오피사이트 오피 오피가이드 오피스타

Krótka informacja z Lublina. KUL bije się w piersi??

Z maila:
Zwracam się z prośbą o zamieszczenie na wszystkich możliwych stronach internetowych jak i publikacjach prasowych informacji o obchodach -Dni Pomordowanych na Wołyniu i Kresach Wschodnich-  na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Jednocześnie proszę Środowiska Kresowe jak i Rodziny Pomordowanych na Kresach Wschodnich aby każdy kto może wziął udział w powyższych uroczystościach. Powyższa inicjatywa władz Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego niewątpliwie zmierza do tego abyśmy wspólnie stanęli w Obronie Pamięci Pomordowanych przez ukraińskich nacjonalistów.”
Zdzisław Koguciuk

 Protest przeciw nadaniu h.c. przez KUL dla Juszczenki. Już na początku lipca.

Koszulka rocznicowa – 70 lat temu; KRWAWA NIEDZIELA: PAMIĘTAMY!

Poniżej wygląd koszulki rocznicowej mojego pomysłu, zaprojektowanej graficznie przez kolegę (imiennika) Piotra:
Czytaj dalej Koszulka rocznicowa – 70 lat temu; KRWAWA NIEDZIELA: PAMIĘTAMY!

Ludobójstwo czy nie? Teorie bez pokrycia….

Relatywizmy w kwestii zbrodni Ludobójstwa dokonanej przez organizacje nacjonalistyczne OUN-UPA ciągle trwają. Tym razem wymyślono, że definicja ONZ nie przewiduje tego terminu w przypadku gdy zbrodni dokonuje grupa etniczna, jednej narodowości przeciw drugiej – jak rozumiem. Ponieważ grupa ta nie jest państwem. Ciekawy punkt widzenia. A co z Ludobójstwem w Rwandzie?

Dwa plemiona Tutsi i Hutu w tym samym państwie – i to było ludobójstwo. Dwa plemiona (narody) Ukraińcy i Polacy – i to nie jest ludobójstwo. Dlaczego? Ponieważ Ukraina nie była Państwem. Większego bezsensu nie słyszałem.
Jest to grubymi nićmi szyta próba Mega-relatywizmu.

 Rwanda

Odwołajmy się do definicji zamieszczonej na Wikipedii:

„Artykuł II Konwencji definiuje ludobójstwo jako czyn ?dokonany w zamiarze zniszczenia w całości lub części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych, jako takich:…”

Czy w tym zwrocie napisane jest?:
czyn ?dokonany PRZEZ OKREŚLONE PAŃSTWO w zamiarze zniszczenia w całości lub części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych, jako takich..”
„Przez określone państwo” dodałem aby pokazać, unaocznić, jak powinien ów zwrot wyglądać aby spełniał założenia fałszywej jak widać wypowiedzi zamieszczonej w materiale cytowanym.

W definicji ludobójstwa podanej przez ONZ nie ma nic o tym, że warunkiem koniecznym do orzeczenia zbrodni ludobójczej jest wykonanie czynów kwalifikowanych jako ludobójstwo przez określone państwo.
Ludobójstwo Wikipedia

A więc całkowicie bezzasadnym jest twierdzenie zawarte w poniższym tekście cytowanym z Interii:

„…Natomiast sprawa oceny, czy było to ludobójstwo, jest domeną Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości. Według niego nie warto jednak kierować tej sprawy do Hagi, bo to jedynie pogorszy wzajemne relacje między naszymi państwami.
[…]
Ludobójstwo, tak jak to widzi ONZ, jest to zaplanowane działanie państwa. Polega na tym, że państwo używa swego aparatu, by dokonać zbrodni ludobójstwa. W czasie zbrodni wołyńskiej Ukraina nie miała swego państwa, nie miała mechanizmów państwowych i struktur państwowych, które mogłyby ludobójstwa dokonać – argumentował pierwszy prezydent niepodległej Ukrainy.”

I następna próba relatywizacji poprzez pokazanie zupełnie innej zbrodni na narodzie ukraińskim (który przecież wtedy nie istniał a więc parafrazując założenia zawarte w powyższej wypowiedzi – to też nie mogło być ludobójstwo, czyż nie? – proszę wybaczyć, idę tylko torem pokrętnej logiki owej, poniższej wypowiedzi:

„Apelował o zrozumienie ukraińskiego punktu widzenia. – Chciałbym, abyście zrozumieli Ukraińców. Doświadczyliśmy straszliwego głodu, zadokumentowano 4 mln jego ofiar. Jeżeli teraz ktoś będzie oskarżał Ukrainę, która doświadczyła takiego cierpienia, o ludobójstwo może to wywołać bardzo ostre reakcje. Nie otwierajmy puszki Pandory – wzywał Krawczuk…”

Jak widać wszelkie próby relatywizmów i innych działań mających na celu zmycie odium ludobójstwa nie mają ani podstaw prawnych, ani też nie zachowują spójnej logiki.

Przypominam warunki spełnienia działań, tak aby zbrodnia była uznana za ludobójczą:

„a) zabójstwo członków grupy
b) spowodowanie poważnego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia psychicznego członków grupy
c) rozmyślne stworzenie dla członków grupy warunków życia, obliczonych na spowodowanie ich całkowitego lub częściowego zniszczenia fizycznego
d) stosowanie środków, które mają na celu wstrzymanie urodzin w obrębie grupy
e) przymusowe przekazywanie dzieci członków grupy do innej grupy.”

Powtórzę raz jeszcze to co mówiłem w Gdańsku. Mordercy kobiet i dzieci są zbrodniarzami bez względu po czyjej stronie stoją.
Te działania inaczej nie mogą być nazwane.

Dodam jeszcze że: odcięcie się od zbrodniarzy da Ukrainie same korzyści, oczyści ją. Ponieważ to nie Ukraina mordowała swoich rodaków, Polaków i wiele innych narodowości, tylko banda zwyrodnialców kierująca się pomysłami chorego umysłu, twórcy integralnego nacjonalizmu – Doncowa.
Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie obwiniał całej Ukrainy, tym bardziej że ofiarami zbrodniarzy pało wiele tysięcy Ukraińców. Tak samo chcę sprawiedliwości dla tych ofiar jak i dla polskich, ormiańskich, rosyjskich czy jakichkolwiek innych. Chodzi o ukarananie zbrodniarzy – w sensie ideowym, odcięcie się od nich i nie gloryfikowanie.
Zbrodnia powinna być napiętnowana właśnie dla dobra Ukrainy. Nie można budować przyszłości na bohaterach w mundurach z trupią główką i podwójną błyskawicą.

Resztę pozostawiam bez komentarza.

Piotr Szelągowski

Źródło cytatów: B. prezydent Ukrainy o Wołyniu: Nie otwierajmy puszki Pandory

Apel do mediów w sprawie haniebnej postawy znacznej części posłów Sejmu RP.

Tekst apelu do mediów pułkownika Jana Niewińskiego otrzymany na maila:
Apel do mediów w sprawie haniebnej postawy znacznej części posłów Sejmu RP
Sobota, 15 Czerwiec 2013 06:36

Dyskusja Komisji Sejmowej w sprawie ustanowienia 11 lipca Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej w latach 1939-1947 budzi niepokój i wstyd. Wielu posłów prezentuje nadmierną troskę o tzw. ?wrażliwość Ukraińców? – tymczasem nie chodzi im o naród ukraiński lecz o pogrobowców Bandery. Zdumiewający jest ton i brak uwzględnienia interesów i racji zarówno narodu polskiego jak i narodu ukraińskiego. Przypominam, że ofiarami zbrodni dokonanych przez faszystowskie formacje OUN-UPA byli obywatele polscy Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej, wśród których wymordowano zarówno niewinnych i bezbronnych Polaków jak i Ukraińców, a także Żydów, Rosjan, Czechów, Ormian i Romów. Tymczasem, w wypowiedziach niektórych parlamentarzystów dominuje banderofilstwo i antypolonizm. Operuje się ogólnikami i sloganami o pojednaniu i partnerstwie strategicznym z Ukrainą, a w istocie chodzi o pojednanie z ?rzecznikami banderyzmu?, którzy nadal kultywują i rozwijają ideologię integralnego nacjonalizmu ukraińskiego.

Dla przybliżenia Czytelnikom ideologii OUN-UPA ukazuję program ich działalności.
Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) na swym I Kongresie w 1929 roku przyjęła za swoją ideologię faszystowską doktrynę Dmytra Doncowa. Według niej nacja ukraińska, jako gatunek w przyrodzie, pozostaje w permanentnych walkach o byt i przestrzeń z innymi nacjami, a siłami motorycznymi w nich są: przemoc, ekspansja, fanatyzm, rasizm, bezwzględność, nienawiść, amoralność. Na czele narodu ukraińskiego miał stanąć ?wódz?, mający do swej dyspozycji ?mniejszość inicjatywną? (analogię do ?czarnych koszul? B. Mussoliniego i ?brązowych koszul? A. Hitlera), która wobec mas narodu ukraińskiego, nazywanych ?czernią?, ?tłumem?, ?bydłem?, miała stosować ?twórczą przemoc?. Te przymioty OUN pozbawiały ją cech formacji narodowo-wyzwoleńczej narodu ukraińskiego. Dążenie OUN do powołania do życia jednonarodowego państwa nie oznaczało wyzwolenia narodu ukraińskiego, lecz panowanie nad nim.

Przyjęte przez ten założycielski Kongres OUN uchwały przewidywały utworzenie faszystowskiego państwa ukraińskiego o obszarze 1 200 000 km2, a metodą jego tworzenia miało być ?usunięcie? (doprowadzenie do nieistnienia) nieukraińskiej ludności terytoriów uważanych przez OUN za ukraińskie terytoria etnograficzne.
W okresie międzywojennym OUN była członkiem międzynarodówki faszystowskiej o nazwie ?Zjazd Zjednoczonych Nacjonal-socjalistycznych Organizacji? z siedzibą w Stuttgarcie, której patronował Josepf Göbbels.
OUN wzięła udział w agresji Niemiec hitlerowskich na Polskę, a więc była współuczestnikiem wywołania II wojny światowej. Do dyspozycji Niemiec OUN dała takie formacje zbrojne, jak: Legion Ukraińskich Nacjonalistów, bataliony ?Nachtigall? i ?Roland?, dywizję Waffen SS-Galizien, 31 batalion SD.
OUN frakcja Melnyka współdziałała z Niemcami hitlerowskimi przez cały okres wojny, natomiast OUN frakcja Bandery współpracowała z nimi o końca wojny z wyjątkiem okresu od maja do grudnia 1943 roku. Melynkowskie pułki policyjne dywizji Waffen SS-Galizien dokonując zagłady wsi Huta Pieniacka, dopuściły się zbrodni wojennych.
Formacje OUN dokonały zbrodni ludobójstwa, w szczególności na ludności polskiej, ukraińskiej i żydowskiej (znany pogrom ludności żydowskiej we Lwowie w pierwszych dniach lipca 1941 roku, ?Dni Petlury? w obwodach: lwowskim, krzemienieckim, tarnopolskim i stanisławowskim). Melynkowski Kureń Bukowiński, przekształcony przez Niemców na policję ukraińską, od września 1941 r. odegrał główną rolę w rozstrzeliwaniu Żydów i innych mieszkańców Kijowa w Babim Jarze. Powstała z inicjatywy OUN ukraińska policja pomocnicza brała aktywny udział w eksterminacji ludności żydowskiej na okupywanym przez Niemcy terytorium. W lipcu 1941 r. pierwszy zastępca Stepana Bandery ? Jarosław Stećko, jako ?premier? powołanego przez OUN Bandery ?rządu? napisał, że ?jest za przeniesieniem na Ukrainę niemieckich metod eksterminacji Żydów?.
W latach 1943-1944, utworzone przez OUN Bandery ? tzw. Ukraińska Powstańcza Armia, ?Służba Bezpeky?, Polowa Żandarmeria, Oddziały Specjalnego Przeznaczenia ? z motywów doktrynalnych, w sposób planowy i zorganizowany dokonały ludobójstwa na ludności polskiej, ofiarami którego padło co najmniej 150 tys. bezbronnych ludzi ? od niemowląt do starców, a w latach 1941-1950 zabójstw masowych na cywilnej ludności ukraińskiej, powodując śmierć męczeńską około 80 tys. ludzi. Dowódca UPA Roman Szuchewycz (ps. Taras Czuprynka) krytykowany za zbyt dużą liczbę ofiar ukraińskich powiedział: Jeśli trzeba będzie zlikwidować nawet połowę Ukraińców, to ta druga połowa będzie czysta jak szklanka źródlanej wody.

W pierwszej połowie XX wieku Europa była świadkiem działalności trzech totalitaryzmów: hitlerowskiego, stalinowskiego i banderowsko-melynkowskiego. Najokrutniejsze z wszystkich było ludobójstwo dokonane przez ukraińskich szowinistów. Obozy hitlerowskie i stalinowskie część osób przeżyło, a kto się dostał w ręce OUN-UPA nie tylko nie miał szans na przeżycie, ale ginął w niewyobrażalnych męczarniach, gdyż stosowano wymyśle tortury, aby Ofiara cierpiała jak najdłużej. Szczególnie bestialskim był przymus ? pod groźbą męczeńskiej śmierci ? mordowania strony polskiej w rodzinach mieszanych (mąż Ukrainiec musiał własnoręcznie zamordować żonę Polkę i córkę, a syn dziedziczący po ojcu narodowość i wyznanie ? własną matkę i siostrę). Z równym okrucieństwem wymordowano około dwustu duchownych katolickich. Zbrodni dokonywano nawet w trakcie odprawianej Mszy św., a w siedmiu kościołach w czasie przestępowania dzieci do Pierwszej Komunii św.
Niemcy potępiły hitleryzm, Rosjanie potępili stalinizm. Tylko władze Ukrainy nie potępiły ludobójstwa i zbrodni wojennych, dokonanych rękami OUN-UPA. Co gorsza, polscy politycy nie chcą tego ludobójstwa nazwać po imieniu.

Przedstawiciele polskiego Parlamentu, zdają się nie traktować poważnie tej zbrodni, mimo wyraźniej wykładni Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Łukasza Kamińskiego. Podczas pierwszego posiedzenia wspomnianej Komisji Sejmowej Prezes IPN podkreślał, że termin ?ludobójstwo? ma wymiar prawny, który jest zawarty nie tylko w konwencji ONZ, ale też w polskim kodeksie karnym. Przypomniał, że Sejm już kilka lat temu określił rzeź Ormian mianem ludobójstwa, podobnie jak w przypadku wielkiego głodu na Ukrainie. ? Śledztwa prowadzone przez prokuratorów IPN, a jest ich kilkadziesiąt, definiują tę zbrodnię jako zbrodnię ludobójstwa ? wskazywał. W ocenie Kamińskiego, formuły pojednania, oparte na niepamięci i szukaniu kompromisowych form oceny, okazały się jałowe. Przypomniał, że debata o zbrodni wołyńskiej dotyczy również relacji polsko-rosyjskich, bo Moskwa podnosi, że inaczej w Polsce traktuje się zbrodnie sowieckie a inaczej ukraińskie (za ?Nasz Dziennik?, 6 czerwca 2013 r.).
W związku z powyższym w imieniu środowisk kresowych, kombatanckich i patriotycznych zwracam się do przedstawicieli mediów z gorącym apelem o wspomożenie Kresowian w ich wysiłkach dążących do ukazania prawdy o tragedii Kresów i nazwanie zbrodni ludobójstwa i ich sprawców po imieniu, a także o godne uczczenie i upamiętnienie Ofiar tego bezprzykładnego bestialstwa.
Jan Niewiński
Przewodniczący Kresowego Ruchu Patriotycznego,
Wiceprzewodniczący Społecznego Komitetu Obchodów 70. rocznicy banderowskiego ludobójstwa

Źródło pierwotnej publikacji: Apel do mediów

Jako należący do Komitetu w którym pułkownik Niewiński jest Wiceprzewodniczącym, proszę o jak najszersze rozpropagowanie jego apelu.

Piotr Szelągowski

Konferencja Wołyń 1943 – Pamięć i pojednanie – Relatywizmy i braki odpowiedzi…

Oto pierwszy z relatywizmów – przyjrzyjmy się odpowiedzi nie ukraińskiego historyka, ale Polaka odpowiadającego w relacji poniżej jako drugiego. Tak brzmiała odpowiedź na moje pytanie dotyczące wpływu  akcji terrorystycznych OUN w okresie dwudziestolecia międzywojennego. Jak rozumiem, przyczynami, może być też i nastawienie budowane przez lata w odpowiednim działaniu i zachowaniach. Akcje terrorystyczne jak sądzę zaliczają się do takich.
Tuż przed zadaniem tego pytania proszono o zadawanie ich w temacie. Ponieważ wcześniejszy pytający wykroczył poza tematykę pierwszego panelu, który miał dotyczyć przyczyn tragedii.
Jak widać dyskutujący mogą łamać warunki, które ustalają. W odpowiedzi poniżej zarejestrowanej nie mogę doszukać się nawet próby prawidłowej odpowiedzi na moje pytanie…(nie mówię tutaj o naukowcu ukraińskim Zajcewie, który w porównaniu z polskimi hm, naukowcami? wypadł wprost rewelacyjnie…-oczywiście analizując odpowiedź w porównaniu z nimi. On mówił przynajmniej na temat).
Rozbawił nas inny polski „naukowiec”, który stwierdził, że akcje terrorystyczne w XX-leciu wojennym to: „element życia politycznego II RP„.
Parafrazując to: atak na WTC w 2001 roku, to taki: „element życia politycznego USA”….

Relatywizm króluje głównie po naszej stronie granicy, a siły patriotyczne, narodowe i tym podobne nic nie robią w temacie. Chociaż powinny.

Wkrótce więcej szczegółów…

Gazeta Polska też relatywizuje Ludobójstwo na Wołyniu?

List  z maila od Czytelnika:

Dobry Wieczór,
z wielkim zażenowaniem przyszło mi stwierdzić , iż festival relatywizowania historii w Gazecie Polskiej rozpoczął się na dobre.

Tekst opatrzony tytułem ?Wołyńskie Manowce? podtytuł LUDOBÓJSTWO NA WOŁYNIU / Polsko – ukraiński spór o prawdę? pióra Rafała Dzięciołowskiego zirytował mnie dogłębnie. Czytaj dalej Gazeta Polska też relatywizuje Ludobójstwo na Wołyniu?

Nasz ksiądz ranny w wypadku samochodowym. Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

„Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, proboszcz parafii ormiańsko-katolickiej z siedzibą w Gliwicach, został ranny w wypadku, do jakiego doszło we wtorek po południu nieopodal Chrzanowa – poinformował rzecznik prasowy małopolskiej policji Dariusz Nowak.”

Czytaj dalej Nasz ksiądz ranny w wypadku samochodowym. Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Protest przeciw nadaniu h.c. przez KUL dla Juszczenki. Już na początku lipca.

List od Pana Zdzisława:

„Kresowianie i Przyjaciele Kresów Wschodnich
70 Rocznica Zbrodni Wołyńskiej
4 Rocznica Obrony Pamięci Pomordowanych na KUL
(nadanie h.c. KUL dla Prezydenta Wiktora Juszczenki)

Dziedziniec KUL – 1 Lipca 2013 r o godz. 16.00

SPOTKAJMY SIĘ –

aby stanąć w obronie pamięci Polaków pomordowanych przez UPA?OUN

– przypomnimy relacje osób, którzy byli świadkami zagłady Polaków na Wołyniu,
– przypomnimy okoliczności śmierci katolickich duchownych pomordowanych przez ukraińskich nacjonalistów,
– powierzymy dusze pomordowanych Bogu Miłosiernemu w modlitwie,
– następnie przejdziemy na Cmentarz Wojskowy pod Krzyż Wołyński gdzie złożymy
wieńce i kwiaty oraz zapalimy znicze pamięci.

PRZYCHODZĄC

– nie pozwalasz, aby ich ofiara za Ojczyznę i Polskość została zapomniana,
– nie pozwalasz, aby zakłamywano prawdę o zbrodni dokonanej przez UPA- OUN,
– nie pozwalasz, aby katów nazywano Bohaterami Ukrainy,
– nie pozwalasz, aby obok pomnika Największych z rodu Polaków na dziedzińcu KUL
widniała tablica z nazwiskiem gloryfikatora zbrodniarzy z UPA – OUN.

Rodziny pomordowanych na Kresach Wschodnich

Gdzie są ich groby ? Polsko !
Gdzie ich nie ma !
Ty wiesz najlepiej i Bóg wie na niebie !
On się przyglądał sędziego oczyma,
Gdy oni marli z uśmiechem za Ciebie
I śmiercią swoją opłacali żyzną
Promyczek słońca dla Ciebie,
Ojczyzno !!!”

Inne materiały o KUL:  KUL zbiera pieniądze, prawdziwy Polak nie daje?

Liberalna reforma kościoła ? poddana pod dyskusję.

Zdjęcia przesłane przez Pana Zdzisława:

Mikke Korwin się „wygłupia”….?

Ciekawe przemyślenia …:
„Z okazji rocznicy tzw. wyborów czerwcowych z 1989 roku w Polsce zorganizowano wczoraj wiele uroczystości upamiętniających ten „dzień wolności”. W dyskusji o triumfie wolności nie mogło zabraknąć głosu Janusza Korwin-Mikkego, który wyjaśnił internautom, że 24 lata temu istotnie odniosła ona zwycięstwo. Nie w Polsce jednak. W 1989 roku nad Wisłą rozpoczął się bowiem proces ograniczania wolności polegający na podnoszeniu stawek podatkowych, rozbudowywaniu biurokracji i zmierzaniu ku „eurosocjalizmowi”.

Według Korwin-Mikkego państwem, w którym 4 czerwca 1989 roku wolność została ocalona, były Chiny. Tego dnia na pekińskim placu Tiananmen rozpędzono przy użyciu siły protestujących studentów. W swojej naiwności ? przekonywał Korwin-Mikke ? domagali się oni stłamszenia wolności, czyli wprowadzenia reguł socjaldemokratycznych gwarantujących prawa socjalne.”

Źródło:  Janusz Korwin-Mikke znów zszokował internautów. „Na placu Tiananmen zwyciężyła wolność”

Bez komentarza.