Doskonale można się bawić również w okolicy Poznania. Taki przykład daje Puszczykowo.
Jedną z atrakcji były wspaniałe lody domowej roboty z wytwórni Miś – wkrótce będzie można je też degustować w Poznaniu na Panoramie Góreckiej w Pomes Barze.
W nowym materiale ks Tadeusz ana Onecie uderza mnie jeden z komentarzy pod nim:
„…Pomyśleć ,że tak cyniczny człowiek wobec Polski , Polaków i ich tragicznej historii chciał być nadal prezydentem RP, zgroza . Teraz Poroszenko ,być może , przyjechał do Komorowskiego zaproponować mu służbę w jego „dworze…”
Nic dodać nic ująć.
Słuszna moim zdaniem opinia księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego już na początku:
„…Polski prezydent po raz pierwszy od przegranych wyborów stanie przed swoim ludem. Co im powie? Polacy, nic się nie stało? A może tylko pomacha szalikiem lub balonikiem? Z kolei ukraiński prezydent ma „przechlapane” u Polaków, szczególnie kibiców, za podpisanie skandalicznej ustawy. Ustawa ta nie tylko gloryfikuje ludobójców z UPA, ale i daje prawo do skazywania i uwięzienia tych osób, także polskich obywateli, którzy mówią i piszą prawdę o ludobójstwie. (…)„…
Władymir Katiuk członek zbrodniczych oddziałów SS.
„Katriuk uzyskał kanadyjskie obywatelstwo na podstawie sfałszowanych dokumentów i zataił swoją współpracę z nazistami…” – jednak rząd kanadyjski nie odebrał mu obywatelstwa.
W Kanadzie mieszka duża część emigracji ukraińskiej z czasów powojennych. Sporo z nich to byli członkowie SS i UPA.
Wielu mężczyzn marzy by być i żyć ?jak James Bond?. Wiele kobiet chce mieć takiego faceta. Okazuje się, że są, a na pewno byli tacy agenci. Odbiegają od stereotypu szpiega, który nie powinien wyróżniać się z tłumu. Żyją w luksusie, lansują się na bankietach i otaczają wiankiem kochanek.
Przykładem tego typu agenta był as polskiego wywiadu Jerzy Sosnowski.
Jako przystojniak o eleganckich manierach Sosnowski udawał arystokratę i brylował w ekskluzywnym apartamencie w centrum Berlina. Udawał niezadowolonego z rządów marszałka Józefa Piłsudskiego oficera, który musiał uciekać z kraju. W rzeczywistości polski wywiad (Oddział II Sztabu Głównego Wojska Polskiego) delegował go do Niemiec, by założył zakonspirowaną placówkę wywiadu oraz pozyskał agentów. Łącząc interesy z przyjemnością, Sosnowski miał wiele romansów z kobietami z wyższych sfer. Panie te dostarczały mu wszelkiego rodzaju tajne informacje, najczęściej zdobywane podczas spotkań towarzyskich. Biorąc pod uwagę doniosłość tych informacji i totalitarną naturę reżimu, może dziwić, iż Niemcy zachowywali się tak niedyskretnie. Czytaj dalej Być jak James Bond
Wczoraj miałem przyjemność wypowiedzieć kilka słów na temat wystawy IPN-u o Ludobójstwie na Wołyniu, podczas festynu parafialnego w Puszczykowie.
Poznałem też kilkunastu kresowian mieszkających w tym pod poznańskim miasteczku.
Zapraszam na fotoreportaż… Czytaj dalej Wystawa IPN – w Puszczykowie: Wołyń 1943. Ludobójstwo.
Właśnie słyszę słowa ustępującego – przegranego? prezydenta. Zaczął sensownie i łagodnie, a chwilę potem poszedł na spięcie. Mówi o pospolitym ruszeniu w obronie wolności… Jakiej?
Ciekawe, kto mu w to wierzy? Te 25% zmobilizowane za każdą cenę narodu? Przede wszystkim za cenę ich wypłat jako setek tysięcy urzędników przejadających nasze wspólne pieniądze? Czytaj dalej Pospolite ruszenie przeciw fali nienawiści… To jest polska demokracja…?
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.