Dzięki inicjatywie Mirka Kowzana Autora „Krzyż na Perczynie” odbył się szereg spotkań o zbrodni Ludobójstwa dokonanej przez bandy OUN-UPA podczas ostatniej wojny światowej na terenach Wołynia i województw II RP (Małopolska Wschodnia) tzw. Kresach Wschodnich. Spotkania miały miejsce w Chodzieży.

Tag: kresy
Marcin Palade wiceprezesem Polskiego Radia.
W stosunku do tej nominacji są… zarzuty ze strony nacjonalistów ukraińskich ponieważ nowy wiceprezes Radia oznajmił, że będzie się bardziej interesował Polakami na Kresach.
Tym samym w zupełnie innym świetle niż dotychczas mogą pojawić się informacje o tym co dzieje się naprawdę na Ukrainie i jakie zbrodnie popełniają członkowie Ajdar czy Azow…
Screen z Twittera:

Także Małgorzata Gosiewska dołącza do protestów – wszyscy się boją zmiany frontu i odkrycia wielu ukrywanych (przemilczanych) prawd…
Życiorys: Czytaj dalej Marcin Palade wiceprezesem Polskiego Radia.
Zmarła Janina Zamojska.
Poznałem ją w Lwowie, sercem mym ścisnęła jej odpowiedź na podziękowania rodziny Arcybiskupa Teodorowicza:
Historia Rodziny Kresowej.
Po jednym ze spotkań z filmem „Zapomnij o Kresach” i moją opowieścią o tym, skąd potrzeba działania (jak bardzo boli milczenie i kłamstwo…)- otrzymałem następującego maila:
Witam Panie Piotrze
„Przesyłam Panu krótki opis historii mojej rodziny.
Jeśli mógłby Pan umieścić te informacje na stronie to będę wdzięczny.
Pozdrawiam Piotr B.
Od wielu lat poszukuję swoich przodków; przez zawieruchę wojenną i sytuację powojenną nie mogę tego uczynić. W dużym skrócie: mój Dziadek Jan Baranowski w latach trzydziestych ubiegłego wieku wyjechał z okolic Rzeszowa na Wołyń do wsi Wyrka w powiecie Kostopolskim, tam się osiedlił, poznał moją Babcię Janinę z domu Dziekańską, pobrali się. Z tego związku urodziło się jedno dziecko: mój ojciec: również Jan.
W 1943 Dziadek zmarł śmiercią naturalną i został pochowany na Wołyniu.
Po pogromie Wołyńskim w 1943 roku Babcię z moim (wówczas 5-letnim) ojcem wywieziono do obozu pracy w Niemczech. Po wojnie Babcia osiedliła się w Wielkopolsce. Ojciec mój zmarł w 1977 roku. Babcia niewiele wiedziała o rodzinie swego męża Jana Baranowskiego, ponieważ popełniono – jak w tamtych czasach mówiono – mezalians przy zawieraniu związku małżeńskiego tzn. Dziadek pochodził (ponoć) z w miarę zamożnej rodziny z pod Rzeszowa. Posiadał, co najmniej jeszcze troje rodzeństwa, tj. jednego brata i dwie siostry, które to ponoć jeszcze w latach sześćdziesiątych mieszkały na Słocinie.
Wedle mojej wiedzy pochodzącej z przekazów ustnych Dziadek Jan Baranowski powinien się urodzić na początku dwudziestego wieku. Prawdopodobnie w 1907 lub 1908 roku.”
Publikuję (z lekką korektą gramatyczną).
Może ktoś się odezwie.
Raz się udało.
Tutaj: Relacje Wspomnienie Pani L.
Lwowskie Lwy ponownie na swoim miejscu!!!
Historia zatacza właśnie swoje wielkie koło… Długo trzeba było czekać, aby Lwy z Cmentarza Obrońców Lwowa wróciły na swoje miejsce. Wywiezione na rogatki Lwowa, ukrywane przed oczami Polaków w krzakach i za parkanami powróciły właśnie na swoje miejsce… Ich zwrot Ukraińcy obiecali już w pierwszych umowach z lat 1989-1991, jednak szybko się z tych deklaracji wycofali… O Lwy walczono latami, napotykając wszędzie mur większy od tego, jaki stał w Berlinie. Zawsze bowiem znajdowano po stronie magistratu lwowskiego szereg argumentów przemawiających za tym, aby nie zwrócić tych najbardziej chyba rozpoznawalnych symboli Cmentarza Polakom. Pozostaje mieć nadzieję, że skoro Lwy są wreszcie na swoim miejscu, szybko przywrócony zostanie Im ich dawny blask no i oczywiście oryginalne tarcze herbowe i napisy!
Spotkanie w Biskupicach. Kresy.
Fotografie z drugiego spotkania w dniu 19 listopada.
Biblioteka w Biskupicach.
Czytaj dalej Spotkanie w Biskupicach. Kresy.
Wiara Lecha zbiera na renowację mogił powstańczych.
Wczoraj wieczorem wrzuciła moja córka do puszki kilka złociszy, na renowację mogił Powstańców Wielkopolskich…
Gdyby każdy odwiedzający cmentarze poznańskie to uczynił…
Czytaj dalej Wiara Lecha zbiera na renowację mogił powstańczych.
Pamiętamy:1 listopad. Stasia Stefaniak. Wołyń.
Święto Zmarłych i Dzień Zaduszny. W tych dniach wracamy pamięcią do naszych zmarłych zapalając znicz i modląc się za swoich bliskich. Pomódlmy się też wspólnie w naszych kościołach dając na wypominki za zmarłych okrutnie i bestialsko pomordowanych na Kresach Wschodnich i Lubelszczyźnie przez bandy Ukraińskiej Powstańczej Armii – Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów.
Niech chociaż w tym dniu będzie można usłyszeć o okrutnych mordach na Kresach Wschodnich i Lubelszczyźnie. Może nasz „niemy krzyk” do kogoś dotrze? Niech choć parę osób dowie się, co się działo na Wołyniu. Musimy dać wyraźny sygnał, że pamiętamy i będziemy o tym pamiętać.
Bardzo proszę o składanie wypominek w Waszych kościołach. Czytaj dalej Pamiętamy:1 listopad. Stasia Stefaniak. Wołyń.
Mój prywatny punkt widzenia…
Po spotkaniach o Ludobójstwie.
Dwa spotkania, dziesiątki osób, które znów obejrzały film „Zapomnij o Kresach” (Inne Oblicza Historii) i wysłuchały opowieści i relacji o zbrodniach OUN-UPA.
Była też promocja książki napisanej potrzebą serca. „Krzyż na Perczynie „.
Potrzeba serca aby udokumentować zbrodnie, których istnienia wypierają się elity polityczne w Polsce i na Ukrainie.
Ci co w Polsce – to zdrajcy narodu, ci co na Ukrainie to neo-naziści gloryfikujący działania UPA i ideologię Doncowa.
Prawda jednak nie zostanie zapomniana…
Fragmenty relacji spisane w książce i nagrane (dostępne na YT). Mówi Maria Piesik, miała wtedy 14 lat… ocalała…:
„…A to było takie straszne przeżycie… Boże, Boże, Boże…”




