https://여기여.co 여기여 링크모음 주소모음/a>

USA naszym nieprzyjacielem? Szef FBI nie przeprosi…na polecenie „Białego Domu”.

Może same obraźliwe dla Polski i Polaków słowa to jeszcze nie jest objaw i oznaka wrogości czy nieprzyjaźni. Brak jednak chęci do przeprosin, pokajania się oznacza już zupełnie co innego. A jeszcze inna wymowa jest w takich doniesieniach…:
gw
Czytaj dalej USA naszym nieprzyjacielem? Szef FBI nie przeprosi…na polecenie „Białego Domu”.

Trzy odpowiedzi Kukiza w Zabrzu. Ukraina, Broń palna, emigracja.

Zapis audio ze spotkania zawiera oczywiście więcej, jednak chodzi tutaj głównie o odpowiedzi na pytania zadane przeze mnie. Chodzi o stosunek Pawła Kukiza do tego co obecnie dzieje się na Ukrainie.
Drugie pytanie dotyczy ogólnie dostępu do broni palnej, obronności naszego kraju.
Trzecie to pytanie dotyczące problemu z emigracji – i wysokiego ZUS w Polsce.

Paweł Kukiz w Zabrzu

Kilka cytatów:
…Uważają (Ukraińcy), że my mamy OBOWIĄZEK pomagania im… bo oni nas bronią przed Rosją…[…] i w związku z tym my mamy IMPERATYW (przymus) pomagania…”
„…kiedy po roku czasu naszej naprawdę dużej pomocy oni tolerują…nie ustosunkowali się do obchodów urodzin bandyty Bandery, to już był pierwszy taki sygnał że ja sobie pomyślałem: hola hola z tą pomocą…”
„…zero naboju na Ukrainę…”
„…Diaczenko został bohaterem Ukrainy…,to zacząłem się poważnie zastanawiać czy bandaże też im tam wozić…”
( Petro Diaczenko, kat Powstania Warszawskiego, bohaterem Ukrainy. Wspomnienia córki wojewody Dębskiego.)
…Oni już przekroczyli granicę, tak nie wolno… i domagać się jeszcze pomocy: „dajcie nam broń” – no to to jest już nadużycie…”
„…dla mnie nie ma wytłumaczenia…

Paweł Kukiz wiceprezes Opolskiego Klubu Strzeleckiego, zwycięzca dynamicznych zawodów strzeleckich w strzelbie na 50m mówi o brakach polskiej armii.

Mowa też jest o emigracji zagranicznej. O bezrobociu….

O Unii Europejskiej:
„nie jestem wrogiem UE….jestem wrogiem miejsca, jakie zajmuje Polska w UE… chcę być podmiotem, a nie przedmiotem…”
Całość: filmik z zapisem audio i zdjęciami ze spotkania.

Nie najlepsza jakość dźwięku, czasami oklaski, rozmowy zagłuszają wypowiedzi Pawła, nagrywałem zwykłym dyktafonem w komórce. Polecam słuchawki, wtedy jest ok.

Filmik przygotował (zgrał audio ze zdjęciami) Przemek Kowalik.
Dziękuję Tobie serdecznie.


Linki do materiałów o spotkaniu w Zabrzu: Bunt społeczny przeciw dyktatowi partyjnemu ? Kukiz w Zabrzu.

?Mały- Wielki? bohater spotkania w Zabrzu

Ks Isakowicz-Zaleski: Kukiz na trzecim miejscu

Bareizm wciąż żywy

Chyba wszyscy znają filmy Stanisława Barei. Jak wiadomo przedstawiają one polskie absurdy z czasów PRL’u. Jednak w III RP (jak ktoś woli IV lub V) sporo dawnych absurdów pozostało aktualnych, a i pojawiło się sporo nowych.

Pierwszy z brzegu przykład, to zapowiedziane kontrole. Dotyczy to zarówno kontroli Sanepidu, Inspekcji Pracy czy też kontroli drogowych. Głupotą jest informowanie, że tu stoi fotoradar, a tam czają się panowie z ?suszarką?. Przecież to zabawa w kotka i myszkę. Kierowcy udają, że jeżdżą przepisowo a policja, że ich łapie. Trzeba się postarać, żeby dostać mandat. Natomiast tam, gdzie nie ma informacji o kontroli, kierujący mają w głębokim poważaniu Kodeks Ruchu Drogowego. Najlepszym dowodem na to są wciąż statystyki wypadków. Aby na drogach było bezpieczniej, należy zlikwidować znaki informujące o kontrolach oraz ?ukryć? fotoradary i zmieniać ich lokalizację. Jeśli kierowcy będą mieli świadomość, że za wykroczenie czeka ich kara, bo w każdej chwili mogą spotkać policję lub fotoradar, chętniej będą przestrzegać przepisów. Sceptycy nie muszą się obawiać, że Minister Finansów za dużo zarobi, ponieważ kierowcy zaczną (niektórzy po kilku mandatach) jeździć bardziej przepisowo i bezpieczniej. Dzięki temu zmniejszy się liczba wypadków. Mniej osób trafi do szpitali, więc będą pieniądze na leczenie innych. Przede wszystkim warto zakończyć ten absurd, żeby ratować życie ofiarom wypadków drogowych. Jedno uratowane życie to dużo, a mamy co robić, gdyż rocznie na naszych drogach ginie kilka tysięcy osób.

Kolejny absurd również dotyczy dróg. Kilka lat temu wprowadzono przepis mówiący, że wszystkie drogi osiedlowe, parkingi oraz drogi wokół sklepów stają się drogami wewnętrznymi, na których obowiązują przepisy Kodeksu Ruchu Drogowego. Niby logiczne. Jednak drogi te muszą być oznaczone specjalnym znakiem. W innym wypadku obowiązuje wolnoamerykanka. Wystarczyłoby kilka procent dróg oznaczyć jako drogi, gdzie nie obowiązuje KRD, zamiast oznaczać ponad 90% podobnych dróg znakami ?droga wewnętrzna?. Dotyczy to tysięcy dróg w całym kraju. Czyżby za tym przepisem stało lobby producentów stosownych znaków drogowych?

Następny absurd, to limitowanie usług medycznych. Ktoś w Narodowym Funduszu Zdrowia wymyślił sobie, że na taką chorobę może zapaść tyle i tyle osób, a na inną tylko tyle i na tym koniec. Jeśli ktoś się nie dostosował i zachorował jako pacjent ponadplanowy, musi czekać na limit przyszłoroczny. Tym sposobem niektórzy na operację czekają nawet po kilkanaście lat. Wszechwiedzący Fundusz nie przewidział, że Polacy będą na tyle złośliwi, iż będą częściej chorować.

Jak można usługi ratujące życie limitować? Skoro płacimy składki na ubezpieczenie zdrowotne, to mamy prawo oczekiwać przyjęcia do szpitala, gdy zachorujemy. Fundusz powinien wypłacać pieniądze szpitalom za wszystkie wykonane zabiegi. Oszczędności niech szuka u siebie.

Inny absurd dotyczy polskiej gospodarki. Kiedyś była samowystarczalna, a nawet sporą część produkcji eksportowano do wschodniego, bratniego mocarstwa. Obecnie wiele potężnych zakładów z dawnych czasów upadło (m.in. słynny producent głośników Tonsil ? marka znana na całym świecie), a nasz rynek zalewają obce towary. Najczęściej wyprodukowane w Chinach.

Polska rzeczywistość często wygląda następująco. Na dzień dobry włączamy japońskie radio, zakładamy amerykańskie spodnie, wietnamski podkoszulek i chińskie tenisówki. Następnie z holenderskiej lodówki wyciągamy niemieckie piwo i siadamy przed koreańskim komputerem. W amerykańskim banku zlecamy przelewy za internetowe zakupy w Anglii, po czym wsiadamy do czeskiego samochodu i jedziemy do francuskiego hipermarketu na zakupy: hiszpańskie owoce, belgijski ser i greckie wino. Obiad gotujemy na rosyjskim gazie. Na koniec wielu rodaków… szuka pracy w gazecie z niemieckim kapitałem i zastanawia się, dlaczego w Polsce nie ma pracy i a jeśli jest to za 1200 złotych?

Można podejrzewać, że gdyby Irlandczyk, Grek czy Niemiec zarabiał 1500 euro i płacił 4,80 za litr paliwa, 20 euro za kino, 5 tys. euro za metr kw. mieszkania czy też 60 tys. euro za średniej klasy nowy samochód, to już dawno w tych krajach doszłoby do rewolucji.

Na koniec o tym, że Polacy swoje, a rządzący swoje. Przy głosowaniu nad zmianami w systemie edukacji, politycy zignorowali milion głosów społeczeństwa i nie zgodzili się na referendum, w którym obywatele sami wypowiedzieliby się czy i jakie zmiany należy wprowadzić.

Takich absurdów w naszej codzienności jest dużo. Nie sposób wszystkich wymienić. Szkoda tylko, że to nie film, bo można by się z nich pośmiać.

 Michał Sobkowiak

Dżihad wypowiedział wojnę dżihadowi

Świat, a przynamniej sporą część zagranicznych portali obiegła ostatnio informacja, że dwie wielkie i znaczące organizacje terrorystyczne wypowiedziały sobie nawzajem ?świętą wojnę?. Informacja sama w sobie wydaje się prawdziwa, jednak czy jest to prawdziwy konflikt, a jeśli tak to o co? Być może jest to rywalizacja w rankingu najbardziej skrajnych ugrupowań terrorystycznych lub zacięta walka o pryncypat i pierwszeństwo w pośmiertnej nagrodzie, więc dlaczego od razu nie zaczęli walczyć między sobą, zamiast walić w bramy cywilizacji łacińskiej. A być może jest to coś jeszcze innego???

Krótki filmik pewnego popularnego youtubera, a poniżej równie krótka polemika.

Źródło Arabskie: http://www.khaama.com/isis-taliban-announced-jihad-against-each-other-3206

 

 


Filmik z komentarzem:


 

Filmik o bardzo jasnym przekazie, jednak sama sprawa moim zdaniem może mieć tak wiele zakończeń jak wiele może mieć prawdziwych celów.
Zadziwiające, bowiem jest, że zanim większe amerykańskie źródła zaczęły potwierdzać takowe doniesienia, o sprawie w afgańskim radiu poinformował miejscowy policjant.

Czytaj dalej Dżihad wypowiedział wojnę dżihadowi

Dwie wizyty – Krobia i Gostyń. Ludobójstwo na Ormianach i Polakach.

Miasteczka położone obok siebie, które wczoraj odwiedził ks Isakowicz-Zaleski z wykładami o Ludobójstwie Ormian – 100 rocznicy tego pierwszego w XX wieku ludobójstwa dokonanego przez Turków na ponad 1,5 milionie ormiańskich swoich obywateli; ksiądz mówił także o zbrodni Ludobójstwa tak samo zakłamywanej i ukrywanej -Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na narodowościach województw kresowych II RP, podczas ostatniej wojny światowej. Największą liczebnie grupą wymordowaną przez ukraińskich nacjonalistów byli Polacy. Druga grupa to… sami Ukraińcy. Poliszczuk podaje liczbę około 80 tys Ukraińców zamordowanych z rąk OUN-UPA. Polskie ofiary szacuje się na 130-200 tysięcy z terenów wszystkich województw kresowych II RP. Niestety, liczba ofiar nigdy nie zostanie dokładnie poznana. Powód, to czas i zacieranie śladów, niszczenie wiosek w 100%, po prostu: Zagłada narodu. W tej grupie byli też polscy Ormianie.
Ks Tadeusz Isakowicz-Zaleski jako pochodzący z rodziny polsko-ormiańskiej doświadczonej podwójnym Ludobójstwem walczy o prawdę w imieniu dwóch narodów: polskiego i ormiańskiego.
krobia_ks_isakowicz
Czytaj dalej Dwie wizyty – Krobia i Gostyń. Ludobójstwo na Ormianach i Polakach.