오피사이트 오피 오피가이드 오피스타

Jak się „robi” przestępcę… – w Polsce.

Ciekawy materiał z maila, polecam lekturę:

„Życie polskiego małego przedsiębiorcy nie jest łatwe: kolosalne koszty prowadzenia działalności, skomplikowane procedury, przerost urzędniczego ego i kulejąca gospodarka kraju – to tylko wierzchołek góry lodowej. Na porządku dziennym są sytuacje tak absurdalne, że aż trudno w nie uwierzyć. Takie, jak historia Pana Mariusza… Czytaj dalej Jak się „robi” przestępcę… – w Polsce.

Nie będzie słowa „Ludobójstwo” – dokładnie tak samo jak na pewnej tablicy odsłoniętej w Poznaniu….


List  od Profesora Bogusława Pazia.

Szanowna Pani Profesor!

Z zażenowaniem dowiedziałem się, że z Pani powodu nie będzie na lubelskim pomniku dedykowanym ofiarom ludobójczej zbrodni na polskich Kresowianach słowa „ludobójstwo”. Żałosnym jest, że osoba będąca profesorem kieruje się sprzeczną (i w istocie kłamliwą: „znamiona ludobójstwa” – podręcznikowy przykład manipulacji językowej) z obowiązującą prawną kwalifikacją i historyczną wiedzą uchwałą Sejmu, a nie kwalifikacją prawno-karną Pionu Śledczego IPN, który wielokrotnie w przeprowadzanych przez siebie śledztwach podawał kwalifikację „ludobójstwo” i „zbrodnia przeciw ludzkości” jako kwalifikację prawno-karną działań SS-Galizien i band OUN-UPA. Czytaj dalej Nie będzie słowa „Ludobójstwo” – dokładnie tak samo jak na pewnej tablicy odsłoniętej w Poznaniu….

Największy „przyjaciel” śp. prezydenta Kaczyńskiego i co z tego wynika?

Miałem odłożony egzemplarz „Polityki” z 2010 roku gdzie w krótkim bilansie podsumowano kontakty Prezydenta Kaczyńskiego z „głowami” innych państw. Znamienne – najwięcej kontaktów i telefonicznych i bezpośrednich miał nasz prezydent ze skompromitowanym prezydentem Ukrainy. Skompromitowanym – gloryfikacją zbrodniczych band UPA, które wymordowały dziesiątki tysięcy Polaków, Ukraińców i wiele innych narodowości. Juszczenko na koniec swej kadencji wyniósł na ołtarze niejako dowódcę UPA Banderę, przed wojną skazanego w II RP na śmierć z powodu dowodzenia organizacją terrorystyczną OUN, która wsławiła się licznymi napadami rabunkowymi, morderstwami i zamachami. Na ten temat powstała obszerna monografia autorstwa dr Lucyny Kulińskiej.
Napisałem też krótkie wprowadzenie do tematyki dla osób nie mających bliższych wiadomości w tym temacie ( Terroryzm przedwojenny w Polsce OUN )
Wróćmy jednak do kontaktów prezydenckich. W „Polityce” polityka
z 23 stycznia 2010 roku czytamy między innymi, że prezydent Kaczyński w 2009 roku odbył 16 rozmów telefonicznych z innymi przywódcami państwowymi w tym 8 (połowa) z Juszczenką. Juszczenko też gościł 4-krotnie w Polsce. Dane te jak podaje „Polityka” publikowała Kancelaria Prezydencka.
Poniżej zdjęcie jakie wykonałem temu krótkiemu materiałowi w znanym tygodniku, na dowód że nie wymyśliłem sobie tego sam.
polityka_aktywny_jak_prezydent

Jakie wnioski…

Dodam tylko, że prezydent Juszczenko otrzymał doktorat honoris Causa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, mimo tego że ów prezydent napisał przedmowę do albumu o bandach UPA mordujących polskie dzieci i matki i księży (na Ukrainie wg. nacjonalistów jest to armia wyzwoleńcza, a wg. historyka Pawła Wieczorkiewicza, armia która ponad 90% swoich bojów stoczyła nie z wrogimi dywizjami, lecz z cywilami…)
Album opisuje te „chwalebne” poczynania w latach 1943-1947 ? GLORYFIKUJĄC działalność UPA (dla Polaków band, które jeszcze po wojnie mordowały i paliły w Bieszczadach) i nazywając je wyzwolicielskimi!
Album wydany w maju 2009 w Kijowie (miałem okazję mieć go w ręku w jednej z księgarń kijowskich w 2010 roku).

Inna informacja tym razem; Polskie Radio:
Prezydent będzie milczał w sprawie Bandery.
(3 luty, 2010)
Ostatnie decyzje prezydenta Ukrainy szkodzą dwustronnym stosunkom, ale oficjalnego protestu nie będzie – powiedział Szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak, który był gościem ?Sygnałów Dnia?, nawiązując do decyzji o nadaniu Stefanowi Banderze tytułu bohatera Ukrainy oraz uhonorowaniu weteranów UPA.
– Wszelkie takie ruchy nie służą budowie dobrych relacji – przyznał prezydencki minister. Takie decyzje nie tylko nie mogą wiązać się z akceptacją, ale nawet ze zrozumieniem. – To nie jest zrozumiała decyzja ? podkreślił minister Stasiak.
Szef prezydenckiej kancelarii zauważył, że w interesie Polski i Polaków, którzy mieszkają na Ukrainie jest utrzymywanie dobrych kontaktów z tym państwem.
– Podobnie jest w naszych relacjach z Białorusią. Jako kraj musimy dbać o sprawy naszej mniejszości na Białorusi ? powiedział minister. Jednak spotkania prezydenta z ministrem spraw zagranicznych Białorusi, który na dniach przyjeżdża do Polski nie będzie.

(Polskie Radio – Sygnały Dnia – 3 lutego 2010 r. – wywiad z min. Władysławem Stasiakiem)

Źródło: polskieradio.pl

Zwraca uwagę gładkie przejście z tematu gloryfikowania zbrodniarza, na temat mający uwiarygodnić brak reakcji: „…dbanie o interesy mniejszości polskiej na Ukrainie…” i ni stąd ni zowąd zwrot o: „…naszej mniejszości na Białorusi…”.
Mydlenie oczu?

I na koniec list mojej znajomej z Ukrainy:
…partia Julii Tymoszenko podpisała umowę ze „Swobodą” Tiahnyboka i „Frontem zmian” Arseniaja Jacyniuka…” – sporo z tych informacji pojawia się na stronach ukraińskich.
Kontynuując wypowiedź znajomej:
Tak wiec widac z tego kto z kim i ich idealy . Jesli wygra ten nowostworzony blok,
wiec wspolnie beda gloryfikowac Bandere, OUN, UPA, Szuchewicza i im podobnych.
Polska w takiej sytuacji powinna wspierac Partie Regionow i blok Wolodymyra Lytwyna.
Na ZAXID.NET byl artykul pt.: „Jak powernuty pol`skij Lviv.”

TO wiadomość z 2012.02.12. Pozwalam sobie ją zacytować jako przyczynek do dyskusji w oryginalnej wersji, bez poprawek.

Ważnym słowem w dyskusji związanej z tym co powinni robić nasi politycy w sprawie działań nacjonalistów ukraińskich jest głos księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego pod znamiennym tytułem: Cel nie uświęca środków
Pozwolę sobie tylko jedno zdanie zacytować z tego tekstu – jednak jak znamienne:
„Puszczanie ?perskiego oka? do jednego diabła, aby obalić drugiego, nie jest ani moralne, ani skuteczne…”

Polecam ten tekst, który doskonale uzupełnia informacje wyszukane przeze mnie w starych mailach. Co gorsza wskazuje błędną drogę jaką idziemy już od dłuższego czasu w naszej polityce z Ukrainą (w zasadzie z jej nacjonalistyczną reprezentacją).

Znalazłem też informację podawaną w mediach swego czasu o kuzynach braci Kaczyńskich na Ukrainie:
„…Lech Kaczyński, ceniony na Ukrainie za wysiłki na rzecz jej integracji z Zachodem, nigdy nie ukrywał związków rodzinnych z tym krajem.
Moja babka rodzona, znaczy matka mojego ojca, pochodziła z Ukrainy i to dalekiej, z rejonu Odessy. Także w Odessie mam rodzinę, ale z drugiej strony, od strony mamy, mam kuzynów dalszych. Na Ukrainie wiele lat swojego życia spędził mój dziadek. Tak że oczywiście, są tutaj dosyć silne związki. Ale wśród Polaków przecież to nic oryginalnego
powiedział w wywiadzie radiowym z 2006 roku, cytowanym na stronie internetowej prezydenta RP.”

Po fragmencie tej informacji, której pochodzenia niestety nie zapisałem (prawdopodobnie materiał z wp.pl: Na pogrzeb przyjedzie ukraińska rodzina Kaczyńskich , ale też i podawany częściowo na stronach PIS: Prezydent Lech Kaczyński rozmawia z Krzysztofem Renikiem w ?Sygnałach dnia? ), w których występuje powołanie się na stronę internetową Prezydenta RP, możemy wywnioskować że bracia Kaczyńscy mieli doskonałe źródło informacji o tym, co dzieje się za wschodnią granicą, i kiedy słyszę, że Jarosław Kaczyński nie wiedział pod jaką flagą stoi na Euromajdanie i przy kim ramię w ramię wykrzykuje „Chwała Ukrainie” to odnoszę wrażenie, że to obraża jego polityczny zmysł, zdolności, intuicję – co byłby to za polityk, który nie wykorzystywałby tak doskonałego źródła informacji, jak własna rodzina, aby na bieżąco wiedzieć o tym, co dzieje się w sąsiednim kraju? I za przyczyną kogo przede wszystkim??
(Zresztą w całej informacji, którą mam zapisaną wyraźnie widać stały kontakt z kuzynami – cytuje się nawet jednego z kuzynów, który jest zaniepokojony brakiem kontaktu, a jednocześnie informuje o tym że przyjedzie na pogrzeb swojego kuzyna-prezydenta…).

A więc dlaczego stał pod znienawidzonymi, jednoznacznie się kojarzącymi nie tylko dla nas symbolami UPA?

Życzę owocnych rozważań…

Jak w USA załatwiają sprawę pijanych kierowców…

Na  kolędzie gościliśmy bardzo sympatycznego księdza – był dwa lata w USA. Wrócił do Polski i tak się złożyło że zajrzał do nas na kolędę z naszej parafii. Rozmawialiśmy prawie 30 minut. Podzielił się z nami kilkoma ciekawymi spostrzeżeniami; jego kolega lekarz w USA został złapany na jeździe w stanie nietrzeźwości, co z tego wynikło przeczytajcie poniżej: Czytaj dalej Jak w USA załatwiają sprawę pijanych kierowców…

Co by zrobił Łukaszenko, gdyby był polskim prezydentem.

Obserwując  to co robimy w sprawie Ukrainy zastanawiam się jak by zachował się gospodin z Białorusi – jaśnie panujący Łukaszenko gdyby był polskim prezydentem…

Abstrahując od oczywiście zupełnie odmiennej sytuacji geopolitycznej i narodowościowej chcę tylko i wyłącznie rozważyć podejście z uwagi na charakter osobowości Łukaszenki. Nieustępliwość, upór, dbałość o własny interes w połączeniu z rozumieniem co jest dobre a co złe dla ochrony własnego państwa, tak jakby było swoistego rodzaju własnym gospodarstwem rolnym…(jak to swego czasu usłyszałem od pewnego Białorusina, który tak oceniał prezydenta, mimo opozycji w stosunku do niego – mówił o tym zachowaniu z pewnym szacunkiem i podziwem).

A więc: widząc zagrożenie ze strony nacjonalistów wrogiego państwa, sądzę że prezydent pokroju Łukaszenki zająłby zdecydowane stanowisko w stosunku do nich i ich roszczeń.
Jak by to wyglądało? Można dywagować, na pewno jednak zagroziłby im w dobitny sposób, po to aby uwiarygodnić oczywiście swoją siłę – dzięki temu jednak obywatele czują się bezpiecznie w państwie.
Ponadto:
Potrafiłby sprytnie lawirować miedzy jedną a drugą potęgą (UE, Rosja), a miałby większe możliwości niż u siebie na Białorusi. A i tam doskonale sobie daje radę.
Wymieńmy kilka jego osiągnięć politycznych:
Pożyczka z Chin w zamian za możliwość wielomiliardowych inwestycji (na bardzo niskim procencie), zerowa stawka celna importowanej z Rosji ropy (w wyniku politycznych zabiegów), barter z Wenezuelą (za traktory- ropa; a więc wskazówka dla Rosji, że daje sobie radę i bez rosyjskiej ropy), twarde negocjacje w sprawie opłat tranzytowych za przesył gazu (tak naprawdę warunki stawiane Rosji – u nas nie do pomyślenia), eksport potężnych ciężarówek białoruskich do Iranu…
A także politycznie daje klasie średniej złudę stabilizacji, daje im możliwość spokojnego życia, owszem ograniczonego, ale dość dostatniego.
Czym to się różni od rządów pewnego sułtana, który za cenę krycia kosztów edukacji i służby zdrowia odebrał prawa wyborcze wszystkim obywatelom w swoim kraju?
Sądzę że gdyby było go stać na taką działalność zrobiłby i to. W imię władzy.
Czym to się różni w Polsce?
Polacy to naród, który totalnie i powszechnie dął się wygłupić wojną „popisu”, dzięki temu jest utrzymywany konsensus polityczny. A miernoty u władzy tylko ten kryzys pogłębiają.
Do tego pseudo demokratyczne działania, populistyczne opowieści o zagrożeniach ze strony braku równouprawnienia i wolności obywatelskich zawsze działające na Polaków jak płachta na byka dają pozytywny efekt.
Dodam; akcje medialnie przeprowadzane perfekcyjnie. Wygrywają emocje jednych przeciw drugim.
I o to chodzi miernym rządzącym. Bo kto ich by wybierał gdyby odarto ich z wzajemnie kolportowanej nienawiści i obrzucania się błotem? Zresztą moim zdaniem też doskonale granej przynajmniej przez niektórych – zważywszy na to, że nasi politycy, którzy są w sejmie; byli kolegami partyjnymi prawie wszystkich swoich głównych przeciwników – swego czasu.
Przeskakiwanie z partii do partii zawsze mnie niepokoiło – gdzie tutaj miejsce na moralność i etykę? Szacunek dla wyborcy?
Czy ktokolwiek z nich poza pustymi frazesami co jakiś czas wygłaszanymi dba tak naprawdę o Polskę?
Czy prawdziwy patriota spotykałby się z zadeklarowanymi wrogami swojego kraju i wykrzykiwał pod znienawidzonymi wrogimi sztandarami czarno-czerwonymi jeszcze do dziś wywołującymi dreszcze u ocalonych z pogromu; „Chwała Ukrainie” a w odpowiedzi mógłby usłyszeć” „Gierojom chwała!”
Jakim gierojom? Ano tym, którzy stali 70 lat temu, nad polskimi i ukraińskimi trupami pomordowanych niewinnych prostych mieszkańców wsi na Wołyniu i innych terenach województw wschodnio-południowej II RP.
I kto będzie nadal upierał się że uwarunkowania historyczne w polityce bieżącej są bez znacznie?
W tym układzie wolałbym chyba kogoś takiego jak Łukaszenko u władzy u nas.
Przynajmniej dba o swój kraj – jak to powiedział mój znajomy opozycjonista Białorusin:
„Jak o własne gospodarstwo, swoją własność…”

Jak zutylizować drukarkę fiskalną? I ile to kosztuje…

Wczoraj odwiedziłem kolegę, który sprzedaje w swoim sklepie jedzonko dla naszych milusińskich, kotków, psów głównie. Wiedzie mu się średnio jak zresztą 80% obywateli w tym dziwnym kraju. Czy powodem jest między innymi – głupota przepisów z którymi spotykamy się na co-dzień? W dużej mierze tak.
Opowiedział mi o swojej kasie fiskalnej…(drukarce paragonów). Która się mu zepsuła po 6 latach używania… Czytaj dalej Jak zutylizować drukarkę fiskalną? I ile to kosztuje…

Objawia się prawdziwa natura banderowców na Ukrainie? Zaczyna się …?

A więc zaczyna się? Prawdziwa groźba czai się w tych, którzy zwą się nacjonalistami ukraińskimi. Nienawiść do Polski odradza się na skrzydłach dążenia do UE?
Polscy politycy w tym pomagają? Kuriozum…
flaga-UPA
Czy poznajecie tą flagę? Na Euro-majdanie w Kijowie często występowała…To flaga UPA…
Czytaj dalej Objawia się prawdziwa natura banderowców na Ukrainie? Zaczyna się …?

Światowy dzień Holokaustu – Shoah (zagłada) – Ludobójstwo (genocide).

Dziś to myślami cały świat cofa się do lat wojny i zagłady Żydów, na terenie Europy – w tym w dużej mierze mordowano ich według planu nazistów na terenach byłej II RP – z uwagi i na linie komunikacyjne i na fakt że właśnie w II RP ogromna rzesza osób tej narodowości mogła przebywać nie będąc prześladowana…

Czytaj dalej Światowy dzień Holokaustu – Shoah (zagłada) – Ludobójstwo (genocide).

Poznański protest przeciw dzisiejszemu posiedzeniu Knesetu w Polsce.

Z maila (sobota)
„W dniu dzisiejszym w sobotę Poznański Związek Patriotyczny – Wierni Polsce zorganizował protest przeciwko ingerencji Izraela w suwerenność Polski w związku z mającym się odbyć posiedzeniem żydowskiego Knesetu w Krakowie w poniedziałek 27-go stycznia br.
Protest odbył się przed siedzibą Gminy Żydowskiej w Poznaniu.
Zostało odczytane oświadczenie przeciw bezczynności polskich władz […]

Było trochę dziennikarzy, no i policja, która nas obstawiała. Na szczęście nikt z przeciwników politycznych się nie zjawił i odbyło się wszystko w przyjemnej atmosferze, ale za to zmarzliśmy. Już pod wieczór miejscowa kablówka podała, że grupa nacjonalistów zorganizowała manifestację…”

Szanowni Czytelnicy oceńcie sami czy to byli „nacjonaliści”….

http://youtu.be/az8w2-fECbM

Każdy w tym kraju ma prawo do kulturalnie wypowiadanej opinii na określony temat. Jednakże nazywanie tej grupy starszych osób „nacjonalistami” jest chyba lekką przesadą…

CO do treści oświadczenia: zostawiam Wam drodzy Czytelnicy decyzję co do jego interpretacji.

Relacja: Województwo Wołyńskie powiat Kostopol. Ludobójstwo dokonane przez OUN-UPA.

Relację tą opowiedziano mi w tym roku: 16 stycznia 2014 roku: Szczególnie żona opowiadającego, też kresowianka z obecnych terenów Białorusi (Baranowicze), nalegała, żeby nie ujawniać nazwiska. Widać było strach w jej oczach. Ciągle po tylu latach. A przecież ona zna tą relację tylko z opowieści męża…

Wieś Chojanka gmina Ludwipol powiat Kostopol (od 1stycznia 1925r) – Województwo Wołyńskie
Fragment: Czytaj dalej Relacja: Województwo Wołyńskie powiat Kostopol. Ludobójstwo dokonane przez OUN-UPA.