Wiele osób bierze kredyty, ale są też takie, które nigdy nie brały, a zaszła właśnie potrzeba wzięcia „małej pożyczki”.
Otóż znajomy księgowy opowiada mi wczoraj prawdziwą historię, którą opowiadał jego klient.
Ów klient udał się do banku po kredyt.
Po długich analizach, dostarczaniu i przeglądaniu licznych zaświadczeń i wszelakich innych dokumentów przeprowadził taką krótką:
„-Pan nigdy nie brał kredytu?
-Nie
-No, Pan nie jest wiarygodny dla naszego banku…”
Inny przykład jak to się mówi: „z życia wzięty”:
Kolegi przyjaciel mieszka i pracuje w Holandii. Zarabia tam około 8,5 tys (w przeliczeniu na naszą walutę). Pragnął kupić mieszkanie w Polsce, aby za jakiś czas móc się przeprowadzić do Polski.
Po wielu dniach wydeptywania bruku, w wielu różnych bankach w Polsce, nie otrzymał od ŻADNEGO z nich zdolności kredytowej umożliwiającej zakup mieszkania.
Zrezygnowany wrócił do Holandii, gdzie kredyt załatwił…w kilka godzin.
Oczywiście na zakup mieszkania na miejscu, za granicą Polski.
Takie jest to państwo, przychylne dla Polaków, swoich obywateli…
Kto wie, kto wie …
Wszystko zależy od punktu widzenia.
Objawów jest wiele. I stron konfliktu też.
A może jest tylko jedna strona, a tylko ogniwa zapalne są rozrzucane w różne miejsca świata?
Starszy wpis, jednak ciekawe teorie możemy wyczytać. Na ile prawdziwe?
A na ile prawdziwe są informacje, które oglądacie w TV?
Pamiętacie film o tym, że lądowanie na Księżycu było mistyfikacją?
Ile takich mistyfikacji już przeżyliśmy? W realnym życiu?
Kto wie… Czytaj dalej Trzecia wojna światowa się rozpoczęła?
Z Ukrainy wraca się z ulgą. Tam wisi coś w powietrzu. Jest smutno i ponuro. W gazetach doniesienia o śmierci z frontu. Czy to celowe pisanie o śmierci (publikacja fotografii zabitych – rozerwane zwłoki, potrzaskane głowy) aby wzbudzić większą nienawiść?
Koszulki, które ludzie noszą namawiają do nienawiści. Brak książek w języku rosyjskim na zachodzie Ukrainy – a jeżeli już są w księgarniach to gdzieś głęboko ukryte.
Patrole wręczające powołania do wojska, jak nie dostaniesz, jeszcze możesz się „wymigać” jak już odbierzesz i nie zgłosisz się do jednostki – 7 lat odsiadki murowane.
Zakłady pracy mają swoją ochronę, kiedy przyjeżdża żandarmeria aby wcielić do armii (na siłę) pracowników ochrona staje w ich obronie.
Wszędzie mowa o walczących (z przymusu) na wojnie… Czytaj dalej W Donbasie…, na Ukrainie; alternatywne informacje.
To rozpad cywilizacji. Początek rozpadu. Zniszczenie tradycji i wiary katolickiej pozwoli Państwu Islamskiemu na szerokie działania w przejęciu „rządu dusz”, lub też wymordowaniu tych co nie będą chcieli przejść na islam.
Działania typu legalizacja małżeństw homoseksualnych wspomagają rozpad moralny.
„Jedną z najpoważniej rozważanych opcji jest odebranie uprawnień do wystawiania aktów małżeństwa urzędnikom administracji stanowej ? i przekazanie ich liderom wspólnot religijnych.”
Po telefonie kolegi i jego komentarzu na bezprzesady.com (którego zresztą nie umieściłem w całości – ponieważ kolega nadmiernie się gorączkuje i używa słownictwa, które z góry dyskredytuje i uniemożliwia dyskusję) umieszczam fragment materiału z Wikipedii dotyczący pułkownika UB Teodora Dudy.
„…Pochodził z ukraińskiej rodziny chłopskiej, z zawodu był ślusarzem. W latach 30. działał w KZMP i KPP, w 1932 został skazany na 3 lata więzienia za działalność komunistyczną, a w 1936 na 8 lat za próbę nielegalnego przekroczenia granicy z ZSRR. Od września do grudnia 1939 w niemieckiej niewoli, po zwolnieniu przekroczył granicę sowiecką, został aresztowany przez NKWD i skazany na 3 lata obozu; podczas odbywania kary współpracował z władzami obozu i z NKWD, m.in. pomagał wyłapywać członków OUN. W 1943 wstąpił do 2 Dywizji Piechoty im. Henryka Dąbrowskiego i został zastępcą dowódcy batalionu do spraw polityczno-wychowawczych. W 1944 przeszkolony w Moskwie i przerzucony za linię frontu w okolice Lubartowa. Czytaj dalej Kim był Teodor Duda? Jak jest prowadzona kampania prezydencka?
Oczywiście: rządowi Pana Tuska („Wybraliśmy wariant trochę bardziej elastyczny, a więc kontrakt trochę krótszy, z naprawdę niezłą ceną” – cytat z gazety słów P. Tuska z 2010 roku)
Ile płacimy?
Pisałem już o tym kilka razy, na stronach internetowych można znaleźć jak się dobrze poszuka, niemniej dziś w „Głosie Wielkopolskim” na stronie 15 w materiale pod tytułem „Gazoport – polski przykład nieudolności urzędników” można dokładnie przeczytać:
2011 rok: 420 dolarów za 1000 metrów sześciennych – najwięcej w UE (za gazetą)
Niemcy: 279 $
2012 rok: Polska płaci – 526 $
Niemcy – 279$ (za gazetą)
W tym kontekście cytowane słowa P. Tuska brzmią co najmniej jak niezła komedia, a może warto by się zastanowić nad trybunałem?
Ktoś, kto będzie głosował na tak „skuteczny” rząd i jego reprezentantów – proszę wybaczyć, ale chyba będzie to osoba z rodzajem zaburzeń w warstwie arytmetyki – i odniesienia jej wyników do obecnego stanu ekonomii w tym kraju.
Jak donosi TV Republika – był ubaw… Prezydent Komorowski nazwał szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Stanisława Kozieja słowami: „Chodź, szogunie”. Poza tym wszedł na podest, na który nie powinien wchodzić.
Cóż…
Prezydent „wszystkich” Polaków…
Trzeba by dokładnie policzyć…