Otwarty nowy punkt Duda Pomoc tym razem w Puszczykowie. Jak napisałem na FB są to punkty konsultacyjne (prawne) z których może korzystać każdy Wielkopolanin nieważne jakiej orientacji politycznej. Warto o tym pamiętać. Może też warto w końcu zacząć rozmawiać i podawać sobie rękę dla dobra wspólnego?
„…Zorganizowanie wypoczynku letniego najmłodszym Rodakom z Kazachstanu.
Patronat honorowy nad akcją ?Wakacje dla Rodaka? objął Marszałek Województwa Warmińsko-Mazurskiego Gustaw Marek Brzezin.
Wakacje dla Rodaka to akcja patriotyczno-charytatywna, której celem bezpośrednim jest organizacja wakacyjnego pobytu na Warmii i Mazurach dzieciom i młodzieży ? potomkom Polaków zesłanych do Kazachstanu przez sowietów w latach 1937?1941, umożliwiającego zapoznanie z rodzimą kulturą polską, kontakt z językiem polskim. Kolejnym i najważniejszym celem fundacji są Czytaj dalej Pomoc dla Rodaków na wschodzie.
Okazuje się, że Austria stara się zatrzeć „złe wrażenie”… po II Wojnie Światowej.
Z YT pod filmem: „Opublikowany 31 mar 2017
Dokument ukazujący historię ?drugiego Katynia” polskiej inteligencji, czyli niemieckiego obozu koncentracyjnego w Mauthausen-Gusen. Obecnym władzom Austrii nie zależy na właściwym upamiętnieniu tego miejsca kaźni, które stanowiłoby świadectwo tej tragicznej historii. Muzeum w Mauthausen kontrastuje z maleńkim Memoriałem jaki został wzniesiony społecznym sumptem w Gusen. W filmie oprócz więźniów wypowiadają się członkowie lokalnego Komitetu Memoriału Gusen, którzy walczą z własnym rządem o bardziej godne upamiętnienie ofiar obozu i piętnują fakt, że pamięć o samym Gusen padła ofiarą mitów tworzonych przez Austriaków po wojnie. Miejscowy historyk-amator Rudolf Haunschmied dowodzi, że w dualnym obozie to właśnie obóz, a właściwie trzy podobozy w Gusen pełniły rolę ekonomicznego serca kompleksu ludobójstwa. W filmie pokazane jest także, że obóz w Gusen był jednym z najokrutniejszych w hitlerowskim archipelagu masowej zagłady. Wspomnienia więźniów są ilustrowane grafikami wykonanymi przez nich samych.”
Sam film: Czytaj dalej Austriacy też byli w SS – Gusen.
Z uwagi na pytania dotyczące informacji o nowej pozycji kresowej, jaka pojawiła się na rynku wydawniczym informuję gdzie można ją kupić, poprzez linki jakie podał mi Autor.
O pozycji pisałem: „Tytuł: Wydarzenia 1930 roku w Małopolsce Wschodniej a bezpieczeństwo II Rzeczypospolitej
Miejsce wydania: Warszawa
Rok wydania: 2017
ISBN: 978-83-946257-1-9
Oprawa: miękka
Ilość stron: 198
Jestem u Mamy, jak zwykle nie śpię o późnej porze.
Korzystam i oglądam TV.
Jest program o Rajdzie Gwiaździstym.
Przypominam sobie spotkanie z śp Wiktorem Węgrzynem w 2011 roku we Wrocławiu na konferencji o Kresach.
Przekazałem wtedy kilka kartonów wypełniających cały bagażnik mojego starego Opla dla naszych na Kresach – efekt zbiórki książek.
Od Komandora dostałem nalepki rajdu. Czytaj dalej Motocyklowy Rajd Gwiaździsty – 2017.
„Stanisław Ostwind-Zuzga ps. Kropidło, Bolesław – polski Żyd, starszy sierżant Wojska Polskiego, żołnierz Legionów i przedwojenny policjant.
W czasie II wojny światowej wstąpił do Narodowych Sił Zbrojnych, pełniąc funkcję komendanta powiatowego.
1 czerwca 1944 został awansowany do stopnia majora. 3 stycznia 1945 roku aresztowany przez UB, przewieziony do aresztu w Otwocku i bestialsko torturowany podczas śledztwa.
Kiedy komuniści odkryli jego żydowskie pochodzenie, usiłowali przekonać go do przejścia na ich stronę. Ten jednak odmówił i stwierdził, że pozostanie wierny Polsce, swoim ideałom oraz Narodowym Siłom Zbrojnym, którym złożył przysięgę.
Skazany na karę śmierci został rozstrzelany 4 lutego 1945…”
Temat smutny i ponury. Rzecz, która dla mnie jest niepojęta. Nic się nie dzieje. A tam czekają nasi rodacy. Mamy niż demograficzny, wolimy jednak przyjmować nie rodaków wygnanych z kresów wschodnich do Kazachstanu, ale Ukraińców uciekających ze swojej ojczyzny przed biedą i działaniami wojennymi, które wydaje się że są sztucznie utrzymywane – linia demarkacyjna jest faktem i wschodnia część z wielu różnych powodów o których pisałem na blogu nie chce ciążyć w stronę Ukrainy. Zostawmy to.
Wróćmy do problemu powrotu Polaków. Czytaj dalej Ustawa repatriacyjna…i co dalej?
Bardzo smutny materiał…Wolimy Ukraińców od Polaków?
„Co ja mogę dać Polsce? Swoje pomysły, ręce do pracy, a jeżeli zajdzie taka potrzeba, oddać życie w jej obronie ? mówi drżącym ze wzruszenia głosem Antoni Woszczatyński, młody Polak z Ozierska w obwodzie kaliningradzkim. Jego rodzina przeprowadziła się tam z Kazachstanu po tym, jak nie udało się jej uzyskać zgody na repatriację do Polski. Chcieli być bliżej Ojczyzny. W Polsce Antoni skończył studia, po czym znów musiał wrócić do Rosji.”
Prawdą jest też to stwierdzenie:
„? Dlaczego każdy Niemiec, jeżeli tylko tego chciał, mógł powrócić do swojego kraju, a Polacy tego nie mogą?…”
Jego potwierdzenie miałem od polskiego misjonarza z Kazachstanu z którym osobiście na ten temat rozmawiałem kilka lat temu, kiedy odwiedził naszą parafię. Faktycznie władze niemieckie ściągnęły na koszt państwa wszystkich chętnych do powrotu Niemców.