Кракен ссылка кракен ссылка Кракен онион кракен онион

Co się pisze w szkołach….

Z maila:

Robinson z Piętaszkiem wkrótce zaludnili bezludną wyspę.
***
Jacek Soplica po swojej śmierci był jakiś nieswój, ale przecież wiedział, że całe życie poświęcił ojczyźnie.
***
Dosyć szybko można się zorientować, że Izabela nie nadaje się do interesu, który ma Wokulski.
***
Doktor Judym, ponieważ współżył z chłopami, często znajdował się na czworakach.
***
Pan Tadeusz zobaczył Zosię na płocie i poznał, że była dziewicą.
***
Jacek Soplica szukał zapomnienia pod zakonnym habitem.
***
Nel nałożyła mu piersi na głowę i spokojnie usnęła.
***
Wokulski spotkał Izabelę na spacerze w łazience.
***
Skrzetuski zobaczył jak szli: nagi dziad z wyrostkiem na przedzie.
***
Za ścianą dał się słyszeć tupot kopyt i po chwili do karczmy wpadła Danusia
z księżną Mazowiecką.
***
M jak mitologia
***
Odyseusz zrzucił z siebie żebraczy strój i stanął w całej swojej okazałości przed przerażonymi zalotnikami.
***
Dedal potrafił różne rzeczy, więc pewnego dnia żona Minosa urodziła dziecko.
***
Jazon, wróciwszy do swojego stryjka, pokazał mu złote runo, ten zdębiał i zbladł.
***
Chłop wolał iść gdzieś pod drzewo, byle nie robić u pana.
***
Cesarz Franciszek Józef oprócz kobiet klepał również konie, podczas gdy inni klepali biedę.
***
Przez kilkadziesiąt lat Polska nie pokazywała się na mapie, bo była rozebrana.
***
Aleksander Wielki był dlatego sławny, bo założył wielkie reformy.
***
Działalność tajnych związków kończyła się ścinaniem członków.
***
Gaudenty wziął kropidło, zakropił mu oczy i członkiem uderzył w czoło.
***
Krzyżacy mordowali, palili i gwałcili starców, kobiety i dzieci.
***
Car, idąc do celu, opierał się na mordzie.
***
Emilia Plater była pułkownikiem o kobiecych piersiach widocznych spod munduru.
***
Kajetan Koźmian przez 25 lat gładził swój język.
***
Hanka i Wasylek kochali się tak bardzo, że ona się utopiła, a on umarł z głodu.
***
Jagna na szczęście nie była długo chora, wkrótce zmarła.
***
Liczne wypadki spowodowane są także przez dzieci. Te ostatnie powstają przez niedbalstwo, nieostrożność lub podczas zabawy.
***
Lis był chytry a pod spodem biały.
***
Krasicki zawsze wesoły i uśmiechnięty zmarł w roku 1801.
***
Na skutek żałoby swojej matki Iwona urodziła się 5 lat po śmierci ojca.
***
Obok grobów smutnych i zaniedbanych stały groby tętniące życiem.
***
Ludzie pierwotni mieli narządy z kamienia.
***
Zwyczaj opalania się na plaży pochodzi z epoki brązu.
***
Jednym z nałogów szlacheckich w XVIII wieku było pijaństwo, któremu Krasicki poświęcił wiele czasu i wysiłku.
***
Dziadek był kawalerzystą, bo nie mógł znaleźć panny.
***
Wiersze, które pisała Konopnicka, przedstawiały obraz nędzy i rozpaczy.
***
Bogurodzica była napisana w języku polskim po łacinie.
***
Już przed ślubem Jagna miała liczne upadki moralne.
***
Straszne były te krzyżackie mordy.
***
Dzieci nie miały od dawna w ustach bochenka chleba.
***
Andrzej nie miał taty, więc zajmował się nim ojciec.
***
Bił swoją żonę, z którą miał dzieci przy pomocy sznurka.
***
Kolumb zobaczył u nagich Indian wisiorki ze szczerego złota.
***
Kochali się do utraty tchu, lecz bez wzajemności.
***
Chorym mówił miłe słówka, pocieszał ich tak, że nikt nie tracił nadziei, że umrze.
***
Lekarz przed operacją myje ręce i pielęgniarki.
***
Gramatycznie rzecz biorąc, dziewczyna ma inną końcówkę niż chłopiec.
***
Bakterie, które rozmnażają się przez kichanie, prowadzą tryb życia koczowniczy.
***
U żaby kończyny przednie są dłuższe niż krótsze.
***
Kijanka różni się od żaby tym, że nie jest do niej podobna.
***
Jeż i jaskółka to zwierzęta, które pomagają rolnikowi w zjadaniu robaków.
***
Potrzeby fizjologiczne u chorych w szpitalu załatwia salowa.
***
Była to wyspa położona z dala od morza.
***
Azja jest największym kontynentem na Ziemi, a nawet na świecie.
***
Okres baroku charakteryzował się tym, że wszystkie rzeźby były tłuste.
***
Gioconda z uśmiechem spoglądała na Leonarda, który ją wymalował po twarzy.
***
Michał Anioł rzeźbił ludzi nago.

Nie Tylko dla Orłów; audycja radiowa programu nr 3 Polskiego Radia – za czasów komuny…

Kto pamięta takie postacie jak: Doktor Wycior, Żelazny Karzeł Wasyl, Pan Heniu, Baronowa von Szlochen, Wiewiórka Łysa Skórka, Zmysłowa Sowa i wiele innych specyficznych (rzekłbym) postaci zaludniających eteryczny eter radiowy… o godzinie wieczornej w piątek, a później w sobotę w latach 1986-1990…
Przez pewien czas można było odsłuchać powtórzeń w niedzielne ranki pt. ?Tanie granie? (Grzegorz Wasowski i Wojciech Mann)

Składnikiem owej specyficznej audycji „na pobudzenie” wieczorną porą, były takowe rozdziały:
„Maksymy Gorkiego”
„Refleksja na dziś”
„Odcinek dla świnek”
„Doradztwo intymne” (Jerzy Kordowicz jako Gandalf)
„Klechdy sezonowe” Karzeł Wasyl i jego przygody nieodmiennie kończące się dość często jego śmiercią,
„Baśnie nim zgaśniesz”
„Opowieści z deszczykiem”, a więc rodem z horroru przygody baronowej Von Szlochen,
„Las człowieka”
„Z pamiętnika doktora Wyciora” ? (Wojciech Mann jako słynny lekarz (nie) od siedmiu boleści?)
„Spostrzeżenia pana Henia” ? (Wojciech Mann i Grzegorz Wasowski – dodatkowo jako bonus siostra specjalnej troski (o pacjentów rzecz oczywista) Alicja Resich-Modlińska)
„Elka gra”
„Mówią Weki”
„Wiersze najszczersze”
„Część artystyczna”
„Grog z kapustą” (Beata Michniewicz i Jan Chojnacki)
„Z ostatniej chwili” abstrakt surrealistyczny grubą nicią szyty…
„Kronika kryminalna”

Oto kilka miejsc w necie gdzie co nieco z tej audycji znaleźć możemy…
http://www.forum.80s.pl/viewtopic.php?t=2650

http://pl.wikiquote.org/wiki/Nie_tylko_dla_or%C5%82%C3%B3w

Cytat jednego z tekstów z audycji:

„Hop, hop, hop, to ja,
Wasz pomysłowy gajowy.
Mówiąc prościej – chłop
Znany jako Bob.

Lecz choć mam sprzęt gotowy,
Nie ruszam dziś na łowy,
A wszystko to z powodu,
Że coś mnie boli z przodu.

Ale nie boli mnie na tyle,
Bym z domu nie mógł wyjść na chwilę.
Więc w związku z tym tak myślę sobie,
Że może coś w obejściu zrobię.

Ot, choćby kotu na początek
Spróbuję wsadzić łeb we wrzątek.
A jeśli wynik będzie mierny,
To wytrę go papierem ściernym.

A potem mógłbym, dajmy na to,
Koguta zatłuc mokrą szmatą.
A jeśli mi pozwoli zdrowie,
To jeszcze ogon urwę krowie.

By nie poprzestać na tym wszakże,
Będę chciał kozę zmieścić w wiadrze.
A gdyby mi się nie udało,
Po prostu ją nawalę pałą.

A kiedy skończę już robotę,
W fotelu siądę z kurą potem
I tak już całkiem dla relaksu
Napcham pod ogon jej szuwaksu.

Hop, hop, hop,
Jakem Bob.”

Dla bardziej drążących temat polecam najnowszą książkę dr Wycio… przepraszam; Wojciecha Manna, która wraca pamięcią do tekstów serwowanych w owej zakręconej audycji radiowej, i to dosłownie.
Być może, już wkrótce tym śladem (lub dla myśliwych: tropem) pojawią się teksty Grzegorza Wasowskiego ogólno-dostępne w postaci papierowej.
Skąd wiem? Cóż, miałem niezaprzeczalną przyjemność spotkać się z Panem Henie…- chciałem powiedzieć: Panem Grzegorzem i co nieco zamienić w miłej atmosferze księgarni „Między słowami” kilka słów, ale przede wszystkim posłuchać jego stonowanych i ogólnie intelektualnie i humorystycznie zafrasowanych wypowiedzi i spostrzeżeń na temat otaczającej nas nierzeczywistej rzeczywistości, co jak zawsze wprawiło mnie w szczególnie dobry humor.
Udało się mi nawet zrobić (nie samemu sobie, a szkoda udowodniłbym tym samym moje specjalne uzdolnienia) zdjęcie z Panem Grzegorzem, co jest: fajne :-)
Udało się mi też i również namówić i zaprosić do tego zdjęcia moją małżonkę Beatę, co jak sądzę przeżyła umiarkowanie dobrze…
Pewne związane z ustawieniami do zdjęć perturbacje, jak zwykle ze stoickim spokojem skomentował Pan Grzegorz określając mianem „perwersyjne” co musiało być oczywiście zupełnie odmiennie rozumiane niż normalnie.

Dalszy ciąg nastąpi…

(zdjęć jest więcej i dotyczą one wbrew pozorom zupełnie czego innego tematycznie niż tylko audycji radiowej rodem z epoki późnego Jaruzelskiego i wczesnego „okrągłego stołu” pt. „Nie tylko dla orłów” o czym obszernie napiszę już wkrótce).

Proszę wybaczyć jakość zdjęcia aparat okazał się przeciążony nadmiernie, cokolwiek byśmy rozumieli pod tym mętnym pojęciem, dość „na wprędce” (na chybcika) wymyślonym przeze mnie…

Zamach w III RP na dowcipnie – humor „zamachowy” na YouTube…

Przesłane na maila:
Czytaj dalej Zamach w III RP na dowcipnie – humor „zamachowy” na YouTube…

„Marina Abramović: artystka obecna”…- ino gdzie?

No i mamy sztukę… co to ludziska nie wymyślą… aby ino zdobyć trochę popularności… a podstępem jakim? No to takie novum… sztukowe – perofrmacne.. eee… sorki… performanuce? No, w każdym razie coś z perforowaniem… – a co to daje?
Ano nago można biegać tudzież inne wybryki uskuteczniać i powagę zachowywać- daje nam to legitymacje różnorakie min. i te, że nazywać sztuką to możemy…
No i kaska leci. Bo lud tępy i nabiera się na wszystko…
Czytaj dalej „Marina Abramović: artystka obecna”…- ino gdzie?

Jak można zabawnie sprzedawać przyczepę campingową…

Życie jest ponure raczej, ciągle coś się dzieje żeby uwalić uśmiech na ustach naszych – takie perełki, jak ten wpis-dowcip opisujący przedmiot na sprzedaż są dobrą metodą walki z ponuractwem… Miłej lektury: Czytaj dalej Jak można zabawnie sprzedawać przyczepę campingową…

Niemcy posiadali telefonię komórkową podczas II wojny światowej….? Sensacyjne odkrycie.

Odnaleziono unikalne zdjęcie wykazujące, że najprawdopodobniej niemiecki Wehrmacht posiadał zaawansowaną technologię umożliwiającą rozmowy tak obecnie popularnej sieci komórkowej. Poniżej publikujemy unikalne zdjęcie przedstawiające dwóch niemieckich żołnierzy najprawdopodobniej analizujących jakiś problem taktyczny na przenośnym mikro-aparacie komórkowym. Czytaj dalej Niemcy posiadali telefonię komórkową podczas II wojny światowej….? Sensacyjne odkrycie.

Kredytowanie – pułapki, które tkwią w… Dowcip…

Z maila:

Mąż wchodzi pod prysznic w chwili, gdy jego żona wychodzi z łazienki.
W tym momencie słychać dzwonek do drzwi. Żona szybko zawija się w ręcznik i
biegnie otworzyć. Za drzwiami stoi Bob, sąsiad z naprzeciwka.
Zanim kobieta zdążyła się odezwać, Bob mówi: Dam ci $ 800, jeżeli zrzucisz z
siebie ten ręcznik. Czytaj dalej Kredytowanie – pułapki, które tkwią w… Dowcip…

Dowcip humorystyczny w temacie bankowym: Co to jest zastaw? I dlaczego banki go nie dają?

Otrzymany na maila:
„Pewien bardzo stary Indianin potrzebował pożyczki w wysokości 500$. Udał
się do lokalnego banku. Bankier wyciągnął formularz i zaczął zadawać
pytania: Czytaj dalej Dowcip humorystyczny w temacie bankowym: Co to jest zastaw? I dlaczego banki go nie dają?