Petra Poroszenkę orderem Orła Białego. Prezydent ten gloryfikuje i OUN i UPA – organizacji zbrodniczej, które wychowały morderców nie tylko Polaków, ale Ukraińców przede wszystkim, Żydów i wielu innych narodowości.
Obecny prezydent POWINIEN cofnąć to odznaczenie!
Poznań. Dzięki staraniom Marka Szpytko powstała tablica upamiętniająca ofiary zbrodni Ludobójstwa OUN-UPA dokonanego na Polakach i Ukraińcach. Tablica upamiętniająca męczeństwo ofiar została odsłonięta wczoraj w kościele Jana Kantego przy ul Grunwaldzkiej 86.
To tablica jakiej brakowało w Poznaniu. Tablica gdzie jest napisana prawda o zbrodni Ludobójstwa.
Wcześniej pojawiła się tablica, która była cenzurowana. Nie było słowa „Ludobójstwo” i nie było słowa o tym jakie organizacje stały za zbrodnią.
Teraz mamy miejsce upamiętnienia zgodne z prawdą historyczną.
Poniżej kilka fotografii z odsłonięcia.
Uroczystość uświetniła obecność kandydata do sejmu Bartłomieja Wróblewskiego (z pochodzenia kresowiaka), którego rodzina od strony babci poniosła ofiary podczas Ludobójstwa:
Fragment rozmowy, którą przeprowadziłem z Bartłomiejem Wróblewskim: „…wśród pomordowanych były osoby z mojej rodziny od strony babci – Marii Kwaśniewskiej z domu Prokopowicz…(Gołogóry, pow. złoczowski, województwo stanisławowskie)„.
Do tematu pochodzenia i tragicznych losów jego rodziny jeszcze powrócę na blogu. Czytaj dalej Odsłonięcie tablicy poświęconej ofiarom Ludobójstwa OUN-UPA. Poznań.
W Latach międzywojennych ta organizacja, dla której idealne warunki powstania pojawiły się właśnie w Polsce, gdzie szczególnie mocno otaczano opieką różne narodowości od setek lat, była odpowiedzialna za setki napadów rabunkowych, zamachów terrorystycznych.
Wg obszernego opracowania dr Lucyny Kulińskiej można naliczyć około 2 tysięcy takich zbrodniczych czynów.
W tym morderstwa: posła Hołówki czy ministra Pierackiego („Działalność terrorystyczna i sabotażowa nacjonalistycznych organizacji ukraińskich w Polsce w latach 1922-1939„)
Działała niby w imię niepodległości, jednak naprawdę jej celem była destabilizacja i skłócenie Polaków i Ukraińców. Wywołanie nienawiści.
Oto dwa przykłady z poznańskiego podwórka.
Artykuł i poufny dokument, który mówi o obserwacjach studentów poznańskiego Uniwersytetu, podejrzanych o przynależność do OUN. Nowy Kurier – 13 sierpnia 1933 rok:
Dzięki staraniom kilku osób, Poznaniaków, którym leży na sercu Prawda (głównie Marka), w końcu pojawi się tablica z prawidłowym napisem: LUDOBÓJSTWO.
Zbrodnie OUN-UPA zostaną nazwane po imieniu.
W dniu 19 września o godzinie 14.00 w kościele Jana Kantego przy ul. Grunwaldzkiej odsłonięta zostanie tablica.
W gazecie znalazły się słowa, na ten temat, jednak nie do końca…
pojawiła się informacja w pełni zgodna z treścią tablicy.
Wcześniej: ?Machloje? z tablicą?? ?W poznańskim oddziale TMLiKPW.
Fragment z tamtego materiału:
„W książce Ernesta Gellnera: ?Narody i Nacjonalizm? strona 165 (wydanie PIW 1991 rok) Autor stwierdza: ?Utrzymuję natomiast stanowczo, że nacjonalizm jest bardzo szczególną odmianą patriotyzmu, odmianą szerzącą się tylko w bardzo szczególnych warunkach społecznych…?
Na stronie następnej stwierdza dodatkowo, że niektóre nacjonalizmy zdołały przebrać wszelką miarę. Oczywiście do takich należy również i nacjonalizm ukraiński w wydaniu banderowskim, jednakże jestem daleki od tego, aby nawet w ogólnym zbiorze nacjonalistów z całej Ukrainy, wszystkich ustawiać pod jednym murem odpowiedzialności, jak to chce czynić osoba lub osoby z Zarządu TMLIKPW z Poznania. Jaki jest tego cel? Skłócenie między narodami? Możemy założyć, że nacjonalista ukraiński ze wschodniej Ukrainy nigdy na oczy nie widział w tamtym czasie Polaka, nie mówiąc już o tym, że brał udział w jakichkolwiek mordach. Odmian i organizacji było wiele.
I sama definicja nacjonalizmu w tym świetle się komplikuje w odniesieniu do Ukraińców.
Najwłaściwiej jest napisać prawdę. I do tego powinniśmy wszyscy się przychylić.
Mordowali członkowie OUN-UPA w przeważającej większości. Były też i inne pomniejsze organizacje. Jednakże prym wiedli właśnie wymienieni.
Dlaczego o tym nie napisać? Czy może powodem jest fakt że OUN istnieje do dnia dzisiejszego?”
Podczas miłego pobytu rodzinnego nad jeziorem, wybrałem się na mały spacer i chwilę modlitwy do pobliskiego kościoła.
Znalazłem tam ślady kresowe… Narcyz Olizar
urodzony w 1794 w Zahorowie na Wołyniu,
Senator, Kasztelan Królestwa Polskiego,
Kawaler Orderu Wirtuti Militari.
„… fakt odznaczenia Piotra Tymy przez prezydenta Bronisława Komorowskiego 31 lipca tego roku, a więc na kilka dni przed końcem kadencji, został odebrany przez środowiska kresowe jako skandal i policzek wymierzony przez prezydenta Polski prawdzie o zbrodni i tysiącom ofiar nacjonalizmu ukraińskiego….” Czytaj dalej Medal dla Tymy od Komorowskiego.
Pobicie polskich dyplomatów, w myśl: „byle lać Lacha” – jak widać ich jedyny bohater narodowy wywiera potężny wpływ na umysłowość i wyobraźnię fanatyków kiboli, doskonałego materiału na nacjonalistów ukraińskich – czystej krwi rezunów…
„Miejscowe władze, aby zapewnić bezpieczeństwo podczas meczu, prosiły o pomoc wojsko i policję. Na stadionie i w okolicach porządku pilnowali wojskowi oraz 1,5 tys. policjantów.”