Każde życie ma prawo Żyć!
Foto z marszu dzięki Janowi i Aleksandrowi:




Każde życie ma prawo Żyć!
Foto z marszu dzięki Janowi i Aleksandrowi:




Jestem co najmniej raz w roku w tym miejscu. W miejscu gdzie pamięć naprawdę trwa. Zapalam znicz, chwila modlitwy nie tylko w intencji ofiar. Trzeba się pomodlić również w intencji zbrodniarzy. Część z nich było przymuszonych, część omamionych chórem nacjonalistycznych ideologi. Przede wszystkim jednak czytam
Czytaj dalej Łężyca – Zielona Góra. Miejsce Pamięci Kresów Wschodnich.
Dziś odwiedziłem fort Ia. Pełni zapału młodzi ludzie propagują historię w super sposób. Postałem przy ognisku – porozmawialiśmy, było naprawdę fajnie. W międzyczasie przewinęła się ponad setka zwiedzających fort. W sposób zabawny i ciekawy kultywowana jest pamięć historyczna i jej nauka, ponieważ wielu ze zwiedzających to były dzieci w różnym wieku.






Dwa dni temu była rocznica – 17 sierpnia 1920 roku… Polska młodzież. Czy dziś młodzież byłoby stać na takie poświęcenie?
Zobaczmy materiały:
Chcieć to móc – wszystko zależy od nas, możemy zrobić tyle, ile naprawdę chcemy, dla dowolnej idei. Idea Kresowa przez Krzysztofa Alwasta jest wspaniale propagowana. To kaganek oświaty w mrocznym czasie kłamstwa w Kanadzie, gdzie organizacje nacjonalistyczny OUN i UPA ponad 75 lat po zbrodni mają się dobrze. Czy tak powinno być? Kto za to odpowiada? Jaki udział macie Wy drodzy Czytelnicy? Można narzekać, ale narzekanie TRZEBA przekuć w czyn. Jeżeli ktoś nie wie jaki – zapraszam; pół działania jest wiele, począwszy od zwykłej rozmowy w gronie rodzinnym, przyjaciół, sąsiadów, czy UWAGA – tak: kontrahentów biznesowych. A skończywszy na działaniu – wydawnictwa, przypominanie o rocznicy 11 lipca, na każdy możliwy i dostępny sposób – koszulka, wpisy w mediach społecznościowych, naklejki na samochodzie, chociażby. Edukowanie bliskich, wychowanie dzieci. To od Was zależy kim się staną. Polakami czy tylko wydmuszką polskości. Poniżej kilka kart z książki Ani i Krzysztofa, początki wstępu dla zachęty czytelniczej. Reszta zależy od Was….





I na koniec pierwsza karta jednego z rozdziałów – kiedy czyta się te słowa Polaka z Kresów Wschodnich, łza w oku się kręci…

Tą książkę trzeba przeczytać, aby zrozumieć tęsknotę Polaków, którzy zostali wygnani ze swojej małej ojczyzny najpierw, a następnie poszli na tułaczkę po świecie, kiedy zdradliwy pakt trzech mocarstw rozdarł i zniewolił oddając w ręce komunistów Rzeczpospolitą po II Wojnie Światowej.

Przy okazji polecam:
Cofam się trochę w czasie, ale to tylko z powodu przypominania o pewnych niedopuszczalnych działaniach u naszego wschodniego sąsiada, które niestety zostały bez reakcji z naszej strony.
Wpis ilustruję okładką monografii o ukraińskiej dywizji SS – ochotniczej.
Wydawałoby się nie do pojęcia…ale jednak. Co się dzieje z dobrą zmianą? Miejmy nadzieję że nastąpi mocna i zdecydowana reakcja.
„Według prokuratorów (podległych ministrowi Zbigniewowi Ziobrze), Pan Antoni Dąbrowski, który jako dziecko cudem ocalał z ludobójstwa na Kresach miał dopuścić się obrazy Ukraińców, m.in. poprzez stwierdzenie jako świadek ludobójstwa dokonanego przez UPA, że banderyzm to dzicz. Jeśli metody stosowane przez UPA w czasie tortur na Polakach, m.in. gwałty na kobietach, obcinanie kobietom piersi i posypywanie ran solą, przecinanie tułowia na pół piłą ciesielską to zdaniem prokuratury, noszącej nazwę polskiej, za mało, aby nazwać oprawców dziczą, to rodzi się pytanie jak klasyfikują takie przestępstwa?„
Źródło cytatu:
Rozdawaliśmy ulotki jak co roku, w Poznaniu – wspierali nas radni: Sejmiku Małgorzata Stryjska i miejski radny Krzysztof Rosenkiewicz będący członkami Stowarzyszenia. Niestety, z przyczyn niezależnych od niej nie dotarła trzecia radna będąca członkinią naszego Stowarzyszenia Małgorzata Halber radna powiatowa.
Nowym miejscem działań Stowarzyszenia, była strzelnica w Nieczajnej – przy okazji zawodów największego Stowarzyszenia strzeleckiego w Polsce, Braterstwa.
Oto fotki z Nieczajnej:
Jak co roku zaproszenie z Kędzierzyna Koźle, pocztówka kresowa mówiąca o zbrodni Ludobójstwa dokonanej przez nacjonalistów ukraińskich.
