I dobrze. To znaczy, że zaczynają się bać naszego Kandydata. Tekst w mainstreamowej generalnie banalny, zbyt wiele nie umieli napisać. Próbują się nieudolnie naigrywać z powtarzalności wypowiedzi Kukiza o JOW- jakby nie pojmowali że to po prostu wzorowanie się na ich działaniu – tylko „młócka mózgowa” moze przynieść efekt u społeczeństwa lemingo-podobnego (nie wszyscy, jednak grupa docelowa czytająca mainstream raczej ulega degradacji myślowej.
Czytaj dalej „Wybiórcza” zauważyła Kukiza – mainstream walczy z niezależnym kandydatem.
Kategoria: Polityka
Ciągłe podsycanie nastrojów… Ukraina kontra Rosja.
Znalazłem na makulaturze nr Gazety Polskiej Codziennie. Z symptomatycznym artykułem o komandosach amerykańskich we Lwowie. Przyjechali szkolić Ukraińców do walki z separatystami…
Oby nie było to budowanie potencjału do ofiar naszych żołnierzy…
Aż zrobiłem kilka fotografii aparatem mojej starej wysłużonej komórki:

Czytaj dalej Ciągłe podsycanie nastrojów… Ukraina kontra Rosja.
Dziś Święto Wolnych Mediów; wspominamy morderstwo dziennikarza w Kijowie.
Trzy linki do trzech tekstów w tym jeden z nich w całości (dzięki zgodzie Autorki) poniżej.
Nie komentuję, nie stawiam swoich wniosków.
Podpowiadam tylko, że zbrodnia powinna być odebrana tak samo jak niedawne zabójstwo innego dziennikarza szczególnie dzisiaj 20 kwietnia kiedy to obchodzimy DZIEŃ WOLNYCH MEDIÓW. Jeżeli zabójstwami będziemy zamykali usta tych którzy chcą mówić cokolwiek do nas, aby zwrócić naszą uwagę na otaczającą nas rzeczywistość – nie ma wolności, nie ma demokracji. Każdy powinien mieć prawo do swojego zdania – nieważne jak bardzo subiektywnego. O to walczyliśmy z komunistami. O wolność słowa – wolność naszych myśli głoszonych oczywiście z odpowiednia kulturą – kiedy dochodzi do użycia groni aby zamknąć komuś – komukolwiek usta – oznacza to że demokracja, wolność – przegrywają…
Nie pozwólmy na to.
Piotr Szelągowski
?Uff? nareszcie wolny. Mówcie co myślicie.? Ołeś Buzyna zastrzelony. Nowa władza?
16 kwietnia 2015
Nowa władza ? nowe życie?
Nie żyje Ołeś Buzyna. Dziennikarz był w rankingu TOP10 prowokatorów ukraińskiej gazety ?Komentarij? (Komentarz). 45-letni dziennikarz, pisarz i krytyk, autor 7 książek, w tym ?Zmartwychwstanie Noworosji? (2010 rok wydania) i ?Sojusz pługa i tryzuba. Jak wymyślono Ukrainę? (2013) oraz in. Potomek ukraińskich kozaków. Pracował w Kijowie w różnych wydawnictwach. Ostatnie jego miejsce pracy to gazeta ?Siehodnia? (Dzisiaj) skąd poszedł po kilku miesiącach rezygnując ze stanowiska redaktora naczelnego. Nie znosił cenzury i ciągłych nacisków z góry. Pierwsze zdanie po zwolnieniu ?Uff? nareszcie wolny?.
Został zaatakowany tortem przez dziewczyny FEMEN w roku 2009. Nigdy nie popierał ?pomarańczowej rewolucji?. Nie popierał i Majdanu. Zastrzelony dzisiaj o 13.20 obok własnego budynku w Kijowie. Prezydent Rosji Władimir Putin nazwał zabójstwo politycznym i złożył kondolencje żonie i córce Ołesia. Natomiast Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko nazwał to prowokacją.
Ołeś Buzyna nazywał siebie Ukraińcem i Ruskim. Podtrzymywał ideę federalizację Ukrainy i pisał książki o tradycjach Małorosji, czyli kozakach i ich dziejach. Widział Ukrainę niepodległą i dwujęzyczną. W 2009 roku wygrał 11 procesów sądowych które wszczęła przeciwko niemu Komisja etyki na wniosek deputowanych z bloku Julii Tymoszenko i zachodnioukraińskiego towarzystwa Proswita.
19 marca b. r. powiedział: ? Całe grupy ukraińskich polityków bardzo boją się realizacji mińskich umów na terytorium Ukrainy. Boją się obecności przedstawicieli LNR i DNR w radzie najwyższej Ukrainy. To straszy polityków którzy teraz mają monopol na władzę i ekonomikę na Ukrainie.? Zawsze mówił prawdę i nie znosił wskazówek odgórnych o obowiązującej poprawności politycznej. Mówił otwarcie ? Jak można lubieć rząd Jaceniuka gdzie głównym wrogiem są emeryci?
?Donbas do Ukrainy dołączył Lenin. Galicję przekazał Stalin. A Chruszczow w 1954 r. przekazał Ukrainie Krym. Aby kierować takim krajem potrzebna jest mądrość polityczna.? Potępiał banderowców, mówił o ideologii ukraińskiej wywodzącej się od kozaków małorosyjskich i głosił zaprzestanie działań wojennych, a także powrót do dialogu. ?W federalizacji była jedyna nadzieja na całość Ukrainy?. ?Nie wiemy jakie wpływy na Poroszenkę mają Stany?.
?Nie bójcie się być sprawiedliwymi. Mówcie co myślicie.? To właśnie robimy. Ciekawe, co nas czeka? Toć władzy ani czerwono ? czarnych ?bohaterów? w tym państwie krytykować nie można.
Wieczna pamięć dziś zabitemu Ołesiu Buzynie. Jednemu z nielicznych, co nie bali się prawdy.
Maria Pyż
całość cytowana za pisemną -mailową zgodą Autorki.
Źródło: ?Uff? nareszcie wolny. Mówcie co myślicie.? Ołeś Buzyna zastrzelony. Nowa władza?
Komentarz Eugeniusza Lubańskiego, krótki cytat z tekstu:
„Złą robotę w kierunku banderyzacji Ukrainy wykonują siły rządowe w Polsce, które wspierają ludobójców narodu polskiego spod znaku OUN-UPA. Nie przypadkowo skandaliczną ustawę uchwalono podczas wizyty prezydenta Polski Komoroskiego w Kijowie – 9 kwietnia br.
To, iż obudziłem się w państwie banderowskim 17 kwietnia 2015 roku jest także zasługa pożytecznych idiotów typu: Komorowskiego, Kopacz i Schetyny. Ale wątpię, iż będą się bić w piersi z tego powodu, bo nie ma co oczekiwać od cyników politycznych.
Cytat pochodzi z materiału: Lubański: Obudziłem się w nazistowskim państwie ukraińskim.
I trzeci materiał pod adresem: Oleś Buzyna: ?W istocie rodzi się dyktatura? Jeden z jego ostatnich wywiadów z nagłówkiem ? cytatem: ?Nie chciałem zmieniać się z dziennikarza w cenzora? ukazał się 11 marca. W nim Oleś Buzyna mówił o wolności słowa na Ukrainie
Najnowszy materiał ks Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, fragment: „…Warto tutaj przypomnieć, że dzień wcześniej, także w Kijowie, „nieznani sprawcy” zastrzelili Ołeha Kałasznikowa, byłego deputowanego Partii Regionów. Z kolei w poprzednich tygodniach miała miejsca na Ukrainie seria dziwnych samobójstw, które dotknęły polityków z tego samego ugrupowania. Ewidentnie ktoś „czyści” ukraińską scenę polityczną. A stosowane metody przypominają działalność południowoamerykańskich „szwadronów śmierci”. Kto będzie następny? Obawiam się, że już wkrótce się o tym dowiemy….”
Całość na: Zamordowano kolejnego krytyka Majdanu. Kto będzie następny?
„Rozkaz numer… 2538” – na Ukrainie. Star Wars.
Uchwała nr 2538: 9 kwietnia 2015 roku: „O prawnym statusie i gloryfikacji bojowników za niezależność Ukrainy w XX wieku”, uchwała ta uznaje zbrodniarzy OUN-UPA za bohaterów narodu ukraińskiego.
W tym samym dniu na Ukrainie przebywał Prezydent RP Bronisław Komorowski.
Czy wiedział o tym wcześniej?

Jest to polityczny policzek wymierzony Polsce i Polakom – ofiarom Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na obywatelach II RP (nie tylko narodowości polskiej), a także ich żyjącym dzieciom, wnukom – rodzinom.
W mainstreamowych mediach cisza.
Chowają głowy w piasek.
Czy oznacza to na zgodę polityki odrodzenia nazizmu w szeregach nacjonalistów ukraińskich?
Jakie jest to zagrożenie dla Polski i Europy?
Dlaczego tym tematem nikt w Polsce się nie zajmuje?
Słychać jedynie o tym na zachodzie Europy, a nawet w Izraelu.
Nie do pojęcia…
Bunt społeczny przeciw dyktatowi partyjnemu – Kukiz w Zabrzu.
Spotkanie w Zabrzu 18 kwietnia 2015 roku kino „Roma”:

Laurka dla Przyszłego Prezydenta RP:


Czytaj dalej Bunt społeczny przeciw dyktatowi partyjnemu – Kukiz w Zabrzu.
Lepiej późno niż wcale – „Odwołuję wszystko co mówiłem na temat Ukrainy”
Generał Skrzypczak odwołał swoje słowa o pomocy dla Ukrainy w gestii dozbrajania po głośnym zaakceptowaniu ustawy gloryfikującej UPA na Ukrainie podczas wizyty prezydenta Komorowskiego w Kijowie.
Wiele osób uznaje to jako policzek wymierzony państwu polskiemu i Polakom.
Fragment wywiadu z generałem Skrzypczakiem, który serdecznie polecam. Być może otworzy on oczy naszym politykom, naszym obywatelom, którzy są tak niefrasobliwie nierozumni w roztrząsaniu tego co dzieje się na Ukrainie.
„…Mojego wuja UPA zamordowała, przybijając widłami do drzwi stodoły. Z tego, co wiem, trzy dni umierał. Ich bestialstwo przekracza ludzką wyobraźnię. Hitlerowscy Niemcy tego nie wymyślili, co robili Ukraińcy. Siekierami rąbali ludzi….”
Całość na: Skrzypczak: Ze mnie dupa nie polityk. Odwołuję wszystko, co mówiłem o Ukrainie
Ukraina wymaga pomocy. Jednak musi być to pomoc wyłącznie charytatywna, pokojowa i całkowicie nie militarna. Także wymaga ze strony UE poważnego nadzoru, czy nie budzi się tam szowinizm, nazizm i nacjonalizm wymierzony najpierw w Rosjan, a później może i w Polaków? Czy też inne narodowości europejskie? Kto wie…
Link uzupełniający: Komorowski przegrał na Ukrainie.
Z ostatniej chwili, w kontekście zamordowania jednego z dziennikarzy ukraińskich (słowa mojej znajomej z Ukrainy):
„?Nie bójcie się być sprawiedliwymi. Mówcie co myślicie.? To właśnie robimy. Ciekawe, co nas czeka? Toć władzy ani czerwono ? czarnych ?bohaterów? w tym państwie krytykować nie można.”
Cytat: Uff? nareszcie wolny. Mówcie co myślicie.? Ołeś Buzyna zastrzelony. Nowa władza?
A więc mają podwójną moralność?: kiedy „biją naszych” się buntują, kiedy oni biją jest ok…?
Pewien mój znajomy wojskowy powiedział kilka miesięcy temu: „powinniśmy zbudować wysoki mur na wschodniej granicy i odciąć się do tego całego „syfu”, który jeszcze nas przypadkiem dosięgnie…”
Nie podzielam jego zdania co do całkowitego odcięcia się, jednak czasami patrząc na to co się tam dzieje, po prostu w obawie o nasze bezpieczeństwo przychylam się do polityki izolacjonizmu…
Strzelectwo – sport, zabawa, potrzeba? Może coś więcej?
Wiele razy pisałem na blogu, o strzelaniu. W różnych kontekstach. Jednym z nich jest kontekst sportowy. Innym obronny. Czy można to jakoś połączyć? I czy w Polsce można przywrócić naukę strzelania w szkołach średnich?

Osoby w moim wieku pamiętają strzelanie z karabinka kbks na ocenę. Skupienie i celność.
Może po latach wiele osób nie pamięta zbyt dużo z tych zajęć. Jednak zostaje sam fakt jakiegoś oswojenie się z bronią. Z hukiem, z procedurą wystrzału. Takim osobom zawsze łatwiej jest ponownie rozpocząć szkolenie. Czytaj dalej Strzelectwo – sport, zabawa, potrzeba? Może coś więcej?
„Ludobójstwo Polaków na Kresach Wschodnich w latach 1939-1947” – Gostyń 22 kwietnia.
Ulotki kandydata na prezydenta RP Pawła Kukiza rozchwytywane…
Już pierwsza partia ulotek w których wiele osób znajdzie proste i jasne wytłumaczenie co to są JOWy została rozdana. Ulotki cieszyły się dużym zainteresowaniem mieszkańców Poznania i nie tylko. Spora ich partia pojechała do Gostynia.
Kilka zdjęć z akcji:

Czytaj dalej Ulotki kandydata na prezydenta RP Pawła Kukiza rozchwytywane…
500 tys. mieszkań dla Polaków w Niemczech
Z powodu wojny domowej Syrię w ciągu 12 miesięcy opuściło około 2 milionów ludzi. Tyle samo upuściło Polskę po 2004 roku. Nie potrzeba konfliktu zbrojnego ? nasi politycy sami o to zadbali. Wystarczy, że spora część młodych ludzi ma problem ze znalezieniem pracy, a jak już pracuje to zazwyczaj na umowach śmieciowych i za marne grosze. Do tego można dołożyć nieproporcjonalnie wysokie ceny w stosunku do zarobków i już mamy przepis na masową emigrację społeczeństwa.
Nasze władze do szczęścia nie potrzebują obywateli, zwłaszcza Platforma Obywatelska. Są jednak tacy, którzy czekają na Polaków z otwartymi rękoma. W Niemczech na emigrantów z Polski czeka 500 tys. mieszkań w cenie od 1 euro, w większości o bardzo wysokim standardzie wykończenia. Mieszkania te pozostawione są z jednej strony przez Niemców, którzy wyemigrowali do bogatszych landów, a z drugiej poprzez wymarcie starszego pokolenia. Migracja Niemców zaczęła się zaraz po obaleniu muru berlińskiego, gdy biedniejszy wschód wyjechał na zachód Nieniec.
Mieszkania posiadają różny standard i powierzchnię. Od kawalerki o metrażu od ok. 27 m2. Większe mieszkania to już dwu i więcej pokojowe o różnym metrażu.
Niemcy ze względu na wymianę pokoleń oraz pozostającą w niżu demograficznym ?ścianę wschodnią Nieniec?, postanowiły zaproponować właśnie Polakom te mieszkania, proponując im warunki praktycznie nie do odrzucenia. Dlaczego akurat nam to później?
Mieszkania te przeznaczone są dla młodych Polaków do 35 roku życia
Młody człowiek wyjeżdżający do Niemiec, a nieposiadający rodziny i chcący osiedlić się na stałe, musi posiadać pracę bądź gwarancję zatrudnienia. Może otrzymać wtedy pomoc państwa nawet w wysokości 100 tys. euro ( zwolnienie z części opłat za mieszkanie, ulgi w opłatach stałych ? prąd, woda, gaz itp.
Najlepsze warunki otrzymują młode rodziny, posiadające małe dzieci, a zwłaszcza mające co najmniej 3 dzieci. Wtedy na każde dziecko otrzymują około 190 euro zasiłku plus około 400 euro pomocy socjalnej miesięcznie. Matka przez rok czasu może pobierać zasiłek ok. 1300 euro a ojciec nawet do 1500 euro. Warunkiem jest tylko gwarancja szukania pracy, bądź też systematyczna nauka języka niemieckiego, wraz z robieniem różnego rodzaju kursów zawodowych czy podjęcie studiów (dodatkowe stypendia). Oczywiście dzieci posiadają obowiązek szkolny. Dzieci otoczone są opieką, a szkoły mają obowiązek tworzenia klas dwujęzycznych, w których uczą polscy nauczyciele dwujęzyczni.
W różnych rejonach Niemiec stawki pomocy socjalnej są różne, a największe dopłaty przysługują tym, którzy zamieszkają na wsi. Osoby samotne ? Polki i Polacy, znakomicie łączą się w pary z obywatelami Niemiec, z czego rodzą się młodzi Niemcy.
Nasz rozmówca, burmistrz małego miasteczka, twierdzi, że skala pomocy zależy od oceny przyszłego mieszkańca Niemiec przez urzędników niemieckich oraz od możliwości danego miasteczka bądź landu.
Wszelkie dodatki socjalne są obligatoryjne i stałe dla wszystkich ? resztę należy wynegocjować lub też uzależniona jest od wykształcenia, wielkości rodziny i jej oceny.
Należy dodać, iż wszyscy urzędnicy są specjalnie przeszkoleni i na pewno nie będą rzucać kłód pod nogi. Oni mają pomagać beneficjentom, gdyż często są to ludzie zagubieni, zmieniający otoczenie, o innej kulturze ? chociaż bardzo zbliżonej do naszej.
Polacy, którzy pozostaną w Niemczech na stałe, będą mieli zagwarantowane kupno mieszkania za 1 euro po 10 latach. Oczywiście pod pewnymi warunkami. Natomiast osoby, które będą chciały kupić wcześniej mieszkanie, muszą się liczyć już z wydatkiem kilkunastu tysięcy euro lub cenami rynkowymi. Jednakże zastosowane będą specjalne ulgi i preferencje.
Przykładowo mieszkanie o wartości 100 tys. euro będzie można kupić praktycznie od razu i będzie można otrzymać na nie ulgę do 80% wartości mieszkania, wszak pod pewnymi warunkami.
Trzeba posiadać minimum dwójkę dzieci i mieć stałą pracę, czyli dochody. Kupujący nie dysponujący tymi 20% otrzyma kredyt preferencyjny, którego oprocentowanie nie przekroczy 2%. Otrzymuje się wtedy warunkowy akt własności ? mieszkaniem można swobodnie dysponować, czyli sprzedać i w zamian kupić inne ? mniejsze bądź większe. Jednakże należy pamiętać, że pełną własność otrzymuje się po 15 latach. Różnice w cenach należy samemu regulować.
Na nasze pytanie, zadane wysokiemu urzędnikowi władz centralnych ? dlaczego postawiono na Polaków ? z trudem uzyskaliśmy odpowiedź. Urzędnik ten stwierdził, iż Polacy jako narodowość, nie tworzą jednolitej struktury narodowościowej (nie zamykają się we własnych gettach), są bardzo dobrze postrzegani przez nowych sąsiadów i znakomicie się asymilują z lokalnymi społecznościami, w przeciwieństwie do innych narodowości. I co najważniejsze są najtańsi w utrzymaniu ? potrafią o siebie zadbać, czyli nie są nastawieni roszczeniowo.
Dodatkowo Polacy mają opinię pracowitych i zaradnych oraz zawsze są chętni do pomocy. Zawsze wnoszą coś innego w niemiecką skostniałą społeczność oraz mentalność. Jak już są, to wszędzie ich pełno. Coś robiąc nie spoczywają na laurach. Niemcy wiele mogą się od Polaków nauczyć, a Polacy od Niemców.
Na pytanie o zaszłości bądź, o wcześniejsze postrzeganie Polaków ? nasz rozmówca twierdzi, że nie ma problemu z nacją do 30 roku życia, gdyż ta znakomicie się asymiluje. Z osobami pomiędzy 30 a 35 rokiem życia, także nie ma problemu. Jak to bywa ? ?nie polityka staje się problemem, a chęć zmian w swoim życiu ? zmiany partnerów ? wy się w tym wcale nie różnicie od nas (a sam głupi uśmiech wszystko tłumaczy). Polki mają wzięcie u Niemców, są piękne i zaradne?.
Niemcy kuszą Polaków ciekawą polityką mieszkaniową, socjalną oraz prorodzinną. Niestety nie zanosi się, by Polski rząd chciał walczyć o to, by młodzi ludzie nie emigrowali za granicę. Nie wspominając już o zachęcaniu emigrantów do powrotu.
Michał Sobkowiak

