Materiał wskazujący na wrogie nastawienie mniejszości narodowych podczas wrześniowej klęski i później. Wykorzystani przez machinę sowiecką, dążący do zniszczenia państwa polskiego w wyniku wybuch wojny z III Rzeszą Niemiecką obcokrajowcy szli na współpracę z okupantami.
Później „budzili się”; dostrzegali zło Niemców, czy Rosjan – jednak było już za późno.
„Z jednej strony faktem jest, że Żydzi, Ukraińcy, Białorusini i Litwini wspomagali okupanta w dążeniu do rozbicia II Rzeczpospolitej. Z drugiej ? szybko zrażali się do nowej władzy.”
Czy to jest hipokryzja? Czy obłuda? To co mówi się i czyni na temat „uchodźców” z państw arabskich – muzułmanów.
Nie mówi się w ogóle o atakach na chrześcijan. O uchodźcach z naszego kręgu kulturowego.
Chce się przyjąć (kto chce?? – na pewno nie chce tego społeczeństwo – rozmawiam z Poznaniakami i nie tylko – nikt nie chce tutaj ISIS i muzułmanów wojujących) wrogo do Europejczyków nastawionych muzułmanów – co widać po sytuacji w Anglii, Francji, Holandii, czy też już i Niemczech – a nie chce się pomagać chrześcijanom marginalizując ich całkowicie.
Osoby uczestniczące wczoraj w spotkaniu uzyskały chyba wystarczająco jasny obraz sytuacji. Szczególnie przekonywujące były wypowiedzi policjantów zachodnich i filmy ukazujące poziom destabilizacji tych krajów.
Może czas pomyśleć czy dla bezpieczeństwa nie należy rozważyć zamknięcia granic?
Wygląda na to ze państwa zachodnie są bezradne w temacie prób asymilacji muzułmanów.
Gdzie Polska przez wieki ma wspaniałe tradycje – chociażby polscy Tatarzy. Czytaj dalej Migawka z wczorajszego spotkania. Islam Zagrożeniem.
Pojawiają się i takie obawy.
Skrzętnie przesyłane są mi na pocztę wszelkie informacje na temat przemyśleń Polaków.
Jakoś zupełnie nie otrzymuję informacji „za”.
Dziwne?
Przypominam, dziś:
Z tekstu Lubańskiego:
„…A Polska zamiast zbierać wszystkich Polaków ze świata do kupy, zwłaszcza tych ze Wschodu b. ZSRR, chce uczynić w kraju raj nie dla Polaków lecz dla muzułmanów, którzy są gotowi pluć na Polskę, i którzy są wrogie katolicyzmowi.”
CAŁOŚĆ na: Lubański: Zrobią z Polski harem…
W komentarzu z materiału Polska Zbrojna ? imigranci, ISIS itp. zatytułowanym „krótko i na temat” znajdziecie Drodzy Czytelnicy mojego bloga dość smutne informacje i na pewno niepokojące.
Fragment bez linków:
„W jeden miesiąc spalonych zostało 100 samochodów w samym Göteborgu. Nowa zabawa naszych nowych przyjaciół polega na tym aby zabić policjanta lub strażaka ? wtedy sprawca-bohater tego czynu trafi on do raju! Dlatego rzucają kamieniami z mostów w jadące na akcję samochody straży pożarnej, strzelają z broni paintballowej (łatwo dostępna) do policjantów, rzucają koktajlami Mołotowa w jadące samochody.
tu materiał po angielsku o tym co dzieje się w Szwecji:…„
Petra Poroszenkę orderem Orła Białego. Prezydent ten gloryfikuje i OUN i UPA – organizacji zbrodniczej, które wychowały morderców nie tylko Polaków, ale Ukraińców przede wszystkim, Żydów i wielu innych narodowości.
Obecny prezydent POWINIEN cofnąć to odznaczenie!
Wczoraj o godz 18.04 otrzymałem takiego sms-a:
„Uwaga bardzo pilne: Przed chwilą minister spraw wewnętrznych Teresa Piotrowska na polecenie Ewy Kopacz zdradziła Polskę i Polaków.
W Radzie Europy głosowała za przyjęciem narzuconych kwot (ilości przyp.aut) emigrantów.
Honor Europy ratowały Węgry, Rumunia, Czechy i Słowacja.”
Faktem jest, że jak na wszystkie moje rozmowy jakie odbyłem z moimi rodakami w ostatnim czasie, może jakieś 5% było za przyjęciem imigrantów i to tylko na bardzo szczególnych określonych warunkach – rozczłonkowania ich po całej Polsce, nie dopuszczenia do tworzenia gett. I poddania obserwacji jak nie wprost inwigilowaniu…
Ciekawe jak by to było, gdyby zrobiono na TEN temat referendum narodowe…
Ostatnio referenda są w modzie…
Z maila od Bartłomieja:
„…Na ekrany wszedł film EVEREST. Jak widać na zwiastunach obraz jest pełen pięknych zdjęć, a jeśli wierzyć zapowiedziom to ?jeden z najbardziej oczekiwanych filmów roku?. Jutro w Multikinie Malta po seansie o godz. 20.00 wezmę udział w rozmowie na temat filmu i góry. Na Everest wspinałem się trzykrotnie w 2012, 2013 i 2014 roku. Raz zabrakło 1000 metrów, bo załamała się pogoda. Ale nic za wszelką cenę. W kolejnym roku byłem zaledwie 500 metrów od szczytu, ale z powodu awarii maski musiałem się wycofać. Złośliwość rzeczy martwych, a może i nie tylko? Na szczycie stanąłem 25 maja 2015 r. Do trzech razy sztuka. Na pewno było to bardzo poznańskie wejście…”