Msza Święta w kościele na Placu Trzech Krzyży oddała częściowo klimat sprawy. Gdyby nie nadmierne epatowanie partyjnym wkładem PSL – byłoby godnie.
Niestety, dalej było tylko gorzej.
Warszawska część komitetu podjęła decyzję (poprzez głosowanie) o niezorganizowaniu marszu w takiej formie jak w zeszłym roku. Nie zablokowano ulic, tym samym przemarsz zgromadzonych odbył się chodnikami, wymijaliśmy pieszych, ogródki piwne knajp, osoby wsiadające na przystankach autobusowych…

Czy celem było zmarginalizowanie naszego wystąpienia? Czytaj dalej Obchody 11 lipca w Warszawie okiem – Bez Przesady.
Kategoria: Polska
Obchody 11 lipca – 70-ta rocznica Ludobójstwa w Małopolsce Wschodniej.
Wersja koszulki rocznicowej z zeszłego roku poszerzona o pozostałe województwa wschodnio-południowe, dotknięte ludobójczymi atakami OUN-UPA byłej II RP:

organizacje i osoby prywatne, które uczestniczyły w akcji:

W przypadku obchodów w Warszawie, niestety jak widać po programie na plakacie, część warszawska komitetu organizacyjnego podjęła decyzję o tym, aby nie doszło do marszu z placu Trzech Krzyży na Krakowskie Przedmieście.
Mimo wszystko powinniśmy pojawić się w Warszawie.
Piotr Szelągowski
http://youtu.be/xh4ZGbI4zZQ
Zeszły rok, 11 lipca: 11 lipca 70-ta rocznica Bez Przesady! Nie kłamcie! To było Ludobójstwo
Światowy Zjazd Kresowian w Częstochowie. Po raz 20-ty.
Wczoraj na Jasnej Górze pojawili się Kresowianie z całego świata. Dwudziesty raz mówili o swoich ziemiach ojczystych i przypominali politykom tego kraju ich obowiązek reprezentowania Polski szczególnie tam, na ziemiach zabranych, a także pomocy naszym rodakom, którzy zrodzeni z naszej krwi polskiej, żyją na Kresach; – do tej pory.
…Tym nielicznym, którzy zostali na ojcowiźnie.
Czy politycy w naszej Ojczyźnie spełniają właściwie swój obowiązek? Niestety, nie można odnieść takiego wrażenia. O tym między innymi mówili Kresowianie. Było to wręcz hasło przewodnie spotkania…


Czytaj dalej Światowy Zjazd Kresowian w Częstochowie. Po raz 20-ty.
Wrocław – obchody Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów (OUN-UPA).
Kilka dni temu uczestniczyliśmy w obchodach rocznicowych, uroczystej Mszy Św. a także konferencji poświęconej zbrodni na narodzie polskim. Zaproszeni byli pracownicy IPN, również z pionu śledczego.
Mówiono o problemach rzucanych jak kłody pod nogi w prowadzeniu prac naświetlających te drastyczne zbrodnie, mordy za pomocą siekier i pił. Bestialskie i ludobójcze działania „bohaterów” obecnej Ukrainy. Jak w tym kontekście ma wyglądać realnie nasza wspólna egzystencja? Gdzie jest miejsce na prawdę historyczną i zburzenie pomników zbrodniarzy i kolaborantów nazistowskich?
Czytaj dalej Wrocław – obchody Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów (OUN-UPA).
Protest pod KUL-em różnych środowisk przeciw h.c. dla Juszczenki – jak co roku.
Po dłuższym czasie nie pisania na blogu (czasami tak mam- reset internetowy) zaczynam od wiadomości kresowych. Po pierwsze; protest z Lublina jak co roku niezawodny Zdzisiu Koguciuk walczy o Prawdę i Sprawiedliwość w sprawie usunięcia haniebnego wyróżnienia dla wroga Polski i Polaków – bo jak inaczej można nazwać gloryfikatora band UPA, które naszych rodaków rizały? Za co dostał honorowe wyróżnienie KUL – HC? Duży błąd który mści się, od paru lat coraz więcej osób nie daje ofiary na ten uniwersytet z tak przecież wspaniałymi tradycjami zaprzepaszczonymi jednym bezsensownym gestem…

Czytaj dalej Protest pod KUL-em różnych środowisk przeciw h.c. dla Juszczenki – jak co roku.
Debata – Plac wolności, „Golgota Picnic”. Poznań 27 czerwca.
Na debacie o spektaklu „Golgota Picnic” próbowano uzasadnić pokaz mówiąc o sztuce, wolności słowa itp.
Widziałem przez lata setki przedstawień Malta Festiwal ale – od pewnego czasu już nie chodzę na te spektakle: poziom spadł drastycznie.
Dlatego też mimo wszelakich uzasadnień ze strony dyrektora tego wydarzenia, nie podzielam jego opinii o wielkości owego spektaklu, a także zastanawiam się nad użytymi środkami, czy były potrzebne, jaki był cel ich użycia, i czy zaliczam je do wydarzenia artystycznego?
Wydaje się, że tak naprawdę głównym powodem pokazania tego „dzieła” było po prostu działanie marketingowe, i chyba nie do końca miał rację Pan Krzysztof Materna kiedy rozmawiając z nim zadałem mu pytanie o zbieżności dat ze świętem kościelnym i pokazem spektaklu, skoro podczas samej debaty dyrektor spektaklu przyznał się, że przygotowywano się drobiazgowo i szczegółowo do jego pokazu (kwestie finansowania, organizacja spektaklu) oczekując kontrreakcji.
Czytaj dalej Debata – Plac wolności, „Golgota Picnic”. Poznań 27 czerwca.
Poland’s Watergate Scandal – polska afera „Watergate”.
Prawdę mówiąc jak tylko usłyszałem o tych taśmach, tak chciałem to nazwać…
Max mówi jak jest…:
http://youtu.be/3Wuoyr5915s
Uważnie posłuchajcie jest wiele ciekawych odniesień do naszej rzeczywistości…
„Za”, a nawet „przeciw” – dziś o Ukrainie. Program III Polskiego Radia.
Zupełnie przypadkiem słyszałem końcówkę tego programu. Jedno co mnie szczególnie uderzyło, to wypowiedź Ukrainki – która mówiła, że wiedza o tym co to jest umowa stowarzyszeniowa na Ukrainie wzrosła, teraz już każdy wie, że to nie znaczy, że „już, natychmiast” należy Ukraina do UE, i że otworzą się granice (ruch bezwizowy). Właśnie. O to Ukraińcom przede wszystkim chodziło. Po to aby uciec od przeraźliwej biedy i korupcji. Nie mówi się o tym wprost, omija temat i nie dostrzega, lub marginalizuje. Tak naprawdę chodzi o rynki pracy. Legalnej czy nie. Czytaj dalej „Za”, a nawet „przeciw” – dziś o Ukrainie. Program III Polskiego Radia.
List otwarty do Prezesa Marka Belki.
Informacja z maila:
„Szanowni Państwo,
Treść rozmów zawartych w nagraniach ujawnionych przez tygodnik „Wprost” wzbudziła nasze olbrzymie obawy dotyczące kondycji oraz funkcjonowania Narodowego Banku Polskiego. Z rosnącym niepokojem zapoznaliśmy się ze sprawozdaniem finansowym Narodowego Banku Polskiego za 2013 r.
Fundacja LEX NOSTRA stawia sobie za cel przede wszystkim dążenie do sprawiedliwości i równego traktowania obywateli wobec prawa. W naszą misję wpisana jest jednak także troska o dobro Polski – zarówno jako społeczeństwa, jak i organizmu gospodarczo-politycznego. Sprawne funkcjonowanie tego organizmu jest kluczowe dla jakości życia obywateli, dla kondycji ekonomicznej kraju, a także dla wizerunku naszej Ojczyzny na arenie międzynarodowej.
Dlatego właśnie zwróciliśmy się do Pana Prezesa prof. Marka Belki z prośbą o odpowiedź na kilka istotnych pytań. Jesteśmy przekonani, że społeczeństwu należą się obszerne wyjaśnienia ze strony Prezesa Narodowego Banku Polskiego w zakresie poruszonych w nich problemów.
Będące efektem naszych obaw pismo z pytaniami, skierowane do Pana Prezesa Narodowego Banku Polskiego dostępne jest też na stronie internetowej Fundacji LEX NOSTRA pod adresem: http://fundacja.lexnostra.pl/images/Media_do_artyku%C5%82%C3%B3w/nbp-pytania.pdf
Z poważaniem
Maciej Lisowski
Dyrektor Fundacji LEX NOSTRA
Prosimy o rozpowszechnianie powyższego tekstu !
Powyższy tekst został zamieszczony na stronie Fundacji LEX NOSTRA:
List otwarty
Fundacja LEX NOSTRA jest zarejestrowana w Rejestrze Dzienników i Czasopism pod nr Rej PR 666.
Ponieważ nie otrzymujemy dotacji państwowych, wyłącznie od Waszego wsparcia zależy dalsze istnienie Fundacji LEX NOSTRA. Każda złotówka jest ważna!
http://fundacja.lexnostra.pl/index.php/pomoz-fundacji/wplata-na-konto-przez-ecard
Starania o kościół we Lwowie. Od 1991 roku blokowane.
Niby Ukraińcy tak nam sprzyjają, jednak aby na przykład uczynić gest w naszą stronę i oddać po tak długim sporze kościół Marii Magdaleny we Lwowie… nikt się nie kwapi z tamtej strony.
Byłem pod tym kościołem. Jest przy ulicy która nazywa się obecnie…: S. Bandery. To jest osobny temat…

Nadal nie rozumiem dlaczego Europa nie protestuje przeciw takim „bohaterom” ukraińskim. Chyba nie rozumie że daje powody do działań Rosji. Odnoszę wrażenie, że nie za mądrzy ludzie zasiadają w Brukseli… Nie umieją dodać dwa do dwóch.
Do tego kościół o który wierni od lat proszą.
U nas oddaje się kościoły na cerkwie bez mała na koszt państwa, czy też kościoła katolickiego. Tam nie możemy posunąć się ani o krok. To jak to jest? Przyjaciele nam, czy nie?
O sporze o kościół z władzami Lwowa (oddanymi w większości miłośnikami nacjonalistów z partii Swoboda) mówił ks Tadeusz Isakowicz:
„W 1962 r, za czasów rządów pierwszego sekretarza partii komunistycznej Nikity Chruszczowa został on zamknięty. Ćwierć wieku później urządzono w nim salę koncertowa i organową, która działa do dziś. Po 1991 r. lwowscy Polacy rozpoczęli starania o zwrot kościoła. Niestety władze miasta, opanowane w dużym stopni przez nacjonalistów z partii „Swoboda”, kierowanej przez Ołeha Tiahnyboka, blokują powrót obiektu do prawowitych właścicieli. Zgodzono się wprawdzie na sprawowanie liturgii katolickiej w niektóre święta i niedziele, ale samego kościoła nie zwrócono. W tym tygodniu sąd lwowski podtrzymał ową decyzję rady miasta. Jest to spory cios do kilkunastotysięcznej wspólnoty polskiej. Tym bardziej, że polskie MSZ zachowuje totalną bierność. I to nie tylko w tym sporze.”
Tym samym obserwując upór i bezwzględność działań strony ukraińskiej nie dowiadujemy się o ich prawdziwej naturze?
Mowa tutaj o miłośnikach banderyzmu, w których rękach jest władza w Lwowie…
Jeżeli naprawdę cenili by nas za wsparcie narodu ukraińskiego w walce o wolność i przeciw Rosji – to nie tylko oddaliby ten czy inny kościół ale zrobiliby o wiele więcej.
Tymczasem pozostaje tylko mowa-trawa…
Co gorsza nasze polskie władze niewiele pomagają w tej sprawie…
Piotr Szelągowski
Cytat pochodzi z: Spór o kościół św. Marii Magdaleny we Lwowie



