A więc idą w stronę przepisów w Rosji i USA.
Tylko my nadal bezbronni, bo nasze nowe rządy boją się że: „nie ogarną”, a jednocześnie straszą wszystkich złymi Rosjanami.
Może by tak postraszyli złymi Niemcami, Ukraińcami, Francuzami, Muzułmaninami (ISIS), czy kto tam jeszcze zły może być na świecie.
Źli ludzie są wszędzie – w każdym narodzie.
Nie tylko w rosyjskim…
Wracając jednak do meritum:
Twierdzą (te nowe rządy) dodatkowo, że armia której nie mamy, jak i OT którego też nie mamy (bo to raczej będzie proste mięso armatnie – jako uzupełnienia dla armii) – nas obroni…
Co nas obroni?
Duchy?
Kto tu jest naiwny?
Ilu daje się nabrać?
Ci, którzy tworzą to dziwne OT u nas nie wiedzą nawet, po co to robią, wierzą że budują jakąś „siłę” obronną. W imię obrony kraju przed…oczywista: jakimiś wrogami. Najpewniej ze wschodu.
A tak naprawdę realizują politykę – nie naszą.
W końcu pewnie wywołają wilka z lasu jak tak czarują…
Akcja wymaga reakcji.
Odnośnie broni i jej dostępności – legalizacji:
Z całą mocą proponuję pójść w stronę tego, co proponuje się w tym zakresie na Ukrainie.
Niech każdy z nas Czytaj dalej Broń palna legalna na Ukrainie.