„…Podczas gdy żądania mniejszości ukraińskiej w Polsce wobec naszych władz są coraz bardziej wygórowane, na Ukrainie mamy kumulację ataków na polskie symbole oraz placówki dyplomatyczne. Jak można określić ten atak na polski konsulat w Łucku?
Doniesienie:
„…W 2016 r. takich interwencji było ponad 240. W tym roku MSZ za pośrednictwem swoich placówek dyplomatyczno-konsularnych interweniowało już ponad 40 razy….”
Pamiętajmy – nie znaczy to że wszyscy Niemcy są neo-nazistami. Trwa wojna informacyjna mająca burzyć umysły, celem jej może być brak możliwości stawienia czoła wspólnie większym zagrożeniom – i dalsze rozczłonkowanie, podzielenie narodów.
Nienawiść jest największą bronią, najskuteczniejszą do tego aby wywołać konflikty.
Atak na konsulat polski na Ukrainie. Łuck.
Tego właśnie się obawiałem. Eskalacji. A ten atak w Łucku to pierwsze jej symptomy.
Winę za to ponoszą nasi politycy milcząc w wielu tematach… ( Rażące zaniedbania polskich polityków w sprawie Ukrainy).
Udawanie, że nie ma tematu nacjonalizmu ukraińskiego opartego na ideologii nazistowskiej zaczyna przynosić negatywne efekty. „….konsul Krzysztof Sawicki mówi w rozmowie telefonicznej: To był prawdziwy akt terroryzmu. Chcieli zabić ludzi – mówił z kolei w rozmowie z volyn24.com. W ataku na szczęście nikt nie ucierpiał….”
Miałem już dawno wrzucić ten link, ale ciągle coś… natchnął mnie do tego dziś kolega, który pokazywał mi inny (bardzo ciekawy) wpis tej samej osoby.
Tamten za niedługo też podam, obdarzając osobnym komentarzem.
W tym linku, który podaję poniżej zawarte są wszystkie moje obawy, które od lat mam i z którymi się dzielę z innymi.
Czy to panika?
Na pewno nie. Powstały one na bazie licznych rozmów, obserwacji i innych działań.
Akurat wczoraj na salonie24 na moim koncie napisałem krótką refleksję w podobnym tonie – jednak z większą ilością odnośników.
Robię to celowo dając możliwość zapoznania się Czytelników z sytuacjami, które można jak najbardziej znaleźć w necie, które są rozproszone ale w całości tworzą pewien obraz. Niepokojący obraz… (http://science-fiction69.salon24.pl/765480,garsc-linkow)
Warto przeczytać artykuł o wywiadzie dla niemieckiego pisma pisarza algierskiego Boualema Sansala.
Wskazuje on na istotne czynniki, które spowodują upadek Europy w swojej książce: „2084. Das Ende der Welt”
Autor ciągle w drodze (był w Warszawie) nie czuje się dobrze w Algierii. Dlaczego?
Odpowiada: Po uzyskaniu niepodległości było 150 kin i 250 księgarni w Algierii.
Dziś nie ma żadnego kina jest może 4-5 księgarni – za to meczetów jest tysiąckrotnie więcej („Dafür hat sich die Zahl der Moscheen vertausendfacht.”)
…
Zresztą mimo, że jest muzułmaninem – ma obawy co do islamu.
Ponieważ nie jest wierzącym muzułmaninem. Boi się bardziej niż „nie muzułmanie” ponieważ wie czym jest Islam z Czytaj dalej Europa doprowadzi do samo-destrukcji.
Wizyta księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego w Poznaniu na UE wzbudziła duże zainteresowanie mediów, wywiad dla Teleskopu (TVP3), Radia Merkury i innych redakcji, obecność wielu młodych osób na wykładzie i pokazie filmu ? to nadzieja na zmianę. Powinniśmy się szczególnie żywo interesować sytuacją, która kreuje się w związku z ucieczką obywateli przed wojną i rozpadającym się systemem na Ukrainie?
Zagrożenie dla miejsc pracy dla Polaków, sytuacja społeczna, która staje się coraz bardziej skomplikowana z uwagi na państwowo uznaną ustawę nakazującą gloryfikację OUN, UPA i lata indoktrynacji, które doprowadziły do zmiany optyki części społeczeństwa ukraińskiego, które pod wpływem tej kłamliwej propagandy może uważać zbrodniarzy za bohaterów.
Należy spodziewać się z tego tytułu wielu problemów między przedstawicielami obu narodów.
Dziś ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski opowiadał o Kresach Wschodnich ich historii i trudnych relacjach polsko-ukraińskich w trzech miejscach:
Żywa lekcja historii w ?Paderku? ? wielkie brawa dla ponad 70-ciu uczniów tej szkoły, przede wszystkim za naprawdę żywiołową i niezwykle cenną serię pytań do prelegenta. Mimo 90 minutowej (ponad) lekcji historii młodzież bardzo uważnie słuchała -mocno zainteresowana tematem, który przecież niezbyt często gości w mediach, a i w programach szkolnych jest skrzętnie omijany.
Pobiedziska ? gdzie również w szkole, w pięknej sali im. Jana Pawła II (Zespół Szkół Szkoła Podstawowa im. Kazimierza Odnowiciela i Gimnazjum w Pobiedziskach) odbyła się następna w tym dniu lekcja historii.
Sala była pełna, cisza i uwaga skoncentrowane były na przysłuchiwaniu się opowieści o historii min Ormian na Kresach Wschodnich i o patronie Fundacji Brata Alberta ? pomagającej osobom niepełnosprawnym intelektualnie.
Trzecie spotkanie w Bibliotece w Obornikach ściągnęło całą reprezentację miasta w postaci nie tylko mieszkańców, nauczycieli i dziennikarzy, ale też radnych i z-cy burmistrza Piotra Woszczyka ? (z którym odbyłem miłą rozmowę na tematy historyczne po spotkaniu).
W końcu dostrzega to coraz więcej osób.
Nie raz pisałem, że gloryfikacja nacjonalizmu na Ukrainie będzie dla nas zagrożeniem.
Nienawiść jest tam obecna.
Wczoraj słyszałem w sklepie który odwiedzam – że przy okazji wynajmowania mieszkania przez Ukrainkę, wynajmujący nie zgodził się jednak na wynajęcie go kobiecie. W odpowiedzi usłyszał: „…i tak was Polaków nienawidzimy…” i trzaśnięcie drzwiami.
Ilu takich przyjeżdża?
Na co ich jeszcze może być stać?
„Czy dopiero kiedy ukraińscy radykałowie zaczną rozrabiać na polskich ulicach, to zdamy sobie sprawę, że na własne życzenie tak jak kiedyś Konrad Mazowiecki Krzyżaków, tak my dzisiaj banderowskich Ukraińców? Prawda jest bowiem taka, że większość Ukraińców, którzy są w Polsce, na Ukrainę nie wróci bo do czego tam wracać? Do kraju, który istnieje już tylko na papierze, karmiony kroplówką z Zachodu.”
Ten Polak walczył w nacjonalistycznym ukraińskim batalionie w Donbasie. Teraz mówi o tragedii ukraińskich elit i organizacji państwa. Rozczarowanie absolutne i lekcja dla innych.