Jego książki czytałem już dawno. Żyd z Lwowa, który po wojnie stanowił jedyne prawdziwe i działające prawo przeciw zbrodniarzom wojennym.
Potrafił w swoich książkach wskazać na innych Żydów, którzy albo nie pomagali, albo w ogóle nie przejmowali się losem swoich rodaków.
Pokazywał jedno: ludzie są dobrzy i źli. Nie narody.
„Ukraiński generał i były minister obrony Ołeksandr Kuźmuk zagroził w wywiadzie telewizyjnym, że odpowiedzią na penalizację banderyzmu i kłamstwa wołyńskiego w ustawie o IPN może być zbrojny bunt ukraińskich imigrantów zarobkowych w Polsce. ?Tak, piąty front ukraiński wszedł do Polski. I chwycą za kije, jeśli przypomnimy sobie wszystkich Kozaków od Lwowa do Kijowa powieszonych? ? mówił Kuźmuk….”
Puste słowa, czy niekoniecznie?
Z maila od dr Zapałowskiego:
Polecam mój najnowszy tekst w ?Przeglądzie Geopolitycznym?. Poruszam w nim m.in., zagadnienie, dlaczego powinniśmy mówić o operacji ?Wisła? a nie akcji ?Wisła?, regulaminy walk przeciwpartyzanckich z 1947 roku oraz przedstawiam wiele innych nieznanych faktów związanych z tą operacją.
Coś ciekawego znalazłem w sieci. Dwa tygodnie przed Panachidą 2016 roku w ?Narodnym Dimie? w Przemyślu doszło do pewnej narady.
Uczestniczył w niej Konsul Ukrainy w Lublinie, miejscowy konsul, Swiatosław Szeremeta, który ma zakaz wjazdu do Polski, oczywiście Tyma oraz dwóch lokalnych działaczy ZUwP (są oni świadkami w procesie o zakłócanie Panachidy). Proszę sobie robić na pamiątkę zdjęcia, gdyż link do tekstu pochodzi z drugiej strony granicy.
Oficjalnie rozmawiano o ?wojskowych? pomnikach ukraińskich w Polsce. W tle siedzi sekretarz w pięknej wyszywance.
Spotkanie obfitowało w wiele ciekawych wątków, Pan Krzesimir promował swoją książkę dotyczącą stosunków polsko-ukraińskich, pod jakże wymownym tytułem:
NIC NIE JEST W PORZĄDKU
Wołyń
Moja historia rodzinna
List z Kowla do Starobielska z listopada 1939 roku: ?Kochany Tatusiu, cieszę się bardzo, że mogłem w swoje imieniny do Ciebie Tatusiu napisać. Jestem zdrów. Czekam na Ciebie Tatusiu z upragnieniem. Jesteśmy z mamusią w domu. Jest nam dobrze tylko brak nam jest Ciebie, Tatusiu?.
Jeden z kilku listów czytanych podczas uroczystego otwarcie wystawy ?umierali nie tylko sobie…? w Pałacu na Wyspie (Muzeum Łazienki Królewskie). 5 marca 1940 roku to dzień, w którym został przypieczętowany los polskich jeńców wojennych osadzonych po 17 września 1939 roku w sowieckich obozach więziennych. Czytaj dalej umierali nie tylko sobie
W różnych mediach pisze się o pracujących u nas Ukraińcach, ich problemach. Czy jednak my jako prawowici obywatele tego kraju też nie miewamy problemów z przybywającymi do nas uchodźcami? Dlaczego mówi się na ten temat tak wybiórczo?
To jest najważniejsze Czytaj dalej Ukraińscy „osadnicy”?