Czarną niewdzięczność z ich strony. I deformowanie historii. Jak np. kłamliwy film o Enigmie. CO prawda w USA nakręcony, ale też i emitowany w Anglii bez większych protestów z ich strony.
Wracając do Skalskiego: oddany ojczyźnie pochodzący z Kresów II RP.

„Stanisław Skalski urodził się 27 listopada 1915 r. w Kodymie na Kresach (rodzice Szymon i Józefa z domu Biernat). Jako dziecko mieszkał kolejno w pobliżu Charkowa, w Zbarażu i w Dubnie. W tymże mieście uczęszczał do szkoły powszechnej, a w 1933 r. uzyskał maturę w Gimnazjum Realnym im. Szymona Konarskiego. Po niej rozpoczął studia w Szkole Nauk Politycznych w Warszawie (jego podanie o przyjęcie do Szkoły Podchorążych Rezerwy Lotnictwa odrzucono, gdyż w momencie jego składania nie był pełnoletni). W 1934 r. w Polichnie w Górach Świętokrzyskich uzyskał kategorie szybowcową „A” i „B”, a na wiosnę 1935 r. odbył kurs pilotażu samolotów w Łucku, w ramach Przysposobienia Wojskowego Lotniczego. Po ukończeniu pierwszego roku przerwał studia, by rozpocząć służbę wojskową. Jesienią 1935 r. rozpoczął szkolenie unitarne w Szkole Podchorążych Rezerwy Piechoty w Zambrowie, a na początku stycznia 1936 r. rozpoczął szkolenie w Szkole Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie. 15 października 1938 r. promowany został na stopień podporucznika pilota.
[…]
Drugiego dnia wojny Skalski w locie na wymiatanie przechwycił i samodzielnie atakując zgrupowanie Dornierów Do 17 zestrzelił dwa z nich, wracając samemu na lotnisko w postrzelanym samolocie. 3 września wspólnie z kpr. Zygmuntem Kleinem, pchor. Pniakiem i ppor. Pawłem Zenkerem zestrzelił Hs 126, a następnie – już samodzielnie – przechwycił i zaatakował kolejnego Henschla, którego zestrzelił do bagna po ośmiominutowym pościgu. 4 września wraz z kpt. Leśniewskim i Pniakiem wystartował alarmowo celem przechwycenia Dorniera. Do 17 zdołał uciec ciągnąc warkocz dymu wydobywającego się z prawego skrzydła. Każdemu z trzech myśliwców zapisano na koncie 1/3 uszkodzenia. W kolejnym tego dnia locie Skalski walczył ze Stukasami. Po powrocie na lotnisko meldował o uszkodzeniu jednego z nich. Do III/4 Dyonu Myśliwskiego nadeszło jednak potwierdzenie, że Junkers spadł w pobliżu Inowrocławia. Było to ostatnie zwycięstwo Skalskiego we wrześniu 1939 r. Loty bojowe wykonywał praktycznie do końca kampanii wrześniowej (m.in. 16 września ostrzeliwał niemiecką kawalerię). 17 września 1939 r. z rzutem kołowym III/4 Dyonu Myśliwskiego ewakuował się do Rumunii, przekraczając granicę w Śniatyniu.”

Źródło:
Skalski

Aby upamiętnić jest piękny film na YOUTUBE z muzyką w tle „Nie pytaj o Polskę” tytuł zresztą niezwykle znamienny:

Piotrek