Ciekawy film, który celowo pozostawiam bez komentarza…
Kategoria: Biznes
Uwaga – płatne SMS-y przychodzące. Czy to oszustwo?
Informacja z maila:
„Witam,
dotknął mnie problem (a konkretnie mojej Mamy, osoby starszej) problem płatnych SMS przychodzących. Serwis trivicell.com wyłudził od niej numer telefonu, za pomocą reklamy, że otrzyma jakiś raport czy inny dokument, musi tylko podać nr telefonu.
Po wpisaniu numeru w Internecie dostała SMSa z numeru 60568, który wydał jej się podejrzany, bo nie zawierał żadnego raportu tylko informacje o jakiejś grze. SMSa skasowała i tyle.
Od tej pory zaczęły przychodzić SMSy z numeru 60568, każdy płatny 6,15 zł. Nic więcej nie zrobiła, nie wysyłała nigdzie SMSa, nie wpisywała nigdzie żadnego PIN, wszystkie SMSy przychodzące z tego nr zaraz kasowała. Potwierdzają to billingi, bo są na nich wyszczególnione SMSy wychodzące/przychodzące i sam Play przyznaje, że nie był wysyłany SMS na numer premium.
W końcu w salonie Play zablokowała SMSy przychodzące, cała sprawa kosztowała około 60 zł. Przeszukałem forum i widzę, że podobne problemy były podniesione w wątku Niezamawiane płatne sms-y i http://forumprawne.org/prawo-cywilne…a-60568-a.html.
Czytaj dalej Uwaga – płatne SMS-y przychodzące. Czy to oszustwo?
I znów o mediach: kłamstwa czy prawda? Czym nas się karmi w Polsce?
Z maila (wszystko do sprawdzenia, podane są linki do stron):
Media polskie nie podają prawdy, nadal. Ukraińska Prawda – kłamie prosto w oczy…
1)Sprawa zakładników w Ługańsku.
Prosty sprawdzian na prawdomówność polskich mediów: wmawiają one od ponad 24 godzin, że separatyści w Ługańsku przetrzymują kilkudziesięciu zakładników.
Zdementowała ta fałszywą wrzutkę ukraińskich władz w Kijowie CNN (nie mówiąc z Rosyjskiej TV24), zdementował to osobiście poseł ukraińskiego parlamentu Tihipko, który był tam osobiście.
Było więc mnóstwo czasu, aby poprawić błąd, ale niestety, jeszcze teraz – na przykład GW podaje, że zakładnicy są stopniowo zwalniani. Oczywiście, nie podano nazwisk rzekomych zakładników, bo ich po prostu nie było, ludzie wchodzą i wychodzą kiedy chcą. Najprawdopodobniej obowiązują prawa wojennej propagandy, a nie rzetelnego dziennikarstwa, albo redaktorzy GW uważają polskich obywateli za mieszkańców jakiegoś Bantustanu i stado baranów…
2) Obywatele Rosji jako płatni uczestnicy zamówionych przez Putnia protestów.
Okazuje się, że wśród około 70 schwytanych przez siły specjalne rządu ukraińskiego w Kijowie są tylko i wyłącznie mieszkańcy Doniecka, czyli miejscowi. Dlatego zakłamane media nie mogą podać żadnych danych personalnych zatrzymanych, bo to kompromitowałoby oświadczenia wysokich przedstawicieli politycznych państw – Ukrainy, USA i Polski.
Natomiast świadkowie wydarzeń twierdzą, że członkowie sił specjalnych, którzy schwytali 70 mieszkańców Doniecka, posługiwali się pomiędzy sobą językiem angielskim… Jest podejrzenie, że w ramach pomocy finansowej dla rządu w Kijowie została wynajęta prywatna firma ochroniarska z zachodu, takich jak te wykorzystywanych przez USA w okupowanym Iraku.
3) Ukraina odwdzięcza się za nasz wkład w walkę z Rosją. Wprowadziła embargo na import mięsa z Polski. Tej informacji nie ma pierwszych stronach gazet….
Eksporterzy: ukraińskie embargo
Struktura polskiego handlu wskazuje, że Ukraina jest na naszym…odległym partnerem handlowym. Niestety, chcemy zdenerwować tego większego, Rosję…
Handel zagraniczny – partnerzy Polski
Polecane: Problemy Ukrainy
Co z płatnością gotówką w Polsce? Dlaczego nie warto?
Dlaczego otacza nas ze wszech stron plastikowy pieniądz? Co jest powodem tak silnej ekspansji wirtualnych pieniędzy?
Czy powinniśmy się tego obawiać?
Znalazłem materiał, który pokazuje pewne mniej widoczne aspekty istnienia systemu płatności bezgotówkowej.
W materiale znajdują się wypowiedzi (jak ta poniżej), gdzie zwraca się uwagę na minusy płatności kartą, znamy je, wiemy o ich istnieniu, ale jakoś nie wpływają one na ograniczenie dokonywania transakcji bezgotówkowych.

„…najchętniej w ogóle zrezygnowałby z systemu płatności bezgotówkowych, bo ? po pierwsze ? płaci za jego utrzymanie ?jak za zboże?, a po drugie ? obawia się totalnej inwigilacji. Tym bardziej, że najświeższa analiza NBP wymienia wśród potencjalnych zagrożeń dla Polski ?ryzyko likwidacji krajowych płatności w związku z przeniesieniem rozliczeń na poziom euro- pejski?. ? Niedługo wszystko będzie w naszej ojczyźnie Brukseli ? ironizuje prezes Kowalski…”
Można zastanowić się dlaczego gotówka jest tak niemile widziana. Jedną z przyczyn może być pochodzenie; Czytaj dalej Co z płatnością gotówką w Polsce? Dlaczego nie warto?
Dezinformacja, pomówienie, zniesławienie.
„Papież Franciszek do przedstawicieli mediów: – Dla mnie największe grzechy mediów to te, które idą drogą kłamstwa, i jest ich trzy: dezinformacja, pomówienie i zniesławienie. Te dwa ostatnie są ciężkie, ale nie aż tak niebezpieczne, jak pierwszy.
Otóż pomówienie jest grzechem śmiertelnym, ale można je wyjaśnić i rozpoznać, że chodzi o pomówienie. Zniesławienie jest grzechem śmiertelnym, ale można dojść do tego, że się powie: to niesprawiedliwość, bo wprawdzie zniesławiona osoba jakiejś winy się dopuściła, ale potem tego żałowała, zmieniła życie.
Ale dezinformacja to mówienie tylko niektórych rzeczy, tych, które są mi wygodniejsze, a zatajenie reszty. W ten sposób ten, kto ogląda telewizję czy słucha radia, nie może wydać właściwego osądu, bo nie ma do tego elementów i nie otrzymuje ich.
Od tych trzech grzechów, proszę was, trzymajcie się z daleka. Od dezinformacji, pomawiania i zniesławiania?
WIĘCEJ: Dezinformacja
Dlatego też, aby osłabić działanie tych, którzy nie mówią całej prawdy, na bezprzesady.com będą pojawiać się informacje, których nie zobaczycie w innych miejscach, celem jest zrównoważenie faktu nie występowania ich w innych mediach, czy stronach web.
Bez Przesady! – nie można nie oprzeć się dezinformacji. Jak wielokrotnie pisałem; nie istnieje dla mnie obiektywny ogląd wydarzeń. Każdy ulega subiektywnym wrażeniom wynikającym chociażby z wychowania, swojej drogi życia, podejścia do różnych spraw – które jest jego indywidualnym podejściem konglomeratem doświadczeń życiowych. Nie oznacza to, że musi rozmijać się z prawdą. Będzie jednak dążył do swoistych interpretacji rzeczywistości.
Jeżeli nie będzie omijał niewygodnych dla siebie prawd, a tylko komentował je używając: „moim zdaniem”, jest to dla mnie przykład bycia w zgodzie z samym sobą i jednocześnie próby prawdziwego wskazania na to co postrzega wokół siebie.
Tymczasem ostatnio słyszałem na spotkaniu z pewnym dziennikarzem śledczym, że sądy nie zwracają uwagi na wartość zero-jedynkową przekazu w sensie; fałsz-prawda: lecz kierują się rzetelnością wykonanej pracy dziennikarskiej, warsztatem dziennikarskim. Nie poddają analizie zawartości przekazu.
Kuriozum?
W ten sposób mamy do czynienia z odejściem od rzeczywistej roli przekazu medialnego (jakichkolwiek mediów), informacji o rzeczywistości wokół nas, o faktach które mają miejsce. Na bazie tego przekazu mamy wyrobić sobie swoiste osobnicze zdanie co do wydarzeń rozgrywających się wokoło.
Przy niepewności wadliwie działających przekazów jak to u góry stwierdzono:”…dezinformacja to mówienie tylko niektórych rzeczy, tych, które są mi wygodniejsze, a zatajenie reszty….”
Przekazy medialne tracą na znaczeniu.
Obserwuję to już od lat. Dlatego też świadomie pozbyłem się dostępu do mediów TV, aby nie miały na mnie wpływu.
Zdanie na temat sytuacji które analizuję, staram się wyrabiać, analizując dostępne zróżnicowane źródła internetowe. W przypadkach kiedy mogę mieć informacje „z pierwszej ręki”, takim źródłom daję pierwszeństwo.
Zdaje sobie sprawę, że nie wszyscy mają takie możliwości. Dlatego staram się tymi relacjami dzielić.
Wiem, że zakres informacji jaki jest mi dostępny, jest tylko jakimś wycinkiem. Niemniej niedostępnym większości naszego społeczeństwa. Dlaczego?
Nie pokuszę się o jednoznaczną próbę odpowiedzi na to pytanie.
Każdy z nas powinien jej szukać. W oparciu o wszystkie dostępne źródła.
A wiec starajmy się być rzetelni w tym co mówimy, co piszemy. Nie omijajmy niewygodnych dla nas wątków, i nie dajmy się sterować innym, nie przyjmujmy też poleceń, które mają wpływać i budować przekaz medialny.
Bądźmy uczciwi. Starajmy się przynajmniej.
Piotr Szelągowski
Linkowanie jest legalne….? Według UE: tak.
Informacja:
Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej: „…w sprawie C-466/12 Svensson. W sprawie tej pozywający (Nils Svensson, Sten Sjögren, Madelaine Sahlman, Pia Gadd) uważali, że pozwany (Retriever Sverige AB) narusza ich prawa autorskie, zwracali się oni do Trybunału Sprawiedliwości UE z czterema pytaniami.
Czytaj dalej Linkowanie jest legalne….? Według UE: tak.
Rachunki Vat – od ilu wystawiać? poniżej 1 zł – to jest przesada?
To problem – ostatnio rozmawiałem z panią prowadzącą firmę, która przeżyła kiedyś stan ciężkiej nerwicy; klient zażyczył sobie wystawienia rachunku na kwotę…: 0,70gr. Koszt druku był wyższy….
Czy uważacie, że powinno się wystawiać rachunki na kwoty, np. do 10 zł, czy może powinny wystarczyć paragony?
Klient Czytaj dalej Rachunki Vat – od ilu wystawiać? poniżej 1 zł – to jest przesada?
Niemcy – Rosja. Gra polityczno „handlowa” o duże pieniądze.
Dziś słyszałem przypadkiem, że sprawa sytuacji na Ukrainie nie jest taka jednoznaczna i prosta, trudno się wypowiadać gdyż zauważa się wpływ, czy też chęć wpływu niemieckiego na Ukrainie. Niemcy są hegemonem gospodarczym Europy, jeżeli ktoś tego nie zauważa to jest – przykro mi to powiedzieć; niezbyt dobrze orientujący się, nie dostrzegający pewnych związków ekonomicznych, zachodzących w Europie? Chyba to właściwe określenie.
Rurociąg północny idący przez Morze Bałtyckie daje też właśnie Niemcom pewnego rodzaju bezpieczeństwo w zapewnieniu sobie dostaw gazu przez niestabilne regiony: Białorusi, Ukrainy czy… Polski?
Z kolei rurociąg Opal zostaje oddany całkowicie Gazpromowi – przez…Niemców.
Co na to KE?
„Ekspert ds. energetyki Instytutu Sobieskiego Tomasz Chmal wskazuje na sprzeczności w postępowania Komisji. – Z jednej strony Komisja Europejska mówi, aby liberalizować, z drugiej strony pozwala monopolizować….”
Oto cytat z materiału na Interii: Decyzja KE może osłabić pozycję Polski i Ukrainy w przesyle gazu
Co do polityki niemieckiej widać jak na dłoni elastyczność i w stosunku do tego co dzieje się na Ukrainie i w stosunku do głównego partnera gospodarczego ze wschodu (?) – Rosji.
Z kolei podczas wymiany zdań na FB z pewnym użytkownikiem na moją wypowiedź: „…Chodzi o pieniądze…” w kontekście działań – szeroko pojętych i rozumianych (nie zamykamy się tylko na Krym, Euromajdan i inne składowe kryzysu ukraińskiego – staramy się widzieć te wydarzenia jako pewną całość, podejmujemy analizę wpływu poszczególnych elementów na bieg wydarzeń…)
Usłyszałem że: „…Chodzi o wpływy…”
Jakkolwiek by rozumieć pojęcie „wpływów”, jednym z logicznych i racjonalnych aspektów rozumienia tego pojęcia w kategorii posiadania wpływu, czy znaczenia, „ważności” powiedzmy (osoby, państwa – w sensie struktury biznesowej, generującej pewne działania ekonomiczno-handlowe, walkę o rynki itp.), jest posiadanie tak dużych dóbr materialnych (w tym pieniędzy), że mówiąc kolokwialnie: „ma się” (wywiera się) wpływ.
Wnioski?
Pozostawiam do rozważenia.
Piotr Szelągowski
Ks Isakowicz komentuje wydarzenia na Ukrainie….
Zaraz po spotkaniu w Szamotułach, które odbyło się w bardzo dobrej atmosferze – doskonale zorganizowane w Zamku Górków
(o spotkaniu więcej w osobnym materiale) jechaliśmy do Poznania celem udania się do siedziby TVN przy Kramarskiej. Ks Tadeusz został zaproszony do skomentowania sytuacji na Ukrainie.

Niestety, okazało się że zostaliśmy wprowadzeni (zapewne nieświadomie) w błąd, gdyż komentarz ten nie poszedł do TVN24 tylko do TVN Biznes.
Czekając na wejście oglądaliśmy program TVN24 – było parę bardzo ciekawych i mądrych komentarzy telewidzów… W tym telewidza Pana Jarosława Kalistego mniej więcej około godz. 22.30 – niezwykle mądra i wyważona wypowiedź o sytuacji na Ukrainie. Zachęcam do jej odszukania być może jest dostępna.
Komentarz księdza Tadeusza zapewne będzie dostępny na stronie isakowicz.pl jako link do relacji. Ważne jest aby informacja o tym co naprawdę się dzieje na Ukrainie i dzięki komu dzieje się tak wiele złego – miała swoich licznych odbiorców.
Głównie chodzi o powielanie pewnych stereotypów, które są rozpowszechniane od lat na Ukrainie z którymi też często się stykałem i stykam.
Ustawianie optyki, że kult Bandery nie jest antypolski jest złym omenem- tak chcą nacjonaliści ukraińscy, lecz oni dokładnie pamiętają kogo oddziały UPA mordowały w szczególności. Prawdą jest że część społeczeństwa ukraińskiego o tym nie ma pojęcia jednak powielanie tych wprowadzających w błąd poglądów przez Polaków jest kuriozum:
wypowiedź Ewy Stankiewicz skrytykowana na stronie księdza Tadeusza Isakowicza: isakowicz.pl – Żenująca wypowiedź Ewy Stankiewicz
Ponadto wiele razy w ostatnim czasie poruszałem kwestie związane z „przejmowaniem pałeczki” na Ukrainie przez nacjonalistów (min.: Bandera jako symbol protestów ). Wspieranie ich przy ogólnej tendencji w Europie nie wspierania ruchów nacjonalistycznych (min. przypadek Breivika) wskazuje na poważną groźbę zabrnięcia w ślepą uliczkę dla tych, którzy to czynią.
Nie chodzi tutaj tylko o zły wydźwięk dotyczący spraw związanych z Ludobójstwem na Wołyniu i byłych województwach wschodnio-południowych II RP, gdzie przecież ginęli poza Polakami, Ormianami, Żydami, czy Rosjanami, także sami Ukraińcy, mordowanie przez bandy UPA, nie tylko za pomoc Polakom, ale też i za przeciwstawianie się integralnemu nacjonalizmowi Doncowa, realizowanemu przez banderowców.
Chodzi ogólnie o ideologię nawołującą do rozniecania ognia nienawiści. Ta retoryka jest słyszalna na majdanie. Dlaczego tak wiele mediów jej nie dostrzega? Aż będzie za późno na cokolwiek?
Dlaczego przeważa się szalę na stronę winy – Janukowycza? Dlaczego nie mówi się o tym, że UE za mało oferowała Ukrainie, aby ta mogła chcieć pójść w jej „objęcia”, zamiast skierować się zupełnie gdzie indziej ( Ukraina kontra UE )?
Czyżby zapowiedzi?:
Objawia się prawdziwa natura banderowców na Ukrainie? Zaczyna się ??
Szczególnie polecam linki zamieszczone w komentarzach – chociażby szturm w Winnicy na budynki administracji rządowej…
Jak mówi ksiądz Tadeusz na swoich spotkaniach: Który rządzący w Europie pozwoliłby na coś takiego?
Wkrótce więcej – czekam na odpowiedzi moich przyjaciół z Ukrainy.
Co z wizami do USA? Polska „tupie nogą”?
Jest informacja o powiadomieniu (wystąpieniu) do KE, Polski o nierespektowaniu zasady wzajemności w sprawie wiz. I dobrze. Warto pomyśleć jak by można mocniej tupnąć nogą. I to nie tylko w sprawie wiz – ale też i w innych kwestiach dotyczących polityki naszego kraju.
„– Po otrzymaniu notyfikacji Komisja ma sześć miesięcy na decyzję, czy podejmie jakieś działania. Jeśli nie zdecyduje się na żadne kroki, powody wyjaśni w swoim sprawozdaniu – powiedział Cercone na konferencji prasowej.”
Sześć miesięcy to sporo czasu. Miejmy nadzieję że usłyszymy jakieś konkrety i nasze naciski wpłyną faktycznie na skandaliczne już od lat zachowanie w tej sprawie polityków USA.
Polska powiadomiła KE, że USA nie respektują zasady wzajemności ws. wiz
Pytanie: czy my w ogóle potrafimy wystarczająco mocno „tupać nogą” …?


