Кракен ссылка кракен ссылка Кракен онион кракен онион

Wielki protest w obronie Grzegorza Brauna – RELACJE!

Z maila:
29 lipca Grzegorz Braun trafił do aresztu we Wrocławiu. Środowiska patriotyczne nie mają wątpliwości, że nękanie znanego reżysera ma związek z jego bezkompromisową postawą, odwagą w mówieniu niewygodnej dla wielu prawdy i twórczością filmową. Jego dokumenty, takie jak „Towarzysz Generał”, „Poeta pozwany”, „Plusy dodatnie, plusy ujemne”, „TW Bolek” czy „Transformacja. Od Lenina do Putina” – są solą w oku dla obecnego systemu. Warto przypomnieć, że aresztowanie Brauna opóźniło pracę nad realizacją jego najnowszego filmu, który nawiązuje do historii Mary Wagner – katoliczki z Kanady prześladowanej za antyaborcyjną działalność.

2 sierpnia odbył się wielki protest przed siedzibą aresztu, w którym przetrzymują reżysera. Pikietę zorganizowały środowiska niepodległościowe m.in. Stowarzyszenie Solidarni2010 i Solidarność Walcząca. Relacje z manifestacji pojawiły się w wielu miejscach, m.in.:

Solidarni2010 – Uwolnić Grzegorza Brauna

PCh24.pl – Wrocław: manifestacja poparcia dla Grzegorza Brauna

wDolnymŚląsku.pl – Uwolnić Grzegorza Brauna – relacja z manifestacji [film,zdjęcia]

Niezależna Gazeta Obywatelska w Opolu – ?300? wiecujących pod wrocławskim aresztem w obronie reżysera!

Niezależna.pl – Uwolnić Grzegorza Brauna! – manifestacja we Wrocławiu. NASZA RELACJA

Grzegorz Braun o swoim aresztowaniu poinformował w wywiadzie udzielonym KSD: Grzegorz Braun: Obowiązujący w Post-PRL-u tzw. ?kompromis aborcyjny? jest dokładnie na poziomie tego, co zaprowadził Hitler

Warto przypomnieć, że reżyser dobrowolnie zgłosił się do aresztu, lecz odmówiono jego przyjęcia: Czekając na wykonanie wyroku… Kolejna odsłona sprawy Grzegorza Brauna.

Aresztowanie Grzegorza Brauna ma związek z absurdalnym procesem, który dotyczy się już siódmy rok. Reżyser został oskarżony o to, że sam jeden pobił kilku policjantów (!). Tymczasem Braun twierdzi, że 12 kwietnia 2008 roku to on został poturbowany przez funkcjonariuszy policji, którzy odmówili wylegitymowania się. Złożył w tej sprawie oficjalną skargę, którą jednak odrzucono. Niedługo po tym, to jego oskarżono.

Dostępne w sieci informacje dotyczące sprawy wyraźnie wskazują na stronniczość sądu oraz towarzyszące procesowi rażące nieprawidłowości. Tylko podczas jednej z ostatnich rozpraw pozbawiono Brauna jego podstawowego prawa do obrony ? nie miał możliwości zadania pytań bardzo istotnemu świadkowi. Był nim jeden z oskarżających go byłych policjantów, który za przyzwoleniem sądu opuścił salę rozpraw, bo miał „do podpisania kontrakt za dwa miliony”. Kiedy oskarżony zaprotestował wobec tym nieprawidłowościom – najpierw został ukarany grzywną, a potem aresztem.

Proces, w którym ten wielki reżyser występuje jako oskarżony kompromituje i hańbi wymiar sprawiedliwości III RP. Warto odnotować, że za prześladowanym Grzegorzem Braunem nie wstawili się politycy tzw. opozycji.

Agnieszka Piwar
Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy
Sekretarz Zarządu Głównego

ksd.media.pl
Biuro Prasowe
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy


Krótki fragment wywiadu z G. Braunem:
Dzięki postawie prof. Chazana chore dziecko nie zostało rozszarpane na strzępy i mogło się urodzić, a następnie umrzeć względnie spokojnie. Także matka, zamiast zabić, miała szansę z własnym dzieckiem się pożegnać. Tymczasem zwolennicy aborcji oburzają się, że to nieludzkie pozwolić urodzić się dziecku z ?mózgiem na wierzchu?, itp… Jak Pan skomentuje tego typu argumentację?

Prawdę mówiąc, zawsze zadziwiało mnie to niezmącenie dobre samopoczucie i bezkrytycznie wysoka samoocena tych ludzi, którzy najwyraźniej samych sami siebie uważają za idealnych. Tymczasem w oczach Stworzyciela wszyscy jesteśmy docześnie ? każdy na swój sposób ? rażąco nieperfekcyjni. A jednak przyzwala On na nasze istnienie, lituje się nad naszymi usterkami, nad manifestacjami naszej wewnętrznej, czy zewnętrznej brzydoty ? i wszystkim daje obietnicę zbliżenia do Siebie, tzn. ?promesę? doskonałości. Ale póki co, na tej Ziemi nikt nie jest idealny. Orzekać więc, że niedoskonałości mojego brata są nadto rażące, a moje własne jeszcze do zaakceptowania ? to jest niesłychana uzurpacja, świadcząca o niepojętym samozadowoleniu. Kto jest ?brzydszy? – dzieciątko, które bez najmniejszej własnej winy rodzi się kalekie, czy domagający się jego śmierci osobnicy, którzy na własne życzenie doprowadzają się do stanu monstrów moralnych – ?

Skąd zaś w tym pięknym dobrym świecie bierze się brzydota, kalectwo i w ogóle zło ? niejednokrotnie przekraczające naszą odporność? No, to jest właśnie ?mysterium iniquitas?, tajemnica, której nie możemy sami ani pojąć, ani tym bardziej przezwyciężyć ? mamy natomiast przyjąć do wiadomości, a przy końcu czasów wszystko się wyjaśni. Ponieważ wiemy, że od Boga nie pochodzi nic, co by nie było dobrem, prawdą i pięknem ? jasnym jest, że wszystko, co od tej Boskiej wyśrubowanej normy odbiega, pochodzi od Jego nieprzyjaciela. Pytanie, w jakiej mierze ten ostatni zyskuje w nas chętnych współpracowników w swym dziele – ? Oby się nie okazało, że także i my naszą nieprawością bezpośrednio się przyczyniamy do kalectwa, chorób i wreszcie śmierci naszych bliźnich.

Fragment Przysięgi Hipokratesa brzmi: Nigdy nikomu, także na żądanie, nie dam zabójczego środka ani też nawet nie udzielę w tym względzie rady; podobnie nie dam żadnej kobiecie dopochwowego środka poronnego.. Tymczasem lekarz, który postępuje zgodnie z tymi zasadami, otrzymuje na kierowany przez siebie szpital potężną karę finansową, prezydent Warszawy podejmuje decyzję o zdjęciu go z funkcji dyrektora placówki, a w prorządowych mediach nieustannie trwają bezwzględne ataki na niego. Kto rządzi tym państwem?

No tak, ale zdaje się, że Przysięgę Hipokratesa w nowych pokoleniach medyków nie wszyscy już znają? została ona przecież zastąpiona jakimś tekstem o powadze nie przewyższającej przyrzeczenia zuchowego, w którym jasność dyrektyw została skutecznie rozmyta, więc i o kategorycznym zakazie odbierania życia nie ma już mowy.

Pan prof. dr Chazan swoim postępowaniem naruszył interesy potężnego lobby i wielkiego przemysłu na straży których stoją w Polsce urzędnicy najrozmaitszych szczebli. Hańba im, a szacunek prof. Chazanowi. On zrobił, co mu sumienie podyktowało- kwestia, co my w tej sprawie zrobimy?

Zestrzelenie boeinga 777 nad Ukrainą – o co chodzi?

Po pierwsze: weźmy pod uwagę kilka aspektów.
Po drugie: od stycznia bodajże piszę na stronie że tam (rejon) trwa wojna. Czy nad miejscem gdzie trwa wojna lata się jakby nigdy nic?
Po Trzecie: gdyby słyszano gdziekolwiek te słowa-apele może w końcu coś by zrobiono. Aby przerwać wojnę. A może jest tak, że ten system jest niewydolny? Nie daje rady? Potrzeba po prostu resetu HDD? Tylko bez back-pointów…
Czytaj dalej Zestrzelenie boeinga 777 nad Ukrainą – o co chodzi?

Jazdy na molo w Sopocie – zabawa w „traf przechodnia”….. Co na to obywatele?

Doszły mnie słuchy; ostatnio byłem wyłączony z jakichkolwiek doniesień medialnych (nawet z netu) – błoga cisza informacyjna – że jakiś obywatel rozjechał innych obywateli na molo w Sopocie.
Ciekawostka…
CO robili ci inni, że na to pozwolili?
Mogli zrobić cokolwiek?
…Co powinni zrobić?
A co na to policja?

I co stałoby się gdyby molo było w USA? Czytaj dalej Jazdy na molo w Sopocie – zabawa w „traf przechodnia”….. Co na to obywatele?

Obchody 11 lipca w Warszawie okiem – Bez Przesady.

Msza Święta w kościele na Placu Trzech Krzyży oddała częściowo klimat sprawy. Gdyby nie nadmierne epatowanie partyjnym wkładem PSL – byłoby godnie.
Niestety, dalej było tylko gorzej.11_lipca_tablica
Warszawska część komitetu podjęła decyzję (poprzez głosowanie) o niezorganizowaniu marszu w takiej formie jak w zeszłym roku. Nie zablokowano ulic, tym samym przemarsz zgromadzonych odbył się chodnikami, wymijaliśmy pieszych, ogródki piwne knajp, osoby wsiadające na przystankach autobusowych…
11_lipca_marsz_na_przystanku
Czy celem było zmarginalizowanie naszego wystąpienia? Czytaj dalej Obchody 11 lipca w Warszawie okiem – Bez Przesady.

Światowy Zjazd Kresowian w Częstochowie. Po raz 20-ty.

Wczoraj na Jasnej Górze pojawili się Kresowianie z całego świata. Dwudziesty raz mówili o swoich ziemiach ojczystych i przypominali politykom tego kraju ich obowiązek reprezentowania Polski szczególnie tam, na ziemiach zabranych, a także pomocy naszym rodakom, którzy zrodzeni z naszej krwi polskiej, żyją na Kresach; – do tej pory.
…Tym nielicznym, którzy zostali na ojcowiźnie.
Czy politycy w naszej Ojczyźnie spełniają właściwie swój obowiązek? Niestety, nie można odnieść takiego wrażenia. O tym między innymi mówili Kresowianie. Było to wręcz hasło przewodnie spotkania…
kresowianie_zadaja_prawdy
czestochowa

czestochowa_swiatowy_zjazd_kresowian Czytaj dalej Światowy Zjazd Kresowian w Częstochowie. Po raz 20-ty.

Debata – Plac wolności, „Golgota Picnic”. Poznań 27 czerwca.

Na debacie o spektaklu „Golgota Picnic” próbowano uzasadnić pokaz mówiąc o sztuce, wolności słowa itp.
Widziałem przez lata setki przedstawień Malta Festiwal ale – od pewnego czasu już nie chodzę na te spektakle: poziom spadł drastycznie.
Dlatego też mimo wszelakich uzasadnień ze strony dyrektora tego wydarzenia, nie podzielam jego opinii o wielkości owego spektaklu, a także zastanawiam się nad użytymi środkami, czy były potrzebne, jaki był cel ich użycia, i czy zaliczam je do wydarzenia artystycznego?
Wydaje się, że tak naprawdę głównym powodem pokazania tego „dzieła” było po prostu działanie marketingowe, i chyba nie do końca miał rację Pan Krzysztof Materna kiedy rozmawiając z nim zadałem mu pytanie o zbieżności dat ze świętem kościelnym i pokazem spektaklu, skoro podczas samej debaty dyrektor spektaklu przyznał się, że przygotowywano się drobiazgowo i szczegółowo do jego pokazu (kwestie finansowania, organizacja spektaklu) oczekując kontrreakcji.
krzysztof_materna Czytaj dalej Debata – Plac wolności, „Golgota Picnic”. Poznań 27 czerwca.

Gra o Tron – George R.R. Martin; co ludzi ciągnie?

W końcu dałem się „skusić” – jednak nie na wizję, lecz na literki. Martina znam z „Tufa Wędrowca”. Tą pozycję oceniam jako wieloletni „czytacz” SF bardzo dobrze. Przede wszystkim za pewne etyczne i moralizatorskie przesłanki.
Z „Grą o tron” jest podobnie. Uczy przede wszystkim wrażliwości. Są pewne moralne zachowania, które wyraźnie ważne są dla autora gdyż pojawiają się jako pewnego rodzaju klucze, punkty zwrotne (nie w akcji, czy narracji). Tym samym każdy znajdzie coś dla siebie. I ci którzy poza płaszczyzną miecza, stwora i smoka nie widzą wiele więcej, i ci którzy lubią zanurzyć się w głębi lektury.
Poniżej kilka cytatów, które są dla mnie ciekawe i charakteryzują pewne punkty widzenia na pewne wielkości w świecie – nie tylko fantastycznym…”

„…Złote to, złote tamto, lwy tu lwy tam…” (w kontekście odebrałem jako ironię na władzę)

„Lord Tynin je za dużo fasoli i puszcza bąki tak samo jak ja, ale nigdy się do tego nie przyzna…” (czym różnią się wielcy od nie wielkich? Wielkością jakiej sobie oni sami dodają… – jakoś tak to sobie przyswoiłem – patrz na polityków…)

albo też:

„Obaj to dup…i, którzy uważają się za zbyt dostojnych aby s…ć g…em” – proszę wybaczyć wielokropki w cytatach, niemniej jakoś tak nie mogłem otwartym tekstem. Ale nie mogłem też powstrzymać się od nie zacytowania tego dosadnego dość fragmentu… – tak ma wielu w dzisiejszym świecie. A jak jest naprawdę, każdy wie.

„…miłość jest trucizną dla honoru, jest śmiercią dal obowiązku…” – nie zawsze lecz wystarczająco często… (czy to dobrze czy źle? To inna kwestia, którą zostawiam Wam do rozważenia).

I ostatni cytat:

„Powiedz mi…. dlaczego niewinni cierpią najbardziej, kiedy wy wielcy panowie zaczynacie swoje gry o trony…”

Uczy, czy nie uczy?
„…wybór należy całkowicie do was drodzy Czytelnicy…”
„…sami musicie dokonać wyboru, apotem musicie żyć z tym do końca swoich dni…” (oczywiście w tym przypadku nie jest to wybór aż tak bardzo ostateczny, jak te, jakie pojawiały się przed bohaterami książki…

Miłej lektury. I owocnych przemyśleń…
(to nie jest recenzja)

Piotrek

Ps – co mnie ciągnie (do czytania)? Chęć poznania, zrozumienia… decyzji, myśli, wniosków, postępowań, to co kieruje działaniem…- jako materiał do przemyśleń…
Nie patrzcie tylko przez pryzmat fikcji. Rozejrzyjcie się dookoła. Przystawcie szkiełko do oka… i zajrzyjcie.
Na tym to polega.


(wydanie Zysk i S-ka 2011r.)

Boże Ciało – Poznań Parafia Świętej Rodziny. Co jest przesadą?

Czy przesadą jest manifestowanie swojego „ja”? Wiary pradziadów, wiary, która uczy miłości do drugiego człowieka? To niełatwa droga, wręcz przeciwnie: to bardzo trudna droga. Tacy jesteśmy; samolubni, kochający najbardziej siebie samych. Nikt, kto nie czytał Pism Nowego Testamentu i próbował je wnieść do swojego serca nie zrozumie tej drogi. Całe nasze życie jest zaledwie próbą jej zastosowania. Kochaj Bliźniego jak Siebie samego. Kochaj wroga. Nie znaczy to, „nie broń się, nie broń rodziny, narodu” – to znaczy nie nienawidź, tak po ludzku. Walcz, ale bez nienawiści, walcz z litością w sercu dla wroga. Że w ogóle poddał się Złu.
Wczoraj w całym kraju odbyły się uroczyste procesje, manifestacje miłości i wiary. I przynależności.
Kilka zdjęć z Poznania z Parafii Świętej Rodziny:
boze_cialo

parafia_sw_rodziny_boze_cialo

Tuż przed rozpoczęciem procesji…
boze_cialo_poznan

Procesja rusza… ulica Promienista.
boze_cialo_poznan_rodzina

Pierwszy ołtarz…
pierwszy_oltarz_boze_cialo

W procesji – osiedle Kopernika Grunwald.
boze_cialo_w_procesji

procesja_boze_cialo_poznan

procesja

po_stronie_slabych_oltarz

boze_cialo_parafia_sw_rodziny

procesja_boze_cialo_parafia_sw_rodziny

boze_cialo_poznan_sw_rodzina

boze_cialo_koniec_procesji

chor


…Czy przesadą może jest bluźnierczy, obraźliwy spektakl-prowokacja, uderzający nie tylko w serca chrześcijan, ale wszystkich ludzi szanujących wartości etyki i moralności, znających granice dobrego smaku, rozumiejących co jest prawdziwą sztuką? Może przesadą jest plucie w twarz taką pseudo-sztuką i to nie tylko nam katolikom, ale wszystkim ludziom, którzy walczą z pornografią, pedofilią i wykorzystywaniem drugiego człowieka.
Zadajmy sobie pytanie: CO jest przesadą?

Spektakl odwołano, zwyciężyła rozwaga i zdrowy rozsądek.

Piotr Szelągowski

Polecane uzupełnienie: Malta Festival. Czy to na pewno sztuka? Uderzenie w Rodzinę. Uderzenie w Nas.

Malta Festival ? o co chodzi? Uderzenie w Rodzinę. Uderzenie w Nas. Cd?

Co wybieramy? Sztukę czy zamaskowaną pornografię ?


Ps. Dziś o 18.00 w poznańskim Radiu Merkury był fragment mojego komentarza który dotyczył odwołania pseudo-sztuki pornograficznego i bluźnierczego spektaklu „Golgota Picnic”.
(do odsłuchania zapewne na stronach internetowych radia).

Francuzi gratulują powstrzymania spektaklu-hańby:
GOLGOTHA PICNIC ANNULE EN POLOGNE !

Zagęszcza się atmosfera wokół afery nagraniowej. Doniesienia z zagranicy.

Wymowny tytuł na stronie www.economist.com; „Czy Belka zachowa swoje stanowisko?”, z kolei na stronie OSCE zaniepokojenie działaniami wymierzonymi w dziennikarzy, które mają doprowadzić do ujawnienia źródła nagrań. Kiedy dotyczy to polityków partii rządzącej okazuje się, że naciski mogą się pojawić.
Poniżej linki do oryginalnych materiałów: Czytaj dalej Zagęszcza się atmosfera wokół afery nagraniowej. Doniesienia z zagranicy.

Co wybieramy? Sztukę czy zamaskowaną pornografię ?

Człowiek ma wolną wolę. Demokracja jest wolnością wyrażania poglądów – wszystkich. Czy sztuka jest demokracją? Czy można naprawdę wszystko? Czy wolna wola to to samo co wolność? Wczoraj w radiu Meteor zasygnalizowałem fragmentarycznie te problemy. Jedno co zostało powiedziane i to przez mojego interlokutora, to fakt że otacza nas na różnych poziomach życia społecznego erotyka, nagość i pornografia. Czy dokładanie do tego jeszcze jednej cegiełki w postaci pseudo-sztuki mówiącej ponoć o degeneracji cywilizacji (dlaczego w takim razie „Golgota Picnic”, a nie na przykład „Bruksela Picnic”, albo „West Cywilization Picnic”?) tyle tylko, że nago i z obrzydzeniem (ponoć to takie obrazowe (w sensie sztuki) nawiązanie do tego upadku), ma w czymś pomóc, coś wyjaśnić? Czy jest po prostu dobrym sposobem na wybicie się autora sztuki? A przy okazji jeszcze jedną metodą budowania – upadku moralnego społeczności ludzkich? Spektakl mógłby się odbywać, dlaczego jednak na (ponoć) prestiżowym festiwalu Malta w Poznaniu? Powinien być grany gdzieś w piwnicach, lub kanałach ściekowych byłoby to doskonałe uzupełnienie dla treści… CO i tak nie zmieniłoby mojego zdania na temat tego pseudo-artystycznego chłamu, który próbuje dorosnąć do nieosiągalnego – sztuki, przekazu artystycznego.
Takiej nagości, lubieżnej i pełnej obrzydzenia nie chcemy. Nie daje nam to nic, nie rozwija niczego i niczego nie osiąga poza wskazaniem drogi do degeneracji społecznej. Jak to powiedział jeden z moich znajomych ateistów (niepraktykujących): Prosta droga do upadku rodem z Cesarstwa Rzymskiego.
Jak widać nie tylko środowiska chrześcijańskie, katolickie zauważają ciągłe rozluźnianie moralności idące w złym – wychowawczo i nie tylko patrząc – kierunku.
Protest do którego szykuje się wiele środowisk (pokojowy), odbędzie się pod Zamkiem w dniu spektaklu.
plakat
Szersze uzupełnienie do tego czego nie zdążyłem powiedzieć w radiu zamieszczę jutro.
Piotr Szelągowski