Grzegorz Braun pozwał w trybie wyborczym Gazetę Wyborczą i Gazetę Polską

Informacja z Maila:

„…Cztery wnioski o wydanie orzeczenia w trybie wyborczym złożył dziś w Sądzie Okręgowym w Warszawie Grzegorz Braun, niezależny kandydat na Prezydenta RP. Rozprawy odbędą się jutro (28 kwietnia 2015 r.) o godz. 13.00 i 14.00.

– Wnioski te dotyczą oszczerczych, kłamliwych, nieprawdziwych treści kolportowanych przez dwa ośrodki dezinformacji: Gazetę Wyborczą z jej portalem internetowym gazeta.pl oraz Gazetę Polską z jej portalem internetowym niezalezna.pl – poinformował Grzegorz Braun, podczas konferencji prasowej przed budynkiem sądu.

Dezinformujące opinię publiczną kłamstwa na temat Grzegorza Brauna ukazały się w ubiegłym tygodniu. Gazeta Wyborcza przedstawia Brauna jako faszystę, zaś Gazeta Polska prezentuje go jako agenta obcego mocarstwa oraz sympatyka totalitaryzmu w jego wydaniu sowieckim i postsowieckim.

– Jedno i drugie jest rażącą nieprawdą. Ponieważ jeszcze niespełna dwa tygodnie trwać będzie kampania wyborcza, powziąłem podejrzenie, iż takie publikacje są formą nieuczciwej agitacji wyborczej. Ta nieuczciwa propaganda, oparta bowiem na kłamstwach, oszczerstwach, także przemilczeniu moich rzeczywistych intencji, aspiracji i mojego prawdziwego programu, niewątpliwie wprowadza zamieszanie w przestrzeni publicznej – zauważył Grzegorz Braun, który od pozwanych mediów domaga się sprostowania i przeprosin.

Odnosząc się do publikacji na łamach Gazety Wyborczej, Grzegorz Braun zwrócił uwagę, że ?faszyzm i propaganda faszyzmu w naszym kraju jest przestępstwem szczególnie piętnowanym i ściganym, ponieważ to jest przestępstwo nie tylko kodeksowe, ale także konstytucyjnie wskazane jako niedopuszczalne. Stąd oskarżenie kogoś o propagowanie takich idei, takiego ustroju, jednoznacznie musi zmierzać do pełnej dyskredytacji wobec polskiej opinii publicznej.? …”

Oceniam to jako słuszne działanie, zdaje się że określone media uważają, że mają prawo do wszystkiego…

Marysia Pyż z Lwowa mówi: To Wy jesteście tymi, co sprzedali Polskę …Ukraińcy bardzo kochali Polaków!

Od Marysi Pyż otrzymałem zgodę na opublikowanie jej jakże mądrego tekstu:

Czy narasta oburzenie? ? Czy ludzie wokoło wiedzą, co się stało?
? Czy ci, którzy jeszcze nie tak dawno mówili, że rząd na Ukrainie nie jest probanderowski, bo Prawy Sektor przegrał wybory, ? są wciąż tego pewni?
? Czy wydarzenia ubiegłego tygodnia nie utwierdziły świata w przekonaniu, że na Ukrainie dzieje się coś nie tak?
Walka o demokrację, wojna z agresorem, przeciw któremu nie chce sprzeciwić się żadne państwo świata, powstrzymywanie rosyjskiej agresji i obrona granic Europy.

? Słyszymy to codziennie, nie? ? Czy nie mamy tego dość? ? A może często powtarzane kłamstwa stają się prawdą?
? Ile czasu można wytrzymać taki potok, co zalewa mózg, a człowiek przestaje o czymkolwiek innym myśleć?

Jak dać radę temu, co serwują nam na co dzień media?
Całą ludzką głupotę i podniecanie się Ukrainą leczy się jednym sposobem
? odłączeniem od Internetu i telewizji.

Naprawdę!

Wtedy świat staje się bardziej przyjazny, znajdziemy czas na rodzinę i bliskich, ? a niektórzy nawet znajdą czas na przeczytanie dawno zalegających na półkach książek.

Życie będzie jak dawniej.

Czyli piękne i na wszystko będziemy mieć czas i możliwości.

? Spróbujcie, naprawdę warto.

Czy strach przed Putinem przerasta rozsądek?

Czy musimy cały czas myśleć o tym samym?

Czy przypadkiem nie oświeci nas myśl, ? że gdzieś ukrywa się zagadka wielkiej mainstreamowej piramidy?

A może, gdy zaczniemy analizować sytuację, ? dowiemy się czegoś nowego?

Czasami czytam w Internecie komentarze typu ? ?Rodacy Polacy, przejdźcie od komentarzy d o czynów!?.

Ciekawe, nieprawdaż?

? Do jakich czynów? ? I o co tak naprawdę chodzi?

? Co Polacy we Lwowie lub na całej Ukrainie mogą zrobić w ogólnym nurcie propagandy i panującego chaosu?

A czyny i tak są!

I to wielkie.

Pierwsze ? jesteśmy.

Drugie ? trwamy.

? Trwamy w środku ogólnej propagandy i rosnącym w sile przekonaniu o bohaterstwie morderców Polaków.

My, Polacy, ? nadal trwamy. ? W tej całej nędzy i obłudzie.

? Trzymając się swojej polskości na co dzień. ? Potrafimy w niej wytrwać i przekazać dalej.

Możemy!

A co możecie wy? ? Polacy w kraju?

? W swoim własnym państwie, gdzie macie język i kulturę ojczystą na co dzień?

Chcecie podpowiedź?

? Nie możecie nic. ? No, poza narzekaniem, które stało się ogólną cechą narodową.

Na więcej nie stać nikogo przy ogromnych możliwościach!

Posiadacie na co dzień najcenniejszy skarb. ? Polskę!

? I potraficie ją sponiewierać do stopnia nierozpoznawalności!

Co stało się z całym narodem? ? Gdzie podziali się wszyscy mężni bohaterowie? ? Czy w dzisiejszej Polsce to rzadkość?

? Wy, którzy potraficie zadać pytanie ? skąd wzięli się Polacy we Lwowie?

? Wy, którzy możecie pytać ? czy wam się tak źle żyje na Ukrainie?

? Wy, co nie potraficie zrozumieć naszych dążeń do zachowania języka i tożsamości.

To Wy jesteście tymi, ? co sprzedali Polskę.

Ci wszyscy, ? co nie mają pojęcia, co to są Kresy. ? Co znaczą dla historii Polski.

? I ci co nie wiedzą, ? że Lwów to nie żadne Kresy.

Ci wszyscy są winni upadku naszego kraju.

? Ci, co nie potrafią kochać Ojczyzny.

Dla nas straconej.

? Dla naszych dziadków wymarzonej. ? Dla Polaków za wschodnią granicą ukochanej.

A dla Polaków w kraju nic niewartej.

? Taka właśnie różnica między nami.

W miłości. ? Miłości do najcenniejszego skarbu, ? którym jest Ojczyzna.

Obecnie mówi się, ? że we Lwowie od wieków była Ukraina.

? Ciekawe. ? Intrygujące.

Kto neguje ten fakt, jest rosyjskim agentem. ? A kto próbuje udowodnić jakieś fakty, ? staje się wyklętym.

Otóż dla wszystkich działaczy, ? co nie potrafią widzieć poprzez okulary walki o niepodległość i wolność Europy, a także szkiełka obrony przed Putinem.

Jeśli Lwów i Kresy od wieków były ukraińskie, ? to nasuwa się tu kilka stwierdzeń.

Ukraińcy bardzo kochali Polaków! ? I to przez wieki!

Zbudowali dla nich miasta, ratusze i uczelnie. ? Nazwali je imionami królów polskich.

Także wszystkie ulice nazywali wyłącznie nazwiskami wybitnych Polaków.

? Niektóre zachowały się do tej pory, ? ale to na palcach jednej ręki policzyć.

A jeszcze w imię miłości do narodu polskiego, ? nabudowali kościołów minimum 10 razy więcej niż cerkwi.

? Po to, aby ich ukochany naród miał gdzie się modlić, ? wcale nie o ich interesy czy dobrobyt.

I co? ? Wielcy wspierający biedne państwo ukraińskie?

Tak właśnie wyglądała nasza historia? ? Tak to wszystko się działo?

? Nikomu nie przychodzi do głowy, ? że było ?nieco? inaczej?

Dobry moment, aby się zastanowić, co robimy, ? po co i główne ? dla kogo?

? Oby miłość do bratniego narodu nie oślepiła nikogo.

Polacy we Lwowie długo walczyli o swoje. ? Nadal walczą.

? Chcą niewiele. ? Trochę wsparcia i szacunku.

Powiem więcej.

Waliliśmy z tego powodu kułakiem w stół. ? A stół okazał się szklany.

? Wódz Polski woli morderców Polaków bardziej niż własnych rodaków.

Dowodem ostatnia wizyta na Ukrainie.

? Czy ktoś jeszcze ma złudzenia?

Nie chodzi nawet o występ w parlamencie Ukrainy.

? A o wizytę w Bykowni, ? bo to podano miejscowym Polakom jako oficjalny cel wizyty ówczesnego prezydenta Polski.

Kulisy tej wizyty odkryjemy już niebawem.
????????????????-

Maria Pyż, Lwów

Jakie będą konsekwencje zakazu „nocnym Wilkom” przejazdu zorganizowanego przez Polskę?

Zakaz wjazdu kolumny do Polski wydany przez władze RP może obrócić się przeciw naszym motocyklistom jadącym w Rajdzie Katyńskim. Może komuś zależy żeby nie było już rajdów katyńskich? Może dlatego zablokowano przejazd „Nocnych Wilków”?
Komentarz księdza Jaworskiego dla „Głosu Wielkopolskiego” ujawnia taką ewentualność.
rajd_nocne_wilki
Czytaj dalej Jakie będą konsekwencje zakazu „nocnym Wilkom” przejazdu zorganizowanego przez Polskę?

Pytania środowisk Kresowych do Grzegorza Brauna.

Odpowiedź Grzegorza Brauna.

GRZEGORZ BRAUN, REŻYSER, KANDYDAT NA PREZYDENTA RP 2015
W ODPOWIEDZI NA PYTANIA ŚRODOWISK KRESOWIAN I WOŁYNIAKÓW
? NA RĘCE PANA STANISŁAWA SROKOWSKIEGO, PISARZA

1. Czy poprze Pan nasze starania, by Sejm RP uznał masowe mordy dokonane przez OUN i UPA na ludności polskiej w latach 1939-1947 za zbrodnię ludobójstwa?…
Tak jest, poprę.
Całość na: Pytania środowisk Kresowych Do Grzegorza Brauna

Konferencja o JOW-ach. Poznań.

Dziś odbył się wykład pod nazwą ? Posłowie odpowiedzialni przed wyborcami, czyli Jednomandatowe Okręgi Wyborcze?. Spotkanie poprowadził dr hab. Zdzisław Ilski oraz Wojciech Kaźmierczak? prezes zarządu Stowarzyszenia JOW.
Przybyli zwolennicy JOW z Turku, Pleszewa, Komornik, Puszczykowa, Swarzędza i Poznania.
Po prelekcji odbyła się długa i ożywiona dyskusja.
Mimo liczby zebranych oscylującej w granicach 25 osób, było bardzo aktywnie. Mianowicie zebrali się sami zainteresowani działaniem i propagowaniem idei JOW. Jak to się mówi – zalążek.
Miejmy nadzieję, że już niedługo grupa działających wzrośnie niepomiernie i idea demokratycznego startu stanie się przynajmniej tak popularna jak oddychanie… a może nawet bardziej…

jow
Czytaj dalej Konferencja o JOW-ach. Poznań.

O Kukizie w „Głosie Wielkopolskim”; wywiad.

W końcu przedzierają się do lokalnych mediów jakieś informacje…
Warto się zapoznać…
Okładka dzisiejszego „Głosu Wielkopolskiego”:
glos_wielkopolski_kukiz

Mały cytat dementujący zaangażowanie Kukiza w pewną pomoc.
„…Na początku pomagałem fundacji Lambda potem kiedy homoseksualiści wprowadzili swój terror powiedziałem „paszli won”.”

Więcej w wywiadzie „Głosu Wielkopolskiego”.

Na stronie 18 gazety podane są sondaże. Dają Kukizowi około 8,4 % głosów i ciągle rosną.
„…Do góry wyrwał Kukiz”.
Paweł przeskoczył o prawie dwa procent Korwina. To dobrze wróży. Zbyt wiele osób z którymi rozmawiam wypowiada się o Korwinie jako bardzo „niepewnym” kandydacie (brak zaufania), lub zbyt skrajnym – mimo sympatii przez te osoby okazywanej.
JOW – i ich idea jest konieczna do poprawy kondycji demokratycznej naszego kraju. Tą wartość reprezentuje Paweł Kukiz.

sondaz

mapka_z_glosu_plan_poparcia

Zapraszam do czytania dzisiejszego „Głosu Wielkopolskiego” i wywiadu z Pawłem Kukizem.
A także do innych wpisów na blogu poświęconych wyborom, kampanii Pawła i JOW-ach.

Kukiz

Kukiz + JOW

Piotr Szelągowski

USA naszym nieprzyjacielem? Szef FBI nie przeprosi…na polecenie „Białego Domu”.

Może same obraźliwe dla Polski i Polaków słowa to jeszcze nie jest objaw i oznaka wrogości czy nieprzyjaźni. Brak jednak chęci do przeprosin, pokajania się oznacza już zupełnie co innego. A jeszcze inna wymowa jest w takich doniesieniach…:
gw
Czytaj dalej USA naszym nieprzyjacielem? Szef FBI nie przeprosi…na polecenie „Białego Domu”.

Trzy odpowiedzi Kukiza w Zabrzu. Ukraina, Broń palna, emigracja.

Zapis audio ze spotkania zawiera oczywiście więcej, jednak chodzi tutaj głównie o odpowiedzi na pytania zadane przeze mnie. Chodzi o stosunek Pawła Kukiza do tego co obecnie dzieje się na Ukrainie.
Drugie pytanie dotyczy ogólnie dostępu do broni palnej, obronności naszego kraju.
Trzecie to pytanie dotyczące problemu z emigracji – i wysokiego ZUS w Polsce.

Paweł Kukiz w Zabrzu

Kilka cytatów:
…Uważają (Ukraińcy), że my mamy OBOWIĄZEK pomagania im… bo oni nas bronią przed Rosją…[…] i w związku z tym my mamy IMPERATYW (przymus) pomagania…”
„…kiedy po roku czasu naszej naprawdę dużej pomocy oni tolerują…nie ustosunkowali się do obchodów urodzin bandyty Bandery, to już był pierwszy taki sygnał że ja sobie pomyślałem: hola hola z tą pomocą…”
„…zero naboju na Ukrainę…”
„…Diaczenko został bohaterem Ukrainy…,to zacząłem się poważnie zastanawiać czy bandaże też im tam wozić…”
( Petro Diaczenko, kat Powstania Warszawskiego, bohaterem Ukrainy. Wspomnienia córki wojewody Dębskiego.)
…Oni już przekroczyli granicę, tak nie wolno… i domagać się jeszcze pomocy: „dajcie nam broń” – no to to jest już nadużycie…”
„…dla mnie nie ma wytłumaczenia…

Paweł Kukiz wiceprezes Opolskiego Klubu Strzeleckiego, zwycięzca dynamicznych zawodów strzeleckich w strzelbie na 50m mówi o brakach polskiej armii.

Mowa też jest o emigracji zagranicznej. O bezrobociu….

O Unii Europejskiej:
„nie jestem wrogiem UE….jestem wrogiem miejsca, jakie zajmuje Polska w UE… chcę być podmiotem, a nie przedmiotem…”
Całość: filmik z zapisem audio i zdjęciami ze spotkania.

Nie najlepsza jakość dźwięku, czasami oklaski, rozmowy zagłuszają wypowiedzi Pawła, nagrywałem zwykłym dyktafonem w komórce. Polecam słuchawki, wtedy jest ok.

Filmik przygotował (zgrał audio ze zdjęciami) Przemek Kowalik.
Dziękuję Tobie serdecznie.


Linki do materiałów o spotkaniu w Zabrzu: Bunt społeczny przeciw dyktatowi partyjnemu ? Kukiz w Zabrzu.

?Mały- Wielki? bohater spotkania w Zabrzu

Ks Isakowicz-Zaleski: Kukiz na trzecim miejscu

Bareizm wciąż żywy

Chyba wszyscy znają filmy Stanisława Barei. Jak wiadomo przedstawiają one polskie absurdy z czasów PRL’u. Jednak w III RP (jak ktoś woli IV lub V) sporo dawnych absurdów pozostało aktualnych, a i pojawiło się sporo nowych.

Pierwszy z brzegu przykład, to zapowiedziane kontrole. Dotyczy to zarówno kontroli Sanepidu, Inspekcji Pracy czy też kontroli drogowych. Głupotą jest informowanie, że tu stoi fotoradar, a tam czają się panowie z ?suszarką?. Przecież to zabawa w kotka i myszkę. Kierowcy udają, że jeżdżą przepisowo a policja, że ich łapie. Trzeba się postarać, żeby dostać mandat. Natomiast tam, gdzie nie ma informacji o kontroli, kierujący mają w głębokim poważaniu Kodeks Ruchu Drogowego. Najlepszym dowodem na to są wciąż statystyki wypadków. Aby na drogach było bezpieczniej, należy zlikwidować znaki informujące o kontrolach oraz ?ukryć? fotoradary i zmieniać ich lokalizację. Jeśli kierowcy będą mieli świadomość, że za wykroczenie czeka ich kara, bo w każdej chwili mogą spotkać policję lub fotoradar, chętniej będą przestrzegać przepisów. Sceptycy nie muszą się obawiać, że Minister Finansów za dużo zarobi, ponieważ kierowcy zaczną (niektórzy po kilku mandatach) jeździć bardziej przepisowo i bezpieczniej. Dzięki temu zmniejszy się liczba wypadków. Mniej osób trafi do szpitali, więc będą pieniądze na leczenie innych. Przede wszystkim warto zakończyć ten absurd, żeby ratować życie ofiarom wypadków drogowych. Jedno uratowane życie to dużo, a mamy co robić, gdyż rocznie na naszych drogach ginie kilka tysięcy osób.

Kolejny absurd również dotyczy dróg. Kilka lat temu wprowadzono przepis mówiący, że wszystkie drogi osiedlowe, parkingi oraz drogi wokół sklepów stają się drogami wewnętrznymi, na których obowiązują przepisy Kodeksu Ruchu Drogowego. Niby logiczne. Jednak drogi te muszą być oznaczone specjalnym znakiem. W innym wypadku obowiązuje wolnoamerykanka. Wystarczyłoby kilka procent dróg oznaczyć jako drogi, gdzie nie obowiązuje KRD, zamiast oznaczać ponad 90% podobnych dróg znakami ?droga wewnętrzna?. Dotyczy to tysięcy dróg w całym kraju. Czyżby za tym przepisem stało lobby producentów stosownych znaków drogowych?

Następny absurd, to limitowanie usług medycznych. Ktoś w Narodowym Funduszu Zdrowia wymyślił sobie, że na taką chorobę może zapaść tyle i tyle osób, a na inną tylko tyle i na tym koniec. Jeśli ktoś się nie dostosował i zachorował jako pacjent ponadplanowy, musi czekać na limit przyszłoroczny. Tym sposobem niektórzy na operację czekają nawet po kilkanaście lat. Wszechwiedzący Fundusz nie przewidział, że Polacy będą na tyle złośliwi, iż będą częściej chorować.

Jak można usługi ratujące życie limitować? Skoro płacimy składki na ubezpieczenie zdrowotne, to mamy prawo oczekiwać przyjęcia do szpitala, gdy zachorujemy. Fundusz powinien wypłacać pieniądze szpitalom za wszystkie wykonane zabiegi. Oszczędności niech szuka u siebie.

Inny absurd dotyczy polskiej gospodarki. Kiedyś była samowystarczalna, a nawet sporą część produkcji eksportowano do wschodniego, bratniego mocarstwa. Obecnie wiele potężnych zakładów z dawnych czasów upadło (m.in. słynny producent głośników Tonsil ? marka znana na całym świecie), a nasz rynek zalewają obce towary. Najczęściej wyprodukowane w Chinach.

Polska rzeczywistość często wygląda następująco. Na dzień dobry włączamy japońskie radio, zakładamy amerykańskie spodnie, wietnamski podkoszulek i chińskie tenisówki. Następnie z holenderskiej lodówki wyciągamy niemieckie piwo i siadamy przed koreańskim komputerem. W amerykańskim banku zlecamy przelewy za internetowe zakupy w Anglii, po czym wsiadamy do czeskiego samochodu i jedziemy do francuskiego hipermarketu na zakupy: hiszpańskie owoce, belgijski ser i greckie wino. Obiad gotujemy na rosyjskim gazie. Na koniec wielu rodaków… szuka pracy w gazecie z niemieckim kapitałem i zastanawia się, dlaczego w Polsce nie ma pracy i a jeśli jest to za 1200 złotych?

Można podejrzewać, że gdyby Irlandczyk, Grek czy Niemiec zarabiał 1500 euro i płacił 4,80 za litr paliwa, 20 euro za kino, 5 tys. euro za metr kw. mieszkania czy też 60 tys. euro za średniej klasy nowy samochód, to już dawno w tych krajach doszłoby do rewolucji.

Na koniec o tym, że Polacy swoje, a rządzący swoje. Przy głosowaniu nad zmianami w systemie edukacji, politycy zignorowali milion głosów społeczeństwa i nie zgodzili się na referendum, w którym obywatele sami wypowiedzieliby się czy i jakie zmiany należy wprowadzić.

Takich absurdów w naszej codzienności jest dużo. Nie sposób wszystkich wymienić. Szkoda tylko, że to nie film, bo można by się z nich pośmiać.

 Michał Sobkowiak

Dwie wizyty – Krobia i Gostyń. Ludobójstwo na Ormianach i Polakach.

Miasteczka położone obok siebie, które wczoraj odwiedził ks Isakowicz-Zaleski z wykładami o Ludobójstwie Ormian – 100 rocznicy tego pierwszego w XX wieku ludobójstwa dokonanego przez Turków na ponad 1,5 milionie ormiańskich swoich obywateli; ksiądz mówił także o zbrodni Ludobójstwa tak samo zakłamywanej i ukrywanej -Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na narodowościach województw kresowych II RP, podczas ostatniej wojny światowej. Największą liczebnie grupą wymordowaną przez ukraińskich nacjonalistów byli Polacy. Druga grupa to… sami Ukraińcy. Poliszczuk podaje liczbę około 80 tys Ukraińców zamordowanych z rąk OUN-UPA. Polskie ofiary szacuje się na 130-200 tysięcy z terenów wszystkich województw kresowych II RP. Niestety, liczba ofiar nigdy nie zostanie dokładnie poznana. Powód, to czas i zacieranie śladów, niszczenie wiosek w 100%, po prostu: Zagłada narodu. W tej grupie byli też polscy Ormianie.
Ks Tadeusz Isakowicz-Zaleski jako pochodzący z rodziny polsko-ormiańskiej doświadczonej podwójnym Ludobójstwem walczy o prawdę w imieniu dwóch narodów: polskiego i ormiańskiego.
krobia_ks_isakowicz
Czytaj dalej Dwie wizyty – Krobia i Gostyń. Ludobójstwo na Ormianach i Polakach.